Zastanawiałeś się kiedyś jak bardzo twoje marzenia różnią się od marzeń innych osób?

Na ten wpis szykowałam się od dawna. Marzenia? Jakże pięknie brzmi. Mieć marzenia. Kiedy pytam moją mamę czy ma marzenia zawsze twierdzi, że już nie. Chyba, że o tym abym była w końcu szczęśliwa. Ja, moja siostra i siostrzeńcy i każdy wokół. Ja zawsze byłam „odklejką” nieco. Wyśmiewano się ze mnie w Liceum bo byłam nietutejsza. Każda dziura to w nią wpadłam. Stwierdzono, że mam dysleksję czyli zaburzenie przestrzenne. Utrudniało mi to życie a także pisanie a jednak wciąż pisałam. Nie mam np. prawa jazdy bo kompletnie nie nadaję się do jazdy. Mój refleks samochodowy, oj nie, zawsze miałam kompleksy z tego powodu. Nauka jazdy- Będziesz coś znaczyć jak zrobisz prawko, jak nauczysz się matematyki. To było wtedy moja obsesja. By funkcjonować w tym świecie musisz żyć w systemie. System to bardzo szerokie pojęcie. Każdy z nas ma marzenia. Wszędzie mówią nam, że nasze marzenia się spełnią. Dlaczego akurat nasze? Czy moje marzenia są inne niż Twoje? Czy świat, tak bardzo niesprawiedliwy ma wystarczająco zasobów by spełnić moje marzenia. Każdy ma swoją bucket list, powinien mieć. Ja mam swoje pudełeczko gdzie wypisuję to czego mi brakuje. A obchodzi to jedynie naszych najbliższych, czasem nawet nie. Bycie marzycielką nie ułatwiło mi…

„Pieprzyć życie ” i „Pieprzyć Mickiewicza” czyli polska wersja „Młodych Gniewnych”i jej przesłanie.

Ja, dostałam się do Liceum bo cytowałam Platona. Tak moi kochani, by być szczęślowym nie trzeba ukończyć szkoły. Kochani czym w ogóle jest szkoła? Miejscem gdzie w teorii uczymy się być dorosłymi. Czym dla mnie była? Szkoła dla mnie zawsze byla miejscem stresu. Często wspominam, że traktowano mnie jak kogoś „gorszego sortu”. Rozumiem czemu wielu ludzi dzięki szkole ma depresję. Tak naprawdę w Liceum założyłam gazetkę szkolną o nazwie „Cegła”. Pomysł był naprawdę super ale w tym Liceum i tak mnie nie akceptowano. Mimo moich działalności poza szkołą i pisaniu niestety. Tak, wmawiano mi, że wśród cudownych , genialnych uczniów jestem do niczego. Podobnie jest z naszymi bohaterami. Mamy tu nauczyciela o specyficznym imieniu i nazwisku Jan Sienkiewicz, nie Henryk. Jest to pisarz, którego książka się nie sprzedaje. Taki sobie empatyczny, mający problemy. Ach Ci pisarze i poeci. I tylko on postanawia uczyć klasę 2b, klasę już takich „skończonych” uczniów. Liceum im. Stanisława Barei to brzmi dumnie. Nasz „”Dante” jest ojcem alkoholika, który lubił czytać ksiązki. Jednak klasa 2b to klasa dzieci z zaburzeniami i z uzależnieniami. „dante” jako rasowy bad boy sprawia, że kocha się w nim Anita ale jest też Nel. Czyjemy trochę klimaciki „Belfra”. Musi być wątek…

