W tym roku nie startuję do masterchefa ale może i dobrze. Jednak bardzo lubię i kocham gotować. W mojej rodzinie jedzenie zawsze było ważne, takie dobrej jakości. Moja babcia jadała szparagi przed laty. Wielu ludzi docenia szparagi ale mimo właściwości wciąż mają za malo fanów. POEMAT O SZPARAGACH Kiedy sezon jest szparagi to wykorzystaj ten moment zielone a może białe bo już jest czas dzięki temu w zdrowiu trwasz 🙂 Szparagi mogą być z grilla, może być zupa, może być multum sposobów. Akurat wczoraj moja mama zrobiła szparagi z bekonem na grillu. Zamiast bekonu może być np. szynka parmeńska. Przywędrowały do nas z Mezopotamii. Jednak Egipcjanie uwieczniali je na sarkofagach. Szczególnie uwielbiane nad Morzem Śródziemnym. Na Dolnym Śląsku można znaleźć szparagi „Prosto z Pola” rozsławione przez Roberta Makłowicza. Idealne z piwem albo winem. Sama wiem, że szparagi powodują u mnie lepsze samopoczucie. Tak samo lubię zarówno białe jak i zielone. Białe dostać trudniej. Ich cena też nie jest niska więc trzeba przygotować się na spory wydatek. Najlepiej smakują kiedy są świeże, jędrne i mogą być idealnym dodatkiem do steka czy ryby. Trzeba wykorzystać więc ten krótki sezon i cieszyć się nimi. Smacznego!
https://gazetawroclawska.pl/anna-czyrska/pk/6345501/pg/43223?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAAR2loWLJJFNsWOUC3At9sgdDHGi9HOsUN0eIGjK0O80cdUd4L0cmc_-c2_s_aem_ATQgJ4GzbPMHnnkGdzn0KN3wmy0fHoiQkEIoGVHuvmaiOyjOcPjuaxkhmyQE9PRnFLYxsJqaAR2RXf8WmVrbgvSB#c
Maturę jakoś zdałam. Poszłam na studia. Teraz maturę zdaje mój siostrzeniec. To jest temat z polskiego, matury 2024 nie ukrywam, że bliski. Dlatego ja postanowię się w nią zagłębić. Zacznijmy od tego czym są relacje? Relacja z ludźmi jest na każdym kroku, w Internecie, w sklepie, w pracy. Relacja jest. O tym czy będzie to inny wymiar relacji decydują ludzie, którzy się spotkają. Pierwsze nasze relacje są z naszymi rodzicami i to oni nam je pokazują. My się uczymy na ich podstawie. Przynajmniej dążymy do tego także by z nimi mieć dobre relacje. Relacje kształtują nas przez całe życie. Budujemy je.To nie jest odkrycie kiedy napiszę, że sami tworzymy je także w Internecie.Co sprawia, że chcemy kogoś poznać bardziej? Co sprawia, że w relacjach jest nam tak trudno. Niektórych ludzi spotykamy na chwilę a inni zostają w nim dłużej. Jedni się oddalają. Inni wciąż są obok ale czegoś nam zazdroszczą. Relacja jest czymś głębszym, co sprawia, że chcemy mieć tę osobę przy sobie. Szkoła powinna być przede wszystkim miejscem uczenia dobrych relacji. Miejscem gdzie możemy budować swoje relacje także te złe. Szkoła to potencjalnie miejsce gdzie powinniśmy wyrzucić nasze wszelkie smutki. Dziś mamy pokolenie, które nie zna świata bez Internetu….
https://patronite.pl/annlove Zawsze marzyłam o tym by robić tego typu zajęcia. Oczywiście sama zastanawiałam czy pisania można się nauczyć. Takie Warsztaty są po to by obudzić w ludziach pytania. Aby poznali siebie, swoją wrażliwość i znaleźli drogę do tego czy chcą dalej brnąć a może wolą chować to tylko dla siebie. Nie będę na tych Warsztatach niczyjej wrażliwości oceniać bo wrażliwość ocenie nie podlega. Jednak czasem można przekazać doświadczenie, wiedzę, wrzucić kilka rad a propos formy. Tworzenie jest zawsze tym co siedzi w człowieku. Co determinuje go. Dlaczego pisze. Na moich Warsztatach nie będzie podziału Pierwsze Warszataty za darmo. Płatność za kolejne od 50 złotych. Będą też Warsztaty Indywidualne. Indywidualne to koszt od 100 złotych. Co mogę zaoferować? WARTO WIĘC SIĘ ZAPISAĆ. CZEKAM NA MAIL Więcej info już wkrótce. Nie zabraknie też tematu Sztucznej Inteligencji i jak można ją wykorzystać.
