Nie jest to wpis motywacyjny, nie ma na celu zmusić was do bycia szczęśliwym. Istnieje społeczny przymus bycia szczęśliwym i zadowolonym z życia. Zadowolenie z życia jest wtedy kiedy masz za co jeść i jesz to co lubisz. Kiedy masz gdzie wracać a pieniądze napływają twoje konto. Możesz myśleć o wakacjach. masz dostęp do seksu. Wiele osób dziś mówi, że RODZINA TO SZCZĘŚCIE. Rodzisz dzieci by na ciebie pracowały i podobno podały Ci szklankę wody na starość. Dzieci to nie roboty niestety i cóż nie masz gwarancji, że będą idealne. Tak jak nasze życie z dziećmi. Dzieci wciąż rodzi się za mało. Przejdźmy do tych warunków wynikających ze społeczeństwa: IDEALNE ŻYCIE MIEJ SYNECZKU, CÓRECZKO Z mojego doświadczenia kiedy spotykałam się z ludźmi staerszymi ode mnie mówią o dzieciach i każdy mówi jaką karierę robi jego siostrzeniec, że wnuczka mieszka za granicą itd. W stwierdzeniu miej męża nie chodzi przecież o fakt bądź szczęśliwa w małżeństwie. WARUNKI INNYCH SĄ WAŻNIEJSZE NIŻ TWOJE CZY JESTEM SZCZĘŚLIWA? NIE CZY ZNAM LUDZI SZCZĘŚLIWSZYCH ODE MNIE? Pewnie tak ale mało ich jest i nawet jak ktoś mówi, że jest szczęśliwy to może jest. Szczęście zależne jest także od inflacji, wojny i tego co się dzieje…
Każdy z nas zna tę historię. Andy, lata siedemdziesiąte: Nie ma telefonów komórkowych ani innego sprzętu. To góry śnieżne, piloci latający nad nimi powinny być ostrożni i uważni. Jak podaje Wikipedia : Andy (hiszp.Los Andes, Cordillera de los Andes) – łańcuch górski w Ameryce Południowej na terytorium Wenezueli, Kolumbii, Ekwadoru, Peru, Boliwii, Chile i Argentyny. Są to góry fałdowe ciągnące się wzdłuż Oceanu Spokojnego od zatoki Morza Karaibskiego na północy po Ziemię Ognistą na południu, na przestrzeni ponad 9000 km[1] – najdłuższy łańcuch górski na Ziemi. Szerokość wynosi 200–800 km. Najwyższymi szczytami są Aconcagua (6961 m[2]), Ojos del Salado (6893 m) oraz Nevado Pissis (6793 m) Jest to bardzo hollywodzka historia, która została już przeniesiona na ekran. Reżyserem był wówczas Frank Marshall a w jedną z ról wcielił się między innymi Ethan Hawke.Ta wersja stworzona jest przez Urugwajczyków i jest zrobiona zupełnie inaczej. Przyznam, że kiedy jako dziecko przeczytałam, że musieli jeść ludzi by przetrwać robiło mi się niedobrze,. Kiedy oglądamy takie filmy trudno nam uwierzyć, że to zdarzyło się naprawdę. Wśród pasażerów był lekarz Roberto Canessi. Jest to film ciężki. Nie ma co porównywać go z Alive gdyż jest to zupełnie inne spojrzenie na tę opowieść. W dodatku Ci co przetrwali zagrali w nim. Nando Prado i Roberto Canessi to główni bohaterowie. Oni także przemierzyli góry by uratować siebie i współtowarzyszy. Historia pokazana w filmie zwraca uwagę na psychologię bohaterów, ich wiarę…
Jakub Rzeźniaczek jest piłkarzem. Jego wizerunek jest niestety nieco inny niż wizerunek Roberta Lewandowskiego , szczęśliwego męża i ojca. Oczywiście będąc piłkarzem nadal tworzysz WIZERUNEK. W każdym zawodzie liczy się WIZERUNEK ale niekoniecznie szczerość. Bez wątpienia Jakub niszczy wizerunek ojców walczących o prawa do bycia ojcami. Chociaż niestety ojcowie też stosują strategie obnażania najgorszych cech swoich byłych żon, oczywiście one też robią podobnie. Nikomu a na pewno nie dziecku nie przynosi to korzyści. Problemem nie jest o tyle walka o dziecie ile brak zdolności KOMUNIKACJI z obu stron. Ten temat szerzej poruszę w innych artykułach i wypowiedziach. Skupmy się więc na znanym piłkarzu. Bycie osobą publiczną nie jest proste zwłaszcza kiedy kobiety traktuje się jak przedmioty. Można powiedzieć, że mimo wszystko wielu mężczyzn poniekąd zazdrości mu odwagi bo niczym Michał Wiśniewski jest ojcem wielu dzieci z tą różnicą ,że Michał kocha swoje dzieci i dba o kontakt z nimi. Jeśli chodzi o urodę Rzeźniaczka to zdecydowanie nie mój type. Jakby mi się podobał zaznaczyłabym to bez wahania. Ma ładne oczy, poza tym wygląda całkiem pospolicie i niewinnie. Znalazł on sobie bowiem kolejną żonę, zakładam, że każda jego wybranka wierzy, że będzie tą jedną i jedyną. Takie myślenie jest bardzo złudne….
