Na ten wpis szykowałam się od dawna. Marzenia? Jakże pięknie brzmi. Mieć marzenia. Kiedy pytam moją mamę czy ma marzenia zawsze twierdzi, że już nie. Chyba, że o tym abym była w końcu szczęśliwa. Ja, moja siostra i siostrzeńcy i każdy wokół. Ja zawsze byłam „odklejką” nieco. Wyśmiewano się ze mnie w Liceum bo byłam nietutejsza. Każda dziura to w nią wpadłam. Stwierdzono, że mam dysleksję czyli zaburzenie przestrzenne. Utrudniało mi to życie a także pisanie a jednak wciąż pisałam. Nie mam np. prawa jazdy bo kompletnie nie nadaję się do jazdy. Mój refleks samochodowy, oj nie, zawsze miałam kompleksy z tego powodu. Nauka jazdy- Będziesz coś znaczyć jak zrobisz prawko, jak nauczysz się matematyki. To było wtedy moja obsesja. By funkcjonować w tym świecie musisz żyć w systemie. System to bardzo szerokie pojęcie. Każdy z nas ma marzenia. Wszędzie mówią nam, że nasze marzenia się spełnią. Dlaczego akurat nasze? Czy moje marzenia są inne niż Twoje? Czy świat, tak bardzo niesprawiedliwy ma wystarczająco zasobów by spełnić moje marzenia. Każdy ma swoją bucket list, powinien mieć. Ja mam swoje pudełeczko gdzie wypisuję to czego mi brakuje. A obchodzi to jedynie naszych najbliższych, czasem nawet nie. Bycie marzycielką nie ułatwiło mi…
Planuję robić lajfy na Instagramie i Facebooku gdzie będę poruszać tematy relacji oraz życia pisarza i poety w Polsce. Tematów jest mnóstwo!Tym razem coś na temat pracy. Praca i życie pisarza w Polsce. Szczerze czytając biogramy pisarzy czy poetów zawsze czytamy jak byli biedni. Warto przytoczyź np. historię Norwida. Czy jednak XXI wiek jest nieco łaskawszy dla ludzi pióra? Nie, nie jest i nie będzie. Póki co wygrywają technologie. Jednak pisarze też doskonale radzą sobie w świecie technologii czy filmu. Jeśli pisarz zostaje sfilmowany to ma wielką gwarancję na sukces. Przykładem jest choćby Jakub Żulczyk. Tu HBO czy Netflix. No chłop w czepku urodzony. Wrażliwość to wysoka cena jaką człowiek płaci w życiu. Mówi się, że pisarze są wrażliwi. Powinni być też przedsiębiorczy. Pisarz to przede wszystkim i niczym się nie różni od innych. Jednak kiedy mamy taki wybór książek naprawdę trudno stwierdzić kto jest realnie pisarzem. W tej teorii pisarz musiałby być oficjalnym zawodem. Wprawdzie ludzie mogą Cię tak nazwać ale jeśli coś jest zawodem to powinno się za to płacić. Niestety. Zapewne gdyby pisarze byli godnie traktowani to każdy chciałby zostać pisarzem. Problemem jest ,że i tak każdy chce być pisarzem. Czy ja jestem pisarką? W tej chwili…
Praca czyli dla mnie zespół działań, które mają na celu sprawić, że otrzymasz określoną kwotę pieniędzy. Niestety praca nigdy nie była sprawiedliwie oceniana bo istnieje podział. Zawsze ktoś o nas decyduje , ile my jesteśmy warci. Nasi rodzice mają do nas żal, że chcemy się nie narobić a zarobić. Bo oni harowali cale życie więc my także musimy. Podczas wizyty w Tajnych Kompletach znalazłam ksiażkę Jana Lucassena pt. Historia Pracy. Nowe dzieje ludzkości. Według danych GUS stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce w czerwcu 2023 r. wyniosła 5,0%. W porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 0,1 p.p., a r/r – o 0,2 p.p. W końcu czerwca 2023 r. w urzędach pracy było zarejestrowanych 783,5 