Ludzie oceniają cię na każdym kroku. Internet stał się źródłem takich ocen. Trzeba się do tego przyzwyczaić. Nigdy nie jest tak, że ludzie będą akceptować ciebie, twoje wybory. Każdy z nas ma swoje problemy i zmartwienia i lubi odwracać uwagę patrząc czy ten MA GORZEJ ODE MNIE. Lubimy widzieć, że ktoś ma gorzej i możemy się oszukiwać. Nikt z nas nie jest ani dobry ani zły ale każdy pragnie być postrzegany w sposób pozytywny. Tacy już jesteśmy. Chcielibyśmy nas doceniono. Dlatego tak trudno nam budować relacje. Kilka pozytywnych osób wystarczy by Twój świat był lepszy. Znam swje wady i swoją wartość. Znam siebie i wiem nad czym powinnam pracować. Świat Internetu nie jest przyjemny. Każdy twój komentarz może zostać odebrany negatywnie, albo jako hejt. Prawda jest taka, że nie chcemy poznać głębi drugiego czlowieka. Bo po co? Szkoda na to czasu. Drugi człowiek, rodzina i przyjaciele to ktoś kto potrafi powiedzieć CI: „WSTAŃ I BĄDŹ DUMNY”. Prawda jest taka, że nikogo nie obchodzisz poza garstką osób. Dobrze jest je posiadać. To już ogromne szczęście jak masz zdrowie i szczęście. Problem współczesnej kultury polega na tym, że wartościujemy się przez to: Przykre ale tak to wygląda. Dziś nie ma potrzeby większej…
„Stalkmg” to temat bardzo ciekawy w dzisiejszych czasach. Cieszy mnie fakt, że mówi się także o tym, że kobiety są stalkerkami. Serial „Reniferek” oparty jest na faktach. Podobnie jak tamten dokument, o którym pisałam wcześniej. Nasz bohater to taki szarobury Anglik pracujący w barze. Ma na imię Donny. Mieszka z matką swojej byłej dziewczyny. Jego życie jest przeciętne. Próbuje zrobić karierę stand-upera ale nie idzie mu. Nie jest szczęśliwym anglikiem a raczej takim co sobie żyje w miarę spokojnie. Pewnego razu do jego baru przychodzi grubawa kobietka Martha. Proponuje jej za darmo herbatę gdyż ona nie ma pieniędzy. I tu już życie naszego bohatera zmienia się. Wiele razy w swoim życiu byliśmy zarówno „reniferkami” jak Marthą Scott. Kiedy oglądam ten serial to mimo, że nie mam zapędów stalkerskich rozumiem jej samotność. Jej potrzebę akceptacji. Nie chodzi mi tu o jej otyłość. „Reniferek” czyli nasz główny bohater i ofiara jest bardzo samotny a Martha dostrzega go w tłumie. W tym tłumie widzi w nim kogoś wyjątkowego. Czyż nie tego właśnie chcemy? By ktoś tak nas dostrzegał, widział. Martha jest na tyle samotna, że odkrywa w nim coś co może sprawić, że jej samotność zniknie. W serialu podoba mi się jak reżyserka,…
Ja, dostałam się do Liceum bo cytowałam Platona. Tak moi kochani, by być szczęślowym nie trzeba ukończyć szkoły. Kochani czym w ogóle jest szkoła? Miejscem gdzie w teorii uczymy się być dorosłymi. Czym dla mnie była? Szkoła dla mnie zawsze byla miejscem stresu. Często wspominam, że traktowano mnie jak kogoś „gorszego sortu”. Rozumiem czemu wielu ludzi dzięki szkole ma depresję. Tak naprawdę w Liceum założyłam gazetkę szkolną o nazwie „Cegła”. Pomysł był naprawdę super ale w tym Liceum i tak mnie nie akceptowano. Mimo moich działalności poza szkołą i pisaniu niestety. Tak, wmawiano mi, że wśród cudownych , genialnych uczniów jestem do niczego. Podobnie jest z naszymi bohaterami. Mamy tu nauczyciela o specyficznym imieniu i nazwisku Jan Sienkiewicz, nie Henryk. Jest to pisarz, którego książka się nie sprzedaje. Taki sobie empatyczny, mający problemy. Ach Ci pisarze i poeci. I tylko on postanawia uczyć klasę 2b, klasę już takich „skończonych” uczniów. Liceum im. Stanisława Barei to brzmi dumnie. Nasz „”Dante” jest ojcem alkoholika, który lubił czytać ksiązki. Jednak klasa 2b to klasa dzieci z zaburzeniami i z uzależnieniami. „dante” jako rasowy bad boy sprawia, że kocha się w nim Anita ale jest też Nel. Czyjemy trochę klimaciki „Belfra”. Musi być wątek…
