Wojciech Bonowicz to jeden z moich ulubionych poetów współczesnych. Jednak nie o jego poezji zamierzam dziś pisać. Cytat jest mi bardzo bliski. Chociaż brakuje w nim jeszcze obojętności bo dla połowy świata jesteś obojętną, nikomu nieznaną istotą. Obojętność jest gorsza niż nienawić. w ogóle samo słowo nienawiść jest bardzo okrutne bo jeśli ktoś kogoś nienawidzi to mu źle życzy. Tylko czy naprawdę warto życzyć ludziom źle nawet jeśli ich decyzje nam się nie podobają? Czy warto być dla ludzi dobrym jeśli rzadko kiedy otrzymasz to z powrotem. Często tak jest, że człowiek komuś pomaga ale już nie dostaje tego w zamian. Czym wobec tego jest ta nienawiść? Za co ogólnie nienawidzimy ludzi: Najbardziej za to, że nie widzą świata tak jak my Za to, że nas zdradzają i nie są z nami fair Za to, że nie chcą z nami współpracować Za to,że nie mamy podobnej energii Za to,że nie mamy chemii w relacjach także w życiu zawodowym Za głoszenie innych poglądów Za to,że po prostu są Za to, że ich skrzywdziliśmy lub oni nas Za to,że więcej zarabiają Za to,że są kochani przez innych W większości ludzie nie potrafią nazwać tego co czują. Boją się bo nie mają tzw….
Mężczyźni dziś ich dzień bardzo często oddają władzę w ręce kobiet. Dlaczego? Bo tak im łatwiej. Kobiety mają w głowach wizję władzy w związku. Ta władza to tak naprawdę władza finansowa. Ta władza przynosi im korzyści. Niestety to sprawia, że są okrutne. Wojna płci jest walką o pieniądze. To kobiety są niestety w tej kwestii bezwzględne i wyrachowane. Często podkreślam, że ludzie bardzo rzadko wiążą się ze sobą z miłości czego konsekwencje niestety są bolesne. Znam historię ludzi, którzy nigdy nie powinni być razem a byli. Czasami też mają dzieci. Tak jest kiedy związek jest z rozsądku. Sądzimy, że nikogo już nie spotkamy i boimy się samotności. Kiedy związek jest tylko z rozsądku. Czasem wchodzą w relacje ludzie, którzy nawet się nie lubią. Wielu z nas pochodzi z rodzin gdzie kobiety miały władzę. Związek dla mnie to nie jest walka o władzę. To komunikacja i współpraca. Wzajemne dążenia i wsparcie. Niestety wiele jest filmików i obrazków na FB i nie tylko, które spłycają związek kobiety i mężczyzny do władzy. Kobiety wciąż krzyczą ,że chcą władzy w związku a nie miłości. Kobiety są bardzo męskie ale to wcale nie jest seksowne. To jest bardzo żałosne i smutne. Tymczasem mój dzień kobiet…
Akcja Marty Frej „Jestem silna/silny” bo jest bardzo ciekawa jednak czasami powoduje u mnie zażenowanie. Kiedy kobieta chwali się,że jest rozwódką. Nie widzę w tym powodu do dumy. To tylko dowodzi, że kobiety wchodzą w związki dla prokreacji. Wynika z tego, że świadomie dąży do rozpadu rodziny i więzi. Każdy ma prawo poełniać błędy i jak już są dzieci może rzeczywiście nie warto się męczyć tylko po co robić z ex- męża tego złego? Jaki jest sens skoro często to one wykorzystały okazję na ślub z całkiem fajnym facetem, który też ma prawo do miłości. Nie rozumiem co jest fajnego w chwaleniu się swoimi złymi decyzjami? Każdy z nas popełnia błędy ale żyjemy w kulturze narcyzmu kobiet gdzie kobieta myśli o sobie, że jest pępkiem świata (Ona jest w przyrodzie najważniejsza bo rodzi, wobec tego się odwal!). Pochwała złych decyzji i błędów pokazuje siłę kompleksów tych kobiet i fakt, że boją się powiedzieć: POPEŁNIŁAM BŁĄD! Taki obraz kobiet mnie przeraża bo dowodzi ich poziomu agresji. To one pokazują swoją agresję wobec mężczyzn i one prowokują do wielu działań. Czasami naprawdę rozumiem rozstania ale czym tu się chwalić? Jesem rozwódką czyli jestem super o namówiłam gościa na ślub i dzieci po…