Jak to jest być żoną Salt lake City? cz.1

Lubimy obserwować czyjeś życie . Ludzie non stop podkreślają „Żyj swoim życiem ale nie innych” ale tak się nie da. Życie innych jest ucieczką. Wkradamy się do ich świata i wyobrażamy sobie gdzie i kiedy no i czemu nie jesteśmy nimi. Czy nie zasłużyliśmy? Czy oni żyją w jakimś innym świecie, innej symulacji? Skąd się biorą pewni ludzie i dlaczego nasze życie wydaje się takie przeciętne. Jest cała seria żon, są żony Hollywood, Miami, Bwverly Hills a nawet Wawy. Póki co mnie zaimterssowało Salt Lake może dlatego, że to góry i tu żyją Mormoni. Warto wspomnieć na początku o mormonach. We Wrocławiu zwie się to „Gmina Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich” i znajduje się przy Placu Wolności 7. Na pewno temat ten poruszę szerzej. Joseph smith uznawany jest za ich proroka. Jedna z bohaterek jest nawet potomkinią owego człowieka. Jak wiecie każda przynaleźność daje poczucie bezpieczeństwa. Czujemy, że chroni nas społeczność więc nic nam nie grozi. Paradoksalnie zdrowy związek opiera się na takim podobnym wsparciu. Partner/Partnerka powinna dawać nam poczucie bezpieczeństwa. Nazwa „mormonizm” pochodzi od Mormona, proroka-kronikarza, który według wyznawców streścił obszerne zapisy ludów zamieszkujących w dawnych czasach kontynenty amerykańskie Pierwsze wydanie Księgi Mormona opublikowano 26 marca 1830…

Co się tam dzieje w raju czyli przetrwanie i”Situation Ship”- Hotel Paradaise 8 pokazuje nam relacje w XXI wieku?cz.2

Co się tam dzieje w raju, w pęknym Wietnamie? Ano dzieje się. Mężczyźni jak już wspominałam nie są totalnie w moim typie. Tacy niemęscy, młodzi. Za Herosa uchodzi Bartek, który lubi rządzić i głosi hasła typu „Po mojemu albo wcale”. Sparował się on z Luizą , która tolerowała jego zachowania przez długi czas. Ostatnio nieco się namieszało. Weszły nowe uczestniczki Ada i Ola i to one miały decydować. Każdej z wyglądu podoba się Bartek, wysportowany. Taki bohater.Bartek umie zwrócić swoją uwagę. Naopięcie w HP było ogromne bowiem każdy musiał roxzważać kto do kogo podejdzie. Na szczęście w tej edycji kobiety pokazały klasę. Dwie dziewczyny udowodniły, że nie potrzebują łaski podchodzenia do Bartka, by przetrwać. Mowa o Luizie i Jessi. Dziewczyny odeszły z klasą, z honorem. Bez płaczu. Przybyły po miłość i wiedziały, że tam jej nie znajdą. Wzięły z prgramu co chciały i dały szansę innym. Jest to obraz kobiecej dojrzałości. Bartek to taki typowy narcyz, konkretny. Wie czego chce. Zdecydowany, trochę zaborczy. Kobiety ciągnął za takimi bad boyami i ja też ciągnę choć Bartek to nie mój typ. Jednak najważniejsze jest jakie historie dzieją się wśród uczestników. W Michale obudziły się uczucia wobec Jessi. Michałek to taki sympatyczny kolega…

Moje świąteczne tradycje czyli moja Wielkanoc kiedyś i ta w 2024 roku

Wielkanoc zazwyczaj spędzałam u babci we Wrocławiu. Jak byłam mała szło się do drugich dziadków, ktorzy mieszkali po drugiej stronie ulicy. Bardzo blisko siebie. Babcia Agnieszka, ta szalona babcia dawała nam zawsze słodycze ze sztucznej czekolady. Takie jakieś chemiczne i tanie. Dziadek Piotr był typowym „cichym mężczyzną” gdzie rządziła moja ekscentryczna babcia. Zawsze spaliśmy u babci Felicji. Mama przywoziła zawsze jakieś jedzenie a babcia miała kompot z jabłek i pomidorową. Były galaretki i chyba żurek ale ja nie jestem fanką żurku czy galarety. Moja mama robiła też pasztety, jajka faszerowane klasycznie na wiele sposobów czyli z pieczarkami, kawiorem, łososiem czy majonezem. Naturalnie chrzan byl bardzo istotny do pasztetu i szynek. Zawsze była obfitość i rodzinna atmosfera. Mimo, że w mojej rodzinie każdy inaczej postrzega wiarę. U mnie w rodzinie ludzie poszukują odpowiedzi na istnienie Boga, przyjmują go z różnych perspektyw. Ja robię to codziennie pisząc, szukam odpowiedzi, której i tak nie znajdę. Jest rok 2024 i święta spędzam w Opolu i we Wrocławiu. Wczoraj była moja kuzynka z mężem, mój kuzyn i wujek. Moja mama zrobiła indyka w rozmarynie oraz schab, czerwona kapusta i kluski ślaskie. Na deser kuzynka przyniosła mazurek z kremem pistacjowym, sernik i babkę Earl Grey. O…

Już niedługo kolejne święta czyli przedświąteczne przemyślenia- Jaki masz wpływ na ten świat?

