Święta to czas ważny także dla niewierzących. Święta to czas przesytu, dużej ilości jedzenia. Możemy czuć radość , że wtedy się spotykamy z rodziną i docenić fakt, że mamy rodzinę. Rodzinę, która nas wspiera i probuje zrozumieć nasze decyzje. Weihnachten ist auch eine wichtige Zeit für Ungläubige. Die Feiertage sind eine Zeit der Völlerei und des Essens im Überfluss. Wir können Freude empfinden, dass wir uns mit der Familie treffen und die Tatsache schätzen, dass wir eine Familie haben. Eine Familie, die uns unterstützt und versucht, unsere Entscheidungen zu verstehen Christmas is also an important time for non-believers. The holidays are a time of gluttony, plenty of food. We can feel joy that we meet with family and appreciate the fact that we have a family. A family that supports us and tries to understand our decisions. W życiu podejmujemy decyzje, które słono nas kosztują. To od nas zależy co zrobimy z tymi decyzjami. Nie bójcie się kochać. Nie bójcie się odkrywać w was faktu, że kochacie i możecie być kochani. Nie potrzeba do tego aktów przemocy bo życie to też nie jest tylko hedonizm ani katowanie się. Ważne są tylko te dni , których jeszcze nie znamy! Marek Grechuta…
Program emitowany przez TVN od zawsze budzi kontrowersje. Od początku zadziwia. Tego yupu program jest podobny do „Hotelu Paradaise”. Ten jednak dzieje się na Krecie. Mamy Willę i Glamping. Dwóch mężczyzn, którzy rządzą i kobiety, które chcą ich zdobyć. Feminizm i rozsądek podpowiada, że tak się nie robi. Kobiety dają się poniżać by zdobyć Toma i Tomka. Jeden Tomek ma 44 lata a drugi 20 kilka. Panowie są pewni siebie i przystojni. Wydaje mi się, że jest to program dla mężczyzn , którzy zawsze marzą o haremie. Chcieliby być takimi „panami”, „Królami”. Jednak patrząc na obecną rzeczywistość to program jest odzwierciedleniem dzisieszych relacji. Cale show przypomina mi trochę moje obozy i kolonie. Tylko tam zawsze byo więcej mężczyzn. Jednak jeśli patrzeć na życie w stadzie to zawsze kobiety walczyły by zostać krolowymi. Trwa rywalizacja. O dziwo młodszy Tom okazuje się bardziej dojrzały. Ma świadomość,że to gra. Lubi wszystkie dziewczyny w przeciwieństwie do Toma, który jest typowym macho i techniki manipulacji opnował. Program jest reżyserowany więc do końca nie można temu wierzyć. Ma to być serial. Jednak każdy z nas zastanawia się gdzie jest gra a gdzie prawda? Przebywanie z tyloma kobietami, pewnymi siebie jest dla panow wyzwaniem. Jednocześnie większość facetów…
Wojtek i Kamil nie studiowali. Jeden był żonaty, drugi hulał jak „wolny ptak”. Prawo wyboru. Minął kolejny dzień w pracy. Wracał do roboty dwoma autobusami, nie stać go było na prawo jazdy ani na samochód. Na basenie zarabiał tyle, żeby przetrwać, ale to było zajęcie tymczasowe. Był marzycielem. I tu z ryżową szczotką czuł się nieco jak ofiara systemu. Jednak nie komentował tego, Bóg mu wszystko wynagrodzi. Takie było jego tu i teraz. I nie tylko jego. Kim są ludzie? Bohaterami spektaklu zwanego życiem. Przyszedł kolejny dzień. Dziś miał wolne, czuł w sobie smród chloru, dezynfekcji. Sam miał ochotę wydezynfekować ten świat. Gdyby tak można było wypolerować ludzi, uczynić z nich kryształy. Zabawa w Jezusa jest nie na miejscu i nadal nie jest zabawą. A z Jezusa nie można się śmiać. Jezus to „ja idealne” wielu ludzi, którzy z lęku przed śmiercią nazywają się ateistami. Mieszkał w małym, uniwersyteckim miasteczku. W Opolu. Opole było miasteczkiem, w którym mieszkali ludzie znani, cenili Opole za to, że jest małe. On był niewysokim blondynem, aktywnym studentem, który nie chciał znać swoich życiowych celów. Opole było miejscem, gdzie uzupełniał swoje studia. On prosty chłopak ze Śląska był typem humanisty. Czasem za bardzo miał głowę…