Nie ma nic gorszego niż być singielką. Jednocześnie bycie singielką jest pewnym rodzajem zwycięstwa bo nadal nie chodzi za Tobą niczym ślimak przeszłość. Nie masz rozwodu, nie wychowujesz dzieci i jesteś wolna. Już poruszano ten temat w telewizji. Norwegoa zrobiła serial pt. FACET NA ŚWIęTA z kolei Włosi zatytulowali NIENAWIDZĘ ŚWIĄT. Moim zdaniem włosi zrobili to nieco lepiej choć oba pokazują komercyjność świąt i to, że nasze singielki chcą się zakochać. Można powiedzieć, że są to te same seriale tylko bohaterki żyją w innym klimacie. Obie pracują w szpitalu więc jest to po prostu inna wersja tej samej serii. Nie wiadomo kto był pierwszy ale zdecydowanie Norwegia. Gianna i Johanna oklamują rodzinę, że mają faceta i przyprowadzą go. W serialu mamy oczywiście rodzinę o tradycyjnych zasadach, która nie akceptuje faktu, że córka nie ma nikogo. W takich serialach mamy mnóstwo stereotypów. Te typowo pokazane randki z facetami, ktorych jedno złe zachowanie dyskwalifikuje ich w oczach bohaterki. W takich serialach mężczyźni także wysyłają liściki z kwiatami i przeprosinami. Ja nigdy nie spotkałam takiego faceta. No i zdarza się cała masa „wolnych” facetów więc nasze bohaterki wychodzą na „wymagające”. Ja jako singielka zawsze czułam się w święta bardzo źle. Moje życie jest…
Żyjemy w czasach kiedy ludzie siedzą w domu. Siedzą zaklęci w swojej samotności. Pogodzeie się ze swoim stanem samotności to pierwszy etap po wszelkich rozstaniach do poczucia własnej wartości. Kiedy zrozumiesz, że jest dużo samotnych ludzi wokół a samotność może być błogosławieństwem. W czasach samotności masz kolebkę nadziei, że może ktoś się zjawi…Może jest głębokie i może kiedyś coś. Z doświadczenia wiem,że ludzie mają problem z zaakceptowaniem siebie takimi jacy są. W skrócie: Biorę Cię takiego/taką jaką jesteś. Biorąc kogoś takiego przyjmujemy jego wady i zalety. Dostajemy pakiet. Ja najbardziej lubię w związku dzwoienie i pytanie drugiej osoby: CO DZIŚ JEMY NA OBIAD JAK SPĘDZIMY WIECZÓR JAK SPĘDZIMY WEEKEND I taka proza życia. Codzienność ale kiedy kogoś pytasz o takie zwyczajne sprawy i czujesz wtedy endorfiny to znaczy, że jest między wami więź. KAŻDY Z NAS PRZECHODZI SWOJĄ DROGĘ SZTUKĄ JEST SPOTKAĆ SIĘ W DOBRYM MOMENCIE. NA PEWNYM ETAPIE PODOBNEGO BAGAŻU ŻYCIOWEGO. OCZEKIWANIE CZY ON/ONA SIĘ ODEZWIE Znacie to uczucie kiedy czekacie aż ta osoba się odezwie? Zadajecie sobie w głowie mnóstwo pytań. Jak nie odpisuje o dlaczego, kim jet i czy jest nami zainteresowany,najlepiej po prostu zająć się sobą. Nie czekać. Co ma być to przyjdzie. Poznałam teraz mężczyzne,…
Nie mogłam się doczekać kiedy pójdę na ten film. Pójdę jako obserwator, jako szary człowiek, któremu się coś tam wydaje. W obliczu tego filmu to jestem mitomanką niczym Natalia J. Jednak chcę się skupić na Robercie Oppenhaimerze. Geniuszu, który stworzył broń atomową. Urodzony w Nowym Jorku w 1904 roku Julius Robert Oppenheimer wcale nie zamierzał zostać fizykiem. Bardziej pociągała go chemia, która była jego podstawowym przedmiotem podczas studiów na Uniwersytecie Harvarda. Poza tym robił kursy z matematyki, fizyki, studiował literaturę francuską i angielską, uczęszczał na kursy filozofii zachodniej, chińskiej, a także hinduskiej.