W internecie nie ma kompetentych źródeł na temat przemocy. postanowiłam przedłużyć mój cykl. Dlatego, że to temat rzeka. Temat wykorzystywany notorycznie w POLITYCE. Nikogo nie obchodzą zdrowe relacje. Wszystkie kobiety, które rzekomo biorą „przemocowych facetów” – Takie sytuacje są czy one są święte? Dlaczego kobiety nie lubią być krytykowane. Potrafią atakować i wyzywać w internecie (Ale one nie są przemocowe) .Ostatnio usłyszałam, że jestem żałosna. Chciałam zwrócić uwagę na pewne aspekty: Przemoc nie ma definicji w ogóle, która może być wartościowa. Pisałam pracę magisterską na temat przemocy. I był to trudny temat bo słowo przemoc jest bardzo modne, łatwo manipulować używając słowa przemoc. Kobiety są agresywniejsze od mężczyzn. Czego dowodzą badania. Tak – Dowodem są strajki, poniżania w necie. Jak ktoś daje wiarygodne źródła to jest ZŁY. Ale czy istnieją wiaryygodne źródła? Statystyki muszą pasować zawsze jednej ze stron. To po prostu manipulacja. Czym jest płeć? Płeć — zespół cech o charakterze struktur i funkcji pozwalających na sklasyfikowanie organizmów na męskie i żeńskie. W odniesieniu do organizmów płci męskiej stosuje się określenia mężczyzna i samiec, a w odniesieniu do organizmów płci żeńskiej: kobieta i samica odpowiednio dla ludzi i zwierząt. Statystyki są wymyślone. Nie ma na nie dowodu. Nikt nie ma na to danych! Poza tym zgłoszenie…
Mało kto nazywa rzecz po imieniu bo przecież w tych czasach to norma. Normą jest, że dzieci chowają się bez rodziców a ojciec to nie rodzina. DDSM- Czyli dorosłe dziecko samotnej matki- Tak nazwałam syndrom, który dotyka te dzieci. Nazwa jest stworzona przeze mnie na podstawie wiedzy, którą chętnie zbadam. Zbyt wiele uwagi poświęca się DDA i innym przypadkom. Na szczegłólną uwagę zasługują synowie dorosłych matek. Znam taki przykład gdyż kiedyś spotykałam się przez trzy miesiące z chłopakiem o syndromie DDSM. Znam kilka takich przypadków z autopsji. Pamietam, że ten mój ex miał kompleks ojca. Matka – bizneswoman przedstawiła mu ojca jako nieroba. Co było powodem rozwodu. Skoro ojciec był nierobem mój ex nazwijmy go X miał z tym olbrzymi problem. Strasznie chciał zarabiać dużo pieniędzy. To akurat był pozytyw jednak widziałam, że chciał wyjść ze strefy bycia jak ojciec. Był jednak zaradny ale jeśli chodzi o relacje to był w tym kompletnie nieudolny. Najlepsze ,że jego siostra jest osobą , która ma męża i dzieci i także funkcjouje normalnie. Nazwijmy rzecz po imieniu: samotne macierzyństwo jest patologią społeczną w naszym kraju. Nieobecny ojciec musi być zły nawet jeśli jest ojcem , ktoremu zależy na dzieciach. Rozstania to zawsze trudny…
Lubię słuchać języka francuskiego. Ostatnio trafiłam na serial Netfliks z 2018 roku pt. „Plan na miłość”. Jest to serial o miłości i przyjaźni na bardzo wysokim poziomie. O tym za czym teraz najbardziej tęsknimy: wspólne wyjścia, spotkania. Serial miał za zadanie zadziałać dla mnie terapeutycznie. Kiedyś byłam w Paryżu ale była to bardziej kolonia, obóz. Rzeczywiście przetrwanie w Paryżu z małą ilością pieniędzy było niezbyt łatwe bo jak wiadomo Paryż to jeden z najdroższych miast Europy. Mamy trzy przyjaciółki. Powiedzmy, że główną jest urzędniczka Elsa(Zita