ZOSTAŃ MOIM PATRONEM!!! https://patronite.pl/annlove Każdy z nas słyszał o medytacji. Teoretycznie nie każdy jej potrzebuje. Bywa, że po prostu uznajemy ją za nudną. Medytowanie może być rożne bo np. sprzątanie czy spacer po łonie natury jest czymś co można nazwać medytacją. Każdy jej potrzebuje. Każdy z nas w głowie ma myśli. Myśli natrętne. Każdy czuł niepokój, rozczarowanie i poczucie niespełnienia. Medytacja to pewna droga pracy nad sobą. Medytacja otwiera nam drogę do niepotrzebnych niepokojów, przekonań. Musimy przede wszystkim zrozumieć ją. Potem dostrzeżemy jej wpływ na nasze relacje, na nasze poglądy. Medytacja jest częścią rozmowy nas ze sobą. Drogą do poznania siebie. Myśli natrętne są cechą inteligencji. Także są cechą artystów jest myślenie, poszukiwanie nawet jeśli nie ma odpowiedzi. Medytacja jest też rodzajem poszukiwania głębi. Medytacja wiele razy mi pomogła. Pozwala się uspokoić i zrelaksować. Dlaczego ak uwielbiamy chodzić do SPA, kosmetyczki czy na masaże. Szukamy spokoju. Istnieje wiele metod. Jednym z najbardziej znanych metod medytacji jest TRENING AUTOGENNY SCHULTZA/JACOBSONA. To na jego podstawie tworzone są inne formy. Kiedy się stresujemy w naszym ciele czujemy napięcie. Ja mam kilku swoich ulubionych przedstawicieli tego gatunku. Trening autogenny Schultza (gr. auto – sam i genesis – powstanie) to popularna nazwa techniki relaksacji neuromięśniowej, polegającej…
Nigdy nie mów nigdy. Za chwilę padną oskarżenia, że jej zazdroszczę. Za chwilę dostanę info, że jestem sfrustrowana, zazdrosna. To nie jest hejt. Nigdy nie chciałabym być na miejscu Olgi T. Cieszę się, że jestem sobą, wyjątkowym i niepodrabialnym egzemplarzem człowieka. Co chwilę widzę pisarzy i poetów i znanych ludzi jak pstrykają sobie fotki z Olgą Tokarczuk. Noblistka mnie dotyka, rozmawia ze mną. Traktowana jest niczym bogini literatury. Co pisarz potrzebuje? Musi być paradoksalnie systemowy poza innymi okolicznościami. Mowić o zwierzaczkach i śpiewać o empatii. Pani Olga jest wszędzie: W polityce, popkulturze. Traktowana jest niczym bóstwo, które wszystko wie o naturze, kocha przyrodę, ble ble. Nikt nie dostrzega, że jest odkleona od rzeczywistości niczym pan Kaczyński. Jej hasła kojarzą mi się z coachingiem. Poza tym z Biblią choć otwarcie głosi ateizm. Jeśli Nobla dostaje się za to ….Hmmm. Za głoszenie farmazonów to wytłumaczcie mi czy sam Nobel byłby dumny. Tokarczuk nie odkrywa literackiego prochu. Nie odkrywa rzeczywistości. Noblistka za wszelką cenę chce być postrzegana jako dobry człowiek, pełen empatii. Kochający naturę. Zwierzęta. Każdy z nas kocha naturę ale natura ma swoje zasady. Jak na pisarkę Ola nie krytykuje kapitalizmu jednocze Ludzie myślą, że żyją bardziej intensywnie niż zwierzęta, niż rosliny,…
Ciężkie jest życie wydawcy. Dostaje tysiące maili z błaganiem „Wydaj mnie”. Biedaczek musi odrzucić tyle tytułów a raaczej autorów Redaktor nie wiadomo nawet czy przeczytał twoją książkę. Co go to obchodzi? I tak cię odrzuci. Nie liczy się twój talent, to co chcesz powiedzieć. Najważniejszy jest wydawca i ludzie, którzy decydują o tym co ma zostać wydane. Naprawdę nie znoszę faktu, że muszę kogokolwiek błagać o to co zrobiłam, napisałam. Dlatego nie błagam nikogo. Zaprzestałam wysyłania mojej książki skoro spodziewam się ,że mi nie odpowiedzą. Milczenie to też odpowiedź. Albo podziękują tej „biednej Ani”, że nie chcą mnie wydać. Środowisko literackie to festiwal chałtury, self-publishingu czy wzajemnej adoracji. Mam świadomość, że jak wydam powieść czy cokolwiek będę musiała prosić by ludzie to kupili. Łasić się i uśmiechać, lubcie mnie. Czytajcie. Bądźcie moimi patronami. ILE JESTEŚ W STANIE ZROBIĆ ABY CIEBIE WYDALI???? Niedawno w „Tajnych Kompletach” słyszałam rozmowę wydawcy z autorem. Chyba książki podróżniczej i byłam załamana. Rozmowa w pięknym tle, prestiżowej księgarni we Wrocławiu. Jakby kto słyszał tę rozmowę to aż trudno uwierzyć, źe ktoś chciał to wydać. Kiedy wchodzę do Empiku widzę mnóstwo książek świadczących o poziomie intelektualnym społeczeństwa. Podobnie zresztą jest w kinie. Ten wydawniczy szantaż, że książka…