(Nationl Geographic) Czy nie macie wrażenia, że wszystko już powstało. Wszystko zostało powiedziane. „Jestem śmiercią, niszczycielem światów” -Mówi o sobie. Siedząc w kinie pytałam siebie samą kim jestem. Dlaczego mnie tam nie było. To były inne czasy, kobiety były sprowadzane do kur domowych ale nie wszystkie nimi były. Czy warto jest być wielkim człowiekiem? Kim są poeci i pisarze. Jak wiadomo film powstał na podstawie książki biograficznej i źródeł. Co to w ogóle znaczy zmienić ten świat?Żyjemy w czasie wojnny, wojny zawsze były i będą. To nic nowego. Film jest jednak na czasie bo porusza między wierszami temat tego co się dzieje teraz. KOBIETY PRZEDSTAWIONE W FILMIE Ja jako…
https://patronite.pl/annlove Kiedy szłam z przyjaciółmi do kina nie spodziewałam się co mnie czeka. Zastanawiałam czy jestem feministką i czy do szczęścia kobiety potrzebny jest facet. „Barbie” jest jednak filmem terapeutycznym. Kto z nas nie bawił się lalkami Barbie? Moja pierwsza lalka Barbie miała sztywne, półdługie włosy, w kolorze dziwnego, brudnego blondu. Nosiła błękitną, w kolorze jej oczu mini spódniczkę. Ken zaś miał brązowe włosy i nosił fioletowy t-schirt i czarne spodnie. Mieszkali w różowym domku i mieli białe Ferrari. Każda z nas marzyła by być Barbie. Żyjemy w kulturze gdzie świat lalki tej zmienił rzeczywistość. Żyjemy dziś w kulturze bez tajemnic. Wszystko już było. Na początku naszej historii widzimy dziewczynki , które bawią się lalkami- dziećmi. Mają być przyszłymi matkami. Po chwili do ich świata przybywa feministka Barbie. Piękna, blondynka, stereotypowa Barbie. Kobiety mogą stać się kim chcą dzięki Ruth Handler. W Barbielandzie lalka w ciąży zostaje wycofana. W Barbielandzie rządzą kobiety. Mężczyźni im służą. Panowie nie będą raczej zadowoleni choć sami skrycie marzą aby mieć taką lalkę, swoją. W obecnych czasach namnożyło się ludzi, którzy stali się żywymi Kenami a kobiety Barbie. Istnieje lalki powodowało też kompleksy. Figura lalki jest perfekcyjna, doskonała. Każda ma doskonałe stroje i doskonałe życie,…
Dziś ukazał się mój wiersz „Clubbing is not loving” czyli wiersz o współczesnych relacjach. Pisząc go próbowałam wejść do ludzi, do umysłu imprezowiczow. Sama wtedy byłam na imprezie. Chciałam ich zrozumieć, zrozumieć swoje odczucia. Chciałam wejść w ich zmysły. Babiniec Literacki tSodrnpeos83zm97401l8.4 iol24131fflm05c8gfg7f7671408h6uhdl2t · Anna Czyrska Clubbing is not loving wejdźmy na imprezę jesteś jak przypadkowy drink jesteś chwilą kiedy fotograf zdobędzie twoje ujęcie jak świetnie się bawisz – kotku szukasz miłości? może ci chodzi tylko o związek na pokaz taniec wśród stroboskopów i dymu który ma zamazać twoje lęki kochaj mnie dotykaj spoconych ciał rozciętych w błękit kruchej egzystencji cicho udajesz że jesteś kimś szczęśliwym kimś innym kimś kto nie potrzebuje Xanaxu * Anna Czyrska – Urodzona 12.01. 1985 w Kędzierzynie- Koźlu. W tym samym dniu i miesiącu co Haruki Murakami. Autorka powieści „Level Empire” wydanej w USA w 2010 roku. Wydała także tomik „Zero” o zaburzonych relacjach i braku miłości w tych czasach. Z wykształcenia asystent rodziny. Mieszkała w Belgii, gdzie uczestniczyła w programie Erasmus. Drukowała w „Cegle” , „Migotaniach”, „Wyspie” czy „Helikopterze”. Ma duży dorobek literacki i niezbyt udane życie, ale stara się patrzeć z optymizmem. Wierzy w miłość. Obecnie odświeża swój dorobek i tworzy kolejny tomik poetycki i…
