1 i 2 sezon „You” wydawał się całkiem niewinny , choć postać Joe Goldberga to postać wzorowana na bohaterze „Breaking Bad”. Mamy oto na przedmieściach Madre Linda parę małżonków Joe (Penn Bradgley) i Love Quinn-Goldberg (Victoria Peredetti). Pozornie para takie jak wszystkie.To współczesna para, która niczym Bonnie & Clyde dokonuje makabrycznych zbrodni. To obraz współczesnej Ameryki gdzie nie wiesz co twój sąsiad ukrywa w piwnicy. JOE ZOSTAJE OJCEM Nasz psychopata zostaje ojcem. Przez kilka odcinków wątek jego roli ojca pokazuje, że Joe chce się zmienić. Czuje ogromną fascynację sąsiadką o imieniu Nathalie. Tymczasem jego żona Love jest zazdrosna i zaborcza i to ona jest wielką psychopatką, nieco nawet większą niż On. Brzmi dziwnie jednak Love zabija można by rzec „na spontanie”. Joe to morderca sprawiedliwy. Jego zbrodnie po przemianie muszą mieć cel. LOVE I SĄSIAD Najbardziej szkoda mi Theo (Dylan Anderson) , młodego chłopaka zakochanego w psychopatycznej Love. Chłopak jest bardzo młody. Niestety i on poznaje jej prawdziwe oblicze. Mamy bardzo dobrze pokazane stopniowanie emocji chłopaka wpadającego w sidła okrutnej kobiety. Chłopak jest obserwatorem dziwnej relacji z Joem. Love wydaje się całkiem miłą panią, która sprzedaje babeczki. Serial przedstawia w doskonały sposób jak budowane są relacje międzyludzkie. Trochę za bardzo…
W 179 odcinku Ukrytej Prawdy poruszony jest temat rozstania, rozwodu i alienacji. Bohaterka ma na imię Anna i wraca do bogatego domu, do swojego męża. Zastaje Go z kochanką. Mąż pokazany jest w sposób negatywny. O żonie nie wiemy zbyt wiele. Choć obie postacie nie budzą mojego przekonania jak rodzice. Kobieta wybrała sobie młodszego o 6 lat, bogatego faceta. Sama bohaterka jest niezaradna życiowo. Jedzie do swojej przyjaciółki singielki. Pokazane jest, że kobieta bardziej myśli o sobie niż o dziecku. Ania (Porzucona żona) traktuje dom singielki jak Hotel. Singielka mieszka w wielkim domu i ma problemy finansowe. Dziewczyna uważa, że Ania nie potrafi zadbać o siebie i o dziecko. Kobieta zaczyna nienawidzić swojego męża. W oczach synka pokazuje, że ojciec jest zły bo ma kochankę. Moim zdaniem obie strony nie powinny być rodzicami tego dziecka. Oczywiście pozytywną bohaterką jest Ania. Kobieta, która całe zycie żyła z bogatego męża, który jest ZŁY bo bogaty. Przy okazji zapraszam na stronkę; W dalszej części mężczyzna walczy o dziecko i korzysta z pomocy detektywa. W jednym zdaniu mówi: „Wiem, że sądy niechętnie oddają dzieci ojcom ale będę walczył” Wiadomo, że dalsza część jest zapowiedzią ogromnej tragedii. Detektyw proponuje mężczyźnie sfingowanie porwania. Ojcie ma wpłacić…
Kobiety to istoty łykające jak pelikan wszelkie informacje. Mężczyźni oczywiście też ale nie tak bardzo. Trafiłam na serial „Mamy to” , który jak rozumiem jest grą słów mamy czy dla mam. Serial to kolejny produkt powielający stereotypy. Mam wrażenie, że telewizja nie istnieje bez stereotypów. Serial robi z macierzyństwa dramę (Nie uważam , że macierzyństwo to bułka z masłem ale też nie taka drama jak w serialu). Bohaterkami są dwie rodziny. Dwie kobiety -matki i ich mężowie. Czytam opis serialu: Dzieci szybko i bezwzględnie weryfikują wyobrażenia o rodzinie jak z obrazka. A każda potencjalna chwila ciszy może być początkiem prawdziwej domowej katastrofy. Jak odnaleźć się w nowej roli i nie zwariować?1 Zastanawiam się kto ma być odbiorcą? Serial ma być rodzajem „poradnika” dla rodzin czy też aby bezdzietni poczuli ulgę. Może po to żeby bezdzietni zrobili sobie dzieci? Do mnie ten serial nie przemawia z żadnej strony. Właśnie przez stereotypy. Ojciec, który boi się bycia ojcem. Tak stereotypowy, że aż zły. TVN musi pojechać tym feinistycznym myśleniem, że dzieci chowają tylko matki (Mało kto wie , że to jest średniowiczne myślenie). Serial nie pokazuje ich relacji pokazuje, że posiadanie rodziny to największa trauma ever. Pary dobrane są kompletnie bez sensu….
