Moje urodziny były jak co roku. Zawsze są inne ale i wyjątkowe. Zazwyczaj ludzie zakochują się w sobie, mi się jeszcze nie udało choć w sumie kiedyś na domówkach miałam parę „szybkich romansów”. W czasie takich imprez rozumiesz, że chcesz otaczać się ludźmi wyjątkowymi, z ktorymi masz chemię. Masz świadomość, że rzeczywistość nie jest słodka i nigdy nie będzie. Co roku człowiek się starzeje a czas leci , płynie i nic nie jest w stanie tego powstrzymać. Mimo to trzeba żyć chwilą, doceniać każdy dzień. Dla mnie to był wyjątkowy dzień kiedy przekonałam się, że kocham moich przyjaciół. Przecież są ze mną nieważne w jakim punkcie życia jestem. Boli mnie najbardziej, że jako ludzie krzywdzimy siebie. Nie chcemy widzieć wartości i miłości ani uczuć. Nie odróżniamy uczuć od emocji i miłości od sexu. 18 lat temu miałam studniówkę w Zespole Szkół Zawodowych im. Sanisława Staszica. Teraz mam 38 lat i widzę jak leci czas. Trzeba się cieszyć każdą chwilą. Dziękuję każdemu kto mnie wspiera i daje mi poczucie zwycięstwa. Daje mi poczucie, że to co robię jest bardzo ważne i pozwala odkrywać siebie na nowo. Mogę się rozpisać ale życie mnie nauczyło aby niczego nie planować. Pokazać, że świat może…
Wigilia to taki czas kiedy każdy z nas się godzi. Dajemy blichtru naszemu smutnemu życiu. Życie polega na tym by uczynić każdą chwilę wyjątkową. Nic dwa razy się nie zdarza. Żyjemy od świąt do świąt a nasze życie to praca, zakupy, gotowanie, podróżowanie. Nasze życie i nasze potrzeby są takie same. Żyjemy od świąt do świąt i sylwestrów. W międzyczasie się rozwodzimy, kłócimy, toczymy osobiste wojny, krzyczymy do naszych pragnień. Chcemy się zmieniać, edukować. Christmas is a time when we all get along. We give glitz to our sad life. Life is about making every moment special. Nothing happens twice. We live from Christmas to Christmas and our life is work, shopping, cooking, traveling. Our lives and our needs are the same. We live from Christmas to Christmas and New Year’s Eve. In the meantime, we divorce, we argue, we fight personal wars, we shout to our desires. We want to change and educate. Weihnachten ist eine Zeit, in der wir alle miteinander auskommen. Wir geben unserem traurigen Leben Glanz. Im Leben geht es darum, jeden Moment zu etwas Besonderem zu machen. Nichts passiert zweimal. Wir leben von Weihnachten zu Weihnachten und unser Leben besteht aus Arbeiten, Einkaufen, Kochen, Reisen….
