Dlaczego nigdy nie spotkam się z Olgą Tokarczuk? Czego uczy nas noblistka?

Nigdy nie mów nigdy. Za chwilę padną oskarżenia, że jej zazdroszczę. Za chwilę dostanę info, że jestem sfrustrowana, zazdrosna. To nie jest hejt. Nigdy nie chciałabym być na miejscu Olgi T. Cieszę się, że jestem sobą, wyjątkowym i niepodrabialnym egzemplarzem człowieka. Co chwilę widzę pisarzy i poetów i znanych ludzi jak pstrykają sobie fotki z Olgą Tokarczuk. Noblistka mnie dotyka, rozmawia ze mną. Traktowana jest niczym bogini literatury. Co pisarz potrzebuje? Musi być paradoksalnie systemowy poza innymi okolicznościami. Mowić o zwierzaczkach i śpiewać o empatii. Pani Olga jest wszędzie: W polityce, popkulturze. Traktowana jest niczym bóstwo, które wszystko wie o naturze, kocha przyrodę, ble ble. Nikt nie dostrzega, że jest odkleona od rzeczywistości niczym pan Kaczyński. Jej hasła kojarzą mi się z coachingiem. Poza tym z Biblią choć otwarcie głosi ateizm. Jeśli Nobla dostaje się za to ….Hmmm. Za głoszenie farmazonów to wytłumaczcie mi czy sam Nobel byłby dumny. Tokarczuk nie odkrywa literackiego prochu. Nie odkrywa rzeczywistości. Noblistka za wszelką cenę chce być postrzegana jako dobry człowiek, pełen empatii. Kochający naturę. Zwierzęta. Każdy z nas kocha naturę ale natura ma swoje zasady. Jak na pisarkę Ola nie krytykuje kapitalizmu jednocze Ludzie myślą, że żyją bardziej intensywnie niż zwierzęta, niż rosliny,…

Nie mam dzieci, męża , stałej pracy a jednak jestem szczęśliwa

ZAPRASZAM DO ZOSTANIA MOIM PATRONEM! https://patronite.pl/annlove Niedawno byłam w pracy w Niemczech jako opiekunka. Rok temu także pojechałam aby zarobić w ten sposób przez rok bezskutcznie szukając pracy. Dopiero teraz przezłam przemianę, zaakceptowałam, że jestem sama. Moje przyjaciółki żyją podobnie. W Polsce nie mieć dzieci to porażka. Co z moimi genami? Co z moim życiem, które dla wielu jest tak puste. Też tak kiedyś myślałam, odczuwałam wielki żal i smutek. Po roku jednak odkryłam, że bycie samemu ma także swoje pozytywne strony. Odczuwam siebie w sposób dojrzały, odczuwam moją wolność i, że nadal mogę zakochać się i być kochaną. Jeśli będzie to miłość to będzie pełna wzajemnego szacunku. Wzajemnego wsparcia. Pobyt w Niemczech nauczył mnie tego, że zasługuję na to co najlepsze. Jednocześnie doceniam to kim jestem.Dla siebie jestem numer jeden. Poszukiwanie pracy w Polsce przy mojej osobowości przypomina ring ale daleki od walki Dawida z goliatem. System wciąż nas pokonuje. Przepisy i procedury są najważniejsze, człowieka praktycznie nie ma. Pamiętam to ogromne poczucie lęku w małym, niemieckim miasteczku i walkę ze swoimi słabościami. Tęsknotę za tym co mam. ANTYNATALIZM Antynatalizm to filozoficzne stanowisko zakładające, że prokreacja jest moralnie zła, ponieważ zmusza człowieka do życia w świecie pełnym cierpienia. I…

Literacki eskapizm czyli życie seksualne pisarki i jej przyjaciółek w słonecznej Hiszpanii