Zawsze kiedy myślę ,że dużo wiem to i tak z czasem uświadamiam sobie, że nadal muszę się uczyć. Od kiedy z moim Ukochanym tworzymy zdrową relację nieidealną ale najpieknięjszą mam świadomość dlaczego ludzie boją się w ogóle w nią wejść, Ostatnio toczę rozmowy z wieloma ludźmi. Pierwszym istotnym aspektem są bariery. Ludzie dzielą się na tych o otwartych umysłach i zamkniętych umysłach. Jaka to jest różnica? Otóż znaczna. Jest to nie tylko różnica ale przeszkoda w komunikacji. Chodzi choćby oto, że będąc w relacji rozmawiasz z drugą osobą. Mówisz jej wprost co czujesz, o czym myślisz. Nie chowasz problemu pod dywan. To jest otwartość na miłość, którązatracają ludzie po zranieniach. Dobrze, że wielu ludzi po zranieniach potrafi wejść w relację. Co jednak z tymi singlami? Ostatnio dużo rozmawiam z singlami i ich ogólnym problem zamknięty umysł na serce i miłość. Boją się ryzyka, czegoś trwałego. Co się stanie jeśli się zakocham? Co się stanie? No właśnie? Takie osoby mają zbyt małą ilość empatii w sobie by wykształciło się u nich zrozumienie. Ludzie są ofiarami faktu, że zamykają się na miłość. Zamykają się na emocje i uczucia jednocześniea na pewno chcą być kochani. Do tego dochodzą liczne przekonania i skłonności narcystyczne…
Program 40 kontra 20 budzi wiele kontrowersji w czasach feminizmu. Dwóch panów wybiera sobie kobiety. Mają wybrać tę jedyną z palety kobiet, które osiągnęły już pewien status. Czytam komentarze i jest dużo wrogów tego programu. To taki podobny do Hotelu Paradaise. Jednak dzieje się na Krecie. Słońce i piękne kobiety. Przypomniały mi się moje kolonie, rozejmy. Z socjologiczno-psychologicznego punktu widzenia program nie jest wcale taki głupi jak się wydaje. Wiadomo musi być wyreżyserowany. Telewizja opiera się na dramaturgii. Oto jednak poznajemy ludzi , kobiety o określonym statusie. Kobiety bogate zazwyczaj modelki. Sam Bartek wygląda jak model. Robert ma się kojarzyć z dojrzałością. Mimo wszystko za plus programu uważam, że dobrze jest, że kobiety walczą o faceta chociaż już są głosy feministek, że to poniżanie. Ten program jest przede wszystkim mistrzostwem marketingu. Mężczyźni zachowują się jak coache. Willa, która jest przeciętna. Pełna lodówka, basen. Dwa rzekomo zbliżone światy. CEREMONIA CHAOSU Podczas tej ceremonii kobiety obgadują inne kobiety. Dla sławy na Instagramie i dla sławy. TVN otwiera mnóstwo drzwi. Każdy chciałby wystąpić w telewizji. W błysku fleszy kobiety piszą swoje słabości. Kobiety otrzymały swoje role. Mocne było kiedy jedna stwierdziła, że ta druga nie używa mózgu. Tak, kobiety są ostre. Nie uważam,…
Ostatnio zostałam zmotywowana do skończenia moich dwóch książek. Jestem osobą niezwykle ambitną podstawą jest dla mnie wydawnictwo. Prawdziwy pisarz/poeta pracuje na swój dorobek literacki. Często jest to trudna droga. Dziś można niczym Bezos zapłacić za usługę wydania. Można potraktować to jako inwestowanie w siebie. Tylko po co? Rynek literacki jest bardzo trudny. System należy wyleczyć od środka. Zrozumieć Go. Przez pięć lat studiów uczyli mnie o systemie właśnie. Brakuje nam na pewno