Hanriot), którą polubiłam najmniej. moimi faworytkami są Charlotte (Sabrina Ouzani) i Milou vel Emily (Josephine Drai). Milou jest narzeczoną brata Charlotte. Wszyscy poza Elsą mieszkają w jednej kamienicy. Brat Charlotte jest lekarzem, Antoine to przyzwoity fajny koleś. Cała ekipa jest taka, że chcielibyśmy sami dołączyć do takiej paki. Charlotte jest najbardziej szalona ale kocha gościa z ekipy czyli Matieu. Elsa też była zakochana w niejakim Maxie ale ten dał jej kosza. Dlatego Charlotte wynajmuje na pocieszenie dla Elsy faceta do towarzystwa. I tu zaczyna się cały problem. Cala fabuła jest świetnie rozegrana. To jeden z lepszych romantycznych komedii jakie dane mi było widzieć. W otoczce Paryż. Miłość. Jest i kyzys miłości ale szybko mija kiedy…
Przyznam, że kobiety, które mam na mysli pisząc ten artykuł są pozbawione sumienia. Mają zawyżone wr ęcz narcytyczne poczucie wartości. Kiedy obserwujemy Facebooka oglądamy jak idealny marketing mają samotne matki Polki. Potrafią manipulować otoczeniem. Kto nie uwierzy takiej aktorce kiedy powie, że jej mąż ją bił? No kto? Wie, kiedy zgrywać ofiarę. Z drugiej strony większość instytucji jej tylko pobłażą bo jest matką. W czasach Starożytnych istotne bylo wychowanie przez ojców. Ojciec- mężczyzna był kimś istotnym. Dziś jest po prostu NIKIM. Najlepiej gdyby szanowne matki do spłodzenia w ogóle ojców nie potrzebowały (No ale jakiś frajer musi płacić alimenty). Dziecko- Istota , która mało wie o życiu. Uczy się go patrząc na wzorce. Samotna Matka Polka- Zawsze jest biedna bo ma dzieci, Jest ofiarą bo ma dzieci. Jest taka biedna bo ma dzieci. Jest samotna (Ale jakiś biały rycerz się zawsze znajdzie). Bycie samotną matką jest na pewno winą faceta chociaz takiej „samotnej matce: państwo przyznaje ulgi. Takie ulgi, że pracować nie musi i żadnych ambicji mieć nie musi. Pamiętajcie! Dzieci to w tych czasach biznes. Współczesne kobiety nie znają uczuć prawdziwej miłości, szacunku do ojca swoich dzieci. Nie mają szacunku do uczuć innych. Najczęściej to one cierpią na narcyzm….
Zaczęłam oglądać serial „Valeria”. Opowieść o tytułowej bohaterce i jej trzech różnorodnych przyjaciółkach. Każda ma inną osobowość i pragnienia. Serial jest napedzany przez seks. Całkiem przyjemnie ogląda się erotyczne sceny. W kręgu przyjaciółek nie brakuje zakompleksionej lesbijki i zakochanej w swoim koledze z pracy Carmen. Mamy też Lolę, ktora sypia z żonatym szefem Carmen o imieniu Sergio. Wyzwolona Lola to w głębi duszy samotna Lola. Z Valerią mam jedną wspólną rzecz a mianowicie pragnienie by napisać w koncu powieść na normalnych warunkach. Pragnienie zawodowego spełnienia, które frustruje mnie od lat. Zawodowo ciągle czuję jakbym była na początku drogi. Ciągle jakaś taka niepewna i niepełna. Dlatego ten serial pod tym względem jest terapeutyczny. Jak zwykle są to kompletnie inne osobowiości. Tak, widać, że wzorowano się tu na „Seksie w wielkim mieście” Generalnie wiedzie nim filozofia, że jak mężżczyzna nie jest dobry w łóżku to niech spada. Serial ogląda się bardzo przyjemnie. Mimo wszystko nie jest to słodka komedia romantyczna. Dla mnie to dramat. Dramat Loli, której matka wybiera karierę a dzieci pozostawia ojcu. Dlatego Lola nie szuka trwałej relacji. Val też ma dziwny dom bo uważana była za dziwoląga. Z kolei Narea to lesbijka, która ma pracę u rodziców. Nie potrafi…
