Jak to jest być żoną Salt lake City? cz.1

Jak to jest być żoną Salt lake City? cz.1

Lubimy obserwować czyjeś życie . Ludzie non stop podkreślają „Żyj swoim życiem ale nie innych” ale tak się nie da. Życie innych jest ucieczką. Wkradamy się do ich świata i wyobrażamy sobie gdzie i kiedy no i czemu nie jesteśmy nimi. Czy nie zasłużyliśmy? Czy oni żyją w jakimś innym świecie, innej symulacji?

Skąd się biorą pewni ludzie i dlaczego nasze życie wydaje się takie przeciętne. Jest cała seria żon, są żony Hollywood, Miami, Bwverly Hills a nawet Wawy. Póki co mnie zaimterssowało Salt Lake może dlatego, że to góry i tu żyją Mormoni. Warto wspomnieć na początku o mormonach.

We Wrocławiu zwie się to „Gmina Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich” i znajduje się przy Placu Wolności 7. Na pewno temat ten poruszę szerzej. Joseph smith uznawany jest za ich proroka. Jedna z bohaterek jest nawet potomkinią owego człowieka. Jak wiecie każda przynaleźność daje poczucie bezpieczeństwa. Czujemy, że chroni nas społeczność więc nic nam nie grozi. Paradoksalnie zdrowy związek opiera się na takim podobnym wsparciu. Partner/Partnerka powinna dawać nam poczucie bezpieczeństwa.

Nazwa „mormonizm” pochodzi od Mormona, proroka-kronikarza, który według wyznawców streścił obszerne zapisy ludów zamieszkujących w dawnych czasach kontynenty amerykańskie

Pierwsze wydanie Księgi Mormona opublikowano 26 marca 1830 roku w Palmyrze, w nakładzie 5000 egzemplarzy. Nosiło ono pierwotny tytuł: The Book of Mormon: An Account Written by the Hand of Mormon upon Plates Taken from the Plates of Nephi (Księga Mormona – relacja napisana ręką Mormona na płytach, z płyt Nefiego).

Nasze żony Salt Lake nie mają lekko bo nie każda jest przynależna i żyje według idei wiary. Jedna sprzedaje z mężem alkohol a kilka jest po rozwodzie. Także…Mnie najbardziej zapadła w pamięć Whitney. Jej ojciec był kiedyś miliarderem ale popadł w nałóg lekomanii. Ma ona męża, znacznie starszego. Rozbiła związek za co także wykluczono ją z kościoła. Mimo to jest szczęśliwa i bogata.

Whitney to typowa american blond girl. Zawsze uśmiechnięta. Każde z nich nazywają się przyjaciółkami ale sztuczność owych relacji wychodzi (Trudno nam zweryfikować co jest prawdą a co reżyserką) bo jak wiadomo ludzie czekają na dramy. A jakie dramy mogą mieć księżniczki Salt Lake?

Nasze bohaterki ogólnie są tak szczęśliwe i bogate, że szukają bodźców, które sprawią, że ich życie nie będzie nudne. Szukają sposobow na nudę. Patrząc na moje życie można też odnieść takie wrażenie. Nie narzekam na swoje życie ale czuje w nim też braki. Whitney lubię za to, że nie poddała się i walczyła o swojego ojca. Co jest dość niełatwe w życiu. Zrozumiała, że to choroba po prostu. Widać, że kocha ojca mimo tego, że nie był najlepszym ojcem.

Życie katolików jest podobne. Zauważcie, że zawsze szukamy grup społecznych. Kiedy wybieramy zawód określają nas w nim pewne cechy. Lekarz będzie obracał się wśród lekarzy ale nie tylko. Lekarze zazwyczaj mają swoje kliniki, są szanowani. Każdy z nas chcesz przynależeć do grupy, która daje mu poczucie bezpieczeństwa.

Tak samo jest z byciem w zdrowym związku. Zdrowy związek można miec z kimś nieidealnym. Żyjemy w czasach kiedy ludzie są dla siebie wspólokatorami. W takim świecie są jednak zdrady, niepokoje i rozwody. Pieniądze. Często myślę jaka byłabym gdynym sama dorobiła się pieniędzy, oczywiście nadal w to wierzę. Nie znacie mojej drogi i próbowałam naprawdę wszysykiego ale uważam, że nigdzie nie pasuję. Trudno mi się dopasować do pewnych schematów ale nauczyłam się z tym żyć.

Inne bohaterki to Meredith, która robi przyjęcie urodzinowe. Kłoći się tam z Withney i chyba z Mary. Pogmatwane historie, dramy wśrod ludzi, którzy mogą sobie pozwolić na wszystko. Mamy im zazdrość tego, że ich stać bo? Stać ich na bycie tym kim są. Oczywiście oni muszą pracować, podtrzywać i walczyć o swoje biznesy.

Kobiety te mają ciekawe osobowości i gdynym mogła jeden dzień żyć jak żona Miami, Salt Lake to jestem chętna. Jestem chętna i pisząc mogę też stać się moją bohaterką. Mogę pokazać, że też mogę być kimś, piąć się po szczeblach kariery. Zawsze tak sobie sie wyobrażałam. Ja Anna Czyrska, królowa swojego imperium : XIĘŻNA RULEZ COMPANY.

Z tyłu mojej powieści widnieje właśnie taki napis ale o tym napiszę więcej wkrótce

Share

Leave a Reply

%d bloggers like this: