MIłość i catfish czyli w końcu komedia romantyczna na miarę naszych czasów. Netflixowa świeżynka pt. „Miłosna pułapka”.

Kiedy powstały portale randkowe zjawisko catfishingu stało się bardzo popularne. W USA jest nawet program CATFISH. To dosłownie znaczy „kocia ryba”. Chodzi w tym po prostu by złapać rybkę na kłamstwie. Częstym zjawiskiem na portalach randkowych jest fałszywe zdjęcie a dodatkowo opisy nieprawdy. Jest to pierwszy rodzaj kłamstwa wymierzony w relację.

Nasza bohaterka Natalie to dziennikarka. Tak, zawsze ten sam schemat. Jeśli chcesz by twoje życie było all american zostań dziennikarką. Dziennikarka opisująca swoje katastrofalne randki z Tinderka (Tu nazywa się to Flirtalert). Jak już wiemy jest wymagającą singielką. Przyjaźni się z całkiem sympayczną blondynką przy kości o dziwo nie lesbijką. Owa przyjaciółka robi Natalie na portalu większy zasięg do znalezienia miłości. Tak poznaje Josha. Przystojniak, oczywiście nić porozumienia jest natychmiast. To samo czułam kiedy zaczęłam pisać z moim LOVE. Czułam coś niesamowitego. Świat nie istniał bo musiałam z nim pisać a przecież kompletnie go nie znałam.

Nasza bohaterka postanawia wyruszyć za głosem serca. Tak, oczywiście, że czuć inspirację komedią romantyczną uwielbianą od wieków czyli „Narzeczonym mimo woli”.Tyle, że jest to film z nieco innym przesłaniem. Natalie poznaje rodzinę Josha, ciepłą i szczerą pełną miłości rodzinę. Kiedy poznaje Josha czuje rozczarowanie wyglądem. Klasyczny catfish. Poznaje jednak przystojniaka ze zdjęcia, który ma na imię Tag. Po wielkich dyskusjach wchodzą w układ. Ona udaje jego dziewczynę a On pomaga jej zdobyć serce Taga. Jak to w ameykańskich komediach wszystko się komplikuje.

Dopiero kiedy możemy przy kimś być sobą możemy mówić o miłości. Ona udaje przed Tgiem kogoś kim nie jest tak jak Josh udawał przed nią. Znowu wszystko toczy się wokół wyglądu. Podiba mi się przesłanie tej komedii. Ma on przemówić do wielu kobiet, które nie wyobrażają sobie związku z „brzydkimfacetem”. Brzydota to temat podlegający dyskusji. W jednym z moich felietonów napisałam kiedyś, że masz wybrać miłość a nie kogoś kogo mają zazdrościć Ci koleżanki. Miłość to Twój świadomy wybór.

Gorąco polecam w ten nudny , smętny jesienno -zimowy nastrój obejrzeć naprawdę mądrą komedię o…miłości. W miłości trzeba być szczerym mimo tak nieszczerych czasów.

Reklamy