Lubimy obserwować czyjeś życie . Ludzie non stop podkreślają „Żyj swoim życiem ale nie innych” ale tak się nie da. Życie innych jest ucieczką. Wkradamy się do ich świata i wyobrażamy sobie gdzie i kiedy no i czemu nie jesteśmy nimi. Czy nie zasłużyliśmy? Czy oni żyją w jakimś innym świecie, innej symulacji? Skąd się biorą pewni ludzie i dlaczego nasze życie wydaje się takie przeciętne. Jest cała seria żon, są żony Hollywood, Miami, Bwverly Hills a nawet Wawy. Póki co mnie zaimterssowało Salt Lake może dlatego, że to góry i tu żyją Mormoni. Warto wspomnieć na początku o mormonach. We Wrocławiu zwie się to „Gmina Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich” i znajduje się przy Placu Wolności 7. Na pewno temat ten poruszę szerzej. Joseph smith uznawany jest za ich proroka. Jedna z bohaterek jest nawet potomkinią owego człowieka. Jak wiecie każda przynaleźność daje poczucie bezpieczeństwa. Czujemy, że chroni nas społeczność więc nic nam nie grozi. Paradoksalnie zdrowy związek opiera się na takim podobnym wsparciu. Partner/Partnerka powinna dawać nam poczucie bezpieczeństwa. Nazwa „mormonizm” pochodzi od Mormona, proroka-kronikarza, który według wyznawców streścił obszerne zapisy ludów zamieszkujących w dawnych czasach kontynenty amerykańskie Pierwsze wydanie Księgi Mormona opublikowano 26 marca 1830…
Co się tam dzieje w raju, w pęknym Wietnamie? Ano dzieje się. Mężczyźni jak już wspominałam nie są totalnie w moim typie. Tacy niemęscy, młodzi. Za Herosa uchodzi Bartek, który lubi rządzić i głosi hasła typu „Po mojemu albo wcale”. Sparował się on z Luizą , która tolerowała jego zachowania przez długi czas. Ostatnio nieco się namieszało. Weszły nowe uczestniczki Ada i Ola i to one miały decydować. Każdej z wyglądu podoba się Bartek, wysportowany. Taki bohater.Bartek umie zwrócić swoją uwagę. Naopięcie w HP było ogromne bowiem każdy musiał roxzważać kto do kogo podejdzie. Na szczęście w tej edycji kobiety pokazały klasę. Dwie dziewczyny udowodniły, że nie potrzebują łaski podchodzenia do Bartka, by przetrwać. Mowa o Luizie i Jessi. Dziewczyny odeszły z klasą, z honorem. Bez płaczu. Przybyły po miłość i wiedziały, że tam jej nie znajdą. Wzięły z prgramu co chciały i dały szansę innym. Jest to obraz kobiecej dojrzałości. Bartek to taki typowy narcyz, konkretny. Wie czego chce. Zdecydowany, trochę zaborczy. Kobiety ciągnął za takimi bad boyami i ja też ciągnę choć Bartek to nie mój typ. Jednak najważniejsze jest jakie historie dzieją się wśród uczestników. W Michale obudziły się uczucia wobec Jessi. Michałek to taki sympatyczny kolega…
Odcinek ten został stworzony pod mężczyzn jednocześnie pokazując jak fałszywe są kobiety. Ideą odcinka jest hasło ” Kobiety wolą bad boyów”. Bohaterem jest 27 letni Maciej Dembowski. Częsyo on gra w Ukrytej Prawdzie można rzecz, że to stały gracz. Nasz bohater ma najlepszego kumpla singla i dobrą pracę. Jest zadbany ale niestety jest niezbyt wysoki. Poznajemy go kiedy zrywa z nim urocza blondynka. On zaś chciał ją przedstawić rodzicom. Nasz chłopczyk jest załamany. Odczuwa rozczarowanie bo owa laska stwierdziła, że jest on za biedny. To miód na serce mężczyzn rozczarowanych i sfrustrowanych. Kobiety chcą tylko kasy. Tak, kasa jest potrzebna i nie spada z nieba i wiedzą o tym panowie. Sami myślą praktycznie a mają pretensje do kobiet. Nie usprawiedliwiam tu naszej bohaterki. Tymczasem Maciej po zerwaniu spaceruje sobie pod mostami Warszawy gdzie spotyka Magdę. W tym momencie „Ukryta prawda” przypomina komedię romantyczną. Oto szarmancki manager w korpo poznaje sobie bezdomną kobitę. Ona za 300 zeta pistanawia udawać jego dziewczynę. No i nasz chłopak jest już zadowolony. Okazuje się, że owa dziewczyna po naglej odmianie z Kopciuszka przemienia się w Księżniczkę. Maciej już uwierzył w miłość. Już nasza historia układa się znakomicie. Rodzice są zadowoleni z wyboru syna. Niestety los…