Przed świętami Robdigitalworld czyli cudowny Robert zrobił logo na święta. Jak zwykle zrobił to profesjonalne. W jego przypadku Sztuczna Inteligencja jest narzędziem do robienia rzeczy wyjątkowych. Dziś skupmy się jednak na Wielkiejnocy. WIELKANOC czyli czas kiedy Chrystus Zmartwychwstał. Jajko To ważniejsze święto kojarzy się z jajkiem , przede wszystkim. Barankiem. Bogiem. Tak to jest, że niezależnie od wiary i poglądów raz w roku, w każde święta ludzie się gromadzą. To jest chyba najlepszy motyw w tej kwestii. W życiu przekonamy się, że wielu ludzi jest z nami i wspiera nas a inni będą kłaść kłody i czekać aż się potkniemy. Nie jest to żadno odkrycie. Kochajmy naszych wrogów 🙂 tak po prostu Sukces osiagają ludzie, którzy zrozumieli ideę wspólnoty, że tylko wspierając innych można zajść daleko. Każdy z nas jest inny. Porozumienie i relacje to najtrudniejsza rzecz na świecie, czego ja wam życzę w te święta i sobie? Jajko to symbol życia, płodności, odrodzenia, Jajko stanowi w naszym życiu ważnym. ma zapewnić powodzenie i szczęście. Kiedy to piszę za oknem jest słońce. Te święta to zapowiedź wiosny a każdy lubi wiosnę zazwyczaj. U mnie w kwestii kulinarnej zawsze są: Faszerowane jajka, galaretki czy pasztety plus ćwikła. W świeta zawsze jest…

„Nic na siłę” czyli zabawna komedia o tym jak wraca się na „swoją ojcowiznę” i odnajduje miłość

Komedie romantyczne zawsze kojarzą się z kiczem. Jednak kochamy historie science-fiction, zmyślone historie. Tym razem mamy przyjemną bohaterkę, śliczną i charraketerną Oliwię, która pracuje w jednej z wrocławskich restauracji. Jak większość wrocławian Oliwka jest słoikiem. Podczas kucharzenia zostaje wezwana do telefonu. Słyszy, że umarła jej babcia więc prosi szefa by pozwolił jej jechać na ten pogrzeb. Nie ma tu na szczęście Karolaka a znakomita babcia Ania Seniuk, Barciś, Janicki i cała fura znakomitości polskiej sztuki. Motywem przewodnim owej komedii jest powrót na swoje Ziemie. Znany jest to motyw, powrót do korzeni. Nasza bohaterka pochodzi z jakiegoś Boćkowa, totalnego zadupia na Podlasiu. Kiedy zjeżdża na pogrzeb babcia powstaje z trumny co jest śmieszne i zadziwiające, trochę przeraża. Wychodzą oczywiście żale wszelakie, pretensje. No ale spotkanie z facetem od ziół czyli Wojtkiem okazuje się oczywiście początkiem relacji romantycznej. No ale nie może być za słodko. PRZESZKODY być muszą. Skoro on jest panem od ziół to znaczy, że doniósł do SANEPIDu i nie da się już produkować serów, da się tylko nie można. Od razu przypomina nam się hasło „RZUĆ WSZYSTKO I WYJEDŹ W BIESZCZADY”. Tego typu filmu wciąż pokazują, że człowiek zazwyczaj zmienia swoje miejsce zamieszkania przez miłość lub pracę. Czasem to…

Jak kobiety zostają singielkami? – Czekam na wasz słodki hejcik :)i pozdrawiam serdecznie Panów