Zaczęłam oglądać kolejny sezon Valerii , niestety. Nie chcę pisać o serialu ale o samej postaci. Nasze bohaterki są bardzo puste. Wszystko mają podane do stołu a pisarka pisze o swojej miłości do Victora. Facet wygląda jak z reklamy, taka hiszpańska uroda modela. W czasie trwania serialu nasza bohaterka dalej jest pusta i myśli tylko jak opisać swoją miłość a raczej sex, któy jak za sprawą czarodziejskiej różdżki zamienia się w miłość. Serio, pokażcie mi faceta, który ma miliony i po tygodniu znajomości wyznaje miłość kobiecie, która w swojej powieści opisuje swoją miłość do innego faceta! Pokażcie bo taki ktoś to unikat. Jeśli ktoś za szybko wyznaje miłość to też podejrzane. Jednak w dzisiejszych czasach nie spotkałam faceta, który by w takim tempie jak w tym serialu wyznawał miłość. Chyba serio zamieszkam w Hiszpanii. Tylko tam, ten gorący temperament sprawi, że Hiszpan zakocha się we mnie. Cud, miód i orzeszki! Jadę do Espanii!Miałam okazję być w Madrycie i Barcelonie i wspomnianej w serialu Asturii. Ona i jej przyjaciółki są infantylne. Ich jedynym problemem jest kto z kim, gdzie i kiedy. Jeśli tak widzi się literaturę współczesną to już dramat. Autorką książki na podstawie której nakręcono serial jest Elisabeth Benvet. Przyznam,…

Sex jest i będzie czyli za ile można cię kupić? – „Dziewczyny z Dubaju” i sexworking

Nie chcę pisać o samym filmie chociaż myślałam, że będzie gorszy. W przeciwieństwie do 365 dni ma morał, ciekawą bohaterkę i w ogóle jest opowiedzianą historią. Przede wszystkim zawiera morał. Bardzo zresztą ciekawy. Na początku filmu główna bohaterka pyta nas kobiety ile jesteśmy warte, za ile można nas kupić. Już widzę te odpowiedzi: Mnie kupić nie można, znam swoją wartość. Instagram jest pełen dziewcząt, które marzą o lepszym świecie. Nie jest to nic nowego bo każdy człowiek marzy o lepszym świecie. Jest to znane od wieków. W filmie pada ciekawa teza. Kiedy dziewczyna powie ci komplement robi ci się miło ale jednak kiedy slyszysz komplement od faceta to czujesz się wyjątkowa. Mamy tu bohaterki krwiste i pełne werwy, każda ma jakąś historię. Mamy tu córeczkę i jej mamusię. Bezwzględną mamę, która sprzedaje swoją córeczkę za pieniądze. Przedsiębiorcza matka i córka, która idzie w ślady matki. Mamy tu sceny sexu , który w Bibli jest symbolem zła. Hedonizm, kapitalistyczny hedonizm, puste ściany otoczone złotem. Wszystko co można kupić. Bogactwo totalne i przepych totalny. Po prostu można oszaleć. W tym wszystkim mężczyźni. W filmie zaznaczone jest, ze kobiety robią to z wyboru jak nasza bohaterka Emi, Dorta i Marianka. Oczywiście nie wszystkie….

W poszukiwaniu talentu, bo czymże jest talent moi kochani a zwłaszcza ten literacki i jak się sprzedać- Polityka talentów

Kazik od dawna już śpiewał, że artyści to prostytutki. Kim jest artysta? Dziś to przede wszystkim człowiek o artystycznym umyśle. Literatura współczesna i poezja sprawia, że ludzie wygrywają Konkursy. Konkursy są w każdej dziedzinie. Problem kultury polega na tym, że kultura musi być poliycznie poprawna a decydują o tym ludzie, którzy się na tym znają. W programie masterchef mamy inny wzgląd na jedzenie gdyż rzeczywiście jurorzy się znają. Jurorzy w poezji znają się na pewnych poetyckich kanonach Sztuka ogólnie wrosła w pewien schemat. Kiedyś bycie artystą było rzeczywiście czymś wyjątkowy, przykład choćby Leonardo da Vinci. Szukając definicji slowa talent…. …. WYBITNE UZDOLNIENIE DO CZEGOŚ Istnieje wiele programów w TV na temat talentu także u dzieci: „MAM TALENT”< „VOICE OF POLAND, KIDS”” MASTERCHEF” i wiele innych tego typu show, które mają pokazać talent. Literatura to taki „szołbiznes”, który chce być Hollywoodem ale wciąż ma kompleksy gdyż jest za bardzo nepotyczny. Nepotyzm w literaturze to nic odkrywczego. Wrzuca się nazwiska propagowane przez wydawnictwa ale o tym innym razem. Talent i szczęście, czy rzeczywiście talent jest powodem do szczęścia? Talent nie daje powodu do szczęścia zwłaszcza, że system edukacji ma gdzieś talent. Wychowano mnie w świecie gdzie bez matematyki, chemii czy fizyki nic…

