Kiedy powstały portale randkowe zjawisko catfishingu stało się bardzo popularne. W USA jest nawet program CATFISH. To dosłownie znaczy „kocia ryba”. Chodzi w tym po prostu by złapać rybkę na kłamstwie. Częstym zjawiskiem na portalach randkowych jest fałszywe zdjęcie a dodatkowo opisy nieprawdy. Jest to pierwszy rodzaj kłamstwa wymierzony w relację. Nasza bohaterka Natalie to dziennikarka. Tak, zawsze ten sam schemat. Jeśli chcesz by twoje życie było all american zostań dziennikarką. Dziennikarka opisująca swoje katastrofalne randki z Tinderka (Tu nazywa się to Flirtalert). Jak już wiemy jest wymagającą singielką. Przyjaźni się z całkiem sympayczną blondynką przy kości o dziwo nie lesbijką. Owa przyjaciółka robi Natalie na portalu większy zasięg do znalezienia miłości. Tak poznaje Josha. Przystojniak, oczywiście nić porozumienia jest natychmiast. To samo czułam kiedy zaczęłam pisać z moim LOVE. Czułam coś niesamowitego. Świat nie istniał bo musiałam z nim pisać a przecież kompletnie go nie znałam. Nasza bohaterka postanawia wyruszyć za głosem serca. Tak, oczywiście, że czuć inspirację komedią romantyczną uwielbianą od wieków czyli „Narzeczonym mimo woli”.Tyle, że jest to film z nieco innym przesłaniem. Natalie poznaje rodzinę Josha, ciepłą i szczerą pełną miłości rodzinę. Kiedy poznaje Josha czuje rozczarowanie wyglądem. Klasyczny catfish. Poznaje jednak przystojniaka ze zdjęcia, który…
Kolejne święta i powrót bardzo przyjemnego , christmas-pleasure serialu gdzie nie brakuje feminizmu. Co się zdarzyło w życiu Johannes? No weszła w związek lekarzem Henrim. Jak to zwykle bywa w takich bajkach książę się nieco znudził. Pedantyczny lekarz i wspólne dyżury- Sami wiecie o czym mówię. W drugim sezonie Johanne poznaje na swojej drodze syna pielęgniarki i samotnego ojca. Samotny ojciec zabiera ją na SPEED DATING. Jako singielka brałam udział w Speed Datingu. Był tam tylko mój kolega i koleżanka bo przecież Polska to nadal kraj zamknięty na oferty randkowe. O tym też kiedyś więcej napiszę. Owy samotny ojciec zostaje odrzucony bo jest za niski. Jedna mowi mu, że jest za niski i nic z tego nie będzie. Wyśmiewa go za wzrost. Tak kobiety postrzegają dziś rzeczywistość. Nie liczy się wnętrze człowieka. W kolejnych wpisach będę powtarzać, że prawdziwa relacja jest głęboka. Tę glębię są w stanie pojąć tylko dwie osoby. Niestety mało ludzi w ogóle dochodzi do takiego poziomu relacji. Społeczeństwo nie potrafi budować relacji. Wróćmy jednak do naszej singielki, feministki. Bardzo podoba mi się scena w klubie. Zawsze po jakimś nieudanym faceci trzeba było się upić i iść do klubu i podrywać innych. Takie reakcje wydają się normą….
