Czym jest Zespół Münchhausena i dlaczego w Polsce się go pomija?

W Polsce nadal mało mówi się o tym zaburzeniu. Myślę, że potrzeba też odpowiednio wyszkolonych ludzi, kadry psychologów i innych lekarzy internistów. Ten zespól trudno rozpoznać. Rozpoznano go w Stanach Zjednoczonych. Opowiadają o nim dwa seriale.

Jeden to „Ostre Przedmioty” a drugi na faktach to „The Act”. Ten drugi serial jest opowieścią o Gypsy Rose Blanchard, która zabiła swoją matkę gdyż ta zmuszała ją do udawania chorej.

Co to zespół Münchausena? Chorobę pokazano w serialu HBO Ostre Przedmioty | naTemat.pl

Zespół Münchhausena – choroba z grupy zaburzeń pozorowanych polegająca na wywoływaniu u siebie objawów somatycznych w celu wymuszenia na personelu medycznym hospitalizacji. Pacjenci domagają się operacji chirurgicznych, aby doprowadzić do deformacji zdrowego organizmu. Zespół występuje u osób, które mają zaburzenia osobowości, zwłaszcza w psychopatii, oraz osób z tendencjami masochistycznymi lub obsesyjnymi. Celem zachowania jest wejście w rolę chorego. Zachowanie to często wiąże się ze znacznymi nieprawidłowościami w zakresie związków z innymi ludźmi. Źródło: WIKIPEDIA

Dominika Berent, Antoni Florkowski, Piotr Gałecki
Klinika Psychiatrii Dorosłych UM w Łodzi Kierownik: prof. dr hab. n. med. A. Florkowski

Przeniesiony zespół Münchausena (Münchausen syndrome by Proxy – MSBP) jest zaburzeniem psychicznym, potencjalnie letalną formą maltretowania dzieci [1] lub innych, również dorosłych, pozostających pod opieką osoby z opisywanym zespołem. Patologiczna relacja emocjonalna wiąże najczęściej cierpiącą na MSBP biologiczną matkę i jej dziecko – ofiarę MSBP. Pozornie opiekuńcza i kochająca matka w rzeczywistości nie akceptuje swojego dziecka. Odczuwa wewnętrzną potrzebę postrzeganiago przez innych jako osobę dotkniętą chorobą. Zainteresowanie i współczucie należne rodzinom prawdziwie chorych dzieci stanowi dla niej rodzaj nagrody psychologicznej.Matka wyzwala u ofiary objawy chorobowe, np. poprzez podawanie trucizny, głodzenie, wywoływanie infekcji, duszenie do utraty przytomności, a w łagodniejszych postaciach MSBP – opowiadanie lekarzowi wymyślonych objawów choroby lub fabrykowanie nieprawidłowych wyników badań, np. poprzez zanieczyszczanie próbki moczu dziecka własną krwią. Działania te podejmowane są planowo, ze szczególną starannością o uniknięcie zdemaskowania.

W jednym z badań ujawniono, że ofiarami MSBP okazał się 1% dzieci, u których wstępnie zdiagnozowano astmę oskrzelową ; w innym – było to 5% dzieci z objawami sugerującymi alergię pokarmową Powstało wiele prac, w których podjęto próbę określenia częstości występowania MSBP manifestującego się u ofiary stanem po podduszeniu lub zatruciem pokarmowym. Wyniki badań wskazały, że łącznie w Anglii i Irlandii rejestruje się 2,8 przypadku ofiar tak manifestowanego MSBP na 100 000 dzieci poniżej 1 roku życia i 0,5przypadku na 100 000 dzieci poniżej 16 roku życia [11]; na terenie Nowej Zelandii – przypadki rocznie na 100 000 dzieci poniżej 16 roku życia [12]; w Stanach Zjednoczonych – łącznie 625 dzieci rocznie [13].

Dodając do tych badań moje refleksje dostrzegam, że wiele kobiet liczy na wsparcie od państwa za posiadanie niepełnosprawnego dziecka. Licząc na to walczy by jego dziecko miało status niepełnosprawnego. Ale o tym zrobię osobny wpis.

Etiologia (Dalszy ciąg badań)

Większość badaczy skłania się do teorii psychodynamicznej, która jako motywację do działania osoby cierpiącej na MSBP uznaje potrzebę zogniskowania na sobie uwagi, potrzebę poczucia władzy, odreagowania. Sugeruje się również możliwość istnienia niespecyficznej dysfunkcji mózgu powstałej u matki, która jako dziecko sama była ofiarą nadużyć albo we wczesnym wieku utraciła jedno z rodziców lub oboje, czy z niejasnego powodu wypiera wspomnienia z okresu własnego dzieciństwa. Silnystres, np. problemy małżeńskie, mogą wyzwolić początek MSBP. Jako źródło zabu-
rzenia wskazywana jest też nieprawidłowa relacja rodziców z dzieckiem – dziecko wykorzystywane jako narzędzie do kontroli sytuacji, brak akceptacji dziecka mimo pozornie bliskich relacji. Uwaga poświęcana matce przez personel medyczny może stanowić dla niej psychologiczną nagrodę.