Kopciuszek we współczesnym świecie by się zagubił. Kobieta o cechach „Kopciuszka” nie jest ideałem współczesnego mężczyzny. Współczesny mężczyzna zaś jest gotowy by żyć na koszt kobiety. Ponad 30% mężczyzn marzy by być na utrzymaniu kobiet. Jest to bardzo smutna refleksja. Współczesny mężczyzna nie posiada cech rycerskich. Niektórzy szanują kobiety inni nie. Nie mówię, że chciałabym księcia bo książąt nie ma tak jak księżniczek. Chodzi mi tu o relacje z bajki. W nowej wersji Kopciuszka książę zakochałby się w jednej z wrednych sióstr. Wybrałby zapewne tą wredniejszą. Nawet jeśli wybrałby Kopciuszka to i tak prędzej czy później wybrałby jej siostrę. Prędzej czy później zdradziłby ją. Zdradziłby bo „Kopciuszek” był dobry, kochał księcia za inne jego cechy. Potrafiła dbać o dom. Przynajmniej tak jest w bajce. Czyli idealna kandydatka do bycia zdradzoną. Dziś mężczyźni nie szanują kobiet ani odwrotnie. Jeśli chodzi o ciekawostki to istnieje 345 wersji Kopciuszka! Książęta w swoim „burdelu”chcią być panami. Dziś „miłość” znajdujesz w Telewizji a raczej bardzo dobry układ. Przykładem niech będzie 40 kontra 20 czy Hotel Paradaise. Para z „40 kontra 20” czyli Patrycja i Bartek nadal są razem. Nie twierdzę, że tam nie można znaleźć miłości. Jednak miłość ma tyle samo interpretacji co bajki. Sama…
Żyjemy w czasach gdzie dojrzałość jest towarem bezcennym. Nie ma idealnych ludzi. Jednak bycie tym „złym” „bad boyem” jest w modzie. Jest też jednym z praw człowieka i praw hedonizmu. Hedonizm kojarzy się tym światem, ktorego Bóg nie akceptuje. Jest to świat marzeń mężczyzny. Być Kaligulą, mieć harem swoich kobiet i zabijać. Być jak najbardziej zły. W tym momencie nieco generalizuje. To, że ktoś pragnie być Kaligulą nie definiuje jego zachowania.Współczesny polski mężczyzna wedługa profesora Zbigniewa Lwa- Starowicze jest: Przed chwilą wróciłem z zakupów w jednym z warszawskich centrów handlowych. I jak zawsze, dziś też zobaczyłem taki obrazek: po sklepach człapie mnóstwo mężczyzn po trzydziestce, w krótkich spodenkach w kropeczki albo w kółeczka. Albo idą w spodniach , które im spadają z siedzenia, albo w samych skórach czy stroje komandosa. Mężczyźni to czy chłopcy? Liczba niedojrzałych mężczyzn przyjmuje charakter epidemii. Mój komentarz: Wydaje się ta odpowiedź bardzo krzywdząca i generalizująca jednak po moich doświadczeniach z facetami rozumiem czemu homoseksualista to najlepszy przyjaciel kobiet. Sama posiadam takowych przyjaciół ale nie w tym rzecz. Dziennikarka idzie dalej: Może mają dojrzałe wnętrze? Bardzo wątpię. Uważam , że proces rozwoju psychoseksualnego przebiga w ten sposób , że teraz mężczyzna osiąga dojrzałość koło czterdziestki. A…
Zbliżają się Walentynki. Netflix wprowadza nas w klimat „Emily w Paryżu”. Śliczna Amerykanka z Teksasu o imieniu Amy (Zoe Saldana) wyrusza w podróż na studia do Florencji. Nie muszę mówić,że natychmiast wyczuwam lekką zazdrość (motywującą zazdrość). Natychmiast wokół niej krąży dwóch Wlochów , kucharz Lino (Eugenio Mastandrea) i jeszcze drugi ale szczerze zapomniałam jak mu tam. To jednak nie jest recenzja ale raczej przykład. Drugi adorator nazwijmy go X (jest właścicielem Galerii po rodzicach, bardzo bogaty) no i po co mu Amy? No i Lino, kucharz, który szaleje na punkcie american girl. Film w smutny sposób przedstawia, że jak jesteś Amerykanką we Włoszech czyli jesteś dobrą partią. Doskonałym produktem, towarem. Lino budzi w niej uczucia poznawcze dając jej do zjedzenia orgazm (W jedzeniu). Jest romantyczny a jak wiadomo romantyzm w dzisiejszych czasach też budzi podejrzenie. Smutne jest ,że seriale przedstawiają ludzi na pewnym etapie. Chociaż Lino sam osiągnął sukces to Amy osiąga sukces bo jest Amerykanką. Ten przekaz w tym serialu bardzo mnie drażni. Serial trochę ciągnie się jak flaki z olejem. Jedynym problemem bohaterki są relacje z tatusiem, który dzieli ludzi na tych co po studiach i na tych co bez. Dziewuszka z dobrego domu. Oglądam ten serial trochę…