Sztuka ukierunkowana jest na feminizm. Niestety. Zrobisz karierę tylko jeśli będziesz głosić femistyczne hasła. Tak,feminizm jako droga do kariery. Co myślę o pierwszej części? Była inspirowana filmem/ książką Margaret Atwood pt. „Opowieść Podręcznej”. Czyli nic nowego. Pierwsza część to „Znikanie Pani B” żony pana Borysa Polkowskiego. Jaka jest ta „żona” niewidzialna, oczywiście. Mimo to jej ciężkie życie to masturbacja i nie wygląda na ofiarę. Przyznam, że to taki odcinek z którego nic nie wynika. Wiadomo , że mąż jest zły bo zdradza. Fascynuje ją jakś pisarz. Tomasz „Czuły Narrator” nie trudno odkryć, że wszystko kręci się wokół seksu. Mężczyzna jest dominujący. Relacja przedstawiona w tej serii to nie jest żadna relacja to dowód na to, że feministki kompletnie nie znają innego życia niż to nieszczęśliwe. Egzystencja- To dla nich powód nieszczęścia a ich wszelkim problemom jest zawsze winny facet. Potrafią usprawiedliwić nawet zabójstwo męża. W ich pięknym świecie wszystko można usprawiedliwić tylko dlatego, że jest się kobietą. NIE JESTEM WROGIEM FEMINIZMU Ale polski feminizm jest nadal patologiczny, raczkuje. Polski feminizm za bardzo stał się feminizmem jednostajnym. Agresywnym wobec płci. Jest scena kiedy okazuje się, że kobieta jest w ciąży. Nalewa wina dla siebie i dla niego. Mąż mówi, że Ty…
Lubię słuchać języka francuskiego. Ostatnio trafiłam na serial Netfliks z 2018 roku pt. „Plan na miłość”. Jest to serial o miłości i przyjaźni na bardzo wysokim poziomie. O tym za czym teraz najbardziej tęsknimy: wspólne wyjścia, spotkania. Serial miał za zadanie zadziałać dla mnie terapeutycznie. Kiedyś byłam w Paryżu ale była to bardziej kolonia, obóz. Rzeczywiście przetrwanie w Paryżu z małą ilością pieniędzy było niezbyt łatwe bo jak wiadomo Paryż to jeden z najdroższych miast Europy. Mamy trzy przyjaciółki. Powiedzmy, że główną jest urzędniczka Elsa(Zita Hanriot), którą polubiłam najmniej. moimi faworytkami są Charlotte (Sabrina Ouzani) i Milou vel Emily (Josephine Drai). Milou jest narzeczoną brata Charlotte. Wszyscy poza Elsą mieszkają w jednej kamienicy. Brat Charlotte jest lekarzem, Antoine to przyzwoity fajny koleś. Cała ekipa jest taka, że chcielibyśmy sami dołączyć do takiej paki. Charlotte jest najbardziej szalona ale kocha gościa z ekipy czyli Matieu. Elsa też była zakochana w niejakim Maxie ale ten dał jej kosza. Dlatego Charlotte wynajmuje na pocieszenie dla Elsy faceta do towarzystwa. I tu zaczyna się cały problem. Cala fabuła jest świetnie rozegrana. To jeden z lepszych romantycznych komedii jakie dane mi było widzieć. W otoczce Paryż. Miłość. Jest i kyzys miłości ale szybko mija kiedy…
„Emily in Paris” to przyjemny 10 odcinkowy serial o pewnej Amerykance, która leci do Francji robić karierę. Co mnie zawsze zadziwia. Bohaterki amerykańskich seriali są bogate, ambitne. Zawsze mają już pewien status i narzekają, że są samotne. Nasza bohaterka ma faceta i nieważne, że traktuje Go jak śmiecia. Usprawiedliwia ich fakt, że podążają innymi drogami. Lilly Collins, córka słynnego Phila jet urocza. Może nie jest jakąś pięknością ale jest serdeczna , ciepła i miła. Emily ma pracę mrzeń. Jest specjalistą ds. marketingu w znanej agencji reklamowej i pryjeżdza do innej Agencji, nieco staroświeckiej. Poznaje tam Sylvie i już mamy skojarzenia ze słynnym Diabłem co ubiera się u Prady. Co mnie zawsze zadziwia główne bohaterki są na tyle atrakcyjne , że faceci się w nich zakochują. Po jakimś czasie zdobywa przjaciół i mi przypomina się mój Erasmus w Belgii. Niestety realne historie nie są tak urocze ale studenci Erasmusa z USA mieli dużo pieniedzy zawsze. Przyznam, że bardzo miło spędzało mi się z Emily czas. Z jej gafami, przgodami we Francji. To serial bardzo terapeutyczny. Zawiera wszelkie aspekt dobrej komedii z odpowiednią nutą goryczy jakiej bohaterka doznaje. Mamy w serialu konflikt interesów. Bogata przyjaciółka Camille to dziewczyna Gabriela. Same wiecie. Ja…
Wielka Brytania to kraj gdzie podonie jak w Polsce oplaca się być samotnym rodzicem. Katherine wciela się w rolę Kathrine, samotnej matki. Nasza bohaterka jest właścicielką firmy garnkowo- erotycznej. Kathrine i Olive(matka i córka)- łączy je dziwna relacja, śpią razem i toczą rozmowy dość nietypowy sposób. Trzeba przyznać, że humor w tej komedii jest na wysokim poziomie. Szaleństwo miesza się u Kate z byciem zaburzoną narcystką. Jakie są relacje z jej ex, ojcem Olive? No cóż. Na poczatku możemy stwierdzić, że się nie lubią. Z czasem przekonujemy, że jako rodziceOlive darzą się szacunkiem (dobrze, że ojciec jest praktycznie głownym bohaerem tej historii). Nawzajem się wspomagają w swoim szaleństwie a w tym wszystkim ic córeczka: grzeczna, ułożona. Dokładnie. Jakby nie z ich bajki. Tak, jakby nie była córką. Rory Keenan jest po prostu mistrzem w roli nietypowego taty. Mieszanki szalonego artysty, który okazuje się, że chce być kochany. Kate tymczasem odrzuca zaloty pewnego dentysty wmawiając mu, ze go kocha. POwiem tak- Typowe zachowanie samotnej matki. W filmie pada nawet porównanie : „Samotna matka jest jak kasyno. Wkładasz w nia dużo pieniędzy i czekasz aż wyrzuci z siebie choćby monetę” . Na Wyspach jedno na czworo dzieci wychowuje się w niepełnej rodzinie….
