Kiedy się z kimś kłócimy lubimy mówić „Ty jesteś niedojrzały”. To jedno z takich oskarżeń, które ma sprawić, że poczujemy się źle. Czy ja jestem dojrzała? Raczej nie choć zależy jak na to spojrzeć. DOJRZAŁOŚĆ rozumiemy zazwyczaj jako samodzielność. Jest to bardzo mylne postrzeganie. Dla innych jestem dojrzala a dla innych nie, A co myślę o sobie? Myślę, że jestem gdzieś pomiędzy ale jakoś nie płaczę z powodu. Z powodu, że ktoś widzi we mnie niedojrzałą osobę…Nie chcemy widzieć szczęśliwych ludzi a dojrzałych. Czy nie lepiej być szczęśliwym? Przytoczę fragmenty wywiadu z Piotrem K.Olesiem pt. „Płynna dojrzałość” https://przekroj.org/swiat-ludzie/plynna-dojrzalosc/ Czasem trzeba podejmować w życiu odważne decyzje, nie zawsze zgodne z tym, czego oczekują od nas inni. O wyborach mniej i bardziej odpowiedzialnych opowiada prof. Piotr K. Oleś, psycholog osobowości. Pyta Aleksandra Pezda. Aleksandra Pezda: W oscarowym filmie Thomasa Vinterberga Na rauszu dojrzali mężczyźni topią w alkoholu tęsknotę za młodością. Rzecz nie w tym, że nie mogą patrzeć na siebie w lustrze. Oni tęsknią za samymi sobą z przeszłości – za utraconą energią, porzuconymi ambicjami, za tą cudowną perspektywą, że jeszcze wszystko jest możliwe. Odkrywamy z nimi na nowo, jak dużą cenę płacimy za dojrzałość. Piotr K. Oleś: W gruncie rzeczy dojrzałość wymaga właśnie tego – świadomości, że z wieloma relacjami i rzeczami trzeba się będzie w życiu rozstać. Jestem przy tym jednak zwolennikiem tezy, że ludzkie życie podlega zasadzie ciągłości. To by oznaczało, że nawet w dojrzałym wieku pozostajemy…
Vincent, Cassie i Edgar Andersonowie to pozornie zwyczajna, amerykańska rodzina. Mieszkają w zwyczajnej dzielnicy Nowego Yorku a do pracy dojeżdżają metrem. Mimo, że Vincent jest synem developera to nie ma za dobrych relacji z ojcem. Podobnie jego syn Edgar zważywszy na to, że ojciec to w sumie tworzy kukiełki w codziennym wieczornym dziecięcym show. serial dzieje się w latach osiemdziesiątych. Vincent tworzy kukiełki i jest przerażony kłótniami rodziców i popija sobie piersióweczki, Czyli jest alkoholikiem , nie wiemy w jakim stopniu bliscy wiedzą chociaż bliscy wiedzą. Jednak Vincent przejawia objawy schizofrenii kiedy toczy rozmowy z „wielką kukiełką”. I nikt wokół się nie domyśla. Jest też Michael, czarny policjant i gej. Czyli najgorsze połączenie z możliwych w USA. Owy policjant został oddelegowany do spraw zaginięć. Teraz jednak bardzo mu zależy na rozwiązaniu sprawy i pokazania się od dobrej strony. Jednocześnie musi ukrywać, że jest gejem. Jest to obraz Ameryki jakiej nie znamy. Nietolerancyjnej. Wiemy, że czarny to gorszy ale, że gej? Oczywiście z czasem zaczynają wychodzić „grubsze sprawy” i problemy rodziny. Jak dziecko odbierało kłótnie i, że uciekało. Serial pokazuje jak wyglądają relacje dzisiaj. Czy ludzie serio się kochają? Każdy ma jakieś demony. Patrząc na taki Nowy Jork nie czujemy się…
https://gazetawroclawska.pl/anna-czyrska/pk/6345501/pg/43223 W 1969 roku Osiecka traci Marka Hłaskę , który zapija się w Weisbeden. No i Frykowskiego, który ginie w willi Romana Polańska wraz z Sharon Tate i innymi. To wszystko przedstawia nam film. Otaczała się bardzo różnymi mężczyznami. Lubiła dominować, palić i chlać. Jej piosenki lecą w tle i tworzą film śpiewane przez jej przyjaciółki czyli Krystynę Sienkiewicz i Elżbietę Czyżewską. Ale Osiecka ma przyjaciół wielu, którzy rozumieją ją i wspierają. Tak kochani, artystów trzeba