Zawsze kiedy myślę ,że dużo wiem to i tak z czasem uświadamiam sobie, że nadal muszę się uczyć. Od kiedy z moim Ukochanym tworzymy zdrową relację nieidealną ale najpieknięjszą mam świadomość dlaczego ludzie boją się w ogóle w nią wejść, Ostatnio toczę rozmowy z wieloma ludźmi. Pierwszym istotnym aspektem są bariery. Ludzie dzielą się na tych o otwartych umysłach i zamkniętych umysłach. Jaka to jest różnica? Otóż znaczna. Jest to nie tylko różnica ale przeszkoda w komunikacji. Chodzi choćby oto, że będąc w relacji rozmawiasz z drugą osobą. Mówisz jej wprost co czujesz, o czym myślisz. Nie chowasz problemu pod dywan. To jest otwartość na miłość, którązatracają ludzie po zranieniach. Dobrze, że wielu ludzi po zranieniach potrafi wejść w relację. Co jednak z tymi singlami? Ostatnio dużo rozmawiam z singlami i ich ogólnym problem zamknięty umysł na serce i miłość. Boją się ryzyka, czegoś trwałego. Co się stanie jeśli się zakocham? Co się stanie? No właśnie? Takie osoby mają zbyt małą ilość empatii w sobie by wykształciło się u nich zrozumienie. Ludzie są ofiarami faktu, że zamykają się na miłość. Zamykają się na emocje i uczucia jednocześniea na pewno chcą być kochani. Do tego dochodzą liczne przekonania i skłonności narcystyczne…
Program 40 kontra 20 budzi wiele kontrowersji w czasach feminizmu. Dwóch panów wybiera sobie kobiety. Mają wybrać tę jedyną z palety kobiet, które osiągnęły już pewien status. Czytam komentarze i jest dużo wrogów tego programu. To taki podobny do Hotelu Paradaise. Jednak dzieje się na Krecie. Słońce i piękne kobiety. Przypomniały mi się moje kolonie, rozejmy. Z socjologiczno-psychologicznego punktu widzenia program nie jest wcale taki głupi jak się wydaje. Wiadomo musi być wyreżyserowany. Telewizja opiera się na dramaturgii. Oto jednak poznajemy ludzi , kobiety o określonym statusie. Kobiety bogate zazwyczaj modelki. Sam Bartek wygląda jak model. Robert ma się kojarzyć z dojrzałością. Mimo wszystko za plus programu uważam, że dobrze jest, że kobiety walczą o faceta chociaż już są głosy feministek, że to poniżanie. Ten program jest przede wszystkim mistrzostwem marketingu. Mężczyźni zachowują się jak coache. Willa, która jest przeciętna. Pełna lodówka, basen. Dwa rzekomo zbliżone światy. CEREMONIA CHAOSU Podczas tej ceremonii kobiety obgadują inne kobiety. Dla sławy na Instagramie i dla sławy. TVN otwiera mnóstwo drzwi. Każdy chciałby wystąpić w telewizji. W błysku fleszy kobiety piszą swoje słabości. Kobiety otrzymały swoje role. Mocne było kiedy jedna stwierdziła, że ta druga nie używa mózgu. Tak, kobiety są ostre. Nie uważam,…
Ostatnio zostałam zmotywowana do skończenia moich dwóch książek. Jestem osobą niezwykle ambitną podstawą jest dla mnie wydawnictwo. Prawdziwy pisarz/poeta pracuje na swój dorobek literacki. Często jest to trudna droga. Dziś można niczym Bezos zapłacić za usługę wydania. Można potraktować to jako inwestowanie w siebie. Tylko po co? Rynek literacki jest bardzo trudny. System należy wyleczyć od środka. Zrozumieć Go. Przez pięć lat studiów uczyli mnie o systemie właśnie. Brakuje nam na pewno wiedzy, politycy nie kierują się wiedzą o świecie i ludzkim dobrem a swoimi egoistycznymi pragnieniami władzy i pieniędzy. W głębi serca każdy z nas postrzega świat ze swojego punktu widzenia. Dlatego nawet nasi rodzice