Netflix zapodał komedię romantyczną idealną na Walentynki. Mimo, że do tego czasu jeszcze 3 miesiące.Żyjemy w czasach poznawania ludzi na portalach randkowych.Poznajemy więc Susan Whitaker (Rachel Leigh Cook), ktora prowadzi upadłą kancelarię. Ma stary samochód. Słucha Tiffany. W kancelarii ma parę ekscentrycznych przyjaciół. Mojego Ukochanego poznałam na Tinderze. Tak, tym okropnym Tinderze pełnym głupich kobiet i głupich mężczyzn. Napisałam, że jestem sapioseksualna i miałam zdjęcie z belly dance. Dziś akurat jest 2 rocznica naszego pierwszego spotkania.Jest to też rocznica śmierci mojego niepełnosprawnego przyjaciela. Przychodzi do niej czarnoskóry Nick Evans (Damon Waynas Jr). Chce pozwać portal randkowy. Obwinia owy portal , że nie znalazł na nim miłości. Rozpoczyna się więc walka. Walka trwa i pytanie czy nasz bohater nie przwsadza? Nasza bohaterka ma siostrę, która jest w ciąży z drugim dzieckiem i ma męża. Film jest bardzo ciepły ale najbardziej podoba mi się zakończenie. Nie chcę dawać spoilerów ale przyznam, że wzruszyłam się. Dawno mnie nic tak nie wzruszyła. Za co lubię naszą bohsaterkę? Kiedy kocha chce być przy naszym Nicku całym sercem, toczy z nim jego walkę. To jest piękne. Ile kobiet stoi obok swoich mężczyzn kiedy oni toczą batalię o dzieci z innymi kobietami, które nie są jak Arianna…
Ibiza, Hiszpania i słońce to miejsca o jakich marzymy by wjechać zwłaszcza kiedy nie można. Najnowszy serial „White Lines” bardzo mnie wciągnął choć po raz kolejny karmi nas schematami. Ludzie są trochę bardziej stereotypowi i może to jest wadą serialu. Bohaterka, którą poznajemy ma na imię Zoe. Ma męża Michaela i córkę. W przeszłości zaginął jej brat , którego ciało zostało znalezione w Almerii. Ponieważ lubię słuchać jak mówią po angielsku jest to wielka przyjemność móc oglądać to w oryginale. Jednak skupmy się na samym serialu. Zoe- To taka „pani grzeczna”. Grzeczna żona i grzeczna matka, której brat nie był grzeczny. Brat typowy brytyjczyk blondyn Alex Collins uczy Hiszpanów szaleństwa co już wydaje się nieco dziwne. Ibiza- pokazana jako raj ale oczywiście fałszywy raj. Raj szalonej miłości i brudnych pieniędzy gdzie Anglicy uczuli wolność. Sztywna Anglia i kontrastowa Hiszpania. W tym wszystkim przyjaźń i błądząca Zoe, która pragnie poznać prawdę o bracie. Serial pokazuje, że filozofia hedonizmu ciągle jest aktualna. Żyj pełnią sił, chwytaj dzień i pal pieniądze. Reżyser ten sam co stworzył „Dom z Papieru” chociaż kultowy „Dom z Papieru” mnie nie zafascynował. Jednak co najbardziej ujmuje mnie w tym serialu t fakt, że mężczyźni są ofiarami kobiet. Jest…