„Od Zera” – Netflix czyli dalszy ciąg recenzji serialu o miłości, którą powinien dostrzec świat.

Amy i Lino pobierają się mimo,że nikt się na to nie zgadza. Przypominam sobie, że kiedy mieszkałam w Kędzierzynie-Koźlu marzyłam aby pokochał mnie obcokrajowiec. Dlatego z radością pojechałam do Belgii. Chciałam się zakochać. Poznałam tam nawet Christiana, studenta medycyny. Jednak zafascynowałam się Mr.L. Niestety jego miłość do mnie była zbyt mała. Poza tym zachowywał się często wobec mnie jak ojciec. Wynikało to też z kultury i z wieku. Bez wątpienia fascynowała mnie jego uroda, niezwykłe ciało w kolorze oliwkowym, długie, kręcone włosy. Nie mieliśmy w sobie zbyt odwagi by powalczyć o nas. Poza tym ja chciałam skończyć studia. Ślub naszych bohaterów jest wielkim wydarzeniem. Zazdroszczę Amy takiej siostry, która docenia ich miłość na każdym kroku. Na dzień przed ślubem mówi: Wasz ślub powinien zobaczyć cały świat!!! Jest to oparte na prawdziwej historii. To idealny, wzruszający serial by obejrzeć z rodziną . Ten serial to próba zrozumienia miłości. Jednocześnie pokazuje dlaczego często rodzice są przeciwni naszym decyzjom i dlaczego ich nie rozumieją. Jak bardzo ważna jest akceptacja. No i ja niestety nie spotkałam jeszcze mojego Lino. Cztery lata temu mówiłabym „to Ten”. Kiedy ktoś o Ciebie nie walczy jak Lino o Amy to znaczy, że mu nie zależy. Proste i oczywiste….

Serial „Od zera” czyli dziwne oblicze miłości Amerykanki z Sycylijczykiem, który mieszka we Florencji.

Zbliżają się Walentynki. Netflix wprowadza nas w klimat „Emily w Paryżu”. Śliczna Amerykanka z Teksasu o imieniu Amy (Zoe Saldana) wyrusza w podróż na studia do Florencji. Nie muszę mówić,że natychmiast wyczuwam lekką zazdrość (motywującą zazdrość). Natychmiast wokół niej krąży dwóch Wlochów , kucharz Lino (Eugenio Mastandrea) i jeszcze drugi ale szczerze zapomniałam jak mu tam. To jednak nie jest recenzja ale raczej przykład. Drugi adorator nazwijmy go X (jest właścicielem Galerii po rodzicach, bardzo bogaty) no i po co mu Amy? No i Lino, kucharz, który szaleje na punkcie american girl. Film w smutny sposób przedstawia, że jak jesteś Amerykanką we Włoszech czyli jesteś dobrą partią. Doskonałym produktem, towarem. Lino budzi w niej uczucia poznawcze dając jej do zjedzenia orgazm (W jedzeniu). Jest romantyczny a jak wiadomo romantyzm w dzisiejszych czasach też budzi podejrzenie. Smutne jest ,że seriale przedstawiają ludzi na pewnym etapie. Chociaż Lino sam osiągnął sukces to Amy osiąga sukces bo jest Amerykanką. Ten przekaz w tym serialu bardzo mnie drażni. Serial trochę ciągnie się jak flaki z olejem. Jedynym problemem bohaterki są relacje z tatusiem, który dzieli ludzi na tych co po studiach i na tych co bez. Dziewuszka z dobrego domu. Oglądam ten serial trochę…

Fenomenalna zupa z liści kalarepy (Wersja niemiecka)- #vege
Kobieta , książka , Kulinaria , Podróze / 24 czerwca 2022