Nie mam dzieci, męża i stałej pracy więc jako kobieta w Polsce nie istnieję cz.1

Polska, kraina 500 plus. Jeśli jesteś kobietą to w tym kraju musisz być matką. Kiedyś bardzo chciałam być matką ale z czasem to pragnienie zaczęło odchodzić. Aleksandra Kwaśniewska niedawno powiedziała, że fakt iż nie ma dzieci jest tylko jej winą. Nikt nie obwinia jej męża. Kobieta bezdzietna to gorszy sort. Zawsze chciałam być matką. Znam jednak wiele matek, które na to nie zasługują. Kiedy szukam pracy społeczeństwo widzi we mnie bezradną. To nie ja jestem bezradna tylko system, procedury. Ludzie są beznadziejni,po prostu. Ja jestem bezdzietna, bez pracy (Szukam jej ale jestem zbyt trudna). WYBRAŃCY SYSTEMU CZYLI LUDZIE DOPASOWANI DO SYSTEMU Wybrańcy systemu to ludzie, którzy rozumieją system, wiedzą jak w nim żyć. Kończą studia, idą do pracy, czasami zakładają firmy. Biorą śluby, mają dzieci. To ludzie, którzy w systemie żyją idealnie. System to dla nich chleb powszedni. Żyją w nim od urodzenia. Wiedzą, że aby przetrwać trzeba tak żyć. Ich życie wydaje się idealne, stała praca, dzieci, wielkie domy. Idealny świat życia według systemu. Z czasem oni także chcą wyjść poza system. Jednym z takim wyjść jest znalezienie kochanki, kochanka. Ucieczka z pracy na etat. Systemowa stabilizacja bywa szkodliwa gdyż jest zludzeniem, iluzją. Podziwiamy ludzi, którzy żyją zgodnie z…

Finał „True Love” czyli czego dowiedzieliśmy się o ludziach i relacjach oraz oglądających – Podsumowanie cz.3
Finał , Show , truelove / 9 maja 2023

Seria „True Love” to tak zwany guilty pleasure. Połączenie „Big Brothera” z programem randkowym. Tyle, że na egzotycznej wyspie Cartagena (Kolumbia). Bohaterowie są różnorodni. Program jest bardzo słowiański gdyż byli tylko Polacy, 1 Ukrainiec i 1 Białorusin. Sara jedynie ma egzotyczną urodę. Mieszkają na wyspie w warunkach allinclusive gdzie obżerają się owocami i piją dużo alkoholu. Ich jedynym celem jest zakochanie się, znalezienie miłości. Tej upragnionej od wieków. Poczuć miłość wśród tych 8 miliardów ludzi i pokus wybrać tą jedyną i tego jedynego. Tutaj ludzie są sprawdzani wariografem, który ma sprawdzić czy czują to co czują. Jest to gra o miłość. Gra toczy się w warunkach idealnych, rajskich. W warunkach pięknych. Do finału doszły cztery pary. Oliwia i Marcin Gigi i Kamil Sara i Kuba Klaudia i Maksym Mieliśmy w programie prawdziwą telenowelę. Nie wiem nadal ile w tym programie prawdy a ile reżyserii. . Typ bad boya. Gdyby sprofilować każdą z tych osób to są to młodzi, ambitni ludzie w wieku od 21 do 34 lat.Czy każdy z nich przyszedł po miłość? Może po pieniądze? Może po przygodę? Intencje ludzi ciężko wyczuć. Program zaczyna się poznaniem sześciu ludzi, ktorych zadaniem jest stworzenie pary. Życie na zamkniętej wyspie nie jest…

Droga do poczucia własnej wartości cz.1 „Bycie singlem i poczucie wartości”

Czym jest poczucie wartości? Kiedy zapytam ludzi będą mieć pełno odpowiedzi podobnie jakby zapytać ich kim jest dla nich Bóg. Poczucie wartości jest czymś nad czym pracujemy do dziecka. Dzięki poczuciu własnej wartości uczymy się budować relacje, także te wokół nas. Nie ma tak, że każdy ma zawsze stu procentowe poczucie wartości bo bardzo łatwo je zniszczyć. Nasze niepowodzenia od początku burzą nasze poczucie wartości: Obwiniamy siebie za źle podjęte decyzje, za to, że mogliśmy zrobić coś lepiej. Obwiniamy się , że nasi bliscy nie byli nie są tacy jakbyśmy chcieli. Bez wątpienia dobrze jest mieć mimo wszystko dobre poczucie wartości , takie żeby nie mieć do siebie żalu. Ciężko patrzy się w lustro i widzi: „Ja Anna zasługuję na to co najlepsze”. Wtedy pojawiają się pytania typu a dlaczego ja? Czy to nie egoistyczne myśleć tylko o swoim szczęściu. Niezmiennie pragniemy tego samego: Finansowej wolności, niezależności, milości. Zawsze nam mowią, że bądź sobą. Czasami kiedy jesteś sobą ludzie nie muszą przecież ciebie akceptować. Każdy nam mówi „Uwierz w siebie bo nik tego za ciebie nie zrobi”. Myśl pozytywnie, czyli nie dostrzegaj tej rzeczywistości. Droga do poczucia własnej wartości jest trudna. Na studiach mowiono mi, że tylko dwie osoby z…