W ten weekend miałam okazję być na imprezie u przyjaciółki. Oblewaliśmy jej dyplom. Oficjalnie została psychoterapetką. Postanowiliśmy obejrzeć „iIdiokrację”. Czyli film o świecie, który już jest tylko nie w tak ekstremalnym wydaniu. Trwa ekseryment wojskowy. Żołnierz i prostytutka zostają poddani hibernacji na rok. Budzą się w niezanym nikomu świecie…złożonym z idiotów. Powstało to wskutek tego, że inteligentni ludzie nie chcieli się rozmnażać. Kiedy oglądamy film wydaje się on zabawny. Człowiek inteligentny wśród głupców. To już jest rzeczywistość. yjemy w czasach gdzie autorytetami są uczestniczy eksperymentów, telewizyjnych show typu „Hotel Paradaise”. Prymitywni , szarzy ludzie zostają milionerami chociaż ich potrzeby są całkiem przeciętne. CZY ISTNIEJE SAMODZIELNE MYŚLENIE? Samodzielnie myśleć to znaczy wyzbyć się informacji ze świata, przeszłości i przyszłości i wiele innych czynników. Obudzić się w stworzonym przez swoją głowę świecie. Świecie, który jeszcze można zmienić. W takim świecie zostaniemy uznani za szaleńców. Współcześnie ludzie chcą by inni myśleli za nich. Wielkie rzeczy rodzą się z lenistwa a nie z geniuszu. Za bardzo też lubimy „szukać geniuszy” wokół gydyż poza byciem geniuszem muszą być sprzyjające warunki i środowisko. Nasi bohaterowie są mądrzy. Nasz bohater trafia do więzienia ponieważ nie ma dowodu. Zyskuje pseudonim NOT SURE. Zostaje panem ministrem NOT SURE a…
Szukanie pracy w Polsce to wielka przygoda. Zwłaszcza kiedy w teorii nie masz za coś żyć ale jakimś cudem masz adres. By zapisać się nie możesz być bezdomnym. Żadnego potencjalnego pracodawcy nie obchodzi z czego żyjesz. Pani z urzędu też się nie dziwi bo w końcu jej jedybym zadaniem jest znalezienie mi pracy. Całe życie chciałam żyć na swoich warunkach. Decydować o sobie. Co robili inni wyznając złotą zasadę” Weź znajdź etacik i rób potem co chcesz”. Społeczeństwo widzi we mnie nieroba i pasożyta niezdolnego do założenia swojej rodziny. Mieszkałam w ciasnym miasteczku Baborów choć cały czas marzę o normalności jaką widzę u znajomych. W miarę normalności, stałej wypłacie i poczuciu bezpieczeństwa ale to w końcu Polska. Swego czasu pomagalam wielu ludziom, chciałam ich reklamować a oni nie uznawali mojej pracy za pracę deklarując, że w sumie robię to dla przyjemności. Typowy argument biznesmena, że w końcu to ja reklamuje się nim a raczej jego łaską. Wychowano mnie też w filozofii „ najpierw studiuj potem pracuj”. Po studiach zaczęłam więc pracę nieco niezgodną z moim sumieniem. To Polska więc bierz! Pracowałam tam, tylko nie przepracowałam tam 1 roku więc no cóż. Skreśla mnie to z bycia człowiekiem mimo, że to…