nigdy nas nie zrozumieją tak jak nie zrozumieją tego systemu. Oni też mają swoje żale, pragnienia i roszczenia. W mojej książce poproszę naukowców różnych dziedzin, polityków aby oni się wypowiedzieli. Nie pojawił się nikt mądry w tym kraju aby myśleć systemowo. Nawet jeśli ktoś myśli podobnie to nie przebije się przez nepotyzm i wiele innych czynników. System- Zaczyna się od pracy, Trudno żyje się w kraju gdzie przewagę ma socjalizm. Trudno żyć w kraju gdzie ktoś kto pracuje żywi tych co nie pracują i o ile w uzasadnionych przypadkach jest to nawet dobrem o…
Rozmawiam ostatnio z wieloma singlami. Mówią mi o pewnych rzeczach. Zauważyłam, że brakuje im odwagi gdyż każda miłość jest szaleństwem. W miłości potrzeba ryzyka. Miłość i wyznanie „Kocham” to akt odwagi. Trzeba się odważyć i otworzyć na swoje uczucia. Wielu ludzi ten moment ma nieprzepracowany. Przypominają ścianę. Nie zakocham się Nie odważę się Wiadomo, że takie zachowanie wynika z lęków i przekonań no i negatywnych doświadczeń. Także braku zrozumienia dla relacji. Poza tym jednym z innych aspektów jest podjęcie decyzji. Ogromnej świadomości kochanie siebie i zdolności do altruizmu. Bez szaleństwa nie ma miłości. Dlaczego ludzie piją wino przed randką lub na randce? Dodają sobie odwagi. Miłość jest darem. Akt odwagi do kochania mimo wszystko- to kolejny dar. Wspólne tworzenie świata i fakt, że przy tej osobie macie czuć się wyluzowani. Musicie czuć, że to ten, czuć się naturalnie. „Kwiat Jabłoni” pięknie to ujął w tych kilku prostych słowach: Nikt mnie nie uprzedzał, nie ostrzegał jak będzie I nikt nie podał przyczyny Nikt nie powiedział słowa, lecz w ten dzień wystawiono mnie pod drzwi Tobie niczego nie doradzę, nie znajdę podpowiedzi Mogę na drogę poklepać Cię w ramię Popatrz do góry i lecisz [Ref] Tylko raz powiedz tak A zacznie się…
No właśnie. Jest to jednak pytanie czysto filozoficzne bo pierwszym pytaniem powinno być; „Dlaczego chcą ze sobą być”. Często ich motywacje są inne, rzadko kiedy jest to miłość. Miłość wydaje się stracić na znaczeniu choć takie związki na szczęście istnieją. Kiedy zapytasz kogoś:” Dlaczego się rozstał” rzadko kiedy uzyskasz konkretną odpowiedź. Wiele osób rozstaje się bo chce nadal czuć to co na początku na relacji, taką adrenalinę i dreszcze. Tylko od tego są randki, wzajemne rozmowy i wspominanie chwil „z początku”. Istnieją na te sposoby a magiczne jest to poczucie naturalności i „nagości” tu tej metaforycznej przy drugiej osobie. Kolejnym problemem jest fakt, że ludzie nie doceniają miłości i nie traktują jej jako daru i świętości. Kultura uczy nas wokół, że rozwód to rozwiązanie na wszystko. Kobiety będące w nieszczęśliwych związkach marzą o nieistniejącej postaci „fairytale”. Christian Grey, który rozwiąże wszystkie problemy. Problemy finansowe są w większości relacji. W życiu raz mamy pod górkę a raz nie. Niestety. Życie to sinusoida i te trudności uczą nas miłości. Trzeba zjeść z partnerem „beczkę soli” by przekonać się o miłości. Dziś ludzie zamiast szukać rozwiązań to uciekają. Kultura nie uczy ich szukania rozwiązania. Fragment poradnika pt. „Śmierć Miłości” Chciałabym nieco więcej uwagi…