Phänomenale Kohlrabiblattsuppe Do naszej cudownej, lekkiej zupy pottrzebujemy: – liście kalarepy – czerwona kapusta kiszona , cytryna kiszona lub kapusta kiszona, cokolwiek dla dodania smaku – sól i pieprz – 1 pomidor – Papryka – Marchewka – Kasza bulgur – 1 ziemniak – śmietankokosowa, mleo owsiane lub cokolwiek aby zabielić ale bez zabielania jest również dobra. – bazylia – oregano Für unsere herrlich leichte Suppe benötigen wir: – Kohlrabiblätter – rotes Sauerkraut, Sauerkraut oder Sauerkraut, alles, um Geschmack hinzuzufügen – Salz und Pfeffer – 1 Tomate Pfeffer – Karotte – Bulgurgrütze – 1 Kartoffel – Kokoscreme, Haferflocken oder was auch immer zum Aufhellen, aber kein Aufhellen ist auch gut. – Basilikum – Oregano Pokroić liście kalarepy na drobno i powoli dodawać pozostałe warzywa. Do smaku można dodać także MARMINTE. Powoli dodajemy składniki. Kroimy wszystko na drobno. Potem dodajemy kaszę bulgur i gotujemy jeszcze aż kasza zmięknie. Zupa jest wyjątkowa i aromatyczna, można dodać też chilli dla ostrości. Die Kohlrabiblätter fein hacken und das restliche Gemüse langsam hinzugeben. Sie können auch MARMINTE nach Geschmack hinzufügen. Wir fügen langsam Zutaten hinzu. Wir schneiden alles fein. Fügen Sie dann den Bulgur hinzu und kochen Sie, bis die Grütze weich ist. Die Suppe ist…

Cykl o przemianach – Ja nigdzie nie pasuję, czyli jeden z moich schematów.

Nadchodzi taki momemt kiedy chcesz odważyć się założyć firmę. Założyć choćby wydawnictwo. Zawsze marzyłam o wydawnictwie, prowadzeniu kaału na YOUTUBIE i pisaniu książek. Obecnie rozliczam się z przeszłością w powieści „Nie będziemy Pop 2.0.”Dlaczego 2.0? Napisałam kiedyś już powieść pod takim tytułem. Język był szalony, infantylny i bardzo młodzieńczy. To była szalona powieść. „Ja nigdzie nie pasuję” to jeden ze schematów, które towarzyszą mi w życiu.Chodzi tu o miejsca pracy np. Dysonans pozawczy zjawia się w wielu momentach mojego życia. Za dużo pytam, za dużo analizuję. Bliżej poznacie to w „Nie będziemy Pop 2 0.”.Mojej kolejnej powieści, która powstaje.

Miłość według profesora Wojciszke, Analiza cz.1

Miłość to piękne uczucie. Jedno z najważniejszych uczuć jakie doznajemy. Marzymy o miłości jak z romansow ale rzeczywistość jest czymś co nas złapie. Miłość to realizm. Według Bogdana Wojciszke miłość ma trzy składniki: Intymność, namiętność i zaangażowanie Chciałabym skupić się po kolei na tym pierwszym etapie. Intymność to nie tylko pociag seksualny ale fakt, że jesteśmy otwarci przed tą osobą. Otwieramy się bo jej ufamy. Pokazujemy prawdziwe „ja” przed tą osobą i jesteśmy gotowi oddać jej całe życie. Czyż nie chcemy się cofnąć do pierwszych chwil spotkania z tą osobą? Tych uczuć, które są nie do opisania. Miłość do drugiej osoby budzi w nas pozytywne wibracje, czujemy się wyjątkowi. Czujemy się dotknięci strzałą amora. Nie potrafimy tego wyjaśnić. Oczekujeny wzajemności. Czujemy wielkie woow, które przypomina lot w kosmos. Lot w nieznane, jedbocześnie jest to tak wyjątkowe uczucie jak lot w kosmos. Mirosław Hermaszewski opisuje te „obrazy jako niezwykłe”. Kiedy się zakochujemy czujemy coś takiego. Odbijamy od rzeczywistości pragnąc żyć z tą osobą tu na Ziemi. Miłość w moim odczuciu to coś ponad to. Jednak realizm jest w niej istotny. Dlatego, że żyjemy w tej samej rzeczywistości. Na Ziemi. Na tej planecie. Intymność to pragnienie dnania o dobro partnera. W tych…