tys. CO MYŚLĘ O STATYSTYKACH BEZROBOCIA? Myślę, że każdy pisząc o pracy ma na myśli pracę jakoąkolwiek. Czyli nikogo nie obchodzi kim jesteś a to, że pracujesz. Jeli nie masz dzieci to jesteś społecznym pasożytem. Praca ma ogromny wymiar. A praca jest tak jak relacja zmiennna. Ktoś może pracować w danym roku a później ją zmienić. Dlatego statystyki czegokolwiek nigdy nie będa wiarygodne. Dla mnie praca to zarabianie pieniędzy ale dziś nadal żyjemy w przekonaniu, że praca to odkllepanie 8 h. Rezultatem pracy powinno być fakt, że stać nas…
Żyjemy w czasach kiedy ludzie siedzą w domu. Siedzą zaklęci w swojej samotności. Pogodzeie się ze swoim stanem samotności to pierwszy etap po wszelkich rozstaniach do poczucia własnej wartości. Kiedy zrozumiesz, że jest dużo samotnych ludzi wokół a samotność może być błogosławieństwem. W czasach samotności masz kolebkę nadziei, że może ktoś się zjawi…Może jest głębokie i może kiedyś coś. Z doświadczenia wiem,że ludzie mają problem z zaakceptowaniem siebie takimi jacy są. W skrócie: Biorę Cię takiego/taką jaką jesteś. Biorąc kogoś takiego przyjmujemy jego wady i zalety. Dostajemy pakiet. Ja najbardziej lubię w związku dzwoienie i pytanie drugiej osoby: CO DZIŚ JEMY NA OBIAD JAK SPĘDZIMY WIECZÓR JAK SPĘDZIMY WEEKEND I taka proza życia. Codzienność ale kiedy kogoś pytasz o takie zwyczajne sprawy i czujesz wtedy endorfiny to znaczy, że jest między wami więź. KAŻDY Z NAS PRZECHODZI SWOJĄ DROGĘ SZTUKĄ JEST SPOTKAĆ SIĘ W DOBRYM MOMENCIE. NA PEWNYM ETAPIE PODOBNEGO BAGAŻU ŻYCIOWEGO. OCZEKIWANIE CZY ON/ONA SIĘ ODEZWIE Znacie to uczucie kiedy czekacie aż ta osoba się odezwie? Zadajecie sobie w głowie mnóstwo pytań. Jak nie odpisuje o dlaczego, kim jet i czy jest nami zainteresowany,najlepiej po prostu zająć się sobą. Nie czekać. Co ma być to przyjdzie. Poznałam teraz mężczyzne,…
Znacie te hasła „Załóż firmę jeśli nie nadajesz się na etat”. Idź do gastronomii. Restauracja to także firma, prowadzenie jej jest wyzwaniem, firmy też. Dobrze wiemy, że nie każdy się nadaje do gastronomii i nie trzeba być bohaterem „Kuchennych rewolucji ” by mieć taką świadomość. Stany Zjednoczone mimo tego, że mają bardzo dobre restauracje pośród niestety bardzo taniego i złego jedzenia. Street Food jes jednak na różnych poziomach. Jedzenie to w ogóle to w ogole coś co ewaluowało. Każdy z nas musi jeść i pić. Jednak to co jemy to nasz lifestyle,styl życia. Z jedzenia możemy uczynić magię i spektakl. Nasz bohater Carmen jest takim kucharzem, który zdobył słynne gwiazdki Michelin. Odziedzicza po zmarłym bracie lokal z kanapkami. Śmierć brata sprawia, że cała rodzina popada w specyficzną rozpacz. Brat Mike popełnił samobójstwo bo ćpał. Serial dzieje się w Chicago gdzie jest mnóstwo polaków. Jednak dużo też jest czarnoskórych. Bohaterowie też nie są zbyt atrakcyjni fizycznie. Po prostu są zwyczajni. Mike,Carmen oraz Sugar stanowią rodzeństwo. Jak to z lokalami bywa są zadłużone a wszystko trzeba kupić. Nic nie jest za darmo. W lokal trzeba inwestować. Serial przypomina dokument, dzieje się tu i teraz. Jesteśmy obserwatorami. Widzimy też swoje marzenie i widzimy,…
