Moja literacka historia cz.2
Biznes , decyzje , dieta , Doświadczenia , POezja / 17 października 2022

Zawsze byłam poetką. Po pewnym mało literackim wydarzeniu w moim życiu zablokowałam się na pisanie poezji. Od czasu tomiku „Zero” minęło ponad dziesięć lat. Oglądałam z zaciekawiekawieniem przyznanie poetyckich Oscarów czyli Angelus. Przypominam sobie, że kiedyś uczestniczyłam w literackich imprezach. Pragnęłam uwagi poetów i pisarzy. Pragnęłam aby mnie dostrzeżono. Wygrałam kilka Konkursów, brałam udział w Warsztatach także tych w Piszu. W Grudziądzu zdobyłam wyróżnienie. Kiedy patrzę jak się mają poeci. Widzę sporo znajomych z tamtych lat są nagradzani a ja czekam na swój moment. Brałam udział w Warsztatach organizowanych przez Biuro Literackie. Był taki moment, że biuro było dla mnie Alfą i Omegą polskiej poezji. Chodziłam na Warsztaty wierząc, że w końcu szanowny Pan Artur B mnie wyda.Korspondowałam z Eugeniuszem Tkaczyszyn- Dyckim;laureatem Nike. Pamiętam Warsztaty z Jerzym Jarniewiczem i Martą Podgórnik. Chłonęliśmy wiedzę o poezji. Chcieliśmy być najlepsi. Bycie poetką było moją obsesją. Nie dostrzegałam rzeczywistości. Nie dostrzegałam, że do szczęścia potrzebuję miłości i spełnienia zawodowego. https://www.biuroliterackie.pl/biblioteka/debaty/po-warsztatach-3/ W kolejnym wpisie napiszę dlaczego cieszy mnie tomik Zuzanny Witkowskiej 🙂 , która nigdy nie pogratulowała kiedy wygrałam Turniej Jednego Wiersza. Jurorem był wówczas Ryszard Krynicki a do Konkursu sartowało mnóstwo poetów. O tym Turnieju innym rzem. Tomik poetycki to dowód na talent…

Portret kobiety zgwałconej w najnowszym filmie Netfliksa czyli terapia dla wielu z nas.
GWAŁT , KINO , RAPE / 12 października 2022

Mimo moich przeżyć czułam w środku pragnienie zemsty. Tylko wokół zawsze słyszałam „Zemsta to zło”. Wierzyłam,że osiągnę to kiedy będę kimś. Kiedy będę sławna. W mojej głowie pojawiła się blokada, która nie pozwalała mi jednak osiągnąć tego. Film „Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie” idealnie to pokazuje. Jak bardzo chcemy być postrzegane jako silne i ambitne, zdolne i inteligentne a jak nas postrzegają. Kiedy przyznamy się do naszych słabości , do naszego cierpienia usłtszymy: Nie pokonałaś tego. Tak jak narzeczony naszej bohaterki. Uważał, że ona już to pokonała więc jest ok.Tymczasem ona stworzyła blokadę. Ja też niedlugo mam 38 lat i też dopiero zmierzyłam się z prewnymi prawdami na tyle by wyjść z cienia i mieć odwagę by o nich powiedzieć. Dopiero teraz w mojej powieści mam odwagę mówić o tym głośno. Zawsze towarzyszył mi wstyd. Zostałam wiele razy w życiu upokorzona przez mężczyzn i kobiety. Mimo to nadal uwielbiam mężczyzn , z kobietami bywa różnie. To bardzo boli kiedy osiąga sukces ktoś kto cię skrzywdził. Tak jak w moim przypadku: Mąż i ojciec. Poeta, wydawca. A ja w tym nic nie znacząca walcząca o uwagę w lieraturze! Popatrzcie na mnie boję się otworzyć, otrzymałam od WAS blokadę mojego talentu. Nie mogę…

Kolejna wspaniała wizyta w lokalu „Chrupiąca Kalarepa” po Kuchennych Rewolucjach Magdy Gessler.