Ludzie traktują się dziś bardzo rzeczowo. Czytając komentarze w inernecie o „ex” był taki i owaki nadal kobiety (mężczyźni) także traktują się jak przedmioty. W każdej grupie płci znajdziemy osoby niezdolne do zdrowych relacji. Prawda jest jednak taka, że kobiety otrzymują prawo własności do dzieci traktując ich ojców jak najgorsze ścierwo.Nawet jeśli Ci ojcowie rzeczywiście są „stereotypowo źli” to nadal pozostają ojcami ich dzieci. Prawdziwych relacji moga uczyć nas pingwiny. Fakt, że jeśli chodzi o wygląd pingwinów jest on niezmieny. Jednak pingwiny to jedne z nabardziej monogamistycznych zwierząt na świecie. Każdy z nas ma prawo pomylić się w relacji ale czasem są już wstępne sygnały, że to nie to. Podam teraz przykład dlaczego kobiety tak często ,że są nieszczęśliwe. Uważąją, że są lepsze od innych i czytają poradniki kobiece, które uczą iż tylko jak się rozstaniesz to masz wartość. Czytają za dużo poradników, ktore wyliczają wady u mężczyzn a kobiety przypisują te wady swoim partnerom (Nie dostrzegając swoich) Kobiety ale nie tylko nie chcą przeżyć glębi relacji. Miłość raktują jak fakt, że pokażesz się na FB z ukochanym.Najlepiej jak facet przypomina bohatera seriali i inne kobiety Ci go zazdroszczą. Kobiety skupiają całą swoją uwagę na sobie. Mają do siebie narcystyczno-egoistyczną…
Żyjemy w czasach kiedy rozstanie nikogo nie dziwi. Na Facebooku pewna pani X dała zdjęcie z innym partnerem . Otrzymała mnóstwo pochwal a 8 lat temu dawała podobne foty z ojcem swoich dzieci. Wtedy odpowiesz: życie. Psycholog Ci powie: Nie katuj się z ojcem twoich dzieci! Najgorsze w tym wszystkim są pozytywne komentarze. Kochaj, śmiało tego innego. Masz prawo do szczęścia z innym głoszą portale w stylu Ohme. Tylko,że kiedy kobieta zmienia partnerów znaczy, że ona nie jest wystarczająco świadoma swoich uczuć, emocji. Z innym partnerem przecież ma być inne życie bo z tym było gorsze? Dlaczego u kobiet zdrada jest akceptowana i usprawiedliwiona w drugą stronę już nie? No właśnie. Pochwała takich zachowań dziś jest czymś normalnym kiedy jednak dotyczyłaby mężczyzny zazwyczaj postrzegane jest to bardzo negatywnie. W tym kraju tylko kobieta ma prawo do szczęścia. Bo facet ma być dawcą spermy i alimentów. Wiele relacji się rozpada bo ludzie wciąż nie znają swoich oczekiwań. Życie je weryfikuje. Potem postrzegamy świat przez pryzmat naszych doświadczeń. Miłość to zaufanie. To dar, który jest bezcenny. Ktoś dał Ci miłość i uwierz nie ma niż piękniejszego. Inna sprawa to fakt, że ludzie zamiast rozstać się kiedy nie czują ,że nie tego chcieli…
Film Charliego Kaufmana powstał na podstawie książki. Przedstawia On relacje w niestandardowy sposób. Można powiedzieć, że jest to wizja transgresji. Wraz z Ukochanym z ciekawością zaczęliśmy oglądać ten film. Zaczęliśmy się zastanawiać czy to film czy też może horror. Poznajemy rudowłosą bohaterkę i jej faceta Jake’a. Gdyby była to komedia romantyczna to nasi bhaterowie byliby pełni radości. Zapewne po drodze spotykałyby ich sytuacje, ktore doprowadziłyby do głębszej