Oglądam „True Love” choć mam mieszane uczucia do tego programu. Nie jest to ambitne dzielo. Opowieść o ludziach, którzy mają „wszystko” albo dopiero chcą ale nie mają miłości. W kotle na kolumbijskiej plaży trwa eksperyment podobny do eksperymentu Phillipa Zimbardo. Ludzie uwięzieni na Rajskiej Wyspie, która przypomina mi film „Niebiańska Plaża”szukają uczuć. Do ekipy, o której wcześniej pisałam w poprzednim wpisie (link u góry) dołączył Sebastian (Lekarz), Maksym (prawnik), Anna „Gigi” (Słodkie i młode dziecko, lat 20) oraz Agata. Odeszła ekipa Marcin (Najbardziej szalony uczestnik) , Kinga, Karina a teraz Filon. Dawid, który szczery ze sobą odszedł z programu. Każdy czekał na „strzał amora”. W programie odbywają się dwie ceremonie: „Ceremonia Prawdy” gdzie wybrani uczesticy otrzymują pytania oto kto mu się spodobał czy nie. Prawda wychodzi na jaw. Druga ceremonia to „ceremon”Ceremonia Miłości”. Podczas tej ceremonii albo mężczyźni wybierają a kobiety albo kobiety mężczyzn. Czy biorąc udział w takim programie może kierować tobą coś więcej niż wyjazd na wakacje i szybki ale krótktrwały fame. Dostajesz sławę ale bez chwały. Dostajesz sławę na rzekomym poszukiwaniu milości. Wakacjami w Kolumbii fundowanymi przez TVN będziesz mógł chwalić się dość długo. Tym, że adorowalo cię tyle kobiet i tylu mężczyzn. W dodatku kuszą pieniądze….
https://twojepogotowie.blogspot.com/2018/07/dwoje-ludzi-sie-spotyka-i-sa-ze-soba.html Piszę z kilkoma mężczyznami od jakiegoś czasu. Być może wśród nich jest ten jedyny. Co mnie irytuje? Wirtualność rzeczywistości. Bycie z kimś to obecność. Kiedy mówisz,że mnie kochasz to przyjedź, poznaj mnie. Poznaj moją głębię. Współczesny świat brzydzi się rzeczywistością. Przecież każdy postrzega świat inaczej. Pisałam ten artykuł lata temu na moim starym blogu. Niestety jest on nadal aktualny. Smutne jest to, że ludzie ni szukają w sobie głębi. Wolą poznać tylko powierzchnię. Czasem w ogóle nie chcą poznać bo nie czują chęci. Kiedy kogoś poznajemy czasem czujemy energię, że ktoś nas odpycha. Czasem odpowiada za to „brak chemii” czasem po prostu brak chęci. Współcześnie ludzie nie mówią. Ludzie milczą bo nie wiedzą co powiedzieć. Albo boją się powiedzieć: „Zależy mi na Tobie”. Boją się,że usłyszą: „Ale ja Ciebie nie kocham”. Znacie to uczucie kiedy na kimś wam zależało ale poczuliście odrzucenie. Co wtedy czuje wasze ciało? Wasze samopoczucie spada do zera. Nie chcecie tego słyszeć i czuć. Spada wam nastrój, macie zaniżone endorfiny. Każdy z nas ma jakieś historie miłosne. Ludzie nigdy nie zrozmieją, że miłość to dar. Kiedy ktoś jes obok nas to jest nas towarzysz. Tymczasem w wirrtualnym świecie to rzadko można kogoś poznać takim jakim…
Drugą połówkę można spotkać wszędzie: Na domówce, imprezie, szkoleniu czy w pracy. Można też na portalu randkowym albo na SPEED DATINGu. To właśnie na tym skupię swój wpis. Sama miałam okazję być na takim „Speed datingu”. Koszt jednej imprezy to 40 złotych czyli cena użytkowania portalu randkowego. Speed dating to wymysł rabina Yaacova Deyo z Los Angeles. W 1998 roku wpadł na pomysł organizacji takich spotkań, by ocalić żydowską społeczność . Pierwszy speed dating miał miejsce w Pete’s Café w Beverly Hills w 1998 roku. Niebawem po tym wydarzeniu urosła popularność tego typu spotkań w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza po ukazaniu się w 2000 roku całego zarysu pomysłu w serialu telewizyjnym Sex and the City, jako coś bardzo eleganckiego. Byłam na takich rankach zorganizowanych przez szkołę Żak i znany portal randkowy sympatia.pl. Randki odbyły się w lokalu „La Hacienda de Uciecha”. Organizowane są przez różne instytucje także kościelne zważywszy na historię. Przyszło osiemnastu mężczyzn i siedemnaście kobiet. W lokalu było ciemno i głośno. Ten lokal nastawiony jest na alkohol. Każdy z nas miał przypisany numerek. Ja dostałam numer 3. Na każdej kartce były imiona i pierwsze litery nazwiska. Dostaliśmy długopisy. Kobiety siedziały a mężczyźni robili kółko. Nie muszę moówić, że nie jest to…
Joe Goldberg postać stworzona przez mainstream. Nieco wzorowana na postaci z „Breaking Bad”. Siedzimy w głowie przystojnego psychola, bardzo inteligentnego. Poznaliśmy go jako bibliotekarza, który podrywa kobiety na książki. Ideał wielu kobiet Joe potrafi być bibliotekarzem, pracownikiem sklepu ze zdrową żywnością podrywającym Love. Love zostaje jego żoną, mają dziecko. Przez pewien etap tworzy cudowną rodzinkę by w 4 sezonie być profesorem. Wykładowcą Uniwersytu, który wchodzi w świat bogaczy i elity. O każdym z nich wiele wie. Do tej pory znany był jako Daniel z „Gossip Girl”. Mimo wszystko moim zdaniem to niewykorzystany odpowiednio aktor. Jednak nie o Pennu jest ten wpis a o postaci, którą kreuje. Jest kimś na kogo zwróciłaby uwagę każda kobieta. Ma w sobie cechy rycerza (Chronię ciebie więc zabiję każdego kto stoi na twojej drodze). Trzy kobiety Joego vel Jonathana: BECK – Nieśmiała poetka , próbująca za coś żyć (Utożsamiam się z Beck) LOVE– Córka bogacza, rozpieszczona i tak jak Joe zdolna do zabójstwa. MARIANNE– Obsesja Joego, choć nie do końca wiadomo z jakiego powodu KATE– Kolejna córka tego złego bogacza. Dzięki niej Joe mimowolnie dostaje się do świata elity. A jaka jest Kate? Kobiety kochają bad boyów a właśnie Joe taki jest. Taka postać budzi…
Tytuł pochodzi z powieści Eleny Ferrante. Netflix zrobił na tej podstawie serial. Zanim opowiem o czym jest skupię się na samym tytule. Dzieci chcą być dorosłymi bo kiedy będą dorosłę będą wolni i będą mogli robić to co chcą. Każde dziecko chce być dorosłe. Tymczasem wewnątrz nas zostają te „małe dzieci”, te krzyczące i płaczące niemowlaki. Życie dorosłych to nie sielanka. Trzeba walczyć o siebie, swoje życie. Trzeba umieć żyć. Jednych życie jest zbyt stabilne dlatego szukają z niego ucieczki a inni pragną stabilności. Świat nie jest idealny ani sprawiedliwy. Jest to prawda, którą należy zaakceptować. Pamiętam taką piosenkę, którą śpiewałam w podstawówce: „Świat dorosłych nam zabrania, tańczyć i grać i zabrania nam kochania nam kochania o 10 spać” Śpiewa to SKALAR ale w innej aranżacji może to być całkiem spoko piosenka. Kultowe Turbo śpiewa: „Dorosłe dzieci mają żal” Warto pamiętać, że nie można czuć żalu do dorosłych. Dlatego, że dorośli sami chcą zrozumieć po co są. Sami robili wszystko by nas wychować. W „Zakłamanym świecie dorosłych” widzimy Giovannę, która chce dorosnąć. Mierzy się z dwoma światami czyli światem ciotki, pełnym miłości i szczęścia i bogatych rodziców. Dziewczyna pewnych rzeczy nie widzi, buntuje się i ma problemy w szkole. Kontakt…