Do restauracji chodzimy z dwóch powodów. Nie tylko dwóch ale dla mnie najważniejsze są te. Pierwszy: chodzimy gdy zatęsknimy za domem i chcemy poczuć smak domowej kuchni Drugi: Kiedy chcemy zjeść coś czego nie potrafimy zrobić, coś wyjątkowego. Powodów jeszcze znajdę więcej ale te są kluczowe. Zawsze idąc do „Chrupiącej Kalarepy” mam poczucie radości. Zjadłam już wcałe menu Magdy Gessler. I było pysznie, wyjątkowo. Kocham dobrze jeść. Tego dnia kiedy przyszłam poprosiłam o gruzińskie białe wino. Lubię wino. W „Chrupiącej” zamówiłam oczywiście żeberka z puree z topinamburu i do tego pyszna surówka z kalarepy. Wszystko idealnie zgrane z winem z Gruzji. Ja lubię chodzić do dobrych restauracji gdyż lubię gotować. Nie obeszło się bez kawy i deseru czyli pysznego sernika. Właściele lokalu z uśmiechem witają gości. Zapraszają do wspólnej konsumpcji ich potraw. Oto jeszcze kilka powodów: Ceny w lokalu są umiarkowe Jedzenie jest naprawdę dobre Był tu także #macieje Mieści się na osiedlu ZWM vel Armii Krajowej Panuje wspaniała atmosfera W mojej punktacji daje 9,5 na 10 Zapraszam do Chrupiącej Kalarepy Bistro, Horoszkiewicza 6 (Błękitna Wstęga)

„Wielka Woda” w filmie i moje osobiste wspomnienia z katastrofy 9 lipca 1997 roku

Pamiętam ten dzień jak nic. Mama na dzień przed rozlaniem wody zabrała mnie na spacer . Sprawdziliśmy czy Odra wyleje czy też nie. Był też mój wujek z Holandii. Mama kazała mu wracać jakby wyczuła,że powódź nadejdzie następnego dnia. Miałam wtedy dwanaście lat i mieszkałam na czwartym piętrze w małym miasteczku Kędzierzynie-Koźlu. 9 lipca wielka fala powodziowa ruszyła na Kędzierzyn-Koźle. Byliśmy zamknięci w ciszy. Nie było prądu. Pamiętam te ciche noce. Ciche pod wodą noce. W filmie mamy Jaśminę (Agnieszka Żulewska), panią naukowiec, która kształciła się w Holandii. Totalnie wyluzowana pani naukowiec ogłasza, że powódź nadejdzie do Wrocławia. Wrocław też wtedy był zalany i Opole ale ja widzialam wtedy wszystko z perspektywy czwartego piętra. Młodzi szukali licznych rozrywek, ludzie okradali sklepy. Pamiętam ten widok. Tego widoku zapomnieć się nie da! Zalane osiedla, cmentarze. Zalało domy moim kolegą ze szkoły i znajomym. Niektórzy byli wtedy na wakacjach i musieli przedlużać swój pobyt. Pamiętam jak mama i siostra poszły ratować samochód. A ja zostałam sama w domu i zatrzasnęłam się w domu. To było bardzo trudne bo mama i siostra proboówały otworzyć drzwi. Wyważyć. Mama przeżywała wtedy ogromny stres. Jeszcze walczyła o dostęp do leków i mleka dla małych dzieci. Pamiętam odgłos…

Miłość w serialach i filmach cz.1

Bohaterowie seriali i filmów , które możemy oglądać w TV zazwyczaj mają stabilny zawód. W serialu „Brzydula’” pokazany jest korpoświat. Ta granica między pięknem a brzyduotą. Kiedy to niczym „Kopciuszek” serialowa Ula przemienia się i prezes wielkij firmy Marek Dobrzański zakochuje się w niej. Świat tej korpo rzeczywistości pokazany jest niczym olbrzmi potwór, który pożera każdego kto w niego wsiąknie. Korpo świat to oda do kapitalizmu. Chociaż w serialach praca wydaje się być lajtowa poza relacjami. W większości seriali naszym bohaterom nic nie brakuje poza miłością. Pełni tęsknoty za tym uczuciem próbują odczytać czy X coś do nich czuje. O ile pierwszy sezon „Brzyduli” był naprawdę ciekawy to w drugim reżyserzy polecieli za bardzo. Do momentu kiedy rola Nadi (Magda Koleśnik) się skończyła serial stracił wiele. Serial „Brzydula 2” to jeden chaos gdzie miłosć bohaterów jest nieprawdziwa. Media kreują postacie, z którymi możemy się utożsamić. Najlepiej zrobili to jednak twórcy serialu „Zakochani po uszy”. Bohaterką jest samotna weterynarz Asia (Katarzyna Grabowska), która zakochuje się w stomatologu Piotrze (Michał Meyer). Ich miłość jest pod ogniwem złej czarownicy Sylwii (Kamila Kamińska). Zakochani mają mnóstwo przeciwieństw losu a do serialu wkraczają nowi bohaterowie. Nasi bohaterowie żyją intensywnie Obecnie hitem jest serial „Papiery na…