Serial „Biały Lotos” to fenomenalny serial z wyjątkowo zgrabną fabułą. Serial,, który może sprawić,że Twoje życie może się zmienić. Dwutygodniowy urlop dla każdego inaczej się zakończy. Ma tylko siedem odcinków, piękne zdjecia Włoch. Jest to opowieść o ludziach szukających szczęścia. Ludziach, którzy jako „Zjadacze Lotosu” wybrali się na urlop. Każdy z nas marzy o wypoczynku, ach te wakacje. Czas sielanki. W zależności od naszego stanu konta allinclusive. Mamy Włochy, słoneczną Italię. Mamy wypoczywające małżeństwa, jedno z dziećmi. Mamy szefową, ktora zabiera ze sobą asystenkę Portię. Wakacje jak to wakacje. Ludzie czują się szczęśliwi. Z powodu wcześniejszych recenzji chcę skupić się na ostatnim odcinku. Jak wiadomo dla każdego te wakacje okażą się dopełnieniem. Harper i Ethan oraz Daphne i Cameron odnajdą drogę do siebie. Daphne znajdzie ciało co jest pokazana końcu. Za to życie Porti otwiera się na nowo. Niczym w kartach Tarota i znowu wraca do mężczyzny, którego odrzuciła. Ludzie bardzo chcą być kochani. Pragną miłości ponad wszystko. Serial to pokazuje. Serial jest po prostu opowieścią o nas samych. Dla każdego ta podróż po słonecznej Italii jest czym innym. Dla każdego ta podróż kończy się jako nowe otwarcie. Każdy z nas musi przejść odpowiednią drogę i narodzić się jak tytułowy…
Program emitowany przez TVN od zawsze budzi kontrowersje. Od początku zadziwia. Tego yupu program jest podobny do „Hotelu Paradaise”. Ten jednak dzieje się na Krecie. Mamy Willę i Glamping. Dwóch mężczyzn, którzy rządzą i kobiety, które chcą ich zdobyć. Feminizm i rozsądek podpowiada, że tak się nie robi. Kobiety dają się poniżać by zdobyć Toma i Tomka. Jeden Tomek ma 44 lata a drugi 20 kilka. Panowie są pewni siebie i przystojni. Wydaje mi się, że jest to program dla mężczyzn , którzy zawsze marzą o haremie. Chcieliby być takimi „panami”, „Królami”. Jednak patrząc na obecną rzeczywistość to program jest odzwierciedleniem dzisieszych relacji. Cale show przypomina mi trochę moje obozy i kolonie. Tylko tam zawsze byo więcej mężczyzn. Jednak jeśli patrzeć na życie w stadzie to zawsze kobiety walczyły by zostać krolowymi. Trwa rywalizacja. O dziwo młodszy Tom okazuje się bardziej dojrzały. Ma świadomość,że to gra. Lubi wszystkie dziewczyny w przeciwieństwie do Toma, który jest typowym macho i techniki manipulacji opnował. Program jest reżyserowany więc do końca nie można temu wierzyć. Ma to być serial. Jednak każdy z nas zastanawia się gdzie jest gra a gdzie prawda? Przebywanie z tyloma kobietami, pewnymi siebie jest dla panow wyzwaniem. Jednocześnie większość facetów…
Gdybym miała dzieci… Jeszcze nie mam, wyobrażam sobie,co to znaczy urodzić dzieci. Nosić w sobie ludzkiego kosmitę, który nie narodziłby się bez ciebie. Powinieneś kochać dziecko, a dziś matki przestały spełniać rolę matek. Czas porozmawiać z rodziną. Kogoś, kto tworzy rodzinę, z dziećmi. Cotakiego sprawiło, że założyli rodzinę? Czy naprawdę rodzina towyzwanie? Dzwoni do mnie mój tajemniczy, agresywny singiel,z którym spotkałam się tego dnia przy barze. Nie może być.Chce spotkać się ze mną znów, ale ja odmawiam. Im bardziejodmawiam, tym bardziej wyczuwam chęć z jego strony. Faceci kochają to, co niedostępne. Ciekawe skąd miał mój numer?Rodzina z jaką idę na spotkanie to rodzina katolicka. Zawszezazdrościłam takim rodzinom miłości ale w tych rodzinach teżsą problemy, czasem jeszcze głębsze. Oni