ZAPRASZAM DO ZOSTANIA MOIM PATRONEM! https://patronite.pl/annlove Niedawno byłam w pracy w Niemczech jako opiekunka. Rok temu także pojechałam aby zarobić w ten sposób przez rok bezskutcznie szukając pracy. Dopiero teraz przezłam przemianę, zaakceptowałam, że jestem sama. Moje przyjaciółki żyją podobnie. W Polsce nie mieć dzieci to porażka. Co z moimi genami? Co z moim życiem, które dla wielu jest tak puste. Też tak kiedyś myślałam, odczuwałam wielki żal i smutek. Po roku jednak odkryłam, że bycie samemu ma także swoje pozytywne strony. Odczuwam siebie w sposób dojrzały, odczuwam moją wolność i, że nadal mogę zakochać się i być kochaną. Jeśli będzie to miłość to będzie pełna wzajemnego szacunku. Wzajemnego wsparcia. Pobyt w Niemczech nauczył mnie tego, że zasługuję na to co najlepsze. Jednocześnie doceniam to kim jestem.Dla siebie jestem numer jeden. Poszukiwanie pracy w Polsce przy mojej osobowości przypomina ring ale daleki od walki Dawida z goliatem. System wciąż nas pokonuje. Przepisy i procedury są najważniejsze, człowieka praktycznie nie ma. Pamiętam to ogromne poczucie lęku w małym, niemieckim miasteczku i walkę ze swoimi słabościami. Tęsknotę za tym co mam. ANTYNATALIZM Antynatalizm to filozoficzne stanowisko zakładające, że prokreacja jest moralnie zła, ponieważ zmusza człowieka do życia w świecie pełnym cierpienia. I…
Bycie światowym dziś sprawia, że ludzie widzą cię lepiej. Pokazujesz innym, że cię stać czyli jesteś bogaty. Kapitalizm osiągnął swoje szczyty, wielu z nas marzy o tym by być postrzeganym jako ludzie szczęśliwi. W drugim aspekcie chcemy by nas podziwiano bo osiągnęliśmy społeczny status, bo jesteśmy bogaci. Nie chodzi też o miliony ale stać nas na urlop. „Światowość” a więc podróże,, znajomość kultury, szczęśliwe małżeństwo, dzieci. Człowiek musi w życiu osiągnąć wszystko inaczej jego życie nie ma sensu. Anna Czyrska (ur. 1985) – polska poetka, prozaiczka. Co chciałam napisać? Istnieją miejsca, w których nikogo jeszcze nie było ale bardzo trudne takie miejsca odnaleźć. Poza tym jaki to ma sens. Czy rzeczywiście życie musi mieć sens? Ja zadaję za dużo pytań np. Za bardzo się zastanawiam się. Czym są wobec tego podroże. Po każdej podróży czujemy się jakby mądrzejsi i lepsi. Możemy się chwalić, możemy zrobić tysiące zdjęć z każdej podróży. Ja będąc np.. W Hiszpanii szukałam miejsc nieoczywistych, takich, które nie kojarzą się z Hiszpanią no. przystanek opisany i stary. Przystanek chyba nie działał, nie jeździły tam już busy. Stary, brudny przystanek pokazywał, że wszędzie jesteśmy ludzi o tych samych, pragnieniach, marzeniach. Kapitalizm sprawił, że wszyscy chcemy być „światowI”. Światowość wydaje…