Na pierwsze spotkanie warto się umówić. Żyjemy w czasach kiedy kobiety boją się chodzić na randki bo przecież każdy to psychopata. Z kolei mężczyźni boją się odrzucenia. Co zrobić aby się umówić? Jeśli mówimy o portalach randkowych to filozofii tu nie ma. Dostajesz słynnego matcha i piszesz. Możesz ty kobieto pisać pierwsza. Wielu mężżczyzn boi się, że napisze coś nie tak. Świat jest pełen pewnych siebie kobiet, które traktują mężczyzn jak zabawki. Potem czytamy te wieczne pretensje. Kobiety wiecznie odczuwają, że są ofiarami. Dlatego świat nie dostrzega, że to kobiety są sprawcami. Nie o tym jest jednak wpis. Jakimi słowami należy zagadać na portalu: 1.”Witam” czy „Cześć” są całkiem ok. Możecie wyobrazić sobie,że ktoś podchodzi przy barze i wita. Powitanie to dobry początek. 2. Kiedy uzyskamy odpowiedź to czas nawiązać rozmowę. No i jak to wygląda? Wystarczy czasem: Co słychać? Jak Ci minął dzień? Teraz powinna zacząć się rozmowa. Jeśli poczujemy „to coś” nie będzie się trzeba mężczyć. Pisanie wtedy przychodzi naturalnie i umówienie się na randkę nie jest już problemem. Po prostu samo się dzieje. Sama mam kilka nieudanych randek. Pamiętam randkę z takim X. Palił papierosa i gadał ze mną dość na siłę. Potem już się nie odezwał….
Mam wrażenie, że jako kobieta jestem ideałem. Nieskalanym ideałem. Za to mężczyźni wręcz przeciwnie. Społeczeństwo stworzyło kobietę idealną, która potrafi wszystko czyli opiekuje się dziećmi, rodziną i pracuje. Następnie kobiety zrobiły z siebie ofiary. Jakie to biedne bo muszą sprztątać, pić i jeść. Jakie to biedne bo źle wyszły za mąż. Jeśli rzeczywiście trafiły na złych partnerow to niech spojrzą w lustro. Dosrzegą,że nie są idealne. Kiedy czytam memy stworzone dla kobiet to widzę wszędzie kobietę- matkę, kobieta-ofiara- matka. Kobieta, która musi pracować. Kobieta, która musi. Kobieta, która musi być jak feministki bo nie przetrwa i nie zrobi kariery. Kobiety dziś uciekają od samych siebie. Musza być takie jak inne. Szukają mężczyzn idealnych choć chyba mają świadomość, że nikt nie jest ideałem i nie będzie. Mają świadomość, że same są nieidealne. Dlaczego kobiety tak bardzo się idealizują? Za wszelką cenę chcą pokazać, że są samowystarczalne i silne. Tylko po co? Nie chcą być szczęśliwe. Chcą być takie fajne. Zawsze. By czuć się lepsze potrzebują mema na Facebooku. W tych czasach kobiety chcą zniszczyć mężczyznę. Nie potrzebują związków albo potrzebują związku do pewnych celów finansowych i prokreacji. Dzielnie głoszą fakt,że przestały być kobietami. Dlatego częst spotykam na swej drodze „męskie kobiety”,…