jednak potrafią sobiez tym radzić. I spotykam: Grzegorza i Jolę. Para niezwykle skromna. Ona ubrana w szarą sukienkę, włosy delikatne spięte w kucyka, bez makijażu. Ma delikatną cerę, jest niezwykle opanowana. On jest przystojny i szarmancki. Tworzą rodzinę adopcyjnąi mają jedno swoje dziecko. Ja Ewa widzę katolicki obraz rodziny. Podziwiam ich i szukam w nich odpowiedzi.Ja Ewa: Czym dla was jest milość?Jola: Darem, jesteśmy dla siebie daremJa Ewa: Gdzie się poznaliście?Grzegorz: W Oazie. Ja byłem przeznaczony na księdza, ale miłość… Bóg pokazał…
Kopciuszek we współczesnym świecie by się zagubił. Kobieta o cechach „Kopciuszka” nie jest ideałem współczesnego mężczyzny. Współczesny mężczyzna zaś jest gotowy by żyć na koszt kobiety. Ponad 30% mężczyzn marzy by być na utrzymaniu kobiet. Jest to bardzo smutna refleksja. Współczesny mężczyzna nie posiada cech rycerskich. Niektórzy szanują kobiety inni nie. Nie mówię, że chciałabym księcia bo książąt nie ma tak jak księżniczek. Chodzi mi tu o relacje z bajki. W nowej wersji Kopciuszka książę zakochałby się w jednej z wrednych sióstr. Wybrałby zapewne tą wredniejszą. Nawet jeśli wybrałby Kopciuszka to i tak prędzej czy później wybrałby jej siostrę. Prędzej czy później zdradziłby ją. Zdradziłby bo „Kopciuszek” był dobry, kochał księcia za inne jego cechy. Potrafiła dbać o dom. Przynajmniej tak jest w bajce. Czyli idealna kandydatka do bycia zdradzoną. Dziś mężczyźni nie szanują kobiet ani odwrotnie. Jeśli chodzi o ciekawostki to istnieje 345 wersji Kopciuszka! Książęta w swoim „burdelu”chcią być panami. Dziś „miłość” znajdujesz w Telewizji a raczej bardzo dobry układ. Przykładem niech będzie 40 kontra 20 czy Hotel Paradaise. Para z „40 kontra 20” czyli Patrycja i Bartek nadal są razem. Nie twierdzę, że tam nie można znaleźć miłości. Jednak miłość ma tyle samo interpretacji co bajki. Sama…
Żyjemy w czasach gdzie dojrzałość jest towarem bezcennym. Nie ma idealnych ludzi. Jednak bycie tym „złym” „bad boyem” jest w modzie. Jest też jednym z praw człowieka i praw hedonizmu. Hedonizm kojarzy się tym światem, ktorego Bóg nie akceptuje. Jest to świat marzeń mężczyzny. Być Kaligulą, mieć harem swoich kobiet i zabijać. Być jak najbardziej zły. W tym momencie nieco generalizuje. To, że ktoś pragnie być Kaligulą nie definiuje jego zachowania.Współczesny polski mężczyzna wedługa profesora Zbigniewa Lwa- Starowicze jest: Przed chwilą wróciłem z zakupów w jednym z warszawskich centrów handlowych. I jak zawsze, dziś też zobaczyłem taki obrazek: po sklepach człapie mnóstwo mężczyzn po trzydziestce, w krótkich spodenkach w kropeczki albo w kółeczka. Albo idą w spodniach , które im spadają z siedzenia, albo w samych skórach czy stroje komandosa. Mężczyźni to czy chłopcy? Liczba niedojrzałych mężczyzn przyjmuje charakter epidemii. Mój komentarz: Wydaje się ta odpowiedź bardzo krzywdząca i generalizująca jednak po moich doświadczeniach z facetami rozumiem czemu homoseksualista to najlepszy przyjaciel kobiet. Sama posiadam takowych przyjaciół ale nie w tym rzecz. Dziennikarka idzie dalej: Może mają dojrzałe wnętrze? Bardzo wątpię. Uważam , że proces rozwoju psychoseksualnego przebiga w ten sposób , że teraz mężczyzna osiąga dojrzałość koło czterdziestki. A…