relacji. Zadaniem komedii jest nas ucieszyć, rozbawić i sprawić byśmy uwierzyli w miłość. Tymczasem w tym filmie reżyser się nami bawi. Para spotyka się w mieście. Przyjeżdża po „rudą” ów Jake. Parą są raczej przeciętną, pełną tajemnic. No i wokół ten śnieg. Mamy wrażnie, ze sa tylko oni i świat. Podczas drogi ich rozmowa jest sucha, oficjalna. Wszystko obserwujemy z perspektywy bohaterki bez imienia. Nie wiemy czy jest ona barmanką czy malarką. Czy świat, który widzimy jest realny czy też w jej głowie? Kto jest mattwy a kto żywy? Film pokazuje relacje z perspektywy wizji bohaterki. Pokazuje jej myślenie o przeszłości, jej wszelakie choroby. Bohaterka pyta siebie „Może pora z tym skończyć”. Poznajemy jego rodzinę ale nic nie wiemy ni o jej rodzinie. Z czasem czegoś się dowiadujemy. Jednak to wciąż są niejasne…
Singielek jest pełno. Pięknie głoszą, że samotność jest spoko , lepsza niż bycie w toksycznym związku. Czym w ich mniemaniu jest toksyczny związek? One są przecież świete i co najważniejsze nie są toksyczne. Jak już wspominałam kobiety mają w głowie syndrom. Chorobę, której nie da się nazwać. Jest to choroba „bycia ofiarą”. Trzeba być ofiarą aby mieć jakąś wartość. Jeśli jesteś nieatrakcyjna musisz sobie to jakoś uzasadnić. Zwalanie winy na facetów jest wręcz idealne. Odrzuciła zaloty potencjalnych kandydatów. Dlaczego? Przecież ona jest pępkiem świata Ona jest cudem więc nie może być z byle kim Ja osobiście głosiłam feministyczne farmazony dlatego bo byłam sama i nieszczęśliwa. Czułam się brzydka i pytałam co ze mną nie tak. Wtedy te feministyczne głosy ratowały mnie. Najgorsze w tym jest, że nie widziałam winy w sobie. Kobiety to istoty, które nie widzą winy w sobie. System nauczył je, że mają być ofiarami bo tylko tak mogą coś osiągnąć. Już samo mówienie o samotności świadczy, że ta osoba jest w depresji, lekkiej frustracji. Chce udowodnić światu, że tak nie jest. Olga Bończyk nie pasuje do tego przykładu gdyż jest rozwódką. Nie wiadomo dlaczego. Znów mamy cudowny obraz pseudowyzwolonej kobiety. https://www.pomponik.pl/plotki/news-olga-bonczyk-niczego-nie-zaluje,nId,4702367,nPack,2?fbclid=IwAR3B8ZURsQRhtkczGymgm4gwYNpQm4cpiVT53H76h2SkciITmtFFU5N99yg#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome Rozwód dziś to dobry biznes zwłaszcza…
Seria filmowa „The Kissing Booth” 1 i 2 jest słodką i ciepłą historią dla młodzieży ale mam do niej jak zwykle wiele uwag. Film odczuwam jako bardzo pozytywny. Nasza bohaterka Elle to przeciętna , niebrzydka, niegłupia dziewczyna. Ma to szczęście, że w dzieciństwie doświadcza prawdziwej więzi. Ma przyjaciela Lee. Chyba tego można jej najbardziej zazdrościć. Atutem w tym filmie jest pokazanie, że do końca filmu nie wiemy czy Lee kocha ją jak siostrę czy jak kobietę. Scenariusz idealnie to pokazuje. Nasza bohaterka jest sympatyczna. Nie da się jej nie lubić bo jest typową kumpelą z sąsiedztwa. Niestety nic poza tym. Czego uczy ten film/seria? Twój facet musi być przysojny i wszystkie fajne laski muszą za nim latać. Najlepiej jak walczy o Ciebie dwóchch albo trzech przystojnych. Taka jest oczywiście puenta w tej dziwnie opowiedzianej historii. Gdzie w iście amerykańnskim stylu każdy caluje się z każdym.