Kim jest singielka? Singielka to także osoba w związku partnerskim (Odwrotnie też jest). Niestety nie mam tu żadnego odcinka seriali a takich powstało mnóstwo. 40 letnia singielka Klara jest ostatnio na topie. Gra ją Izabela Kuna i sama napisała powieść. Znając mężczyzn to jednym z głównych zarzutów jakie usłyszę to, że jestem sama bo: MAM ZBYT WYSOKIE WYMAGANIA – Skoro tak, to znaczy, że powinnam iść ulicą i wybrać sobie na faceta pierwszego pana , którego spotkam na ulicy (Już mu współczuję). Dalej HYPERGAMIA – Nie potrzebuję faceta wyższego społecznie ewentualnie bardziej stąpającego po tej planecie aczkolwiek nadal nie zmienia faktru, że NIEZALEŻNOŚĆ tkwi w głowie i jeśli chodzi o aspekt FINANSOWY to dają one poczucie bezpieczeństwa i wolności. Są bardzo ważne w tym świecie. Jak mają się wysokie wymagania względem poczucia wartości? Nikogo nie obchodzi już więź w relacji ani inne emocje tylko to, że mam kogoś albo nie. Na pewno jestem więc brzydka jeśli jestem sama. Powinnam klękać u boku każdego faceta i prosić, blagać by mnie obdarzyył łaską. Jeśli tak nie jest to jestem zła, brzydka i głupia. Z drugiej strony jest zaś fakt, że jeśli WY PANOWIE Tak twierdzicie, czemu nie bierzecie „PIERWSZEJ LEPSZEJ”? Wymagania dotyczą…

Jak panowie/ mężczyźni zostają singlami?- Komentarz do odcinka 1956 Ukrytej Prawdy

Odcinek ten został stworzony pod mężczyzn jednocześnie pokazując jak fałszywe są kobiety. Ideą odcinka jest hasło ” Kobiety wolą bad boyów”. Bohaterem jest 27 letni Maciej Dembowski. Częsyo on gra w Ukrytej Prawdzie można rzecz, że to stały gracz. Nasz bohater ma najlepszego kumpla singla i dobrą pracę. Jest zadbany ale niestety jest niezbyt wysoki. Poznajemy go kiedy zrywa z nim urocza blondynka. On zaś chciał ją przedstawić rodzicom. Nasz chłopczyk jest załamany. Odczuwa rozczarowanie bo owa laska stwierdziła, że jest on za biedny. To miód na serce mężczyzn rozczarowanych i sfrustrowanych. Kobiety chcą tylko kasy. Tak, kasa jest potrzebna i nie spada z nieba i wiedzą o tym panowie. Sami myślą praktycznie a mają pretensje do kobiet. Nie usprawiedliwiam tu naszej bohaterki. Tymczasem Maciej po zerwaniu spaceruje sobie pod mostami Warszawy gdzie spotyka Magdę. W tym momencie „Ukryta prawda” przypomina komedię romantyczną. Oto szarmancki manager w korpo poznaje sobie bezdomną kobitę. Ona za 300 zeta pistanawia udawać jego dziewczynę. No i nasz chłopak jest już zadowolony. Okazuje się, że owa dziewczyna po naglej odmianie z Kopciuszka przemienia się w Księżniczkę. Maciej już uwierzył w miłość. Już nasza historia układa się znakomicie. Rodzice są zadowoleni z wyboru syna. Niestety los…

Może pralinki z okazji Światowego Dnia Poezji?- Szczęścia, miłości, zdrowia i tego co czyni nas poetami czyli natchnienia by od nas nie odeszło.

Dziś urodziny mojego przyjaciela (Tego co znalazł żonę na moich urodzinach). Data urodzin magiczna, szczerze zazdroszczę bo to Dzień Wagarowicza a przede wszystkich dzień wszystkich poetów. Dzień ludzi nadwrażliwych, myślących, którzy nie godzą się na ten świat ale ich niezgoda raczej najmniej zmieni ten świat. Zapraszam was do lektury mojej pralinki. Wiersz powstał w dość prozaicznej sytuacji. Chciałam kupić 5 pralin Lindt. Bardzo je lubię. Ale cena po prostu przekroczyła moje możliwości. Czego życzę poetą jak i innym ludziom życzę aby było nas stać. Nie tylko poetom ale i każdemu z nas. W moich wierszach piszę zawsze o dwójce ludzi, którzy spotkali się za późno, za wcześnie albo wcale. Próbują się odnaleźć ale albo rozmawiają zbyt wiele o uczuciach albo za mało. Nie bójcie się wyznawać miłość, kochać , uprawiać seks. Róbcie to. Podróżujcie, fajnie gdyby was było stać. Gdybyście nie musieli dokonywać wyboru. Co trzeba zrobić? Piszcie więc wiersze. Ja jeszcze dziś skroiłam ten wiersz: 21 marca 2024 Czy poeci uprawiają miłość , grają w filmach porno? Skrycie marzą o tym co mają w wyobrażeniach co powiesz na to, że będę naga przed tobą zniknę w uczuciach i w świetle ciszy oddalonej od wiatru wejdź we mnie ale tak…