Moja literacka historia , część pierwsza

Kiedy zaczłęam pisać? Pisałam w wieku nastu lat zeszytowe historie, które dawałam ludziom do czytania. Ludzie z mojego otoczenia pisali recenzje moich zeszytowych powieści. Dodakowo pisałam pamiętniki.Pisanie jest dla mnie jak nałóg podobnie jak słodycze i dobre jedzenie. W wieku dwudziestu lat trafiłam do Wrocławia z małego miasta, Kędzierzyn-Koźle. Artur Burszta miał literackie Biuro vel Biuro Literackie. Gromadził młodych, którzy pisali wiersze. Młodych twórców , którzy chcieli być poetami. Byliśmy młodzi i pragnęliśmy osiągnąć sukces w poezji. Wtedy Warsztaty prowadziła Marta Podgórnik i Jerzy Jarniewicz. https://www.biuroliterackie.pl/biblioteka/debaty/po-warsztatach-3/ Był to czas kiedy nasłuchałam się krytyki, mogłam spojrzeć na swoją twórczość z pokorą. Uczę teraz tego młodych poetów. Poezja jest niewdzięczna i warto czekać na odpowiedni moment . Pierwszy etap miałam gdy napisałam tomik „ZERO”. A teraz po dwunastu latach znowu wróciło. Warto czekać na taki moment. Dlatego to przyjemne uczucie kiedy słyszysz, że laureat NIKE w dziedzinie poezji uczył i Ciebie. Z poezją jest trudno. Musisz to „czuć”. Do mnie poezja wróciła bo na około dwanaście lat się jej wyrzekłam. Jeden z innych laureatów poezji pisał ze mną listy i zawsze tytułował mnie XIĘŻNA co jest dziś moim pseudoninem. W tej chwili piszę powieść. Tytułu nie zdradzę. Jest to powieść o pisaniu…

Miłość i Social Media czyli dlaczego miłości nie wolno nikomu zazdrościć.

Miłości nie wolno nikomu zazdrościć. W ogóle zazdrość to nieprzyjemne uczucie. W małych ilościach jednak wskazane. Miłość zdominowały social media. Posiadanie kogoś, partnera , męża czy ex męża budzi wiele uczuć. Social Media zawojwały świat. Kiedy chcesz swoim szkolnym kolegom czy koleżankom pokazać jak ci się udało to wydaj powieść lub pokaż swoje social media. Można powiedzieć, że świat social mediów to świat , który uzależnia niczym alkohol i cukier. Miłości nie wolno nikomu zazdrościć bo po pierwsze: Każdy z nas ma jedno życie Ważne by to życie było dobre i prawdziwe W social mediach możemy pokazać się z nieco lepszej strony Pokazać jaką idealną parą jesteśmy Pokazać, że mamy szczęśliwe dzieci Patrząc w świat social mediów mamy wrażenie, że życie niektórych ludzi jest idealne, doskonałe i szlachetne. Żyjemy w czasach kiedy miłość do siebie jest najważniejsza. Gwarantuję jednak, że miłości do samego jak i do innych nie jesteśmy w stanie zmierzyć. To czy będziecie razem na Instagramie nie oznacza szczęścia. Miłość to najpiękniejsze lekarstwo w czasie wojny. Wojny są zawsze i nie tylko na Ukrainie. W social mediach mogą jednak ukraść twoją tożsamość i to już temat na felieton. Miłość do drugiego człowieka to sztuka, to dar. To miłość,…

Życie to nie konkurs #stopatologiirelacji – Dodawaj ten hasztag pod zdjęciem ze ślubu, jak jesteś w szczęśliwej relacji , dodawaj kiedy czujesz