Samotne wychowanie dzieci przez jednego z rodziców może mieć niekorzystne skutki na ich rozwój, gdyż są one pozbawione właściwego wzorca rodziny. Dzieci w sposób niewłaściwy mogą przyswajać sobie rolę ojca i matki, którzy często przepracowani i zazwyczaj nieradzący sobie z problemami utrzymania rodziny, często uzależnieni są od wsparcia ośrodka pomocy społecznej. Badacze wskazują także na inne negatywne samotnego wychowania dzieci , jak choćby zachwianie funkcji : bezpieczeństwa psychohigienicznej socjalizacyjno-wychowawczej a także autorytetu samego rodzica. K. Slany Alternatywne formy życia małżeńsko-rodzinnego w ponowoczesnym świecie , Kraków 2006. s.125 Z kolei F. Fukuyama , powołując się na najnowsze badania , zaprzecza wcześniejszym stwierdzeniom , iż wychowanie dzieci przez samotnych rodziców w niczym nie jest gorsze od wychowania przez rodzinę pełną , oraz, że w przypadku konfliktów w rodzinie dla dziecka jest lepiej jak , jak rodzice się rozwiodą. Takie stanowisko może może wiązać się z egoizmem rodziców , którzy tłumacząc sobie, że jeżeli sami będą szczęśliwi poza związkiem, , to także ich dzieci będą szczęśliwsze. Jest to postawa często egoistyczna , w której dobro dziecka , które najlepiej jest realizowane w rodzinie pełnej, często stawiane jest na drugim planie. Rodzice w swoich postawach indywidualistycznych często zapominają o swojej odpowiedzialności za drugie osoby…
W Polsce nadal mało mówi się o tym zaburzeniu. Myślę, że potrzeba też odpowiednio wyszkolonych ludzi, kadry psychologów i innych lekarzy internistów. Ten zespól trudno rozpoznać. Rozpoznano go w Stanach Zjednoczonych. Opowiadają o nim dwa seriale. Jeden to „Ostre Przedmioty” a drugi na faktach to „The Act”. Ten drugi serial jest opowieścią o Gypsy Rose Blanchard, która zabiła swoją matkę gdyż ta zmuszała ją do udawania chorej. Co to zespół Münchausena? Chorobę pokazano w serialu HBO Ostre Przedmioty | naTemat.pl Zespół Münchhausena – choroba z grupy zaburzeń pozorowanych polegająca na wywoływaniu u siebie objawów somatycznych w celu wymuszenia na personelu medycznym hospitalizacji. Pacjenci domagają się operacji chirurgicznych, aby doprowadzić do deformacji zdrowego organizmu. Zespół występuje u osób, które mają zaburzenia osobowości, zwłaszcza w psychopatii, oraz osób z tendencjami masochistycznymi lub obsesyjnymi. Celem zachowania jest wejście w rolę chorego. Zachowanie to często wiąże się ze znacznymi nieprawidłowościami w zakresie związków z innymi ludźmi. Źródło: WIKIPEDIA Dominika Berent, Antoni Florkowski, Piotr GałeckiKlinika Psychiatrii Dorosłych UM w Łodzi Kierownik: prof. dr hab. n. med. A. Florkowski Przeniesiony zespół Münchausena (Münchausen syndrome by Proxy – MSBP) jest zaburzeniem psychicznym, potencjalnie letalną formą maltretowania dzieci [1] lub innych, również dorosłych, pozostających pod opieką osoby z opisywanym zespołem. Patologiczna relacja emocjonalna wiąże najczęściej cierpiącą na…
Kto wchodzi w relację dla osiągnięcia władzy ten nigdy nie powinien być w relacji. Związek powinien być komfortowy dla obu stron. Powinniśmy w nim czuć się normalnie. Trzeba umieć rozmawiać i się kłócić. Trzeba umieć mówić o swoich problemach i uczuciach. Bez tego relacja nie ma sensu. Wiele kobiet wchodzi w relację dla władzy (Mężczyzn też) ale chcę skupić się na kobietach bo to z reguły one oczekują, że facet będzie ich słuchał. Traktują mężczyzn przedmiotowo. Piszę z perspektywy kobiet gdyż najczęściej o przemoc obwinia