Decyzje podejmujemy codziennie. Decydujemy czy wstaniemy rano czy ugotujemy obiad. Może lepiej zjedzmy w restauracji. Życie jest cyklem decyzji. Porównuje je do narotyków gdyż moim zdaniem także można je podzielić na decyzje twarde i miękkie. Decyzje miękkie to decyzje o tym co dziś jemy na obiad. Jeśli mamy odpowiedni budźet decyzja o tym co zjemy wydaje się najprostsza. Decyzje miękkie podejmujemy na zakupach. Nie mają one wpływu na nasze tu i teraz. To są decyzje oczywiście. Decyzja twarda to związek. Jeśli jest to dojrzała decyzja to wiemy z czym to się wiąże. Mamy świadomość rzeczywistości. Przede wszystkim konsekewencji jakie wiążą się z tą deklaracją. Dziś jakbyśmy jednak nie przejmowali się zbytnio tą decyzją. Bardzo łatwo ją zmienić. Nawet ślub nie wydaje się dziś odpowiedzialną decyzją. Nie mam nic przeciwko parom i małżeństwom jednopłciowym ale mam problem z tym, że w ogłóle nie szanujemy decyzji i roli społecznej jaką przyjmujemy. Moja żona i mój mąż dziś w ogóle nie brzmi dumnie. O mężu mówi się,że ma pecha. Potem człowiek się zastanawia czy mają dzieci. Zadajemy pytania: Ile przetrwają? Jak spotykamy długie związki to pytamy czy to jest miłość. W dzisiejszych czasach im później się wiążemy tym lepiej. Jednak czasem i to…
Czytając artykuły o przemocy mam wrażenie, że wszystko jest przemocą wobec kobiet. Mam do nich mnóstwo pytań skoro ich rzeczywistość tak wygląda. Przeczytałam niedawno artykuł w pewnym magazynie dla kobiet gdzie kobieta się żali, że nie ma dostępu do konta a mąż daje jej mało pieniędzy. Jeśli postać w tym artykule jest prawdziwa to widzę,że mają jako związek problem z komunikacją. Kobieta tradycyjnie nie widzi winy w sobie. Wszelkie artykuły o kobietach mają na celu je usprawiedliwiać. Nie lubię kiedy kobieta odgrywa ofiarę głosząc jednocześnie, że jest silna bo wygrała z facetem. Problem w tym,że póki nie ma dowodu to tej walki mnie ma. Mogę napisać sobie, że jestem ofiarą i będą mnie za to lajkować. Tak bo trafiłam na „złego” faceta. Kompletnie nikt nie bierze pod uwagę,że mogę zmyślać. Proszę zobaczyć. Kiedy po internecie chodzą memy pozwalające na bicie mężczyzn kobiety dają lajki. Jestem taka super i wspaniała bo biję faceta. Czyli kobiety mogą. A kiedy czytamy odwrotnie- Ten facet to zło. Paradoksalnie ludzie nie posiadają świadomości analizowania głębiej sytuacji. Paradoksalnie mowa o równouprawnieniu. Tylko to dotyczy tylko kobiet bo w ich mniemaniu panowie mają raj. Skoro oni mają raj na Ziemi to trzeba im ten raj zniszczyć. Jeśli…
W dzisiejszych czasach zaburzeń psychicznych jest bardzo wiele. Często myli się je z chorobami psychicznymi. Zaburzenia psychiczne – ogół zaburzeń czynności psychicznych i zachowania, zwykle będących źródłem cierpienia lub utrudnień w funkcjonowaniu społecznym, które są przedmiotem zainteresowania psychiatrii klinicznej, w tym takich jej działów, jak diagnostyka, leczenie, profilaktyka, badania etiologii i patogenezy. Nie jest łatwo rozmawiać o swoich zaburzeniach. Każdy z nas w jakimś stopniu je ma. Współczesny człowiek ma jednak mnóstwo zaburzeń. Jednym z nich jest chociażby borderline. To najbardziej znane zaburzenie dotyczy w większości kobiet (Ale nie tylko). Istnieje mnóstwo zaburzeni i zaburzeń zazwyczaj ludzie nie dostrzegają. Kiedy dwoje ludzi wchodzi w relacje muszą się ze sobą