Najgorszym aspektem, który mnie przeraża w rozstaniu jest to, że okazuje iż ludzie są dla siebie OBCY. Wiersz „Perspektywa” nawiązuje właśnie do tego zdarzenia. Perspektywa Minęli się jak obcy,bez gestu i słowa,ona w drodze do sklepu,on do samochodu. Może w popłochualbo roztargnieniu,albo niepamiętaniu,że przez krótki czaskochali się na zawsze. Nie ma zresztą gwarancji,że to byli oni.Może z daleka tak,a z bliska wcale. Zobaczyłam ich z okna,a kto patrzy z góry,ten najłatwiej się myli. Ona zniknęła za szklanymi drzwiami,on siadł za kierownicąi szybko odjechał.Czyli nic się nie stałonawet jeśli stało. A ja, tylko przez momentpewna, co widziałam,próbuję teraz w przygodnym wierszykuwmawiać Wam, Czytelnikom,że to było smutne. Mnie też to przeraża. Ludzie w dzisiejszych czasach traktują miłość przedmiotowo. Potem okazuje się, że żyłaś z kimś kto na to nie zsługiwał. Kto nie przyjął Twojego DARU bo „miłość nie istnieje”. Najgorsze, że po części to rodzice ponoszą odpowiedzialność choć my rodzimy się jako osobne jednostki. W moim poradniku cz.2 poświęcę tej części drugi rozdział. Związek jest jak loteria. Jednak jeśli ludzie znają wartości wtedy potrafią się kochać. Odpowiedzialność u współczesnych rodziców w większości pozbawiona jest wartości. Dziś przyjemność wygrywa ponad kochaniem jednej osoby. Kochanie jednej osoby jest niemodne. Ta obcość to potwór i…
Historia „Zero” jest dosyć zbliżona do powstawania „Level Empire”. Tomik „Zero” powstał w Brukseli, stolicy Belgii. Mam jakiś dziwny pociąg do Belgii. Pewnie dlatego, że zawsze ten kraj był mi jednocześnie bliski i daleki. Poznałam tam pewnego chłopaka, którego inicjaly są w tytułach. Można powiedzieć, że tomik ten powstał z nieszczęśliwego zauroczenia. Wiersze w nim zawarte pokazują dwie osoby, które są sbą zauroczone ale nie potrafią wejść w głębie relacji czyli strefę niedostępną dla nikogo poza nimi. Świat nie pozwala im się złączyć z wielu różnych powodów. „Zero” zadaje też jedno z istotnych pytań: Czy za 4,5 miliarda lat będę Cię kochać? To piękne pytanie przekracza myślenie o miłości w jego ludzkim znaczeniu. Mało kto ma czas na myślenie tym ale jak się chce to mozna. Zadajcie to pytanie każdemu z kim chcecie być razem. Ciekawe co Wam odpowie?
Nikomu nie życzę rozstania. Niezależnie od tego z kim, czy był rozwód nie mówiąc już o rozstaniu kiedy są dzieci. Niestety życie takie nie jest, okazuje się często, że komuś zależało na zupełnie czym innym. Rozstanie? Przechodzę przez to teraz ze świadomością ,że żyłam w złudzeniu, iluzji, że ktoś kocha mnie. Podziwia to co robię. Ból jest nie do zniesienia nawet jeśli z tego rozstania są dla mnie korzyści. Zawsze wtedy człowiekowi spada samoocena.Zapominamy, że relacja to ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Pieniądze są w ż yciu bardzo ważne bo bez nich nie da się żyć ale nie mogą być fundamentem w zwiążku. Żyjemy w czasach kiedy relacje sa krótkotrwałe. Kiedy nasi znajomi, przyjaciele wchodzą w relacje to zastanawiamy się: ILE TO POTRWA? No właśnie bo ile związków opartych jest na prawdziwej, miłosnej relacji a ile na wartości ekonomiczno-prokreacyjnej? Oczywiście te ekonomiczno–prokreacyjne mogą być skupione też na miłości. Niestety to rzadkość. Czuję się wykorzystana i oszukana i po rozstaniu człowiek obwinia siebie za tę decyzję. W głębi serca mamy pretensje nie do tej osoby co nas zraniła ale do siebie, że podjębiliśmy taką decyzję. Boli bardzo zwłaszcza, że pracuję nad drugą częścią poradnika dla singli. Niestety, rzeczywistość. Rzeczywistość dotyczy każdego z nas. Okazujesz się…