Singielki i święta czyli temat socjologiczny poruszony przez seriale #netflix

Nie ma nic gorszego niż być singielką. Jednocześnie bycie singielką jest pewnym rodzajem zwycięstwa bo nadal nie chodzi za Tobą niczym ślimak przeszłość. Nie masz rozwodu, nie wychowujesz dzieci i jesteś wolna.

Już poruszano ten temat w telewizji. Norwegoa zrobiła serial pt. FACET NA ŚWIęTA z kolei Włosi zatytulowali NIENAWIDZĘ ŚWIĄT. Moim zdaniem włosi zrobili to nieco lepiej choć oba pokazują komercyjność świąt i to, że nasze singielki chcą się zakochać. Można powiedzieć, że są to te same seriale tylko bohaterki żyją w innym klimacie. Obie pracują w szpitalu więc jest to po prostu inna wersja tej samej serii. Nie wiadomo kto był pierwszy ale zdecydowanie Norwegia. Gianna i Johanna oklamują rodzinę, że mają faceta i przyprowadzą go.

W serialu mamy oczywiście rodzinę o tradycyjnych zasadach, która nie akceptuje faktu, że córka nie ma nikogo. W takich serialach mamy mnóstwo stereotypów. Te typowo pokazane randki z facetami, ktorych jedno złe zachowanie dyskwalifikuje ich w oczach bohaterki. W takich serialach mężczyźni także wysyłają liściki z kwiatami i przeprosinami. Ja nigdy nie spotkałam takiego faceta. No i zdarza się cała masa „wolnych” facetów więc nasze bohaterki wychodzą na „wymagające”.

Ja jako singielka zawsze czułam się w święta bardzo źle. Moje życie jest fatalne. siostra ma faceta, kuzynka ma męża a ja…to najmłodsze dziecko ani pracy,ani faceta. Nawet w filmach i serialach wszelkie samotne kobiety mają pracę i stać je na faceta. Kiedyś fakt, że nikogo nie mam niszczył moje poczucie wartości. Czułam się gorsza jak bohaterki tej serii. Czy dopiero po trzydziestce odczuwa się ten stan? dopiero wtedy doceniasz to, że nie potrzebujesz faceta by być szczęśliwa. Jak już zaznaczam też chce się zakochać ale zdobywam to czego pragnę i żaden mężczyzna nigdy nie może być furtką do moich sukcesów. Potrzebowałam roku by to dostrzec oraz czterech lat w związku.

Wszlkie singielki wysłuchują zaś narzekań mężatek oraz matek. Serial jest mocno przerysowany bowiem nasza bohaterka dobrze zarabia, jest pielęgniarką czyli ma kojarzyć się ze zdrowiem. pracuje w szpitalu i jest lubiana. Czyli chodzący ideał. Gianna kiedy już jest w relacji z lekarzem zdradza go z innym podczas wigilli, przystojniakiem jak z billboardu. To już mocno odbiega od rzeczywistości. Poza tym mamy mocny akcent na bohaterkę, która ma multum adoratrorów. serial jest zabawny w tej swojej amerykańskości, nowoczesności.

NIESTETY ŻYCIE TAK NIE WYGLĄDA

Można powiedzieć, że jeśli kobieta chce umawiać się z facetem to już myśli, że takowy będzie myślał iż idzie ona jego kasę bo facet bez kasy żadnej nie znajdzie. Kobiety lecą tylko na kasę mimo, że same ogarniają kasę. Zazwyczaj są mega niezależne więc sorry panowie to jest słabe. Płacenie na randkach za kobietę nie świadczy o tym, że leci ona na hajs. Ponadto po moich ostatnich doświadczeniach widzę jak bardzo mężczyźni udają, oczywiście każdy z nas na randkach trochę ulepsza swój obraz.

Poprzez bycie samą nie jestem ani gorsza ani lepsza. Mogę się rozwijać i poznawać nowych mężczyzn. Nowych ludzi, kiedy jesteś w związku też poznajesz ludzi ale jednak jesteś w związku. Mimo to też chce być w związku. Nawet jeśli będę w związku to dla społeczeństwa nadal pozostanę dziewczyną bez ślubu, męża i dzieci. System zawsze pyta o stan cywillny.

Leave a Reply