Telewizja oparta o stereotypy – żyj wedlug stereotypów

Kobiety to istoty łykające jak pelikan wszelkie informacje. Mężczyźni oczywiście też ale nie tak bardzo. Trafiłam na serial „Mamy to” , który jak rozumiem jest grą słów mamy czy dla mam. Serial to kolejny produkt powielający stereotypy. Mam wrażenie, że telewizja nie istnieje bez stereotypów. Serial robi z macierzyństwa dramę (Nie uważam , że macierzyństwo to bułka z masłem ale też nie taka drama jak w serialu). Bohaterkami są dwie rodziny. Dwie kobiety -matki i ich mężowie. Czytam opis serialu: Dzieci szybko i bezwzględnie weryfikują wyobrażenia o rodzinie jak z obrazka. A każda potencjalna chwila ciszy może być początkiem prawdziwej domowej katastrofy. Jak odnaleźć się w nowej roli i nie zwariować?1 Zastanawiam się kto ma być odbiorcą? Serial ma być rodzajem „poradnika” dla rodzin czy też aby bezdzietni poczuli ulgę. Może po to żeby bezdzietni zrobili sobie dzieci? Do mnie ten serial nie przemawia z żadnej strony. Właśnie przez stereotypy. Ojciec, który boi się bycia ojcem. Tak stereotypowy, że aż zły. TVN musi pojechać tym feinistycznym myśleniem, że dzieci chowają tylko matki (Mało kto wie , że to jest średniowiczne myślenie). Serial nie pokazuje ich relacji pokazuje, że posiadanie rodziny to największa trauma ever. Pary dobrane są kompletnie bez sensu….

Choroba systemu- Czyli przygotowanie do naukowej książki

Ostatnio zostałam zmotywowana do skończenia moich dwóch książek. Jestem osobą niezwykle ambitną podstawą jest dla mnie wydawnictwo. Prawdziwy pisarz/poeta pracuje na swój dorobek literacki. Często jest to trudna droga. Dziś można niczym Bezos zapłacić za usługę wydania. Można potraktować to jako inwestowanie w siebie. Tylko po co? Rynek literacki jest bardzo trudny. System należy wyleczyć od środka. Zrozumieć Go. Przez pięć lat studiów uczyli mnie o systemie właśnie. Brakuje nam na pewno wiedzy, politycy nie kierują się wiedzą o świecie i ludzkim dobrem a swoimi egoistycznymi pragnieniami władzy i pieniędzy. W głębi serca każdy z nas postrzega świat ze swojego punktu widzenia. Dlatego nawet nasi rodzice nigdy nas nie zrozumieją tak jak nie zrozumieją tego systemu. Oni też mają swoje żale, pragnienia i roszczenia. W mojej książce poproszę naukowców różnych dziedzin, polityków aby oni się wypowiedzieli. Nie pojawił się nikt mądry w tym kraju aby myśleć systemowo. Nawet jeśli ktoś myśli podobnie to nie przebije się przez nepotyzm i wiele innych czynników. System- Zaczyna się od pracy, Trudno żyje się w kraju gdzie przewagę ma socjalizm. Trudno żyć w kraju gdzie ktoś kto pracuje żywi tych co nie pracują i o ile w uzasadnionych przypadkach jest to nawet dobrem o…

Najnowszy serial Netfliksa o przyjaźni i obsesji. O serialu „Firefly Lane”