wiedzy, politycy nie kierują się wiedzą o świecie i ludzkim dobrem a swoimi egoistycznymi pragnieniami władzy i pieniędzy. W głębi serca każdy z nas postrzega świat ze swojego punktu widzenia. Dlatego nawet nasi rodzice nigdy nas nie zrozumieją tak jak nie zrozumieją tego systemu. Oni też mają swoje żale, pragnienia i roszczenia. W mojej książce poproszę naukowców różnych dziedzin, polityków aby oni się wypowiedzieli. Nie pojawił się nikt mądry w tym kraju aby myśleć systemowo. Nawet jeśli ktoś myśli podobnie to nie przebije się przez nepotyzm i wiele innych czynników. System- Zaczyna się od pracy, Trudno żyje się w kraju gdzie przewagę ma socjalizm. Trudno żyć w kraju gdzie ktoś kto pracuje żywi tych co nie pracują i o ile w uzasadnionych przypadkach jest to nawet dobrem o…
No właśnie. Jest to jednak pytanie czysto filozoficzne bo pierwszym pytaniem powinno być; „Dlaczego chcą ze sobą być”. Często ich motywacje są inne, rzadko kiedy jest to miłość. Miłość wydaje się stracić na znaczeniu choć takie związki na szczęście istnieją. Kiedy zapytasz kogoś:” Dlaczego się rozstał” rzadko kiedy uzyskasz konkretną odpowiedź. Wiele osób rozstaje się bo chce nadal czuć to co na początku na relacji, taką adrenalinę i dreszcze. Tylko od tego są randki, wzajemne rozmowy i wspominanie chwil „z początku”. Istnieją na te sposoby a magiczne jest to poczucie naturalności i „nagości” tu tej metaforycznej przy drugiej osobie. Kolejnym problemem jest fakt, że ludzie nie doceniają miłości i nie traktują jej jako daru i świętości. Kultura uczy nas wokół, że rozwód to rozwiązanie na wszystko. Kobiety będące w nieszczęśliwych związkach marzą o nieistniejącej postaci „fairytale”. Christian Grey, który rozwiąże wszystkie problemy. Problemy finansowe są w większości relacji. W życiu raz mamy pod górkę a raz nie. Niestety. Życie to sinusoida i te trudności uczą nas miłości. Trzeba zjeść z partnerem „beczkę soli” by przekonać się o miłości. Dziś ludzie zamiast szukać rozwiązań to uciekają. Kultura nie uczy ich szukania rozwiązania. Fragment poradnika pt. „Śmierć Miłości” Chciałabym nieco więcej uwagi…
Strona główna (plodnosc-od-nowa.pl) Strona główna (annakoziolsiwek.pl) 1. AC(Annlove)- Witaj Aniu. Każdemu w Opolu kojarzyłaś się z tańcem belly dance. Skąd pomysł aby zająć się płodnością ? Cześć, widzisz praca nad i z kobiecością towarzyszy mi już od 2010 roku… kurcze, szmat czasu 🙂 Płodność zawołała mnie w 2015 roku, gdy sama starałam się o dziecko i usłyszałam diagnozę i zapewnienia lekarza, że bez intensywnego leczenia niestety nie uda mi się zajść w ciążę.Wtedy postanowiłam, że zajrzę w siebie i odkryje co spowodowało taki stan rzeczy;)Tak to się zaczęło- po 6 miesiącach byłam już w zdrowej ciąży bez grama leków. Kobiety w ciąży zawsze mnie fascynowały, czułam że są ważne a wręcz momentami “święte” i boginiczne- tak je czułam wtedy i tak je czuję dziś. Ta droga zawołała mnie gdy zobaczyłam ile znajomych “utknęło” w kołowrotku niepłodności i nie chciałam już chować tej wiedzy dla siebie… Tak oto powstała Płodność od nowa, w której od 2020 roku działam oficjalnie i pokazuję kobietom jak wrócić do zdrowia i płodności oraz o tym z czego tak naprawdę wziął się ten etap w naszym życiu. 2. AC (Annlove)- Czym właściwie jest niepłodność u kobiet?Niepłodność postrzegam raczej w kontekście pary niż kobiety/mężczyzny. Bo czasem zdarza się, że…