wspierać. Każdego człowieka trzeba wspierać. Osiecka nie była święta ale kto jest z nas? Aleksandra Popławska i Eliza Rycembel stworzyly prawdziwy portret artystki. Miała ona swoje zdanie. Dumnie kroczyła z tym zdaniem, swoim manifestem. Ja dlatego odeszłam ze środowiska literackiego. Każde środowisko jest dziwne . Tak, zrobiłam come back. Generalnie wyczuwam ,że nic się nie zmieniło. Nadal liczy się to w jakiej jesteś ekipie. Każdy poeta , pisarz chce być lepszy od drugiemu. Każdemu wydaje się, że jest nie wiadomo kim. Z natury każdemu z nas wydaje się, że jesteśmy od innych. Czasem przez to powstają zgrzyty. Postrzegamy dziś człowieka zbyt jedmowymierawo czyli, że ktoś jest Włochem i to jest jego jedyna cecha. Dlaczego teraz tak bardzo związki międzykulturowe są w modzie? Idzie za…
Agnieszka Osiecka urodziła się w innych czasach dla poezji w Polsce. Serial zrobiony na bazie jej życia jest tak bardzo bliski mojemu sercu. Kiedy wstępujesz w świat sztuki i zakochujesz się w ludziach, w ich EGO właśnie. W tym kim są. Zakochujesz się w ich radości. Serial wniknął we mnie. Poczułam historię Osieckiej całym sercem: Niech żyje bal! Kiedyś czasy poetyckie też były inne. Pamiętam, że poeci mieli więcej luzu i dystansu do tego co robią. Byli bardziej otwarci chociaż środowisko poetycko-literackie jest bardzo hermetyczne. Tak jak większość. Wśród poetów jest ono zupełnie NIEUZASADNIONE. Dlatego, że pisanie to nie jest dziś misja. Każdy ma inne motywacje wobec tworzenia. Problemem dzisiejszych czasów jest to, że nikt nie chce być postrzegany jako głupi. To właściwie podstawa naszych czasów. Każdy chce być mądry i ładny, bogaty! Osiecka była kobietą, która wiedziała z kim się zadawać by osiągnąć swoje cele. Uwodziła mężczyzn. Uwodziła swoje otoczenie. Nie patrzyła czy facet był żonaty czy nie. Miała taką pewność siebie. Ogromne poczucie wartości i ogromną wiedzę. Potrafiła się sprzedać w kulturze. Eliza Rycembel odgrywa jej postać genialne. Była zafascynowana i zakochana w Marku Hłasko, który oświadczył się jej. Otaczala się specyficznymi mężczyznami a każdy z nich był…
Wielu ludzi przeżywa finał HP. Dla mnie to forma odprężenia i analizy ludzkich zachowań. Wchodzą bowiem do gry. Optymistyczne jest, że powstała jedna para mimo sprzecznych decyzji czyli Domi i Kuba. Tak, Domi najpierw dała Kubie kosza po czym stworzyli związek. I to najbardziej optymistyczna wersja sezonu HP. Ci co po miłość przyszli to ją dostali. Trzeba przyznać, że miło się patrzy na tę parkę. Może gdyby oni byli w finale byłoby ciekawiej. Może i dobrze dla nich, że nie trafili do finału. Jak postrzegane są pary finałowe? AGA I JĘDREK VEL CIOCIA Z CZĘSTOCHOWY I WUJEK- Ona mu dać nie chce o on nie jest w jej typie. Chodzą ploty, że tak jak Roch ma powiązania z TVN. Mimo, że nie wygrali żadnej konkurencji to brnęli do przodu. Ciocia dobra rada doskonale ustawiała uczestników a oni posłusznie jej słuchali. Wujek był lubiany bo to taki typ pizdowaty. Taki typ, który lubi być bezpieczny i można się za niego zabrać. Para bardzo stabilna i wierna sobie. Niestety para bez chemii, bez bliskości. Nie ma między nimi nic poza koleżeństwem i nie da się tego ukryć. NAIWNA ADA Z CZĘSTOCHOWY I MOTO CO TO NIE JEST BARTEK – Ada wybrała Bartka…
https://gazetawroclawska.pl/anna-czyrska/pk/6345501/pg/43223?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAAR2loWLJJFNsWOUC3At9sgdDHGi9HOsUN0eIGjK0O80cdUd4L0cmc_-c2_s_aem_ATQgJ4GzbPMHnnkGdzn0KN3wmy0fHoiQkEIoGVHuvmaiOyjOcPjuaxkhmyQE9PRnFLYxsJqaAR2RXf8WmVrbgvSB#c