Dlaczego zwróciłam uwagę na ten serial? To serial lajtowo-dramatyczny. Z gatunku tych miłosnych o dwóch kobietach. W tym serialu jednak najbardziej żal mi mężczyzn. Jest bardzo feministyczny. Twórcą serialu jest Maggie Friedman, która odpowiada za serial mojej młodości czyli „Jezioro Marzeń”. . Jest to na podstawie ksiązki Kristin Hannah. To portret Tully Hart (Kathreine Heigl) i Kate Muralkay (Sarah Chalke). Dwie z pozoru różne postacie. Pomiędzy nimi przystojniak John(Ben Lawson) , producent Obie są ambitne i inteligentne mimo, że Tully to dziecko patologicznej matki- ćpunki. Kate zaś to dziewczyna z dobrego domu gdzie matka zdradza nudnego tatusia, którego w ogole w filmie mogłoby nie być. Tully oczywiście została zgwałcona. Czyli mamy przykład kobiety-ofiary. Tully i Kate zaprzyjaźniają się mimo różnić. Kim jest w ich relacji John? Mężczyzną, którego obie szanują. Jest producentem. Jedna ma z nim dziecko a druga mogłaby być jego kochanką ale John to najbardziej uczciwa postać w tym filmie. Normalny facet tylko ambitny. Niestety jego cudowna ex żona przedkłada ambicje męża ponad swoje. Dlaczego w filmach zawsze pokazana jest kobieta-ofiara? Z całym szacunkiem ale bycie ofiarą stało się syndromem naszych czasów. Jeśli chcesz zrobić karierę w literaturze i filmie koniecznie napisz o biednych kobietach. Tylko one są…

Relacje według filmu „Może pora z tym skończyć” Charliego Kaufmana
Annlove , film , książka , Netflix , Relacje / 12 września 2020

Film Charliego Kaufmana powstał na podstawie książki. Przedstawia On relacje w niestandardowy sposób. Można powiedzieć, że jest to wizja transgresji. Wraz z Ukochanym z ciekawością zaczęliśmy oglądać ten film. Zaczęliśmy się zastanawiać czy to film czy też może horror. Poznajemy rudowłosą bohaterkę i jej faceta Jake’a. Gdyby była to komedia romantyczna to nasi bhaterowie byliby pełni radości. Zapewne po drodze spotykałyby ich sytuacje, ktore doprowadziłyby do głębszej relacji. Zadaniem komedii jest nas ucieszyć, rozbawić i sprawić byśmy uwierzyli w miłość. Tymczasem w tym filmie reżyser się nami bawi. Para spotyka się w mieście. Przyjeżdża po „rudą” ów Jake. Parą są raczej przeciętną, pełną tajemnic. No i wokół ten śnieg. Mamy wrażnie, ze sa tylko oni i świat. Podczas drogi ich rozmowa jest sucha, oficjalna. Wszystko obserwujemy z perspektywy bohaterki bez imienia. Nie wiemy czy jest ona barmanką czy malarką. Czy świat, który widzimy jest realny czy też w jej głowie? Kto jest mattwy a kto żywy? Film pokazuje relacje z perspektywy wizji bohaterki. Pokazuje jej myślenie o przeszłości, jej wszelakie choroby. Bohaterka pyta siebie „Może pora z tym skończyć”. Poznajemy jego rodzinę ale nic nie wiemy ni o jej rodzinie. Z czasem czegoś się dowiadujemy. Jednak to wciąż są niejasne…

Wielkanocne życzenia od Annlove
Feminizm , Koronawirus , książka , Love , sukces / 11 kwietnia 2020

Moi drodzy pojawił się na świecie koronawirus. Ma obudzić świat. Ma swoje plusuy i minusy. Pokazał prawdziwe oblicze pracodawców. Wielokrotnie niestety negatywnie. Ja lubię kapitalizm ale kiedy jest wszystkiego przesyt to powoduje, że ludzie tracą umiar. Życzę Wam w tym czasie miłości, serdeczności i odwagi w podejmowaniu biznesowych decyzji. Nigdy nie kosztem drugiego. Nie da się oczywiście. Życzę ludziom na emigracy aby byli w stanie się dogadać z tymi co w Polsce, aby miłość wygrała mimo przewrotności losu. Życzę wam odwagi w podejmowaniu decyzji o przetrwaniu i zarabianiu pieniędzy. Odwagi bizesowych i życiowych, rozwoju. Wspierania innych w tym trudym czasie. Dbajmy o siebie. Zbudujmy ten świat na nowo. Życzę ojcom i ogólnie męzczyznom aby ich rola przestała być taka jaka jest obecnie. Aby sądy przestaly być sfeminizmowane bo ojcowie też są cudownymi opiekunami. Nie bójcie się kochać!Miłość jest piękna! Kochajcie i bąd xcie dobrzy dla świata #stayathome #zostańwdomu#kochaj