W Polsce nadal mało mówi się o tym zaburzeniu. Myślę, że potrzeba też odpowiednio wyszkolonych ludzi, kadry psychologów i innych lekarzy internistów. Ten zespól trudno rozpoznać. Rozpoznano go w Stanach Zjednoczonych. Opowiadają o nim dwa seriale. Jeden to „Ostre Przedmioty” a drugi na faktach to „The Act”. Ten drugi serial jest opowieścią o Gypsy Rose Blanchard, która zabiła swoją matkę gdyż ta zmuszała ją do udawania chorej. Co to zespół Münchausena? Chorobę pokazano w serialu HBO Ostre Przedmioty | naTemat.pl Zespół Münchhausena – choroba z grupy zaburzeń pozorowanych polegająca na wywoływaniu u siebie objawów somatycznych w celu wymuszenia na personelu medycznym hospitalizacji. Pacjenci domagają się operacji chirurgicznych, aby doprowadzić do deformacji zdrowego organizmu. Zespół występuje u osób, które mają zaburzenia osobowości, zwłaszcza w psychopatii, oraz osób z tendencjami masochistycznymi lub obsesyjnymi. Celem zachowania jest wejście w rolę chorego. Zachowanie to często wiąże się ze znacznymi nieprawidłowościami w zakresie związków z innymi ludźmi. Źródło: WIKIPEDIA Dominika Berent, Antoni Florkowski, Piotr GałeckiKlinika Psychiatrii Dorosłych UM w Łodzi Kierownik: prof. dr hab. n. med. A. Florkowski Przeniesiony zespół Münchausena (Münchausen syndrome by Proxy – MSBP) jest zaburzeniem psychicznym, potencjalnie letalną formą maltretowania dzieci [1] lub innych, również dorosłych, pozostających pod opieką osoby z opisywanym zespołem. Patologiczna relacja emocjonalna wiąże najczęściej cierpiącą na…
Kto wchodzi w relację dla osiągnięcia władzy ten nigdy nie powinien być w relacji. Związek powinien być komfortowy dla obu stron. Powinniśmy w nim czuć się normalnie. Trzeba umieć rozmawiać i się kłócić. Trzeba umieć mówić o swoich problemach i uczuciach. Bez tego relacja nie ma sensu. Wiele kobiet wchodzi w relację dla władzy (Mężczyzn też) ale chcę skupić się na kobietach bo to z reguły one oczekują, że facet będzie ich słuchał. Traktują mężczyzn przedmiotowo. Piszę z perspektywy kobiet gdyż najczęściej o przemoc obwinia się mężczyzn a przemoc kobiet to przemoc w „białych rękawiczkach”. Ludzie nie potrafią wchodzić w relację, związki. Jednym z czynników jest właśnie chęć władzy. Mężczyzna kiedy wybiera taką kobietę poniekąd chce mieć spokój w życiu. Ona ma poczucie odpowiedzialności i, że może zrobić z nim co chce. Taki mężczyzna to pantoflarz. Na czym opiera się zdrowa relacja? Związek to fundament. Opiera się na wzajemnej empatii, rozmowie i szacunku. O takich związkach się nie mówi. Inaczej jest to słynne partnerstwo. Kiedyś dostałam książeczkę „o miłości” jak byłam mała. Taki zestaw cytatów. Jeden utkwił mi najbardziej : „Miłość to przyjaźń w płomieniach”. Temu cytatowi poświęcę osobny wpis. Partnerstwo to nie szukanie władzy a rozmawianie o problemach, wzajemne…