Maturę jakoś zdałam. Poszłam na studia. Teraz maturę zdaje mój siostrzeniec. To jest temat z polskiego, matury 2024 nie ukrywam, że bliski. Dlatego ja postanowię się w nią zagłębić. Zacznijmy od tego czym są relacje? Relacja z ludźmi jest na każdym kroku, w Internecie, w sklepie, w pracy. Relacja jest. O tym czy będzie to inny wymiar relacji decydują ludzie, którzy się spotkają. Pierwsze nasze relacje są z naszymi rodzicami i to oni nam je pokazują. My się uczymy na ich podstawie. Przynajmniej dążymy do tego także by z nimi mieć dobre relacje. Relacje kształtują nas przez całe życie. Budujemy je.To nie jest odkrycie kiedy napiszę, że sami tworzymy je także w Internecie.Co sprawia, że chcemy kogoś poznać bardziej? Co sprawia, że w relacjach jest nam tak trudno. Niektórych ludzi spotykamy na chwilę a inni zostają w nim dłużej. Jedni się oddalają. Inni wciąż są obok ale czegoś nam zazdroszczą. Relacja jest czymś głębszym, co sprawia, że chcemy mieć tę osobę przy sobie. Szkoła powinna być przede wszystkim miejscem uczenia dobrych relacji. Miejscem gdzie możemy budować swoje relacje także te złe. Szkoła to potencjalnie miejsce gdzie powinniśmy wyrzucić nasze wszelkie smutki. Dziś mamy pokolenie, które nie zna świata bez Internetu….
https://patronite.pl/annlove Zawsze marzyłam o tym by robić tego typu zajęcia. Oczywiście sama zastanawiałam czy pisania można się nauczyć. Takie Warsztaty są po to by obudzić w ludziach pytania. Aby poznali siebie, swoją wrażliwość i znaleźli drogę do tego czy chcą dalej brnąć a może wolą chować to tylko dla siebie. Nie będę na tych Warsztatach niczyjej wrażliwości oceniać bo wrażliwość ocenie nie podlega. Jednak czasem można przekazać doświadczenie, wiedzę, wrzucić kilka rad a propos formy. Tworzenie jest zawsze tym co siedzi w człowieku. Co determinuje go. Dlaczego pisze. Na moich Warsztatach nie będzie podziału Pierwsze Warszataty za darmo. Płatność za kolejne od 50 złotych. Będą też Warsztaty Indywidualne. Indywidualne to koszt od 100 złotych. Co mogę zaoferować? WARTO WIĘC SIĘ ZAPISAĆ. CZEKAM NA MAIL Więcej info już wkrótce. Nie zabraknie też tematu Sztucznej Inteligencji i jak można ją wykorzystać.
Ludzie oceniają cię na każdym kroku. Internet stał się źródłem takich ocen. Trzeba się do tego przyzwyczaić. Nigdy nie jest tak, że ludzie będą akceptować ciebie, twoje wybory. Każdy z nas ma swoje problemy i zmartwienia i lubi odwracać uwagę patrząc czy ten MA GORZEJ ODE MNIE. Lubimy widzieć, że ktoś ma gorzej i możemy się oszukiwać. Nikt z nas nie jest ani dobry ani zły ale każdy pragnie być postrzegany w sposób pozytywny. Tacy już jesteśmy. Chcielibyśmy nas doceniono. Dlatego tak trudno nam budować relacje. Kilka pozytywnych osób wystarczy by Twój świat był lepszy. Znam swje wady i swoją wartość. Znam siebie i wiem nad czym powinnam pracować. Świat Internetu nie jest przyjemny. Każdy twój komentarz może zostać odebrany negatywnie, albo jako hejt. Prawda jest taka, że nie chcemy poznać głębi drugiego czlowieka. Bo po co? Szkoda na to czasu. Drugi człowiek, rodzina i przyjaciele to ktoś kto potrafi powiedzieć CI: „WSTAŃ I BĄDŹ DUMNY”. Prawda jest taka, że nikogo nie obchodzisz poza garstką osób. Dobrze jest je posiadać. To już ogromne szczęście jak masz zdrowie i szczęście. Problem współczesnej kultury polega na tym, że wartościujemy się przez to: Przykre ale tak to wygląda. Dziś nie ma potrzeby większej…