Miłości nie wolno nikomu zazdrościć. W ogóle zazdrość to nieprzyjemne uczucie. W małych ilościach jednak wskazane. Miłość zdominowały social media. Posiadanie kogoś, partnera , męża czy ex męża budzi wiele uczuć. Social Media zawojwały świat. Kiedy chcesz swoim szkolnym kolegom czy koleżankom pokazać jak ci się udało to wydaj powieść lub pokaż swoje social media. Można powiedzieć, że świat social mediów to świat , który uzależnia niczym alkohol i cukier. Miłości nie wolno nikomu zazdrościć bo po pierwsze: Każdy z nas ma jedno życie Ważne by to życie było dobre i prawdziwe W social mediach możemy pokazać się z nieco lepszej strony Pokazać jaką idealną parą jesteśmy Pokazać, że mamy szczęśliwe dzieci Patrząc w świat social mediów mamy wrażenie, że życie niektórych ludzi jest idealne, doskonałe i szlachetne. Żyjemy w czasach kiedy miłość do siebie jest najważniejsza. Gwarantuję jednak, że miłości do samego jak i do innych nie jesteśmy w stanie zmierzyć. To czy będziecie razem na Instagramie nie oznacza szczęścia. Miłość to najpiękniejsze lekarstwo w czasie wojny. Wojny są zawsze i nie tylko na Ukrainie. W social mediach mogą jednak ukraść twoją tożsamość i to już temat na felieton. Miłość do drugiego człowieka to sztuka, to dar. To miłość,…
Żyjemy w czasach kultu wręcz mody na bycie pisarzem. Zaznaczam, że Jeff Bezos nie został kosmonautą a był w kosmosie. Dziś każdy chce być pisarzem/ pisarką. Zwłaszcza kobiety. Zaczęłam oglądać niedawno drugi sezon serialu Valeria. Nasza bohaterka przypomina pisarkę od 50 twarzy Greya a serial jest na podstawie książki. Jej życie toczy się w Wielkim Madrycie i robiłam już wpis kiedyś o tym serialu. Jak filmy zakłócają rzeczywistość czyli „nudny mąż” bo życie musi mieć smak – Czy świat kręci się wokół seksu? – Szczerze o relacjach (annlove.pl) Sama Valeria to postać sympatyczna. Przypomina mi nieco mnie w tym jaka jest nieporadna. Jednak Victor nie jest moim ideałem bo za bardzo przypomina Greya. Oczywiście ideał głównej bohaterki musi być bogaty. W jednym fragmencie jest ciekawa rozmowa ” to po co wziąłeś sobie pisarkę na rozdrożu”. Każdy kto pisze czeka na swoje 5 minut w literaturze. Nie ma co się oszukiwać. Serial dobrze pokazuje, że Hiszpania to kraj sfeminizowany. Jedna z przyjaciółek Carmen jest ambitna. Zakochana jednak w niejakim Borje. Ich przypadek miłośny to mój ulubiony. Bardzo dobrze pokazane etapy w relacji i pokazana relacja kiedy jest kariera i miłość. Wątek Victora i Valerii jak dla mnie najsłabszy. Ich miłość mnie…
Ostatnio zostałam zmotywowana do skończenia moich dwóch książek. Jestem osobą niezwykle ambitną podstawą jest dla mnie wydawnictwo. Prawdziwy pisarz/poeta pracuje na swój dorobek literacki. Często jest to trudna droga. Dziś można niczym Bezos zapłacić za usługę wydania. Można potraktować to jako inwestowanie w siebie. Tylko po co? Rynek literacki jest bardzo trudny. System należy wyleczyć od środka. Zrozumieć Go. Przez pięć lat studiów uczyli mnie o systemie właśnie. Brakuje nam na pewno wiedzy, politycy nie kierują się wiedzą o świecie i ludzkim dobrem a swoimi egoistycznymi pragnieniami władzy i pieniędzy. W głębi serca każdy z nas postrzega świat ze swojego punktu widzenia. Dlatego nawet nasi rodzice nigdy nas nie zrozumieją tak jak nie zrozumieją tego systemu. Oni też mają swoje żale, pragnienia i roszczenia. W mojej książce poproszę naukowców różnych dziedzin, polityków aby oni się wypowiedzieli. Nie pojawił się nikt mądry w tym kraju aby myśleć systemowo. Nawet jeśli ktoś myśli podobnie to nie przebije się przez nepotyzm i wiele innych czynników. System- Zaczyna się od pracy, Trudno żyje się w kraju gdzie przewagę ma socjalizm. Trudno żyć w kraju gdzie ktoś kto pracuje żywi tych co nie pracują i o ile w uzasadnionych przypadkach jest to nawet dobrem o…
Seria filmowa „The Kissing Booth” 1 i 2 jest słodką i ciepłą historią dla młodzieży ale mam do niej jak zwykle wiele uwag. Film odczuwam jako bardzo pozytywny. Nasza bohaterka Elle to przeciętna , niebrzydka, niegłupia dziewczyna. Ma to szczęście, że w dzieciństwie doświadcza prawdziwej więzi. Ma przyjaciela Lee. Chyba tego można jej najbardziej zazdrościć. Atutem w tym filmie jest pokazanie, że do końca filmu nie wiemy czy Lee kocha ją jak siostrę czy jak kobietę. Scenariusz idealnie to pokazuje. Nasza bohaterka jest sympatyczna. Nie da się jej nie lubić bo jest typową kumpelą z sąsiedztwa. Niestety nic poza tym. Czego uczy ten film/seria? Twój facet musi być przysojny i wszystkie fajne laski muszą za nim latać. Najlepiej jak walczy o Ciebie dwóchch albo trzech przystojnych. Taka jest oczywiście puenta w tej dziwnie opowiedzianej historii. Gdzie w iście amerykańnskim stylu każdy caluje się z każdym.