Marketing i influencer- Dwa piękne słowa choć każdy o tym marzy influncer to sprzedawca. To wpływowy sprzedawca usług i rzeczy. Coś podobnego do modela. W świecie Emily wszystko jest idealne, przeslodzone. Emily od razu ma znajomości w świecie mody , a każdy jak zahipnotyzowany podąża za jej reklamą. Niestety jej sukces jest oparty na znajomościach.W wielkim Paryżu to jest wprost niemożliwe. Emily „sprzedaje” swoich przyjaciół. Manipuluje nimi by osiągnąć sukces. Każda z bohaterek czyli Emily i Mindy mają wysoką atrakcyjność bo są niezależne. Ta niezależnosć wynika z pochodzenia. Główna bohaterka ma dwóch facetów do wyboru: Alfiego i Gabriella, ktorego odbiła przyjaciółce Camilli. Rozterki serca to najmniejsze problemy. Emily i Mindy oraz Camille ubierają się nieziemsko. Niejedna z nas marzy by tak się ubierać. Niejedna z nas chciałaby być ak Emily. Osiągnąć taki sukces w obcym kraju . Wiadomo Emily to American girl a to już na dzień dobry coś znaczy. Emily przebija się więc w tym świecie tylko dlatego,że sprzedaje swoje pomysły w ciągu trzech minut rozmowy. Każdy powinien w życiu mieć swoich mentorów, ludzi, którzy wskażą mu drogę. Jeśli kogoś takiego brakuje człowiekowi brakuje pewności siebie. Emily idzie do przodu, jest pewna siebie i żyje kak księżniczka. Na kursie…
Serial „Biały Lotos” to fenomenalny serial z wyjątkowo zgrabną fabułą. Serial,, który może sprawić,że Twoje życie może się zmienić. Dwutygodniowy urlop dla każdego inaczej się zakończy. Ma tylko siedem odcinków, piękne zdjecia Włoch. Jest to opowieść o ludziach szukających szczęścia. Ludziach, którzy jako „Zjadacze Lotosu” wybrali się na urlop. Każdy z nas marzy o wypoczynku, ach te wakacje. Czas sielanki. W zależności od naszego stanu konta allinclusive. Mamy Włochy, słoneczną Italię. Mamy wypoczywające małżeństwa, jedno z dziećmi. Mamy szefową, ktora zabiera ze sobą asystenkę Portię. Wakacje jak to wakacje. Ludzie czują się szczęśliwi. Z powodu wcześniejszych recenzji chcę skupić się na ostatnim odcinku. Jak wiadomo dla każdego te wakacje okażą się dopełnieniem. Harper i Ethan oraz Daphne i Cameron odnajdą drogę do siebie. Daphne znajdzie ciało co jest pokazana końcu. Za to życie Porti otwiera się na nowo. Niczym w kartach Tarota i znowu wraca do mężczyzny, którego odrzuciła. Ludzie bardzo chcą być kochani. Pragną miłości ponad wszystko. Serial to pokazuje. Serial jest po prostu opowieścią o nas samych. Dla każdego ta podróż po słonecznej Italii jest czym innym. Dla każdego ta podróż kończy się jako nowe otwarcie. Każdy z nas musi przejść odpowiednią drogę i narodzić się jak tytułowy…
Historia „Zero” jest dosyć zbliżona do powstawania „Level Empire”. Tomik „Zero” powstał w Brukseli, stolicy Belgii. Mam jakiś dziwny pociąg do Belgii. Pewnie dlatego, że zawsze ten kraj był mi jednocześnie bliski i daleki. Poznałam tam pewnego chłopaka, którego inicjaly są w tytułach. Można powiedzieć, że tomik ten powstał z nieszczęśliwego zauroczenia. Wiersze w nim zawarte pokazują dwie osoby, które są sbą zauroczone ale nie potrafią wejść w głębie relacji czyli strefę niedostępną dla nikogo poza nimi. Świat nie pozwala im się złączyć z wielu różnych powodów. „Zero” zadaje też jedno z istotnych pytań: Czy za 4,5 miliarda lat będę Cię kochać? To piękne pytanie przekracza myślenie o miłości w jego ludzkim znaczeniu. Mało kto ma czas na myślenie tym ale jak się chce to mozna. Zadajcie to pytanie każdemu z kim chcecie być razem. Ciekawe co Wam odpowie?