się mężczyzn a przemoc kobiet to przemoc w „białych rękawiczkach”. Ludzie nie potrafią wchodzić w relację, związki. Jednym z czynników jest właśnie chęć władzy. Mężczyzna kiedy wybiera taką kobietę poniekąd chce mieć spokój w życiu. Ona ma poczucie odpowiedzialności i, że może zrobić z nim co chce. Taki mężczyzna to pantoflarz. Na czym opiera się zdrowa relacja? Związek to fundament. Opiera się na wzajemnej empatii, rozmowie i szacunku. O takich związkach się nie mówi. Inaczej jest to słynne partnerstwo. Kiedyś dostałam książeczkę „o miłości” jak byłam mała. Taki zestaw cytatów. Jeden utkwił mi najbardziej : „Miłość to przyjaźń w płomieniach”. Temu cytatowi poświęcę osobny wpis. Partnerstwo to nie szukanie władzy a rozmawianie o problemach, wzajemne…
Seks to temat kontrowersyjny choć w XXI Wieku nie jest to tabu. Ludzie traktują dziś seks bardzo różnie zwłaszcza, że może być tylko seksem. Nikt nie zmusza nas do trwałych relacji. Inną kwestią jest fakt, że seks to tylko seks i aż seks. Jeśli chodzi o seks w związkach to ludzie nie potrafią o nim rozmawiać. Zarówno o swoich potrzebach jak i ich braku. Ostatnio zaczęłam oglądać program „Randka w łóżku”. Jest to bardzo ciekawy program dla singli. Kontrowersyjny. Ludzie spotykają się po raz pierwszy, muszą się przed sobą rozebrać (Oczywiście do stroju). Owe łóżko jak i zadania jakie mają wykonać mają sprawić, że zniknie bariera. Potem muszą zadecydować czy z ową osobą chcą się spotkać. Czy do tego dochodzi i co się dzieje dalej z parami nie wiemy. Warto przypomnieć eksperyment Zimbardo, ten słynny eksperyment w więzieniu. Porównać go z eksperymentem prowadzonym w „Undressed”. Wiadomo, że telewizja działa na ludzi. Podstawowym pytaniem jak ludzie zachowują się po opuszczeniu pokoju seksu. Przejdźmy jednak do statystyk: Według raportu przeprowadzonego przez Zbigniewa Izdebeskiego w 2017 roku jedynie 42 % Polaków czuje się spełnionych w sypialni. Powstanie pytanie jak traktujemy seks ? Czy oddzielamy go od miłości? Single prezentowani w programie reprezentują zazwyczaj…
Stworzenie dobrej relacji to wielka sztuka dana nie każdemu. Często jest trudno. Dlaczego tak jest? Relacje są demonizowane tymczasem dla wielu z nas to całkiem normalna rzecz. Spotyka się dwoje ludzi, zakochują się w sobie i tworzą relację. Wszystko brzmi pięknie. Stworzenie dobrej relacji to wyzwanie w XXI Wieku. W czasach kiedy cały czas trwa kampania bycia singlem/ singielką. Istnieje procent ludzi , którzy naprawdę nie nadają się do związku a są to często ludzie po rozwodach. Co odpowiada za nieudane relacje? System to raz. Społeczeństwo, które głosi kult rozwodu. Nie uda się- bierz rozwód. Jak masz dzieci to będziesz mieć profity. Ludzie rzadko od razu trafiają na odpowiedne osoby. Niestety. Inną prawdą jest, że nie naprawiają relacji. Nie jestem fanką psychoterapii par bo jeżeli idziesz na psychoterapię jako para to zakładasz, że Twój związek ma się rozpaść. Tak, jako specjalistka od rodziny nie popieram do końca terapii par. Czy istnieje jedna recepta? Na pewno my musimy czuć całym sobą tę drugą osobę. Musimy czuć, że mimo przeciwności losu jesteśmy gotowi z nią być. Musimy wiedzieć jak chcemy aby wyglądał nasz związek. Musimy mieć świadomość, że nie jesteśmy idealni. Podobnie jak ta osoba. Nie wchodzisz w związek dla innych tylko…