Proponowane przez DSM-IV-TR kryteria diagno-
styczne dla MSBP przedstawiają się następująco [16]:

1 – zamierzone wytwarzanie albo udawanie oznak lub objawów fizycznych czy psy-
chicznych;

2 – motywem takiego zachowania jest pośrednie podjęcie roli osoby chorej;
3 – nie występują zewnętrzne uwarunkowania dla takiego zachowania (np. zysk ekonomiczny, uniknięcie odpowiedzialności prawnej lub poprawa samopoczucia fizycznego);

248 Dominika Berent i wsp.

4 – brak współistniejących chorób psychicznych mogących stanowić przyczynę ta-kiego zachowania.

W klasyfikacji ICD-10 (International classification of diseases – 10) [17] MSBP opisano pod nazwą „przeniesiony zespół Münchausena” (nadużywanie dziecka)
(T74.8).

Diagnostyka MSBP jest bardzo trudna ze względu na fakt, że osoba z tym zaburzeniem sama nie przyzna się do indukowania objawów chorobowych u swojej ofiary. Należy wykluczyć wszelkie możliwe przyczyny dolegliwości dziecka. Analiza jego dokumentacji medycznej, a niekiedy i osoby cierpiącej na MSBP, może okazać się bardzo pomocna w postawieniu rozpoznania. W razie zdiagnozowania MSBP należy
w pierwszej kolejności, poprzez zawiadomienie odpowiednich instytucji, zadbać o bezpieczeństwo ofiary i potencjalnych ofiar osoby psychicznie zaburzonej [8]. Po- nad połową pediatrów, którzy w swojej praktyce lekarskiej odkryli, że leczone przez nich dzieci są ofiarami MSBP, przyznała, że doświadczenie to wiązało się dla nich z ciężkim stresem [12]. Wiele lat temu Roy Meadow wymienił oznaki, które powinny zasugerować le-
karzowi praktykowi rozpoznanie MSBP [4]. Nadal stanowią one cenną wskazówkę, wzbudzającą czujność diagnostyczną. Uzupełniane doświadczeniami późniejszych lat, przedstawiają się następująco [8, 14]:
– niewyjaśniona przewlekła lub nawracająca choroba dziecka;
– ofiara MSBP była wielokrotnie hospitalizowana, często z powodu nietypowych
zespołów objawów chorobowych;
– rozbieżności pomiędzy danymi z badania podmiotowego, wynikami badań a stanem
zdrowia dziecka;
– wstępna diagnoza rzadkiej choroby (według Meadowa rzadszej nawet od MSBP,
np. porfirii);
– objawy ustępują lub zmniejsza się ich nasilenie po oddzieleniu od rodziców;
– matka sprawia wrażenie nadzwyczaj troskliwej i czułej dla dziecka;
– matka często zgłasza, że dziecko nie toleruje zaleconego leczenia;
– matka wydaje się bardziej martwić personelem medycznym niż chorobą dziecka(np., kiedy Meadow wyraził jednej z matek ubolewanie w związku z przedłuża-jącą się diagnostyką tajemniczej choroby jej dziecka, ta zaproponowała mu kawę, wyraziła podziw dla jego starań i poprosiła, by się nie martwił);
– matka deklaruje, że napady padaczkowe dziecka nie ustępują mimo leczenia;
– w rodzinie leczonego dziecka wystąpiły niewyjaśnione zgony noworodków;
– matka wykonywała zawód medyczny lub ma bogatą historię swoich licznychchorób (prowokuje objawy chorobowe również u siebie);
– zakażenie wkłucia dożylnego wieloma szczepami bakterii;
– wykrycie we krwi leku nie podawanego dziecku;
– grupa krwi w próbkach moczu, kału, wymiocin dziecka może nie być zgodna z jego
grupą krwi;
– we krwi, moczu lub stolcu dziecka mogą być wykrywane ślady egzogennych substancji chemicznych.

W Polsce nadal mało mówi się o tych zaburzeniach a otoczenie wciąż małą ma wiedzę na ten temat. Jest to bardzo smutne bo w systemie matek Polek nadal najważniejsze jest pobieranie pieniędzy. Jeśli dziecko może nie być niepełnosprawne. Zdrowie i dobro dziecka nie jest dziś najważniejsze dlatego o zespole Manchausena się nie mówi bo zniszczy to obraz matki-Polki.

Reklamy