Nikomu nie życzę rozstania. Niezależnie od tego z kim, czy był rozwód nie mówiąc już o rozstaniu kiedy są dzieci. Niestety życie takie nie jest, okazuje się często, że komuś zależało na zupełnie czym innym. Rozstanie? Przechodzę przez to teraz ze świadomością ,że żyłam w złudzeniu, iluzji, że ktoś kocha mnie. Podziwia to co robię. Ból jest nie do zniesienia nawet jeśli z tego rozstania są dla mnie korzyści. Zawsze wtedy człowiekowi spada samoocena.Zapominamy, że relacja to ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Pieniądze są w ż yciu bardzo ważne bo bez nich nie da się żyć ale nie mogą być fundamentem w zwiążku. Żyjemy w czasach kiedy relacje sa krótkotrwałe. Kiedy nasi znajomi, przyjaciele wchodzą w relacje to zastanawiamy się: ILE TO POTRWA? No właśnie bo ile związków opartych jest na prawdziwej, miłosnej relacji a ile na wartości ekonomiczno-prokreacyjnej? Oczywiście te ekonomiczno–prokreacyjne mogą być skupione też na miłości. Niestety to rzadkość. Czuję się wykorzystana i oszukana i po rozstaniu człowiek obwinia siebie za tę decyzję. W głębi serca mamy pretensje nie do tej osoby co nas zraniła ale do siebie, że podjębiliśmy taką decyzję. Boli bardzo zwłaszcza, że pracuję nad drugą częścią poradnika dla singli. Niestety, rzeczywistość. Rzeczywistość dotyczy każdego z nas. Okazujesz się…
Amy i Lino pobierają się mimo,że nikt się na to nie zgadza. Przypominam sobie, że kiedy mieszkałam w Kędzierzynie-Koźlu marzyłam aby pokochał mnie obcokrajowiec. Dlatego z radością pojechałam do Belgii. Chciałam się zakochać. Poznałam tam nawet Christiana, studenta medycyny. Jednak zafascynowałam się Mr.L. Niestety jego miłość do mnie była zbyt mała. Poza tym zachowywał się często wobec mnie jak ojciec. Wynikało to też z kultury i z wieku. Bez wątpienia fascynowała mnie jego uroda, niezwykłe ciało w kolorze oliwkowym, długie, kręcone włosy. Nie mieliśmy w sobie zbyt odwagi by powalczyć o nas. Poza tym ja chciałam skończyć studia. Ślub naszych bohaterów jest wielkim wydarzeniem. Zazdroszczę Amy takiej siostry, która docenia ich miłość na każdym kroku. Na dzień przed ślubem mówi: Wasz ślub powinien zobaczyć cały świat!!! Jest to oparte na prawdziwej historii. To idealny, wzruszający serial by obejrzeć z rodziną . Ten serial to próba zrozumienia miłości. Jednocześnie pokazuje dlaczego często rodzice są przeciwni naszym decyzjom i dlaczego ich nie rozumieją. Jak bardzo ważna jest akceptacja. No i ja niestety nie spotkałam jeszcze mojego Lino. Cztery lata temu mówiłabym „to Ten”. Kiedy ktoś o Ciebie nie walczy jak Lino o Amy to znaczy, że mu nie zależy. Proste i oczywiste….
Zbliżają się Walentynki. Netflix wprowadza nas w klimat „Emily w Paryżu”. Śliczna Amerykanka z Teksasu o imieniu Amy (Zoe Saldana) wyrusza w podróż na studia do Florencji. Nie muszę mówić,że natychmiast wyczuwam lekką zazdrość (motywującą zazdrość). Natychmiast wokół niej krąży dwóch Wlochów , kucharz Lino (Eugenio Mastandrea) i jeszcze drugi ale szczerze zapomniałam jak mu tam. To jednak nie jest recenzja ale raczej przykład. Drugi adorator nazwijmy go X (jest właścicielem Galerii po rodzicach, bardzo bogaty) no i po co mu Amy? No i Lino, kucharz, który szaleje na punkcie american girl. Film w smutny sposób przedstawia, że jak jesteś Amerykanką we Włoszech czyli jesteś dobrą partią. Doskonałym produktem, towarem. Lino budzi w niej uczucia poznawcze dając jej do zjedzenia orgazm (W jedzeniu). Jest romantyczny a jak wiadomo romantyzm w dzisiejszych czasach też budzi podejrzenie. Smutne jest ,że seriale przedstawiają ludzi na pewnym etapie. Chociaż Lino sam osiągnął sukces to Amy osiąga sukces bo jest Amerykanką. Ten przekaz w tym serialu bardzo mnie drażni. Serial trochę ciągnie się jak flaki z olejem. Jedynym problemem bohaterki są relacje z tatusiem, który dzieli ludzi na tych co po studiach i na tych co bez. Dziewuszka z dobrego domu. Oglądam ten serial trochę…
Mimo moich przeżyć czułam w środku pragnienie zemsty. Tylko wokół zawsze słyszałam „Zemsta to zło”. Wierzyłam,że osiągnę to kiedy będę kimś. Kiedy będę sławna. W mojej głowie pojawiła się blokada, która nie pozwalała mi jednak osiągnąć tego. Film „Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie” idealnie to pokazuje. Jak bardzo chcemy być postrzegane jako silne i ambitne, zdolne i inteligentne a jak nas postrzegają. Kiedy przyznamy się do naszych słabości , do naszego cierpienia usłtszymy: Nie pokonałaś tego. Tak jak narzeczony naszej bohaterki. Uważał, że ona już to pokonała więc jest ok.Tymczasem ona stworzyła blokadę. Ja też niedlugo mam 38 lat i też dopiero zmierzyłam się z prewnymi prawdami na tyle by wyjść z cienia i mieć odwagę by o nich powiedzieć. Dopiero teraz w mojej powieści mam odwagę mówić o tym głośno. Zawsze towarzyszył mi wstyd. Zostałam wiele razy w życiu upokorzona przez mężczyzn i kobiety. Mimo to nadal uwielbiam mężczyzn , z kobietami bywa różnie. To bardzo boli kiedy osiąga sukces ktoś kto cię skrzywdził. Tak jak w moim przypadku: Mąż i ojciec. Poeta, wydawca. A ja w tym nic nie znacząca walcząca o uwagę w lieraturze! Popatrzcie na mnie boję się otworzyć, otrzymałam od WAS blokadę mojego talentu. Nie mogę…