komunikować. Komunikacja to jedna z podstaw relacji. Zaburzenia bywają przeszkodą w komunikacji. Wpływ zaburzeń na relacje jest ogromny bo wiele takich osób nie chce sobie pomóc. Z zaburzonymi osobami żyje się trudniej ale jest to możliwe. Pytanie tylko jakiego rodzaju jest to problem. WHAT IS YOUR DISORDER? To pytanie , które można sobie zadać sobie przed lustrem. Owo zdjęcie zrobione było u mojej zdolnej znaomej Agaty. Pani psycholog i pani socjolog , której talentu do ludzkich uczuć i emocji świat jeszcze nie dostrzegł. (Celowo bez odmiany)
Serial produkcji TVN jest opowieścią dość ciekawą. Pozornie głupiutki serial typu romans pokazuje jak łatwo manipulować ludźmi i otoczeniem. Pokazuje poniekąd rzeczywistość. Bohaterką jest Asia. Nieśmiała dziewczyna z Warszawy. Najstarsza z rodzeństwa. Dziecko samotnej matki czwórki dzieci. Mama to kobieta zaradna. Prowadzi Bistro w pobliskiej kamienicy. Asia jest panią weterynarz. Poznaje na wakacjach stomatologa Piotra. Wredna i okrutna Sylwia robi wszystko by nie pozwolić tej miłości zaistnieć. Czyli tradycyjny schemat telenoweli. Zła Sylwia, która zawsze dostaje co chce i dobra Asia, która ma pecha.Brzmi znajomo? Paradoksalnie większość kobiet w naszym kraju to zdecydowanie Sylwie. Tym światem rządzą takie „Sylwie”. Kobiety, które kochają pieniądze i to jest ich życiowy priorytet. Wiadomo,że będzie happy end. W niektórych momentach serial jest bardzo naciągany. Intrygi są naprawdę mocne. Mimo wszystko pokazuje jak łatwo manipulować ludźmi by osiągnąć to co chcemy w życiu. Musimy być dobrymi aktorami. Przyznam,że główny bohater nie jest w moim typie ale sam serial pokazuje ludzkie słabości, siłę pieniądze i rywalizację w sposób mimo wszystko komediowy. Sam serial ma kolejny sezon i już zbliża się ku końcowi. Będzie happy end. Najbardziej w tym serialu lubię Piotra. Dlaczego? Gdyż to dobry i ufny facet. Dlatego nasza negatywna bohaterka to wykorzystuje. W tym…
Miłość dla wielu ludzi wydaje się czymś nierzeczywistym. Miłość jest. To,że nie każdemu się zdarzyła (Ale może się zdarzyć) nie znaczy, że jej nie ma. Miłość jest aktem świadomym i dojrzałym. Jest czymś pięknym i wyjątkowym ale tylko dla tej dwójki osób. Intymność dwojga ludzi to coś wyjątkowego tylko dla nich. Widzimy parę na zdjęciach , fotografiach ale sfera bliskości jest ich prywatna. Tam zaglądają tylko oni. To ich piękno i ich świat, Tylko oni wiedzą dlaczego się kochają i tylko oni czują to co czują. Nikt nie jest w stanie tego poczuć. Jeśli jednak już to poczujecie to po prostu się stanie. Będzie się działo i będzie trwało. Kiedy jesteście razem szczęśliwi walczycie o czas i pieniądze. Czas dla was na normalne życie. Stajecie razem w misji przetrwania. To jest piękne. Nie musicie sami walczyć. Macie obok partnera, kogoś wyjątkowego. Żyjemy w czasach kiedy zmienia się partnerów/partnerki. Tylko po co? Czasem lepiej poczekać na miłość. Często się tego boimy. Bardzo boimy. Tylko miłość trzeba traktować normalnie. Zwyczajnie jak to, że wstaje kolejny dzień. Cieszyć się z jej piękna. Doceniać,że mamy obok ukochanego. Zawsze powtarzam, że miłość nie stoi na ulicy i nie czeka na nas choć jeśli ująć to…