Znacie te hasła „Załóż firmę jeśli nie nadajesz się na etat”. Idź do gastronomii. Restauracja to także firma, prowadzenie jej jest wyzwaniem, firmy też. Dobrze wiemy, że nie każdy się nadaje do gastronomii i nie trzeba być bohaterem „Kuchennych rewolucji ” by mieć taką świadomość. Stany Zjednoczone mimo tego, że mają bardzo dobre restauracje pośród niestety bardzo taniego i złego jedzenia. Street Food jes jednak na różnych poziomach. Jedzenie to w ogóle to w ogole coś co ewaluowało. Każdy z nas musi jeść i pić. Jednak to co jemy to nasz lifestyle,styl życia. Z jedzenia możemy uczynić magię i spektakl. Nasz bohater Carmen jest takim kucharzem, który zdobył słynne gwiazdki Michelin. Odziedzicza po zmarłym bracie lokal z kanapkami. Śmierć brata sprawia, że cała rodzina popada w specyficzną rozpacz. Brat Mike popełnił samobójstwo bo ćpał. Serial dzieje się w Chicago gdzie jest mnóstwo polaków. Jednak dużo też jest czarnoskórych. Bohaterowie też nie są zbyt atrakcyjni fizycznie. Po prostu są zwyczajni. Mike,Carmen oraz Sugar stanowią rodzeństwo. Jak to z lokalami bywa są zadłużone a wszystko trzeba kupić. Nic nie jest za darmo. W lokal trzeba inwestować. Serial przypomina dokument, dzieje się tu i teraz. Jesteśmy obserwatorami. Widzimy też swoje marzenie i widzimy,…
Nie mogłam się doczekać kiedy pójdę na ten film. Pójdę jako obserwator, jako szary człowiek, któremu się coś tam wydaje. W obliczu tego filmu to jestem mitomanką niczym Natalia J. Jednak chcę się skupić na Robercie Oppenhaimerze. Geniuszu, który stworzył broń atomową. Urodzony w Nowym Jorku w 1904 roku Julius Robert Oppenheimer wcale nie zamierzał zostać fizykiem. Bardziej pociągała go chemia, która była jego podstawowym przedmiotem podczas studiów na Uniwersytecie Harvarda. Poza tym robił kursy z matematyki, fizyki, studiował literaturę francuską i angielską, uczęszczał na kursy filozofii zachodniej, chińskiej, a także hinduskiej.(Nationl Geographic) Czy nie macie wrażenia, że wszystko już powstało. Wszystko zostało powiedziane. „Jestem śmiercią, niszczycielem światów” -Mówi o sobie. Siedząc w kinie pytałam siebie samą kim jestem. Dlaczego mnie tam nie było. To były inne czasy, kobiety były sprowadzane do kur domowych ale nie wszystkie nimi były. Czy warto jest być wielkim człowiekiem? Kim są poeci i pisarze. Jak wiadomo film powstał na podstawie książki biograficznej i źródeł. Co to w ogóle znaczy zmienić ten świat?Żyjemy w czasie wojnny, wojny zawsze były i będą. To nic nowego. Film jest jednak na czasie bo porusza między wierszami temat tego co się dzieje teraz. KOBIETY PRZEDSTAWIONE W FILMIE Ja jako…
Fabian Danubio może być spokojnie obrazem współczesnego mężczyzny. Joaquim Furriel idealnie stworzył swoją postać. Mężczyzny stonowanego, bez specjalnych emocji kochającego swoją żonę Lilly. Poznajemy ich jednak w trakcie kryzysu. Pojwiają się między nimi schody. Tajemniczy mur, który niszczy im relacje. Nasz bohater jest z zawodu architektem. Pewnego dnia znika ich córka Moira. To staje się obsesją Fabiana. Żona zamiast szukać córki popada w coraz głębszą depresję, zanurza się w niej. Skupia się na niej nie myśląc o znalezieniu córki. Bojąc się wyjawić prawdę swojemu mężowi postanawia zakończyć swoje życie. Tymczasem Fabian walczy z systemem, z policją, z wszechobecnym w jego życiu mrokiem. Walcz bo wierzy, że corka żyje. Krytykuje zachowania policji, która ma wiele spraw na głowie. Poznaje też policjantkę detektyw Blanco, która go wspiera i staje się jego łącznikiem z policją. Danubio walczy, nie poddaje się. Zostaje już sam na polu bitwy. Mamy wielkie odliczanie, czas płynie. Fabian zzwraca się o pomoc do detektywa Cesara Dobertiego. Jest to bardzo dobry krok bo Cesar oddaje się owej sprawie. Znajduje pierwszy ślad. Między mężczyznami rodzi się przyjaźń. Od Fabiana bije chłód, obojętność wobec życia. Sam chciał zakończyć swoje życie gdyby jego przyjaciel nie odnalazł śladu. Fabian to pustelnik żyjący w wielkim…