Weź ze mną kredyt na 30 lat
hitwesel , kredyty , mOney , pawelkieler , relacja , zwiazek / 19 kwietnia 2023

Kiedy przypadkiem dziś uruchomiłam laptopa w poszukiwaniu nowych piosenek odkryłam ten utwór. Wykonawcą jest Paweł Kieler. Mało znany artysta z Youtube’a. O czym śpiewa? Współczesne wyznanie miłości czyli „Weź ze mną kredyt na trzydzieści lat”. Nasze imiona zapisałem w sercu czerwoną kredą na szkolnej tablicy, a Ty, zawstydzona, wzięłaś gąbkę do ręki, zmazałaś je prędko, ruchem błyskawicy. Już wtedy marzyłem o lecie nad morzem, a zimą o wspólnym wyjeździe na narty, a gdy Cię nie było, z tęsknoty płonąłem, jak miasto Rzym w roku sześćdziesiątym czwartym. Teraz mogę powiedzieć Ci wszystko, dłużej nie będę się chować. Musisz wiedzieć, co czuję do Ciebie, choć nie wiem jak ubrać to w słowa. Weź ze mną kredyt na trzydzieści lat, należeć do nas będzie cały świat i niczego Ci przy mnie nie braknie, tego pragniesz, wiem. Weź ze mną kredyt na trzydzieści lat, należeć do nas będzie cały świat, zostań ze mną, bardzo Cię proszę i na starość, na starość, nie zdradzaj mnie z listonoszem. Bank połączy nas węzłem miłości, gdy wyznaczą datę spłaty pierwszej raty kredytu, a za trzy dekady to mieszkanie będzie nasze i może kiedyś dożyjemy emerytur. Wezmę z Tobą dowolny rodzaj ślubu i wpadniemy we wspólne bagno długów. Niech…

Co tam się podziało w TRUE LOVE? Rzeczywistość i reality show. cz.2

Oglądam „True Love” choć mam mieszane uczucia do tego programu. Nie jest to ambitne dzielo. Opowieść o ludziach, którzy mają „wszystko” albo dopiero chcą ale nie mają miłości. W kotle na kolumbijskiej plaży trwa eksperyment podobny do eksperymentu Phillipa Zimbardo. Ludzie uwięzieni na Rajskiej Wyspie, która przypomina mi film „Niebiańska Plaża”szukają uczuć. Do ekipy, o której wcześniej pisałam w poprzednim wpisie (link u góry) dołączył Sebastian (Lekarz), Maksym (prawnik), Anna „Gigi” (Słodkie i młode dziecko, lat 20) oraz Agata. Odeszła ekipa Marcin (Najbardziej szalony uczestnik) , Kinga, Karina a teraz Filon. Dawid, który szczery ze sobą odszedł z programu. Każdy czekał na „strzał amora”. W programie odbywają się dwie ceremonie: „Ceremonia Prawdy” gdzie wybrani uczesticy otrzymują pytania oto kto mu się spodobał czy nie. Prawda wychodzi na jaw. Druga ceremonia to „ceremon”Ceremonia Miłości”. Podczas tej ceremonii albo mężczyźni wybierają a kobiety albo kobiety mężczyzn. Czy biorąc udział w takim programie może kierować tobą coś więcej niż wyjazd na wakacje i szybki ale krótktrwały fame. Dostajesz sławę ale bez chwały. Dostajesz sławę na rzekomym poszukiwaniu milości. Wakacjami w Kolumbii fundowanymi przez TVN będziesz mógł chwalić się dość długo. Tym, że adorowalo cię tyle kobiet i tylu mężczyzn. W dodatku kuszą pieniądze….