Patologie społeczne- Tak brzmiał mój przedmiot na studiach. Był to bardzo życiowy przedmiot.Moj wykładowca był z socjologii. Mieliśmy wykłady o wyjazdach zagranicznych, małżeństwach i przemocy. To jest szeroka tematyka. Jakby połączyć wszystkie prace magisterskie z moic studiów to powstałby naukowy zbiłór wiedzy. Ludzie wiedzą, że nic nie jest trwałe. Bieda nie jest patologią bo Ci pozornie biedni otrzymują pieniądze od państwa. Państwa podbiera od przedsiębiorców. Oczywiście czasami ludzie jak najbardziej zasługują na pomoc, są sytuacje kiedy powinni otrzymać pomoc a jej nie dostają. Pamiętam jak znajoma ze studiów pisała pracę magisterską pt. „Rozwód jako żałoba”. Napisałam kiedyś wiersz pt. „Związki się rozpadają”. Związki się rozpadają tylko niebo wciąż takie same, zmienne tylko dla oczu, z których spływają łzy. Związki topią się jak lody, po co nam było siać to wspólne ziarno skoro i tak „to nie na zawsze” szacunek stracił swoją moc,już nie mogę tak dalej, dziecko ,życie żegnaj- miłość? Przecież o miłości nie było mowy Życie to nie konkurs ale żyjemy w pogoni za bycie docenianym,, jesteśmy upośledzeni jeśli chodzi o relacje. Boimy się być w relacji. Przeszkodą jest brak stabilizacji. To nie są stabilne czasy. To nie są czasy dla wrażliwych ludzi bo wrażliwi muszą być zdominowani przez…

Dawka trudnych relacji w serialu „Gry rodzinne”

Seriale kochają lekarzy, prawników i ogólnie ludzi sukcesu. Społeczeństwo kocha oglądać porażki ludzi sukcesu bo człowiek sukcesu to nadal człowiek. A porażki lekarzy smakują najlepiej. Lekarz to nadal najlepszy zawód świata ale lekarz to zależy jaki. Chirurg to symbol twardości , ma nieco z psychopaty. To symbol doskonałości bo ktoś kto kroi ludzi by ich ratować nie jest człowiekiem normalnym. Mamy tutaj Emila Jaworowicza ( W tej roli znakomity Paweł Deląg) , chirurga , który kocha kobiety. Jest to postać bardzo stereotypowa. Jego żona Dorota jest patologiem sądowym i jej ulubioną studentką, najlepszą jest Kasia Bilska (Eliza Rycembel). Jak już wiecie romanse wiszą u w powietrzu! Czają się z każdej strony bo matka Kasi to wariatka. Kasia ma jeszcze siostrę Alicję, makijażystkę gwiazd. Można powiedzieć, że siostry są równie szurnięte jak ich matka. Kasia przyjaźnni się z Pawłem ale bierze ślub z rozsądku z Janem (Synem Emila i Doroty). Jan też kocha modelkę. Serial pełen jest goryczy wielkiego świata, bohemy lekarzy, którzy próbują nie komplikować i tak bardziej swojego życia. „Gry rodzinne” to serial o wewnętrznej rozpaczy, o tym jak bardzo miłość jest niemodna, okrutna i zła. Zalana seksem i odwiecznym pragnieniem młodości czego przykładem jest Małgorzata Bilska (Izabela Kuna)…

Rok Dobrych Relacji – Wrocław 2022

Wrocław rokiem dobrych relacji- To dobra inicjatywa społeczna, którą jako specalista ds.relacji bardzo popieram. W dzisiejszych czasach nie szanujemy ani ludzi ani relacji. Świat to wielki supermarket oczekiwań. W tym supermarkecie miłość wydaje się czymś niepotrzebnym. Po co komu miłość skoro nie potrafimy się nią posługiwać? Żyjemy w strachu czy ktoś nas nie zrani albo ,że nas zrani i czekamy aż nadejdzie ten moment. Ten moment- Jakbyśmy nie wymagali od siebie. Współczesny świat nauczył nas braku szacunku. Braku szacunku do człowieka i do kochania. Miłość jest niemodna, chyba, że przypomina 365 dni. Miłość ma być częścią luksusowego świata, wizji relacji ze świata Małgorzaty Rozenek-Majdan. Tej, która dała dziecko Majdanowi. W tym kontekście mamy zrozpaczoną Dodę, która nie potrafi nikogo pokochać samą sobą i oczekuje księcia z bajki. W tym kontekście mamy Rząd, który te relacje niszczy. Jednocześnie jeśli nie jesteś przy boku kogoś z rządu nie masz co liczyć na karierę. Im bliżej władzy tym większa „kariera”. Czym są tak naprawdę relacje? Unikatem i bogactwem, darem, na ktory musimy sobie zasłużyć. Większość relacji kończy się na powierzhni. Powierzchnia i tyle! Kryzysy są częścią naszego życia. A relacje? relacje przestały mieć znaczenie. Liczy się rozsądek i to by nie być dorosłym…