Oj dzieje się w Hotelu Paradise-To taki raj gdzie niczego ani nikogo nie można być pewnym. Przypadek Bartka: zazdrosny bad boy, który mąci kolejną partnerkę a ona ma dość. Tradycja ponad wszystko. Bartek wiele razy sugeruje, że kobieta ma ładnie wyglądać. Bartuś to tak jakby wywodzil się z drużyny Korwina. Kobieta zacnie, głupsza istota ma być ozdobą faceta i świata poza nim nie widzieć. HP to jest gra więc wiadomo. Życie na Wyspie z obcymi ludzikami też nie jest proste więc każdy automatycznie szuka sprzymierzeńców. Ostatnio Hotel poszalał i mamy trójkąciki. Afera goni aferę. Intrygi. No HP to niezły serial na nasze ponure smutki rzeczywistości. Wietnam i słońce. Agnieszka i Jędrek. Nieustannie razem . I Aga, która rządzi i decyduje wraz z Natką. Mamy tak jak w siódmej edycji „obozy” choć nie aż takie bo jak wiadomo pod koniec to inni decydują, która para wygra. Nie jest nudno bo w HP pełno teleturniejów. Mamy w Hotelu trójkę nowych uczestników a wcześniej Hotel opuściła Ksenia, która mogła potem zadecydować o losie: Kasi, Emi oraz Janku. Niestety Kasia okazała się tą pechową jak wiadomo w takim Hotelu zawsze jest ktoś kto ma uczulenie. Jędrek pokonał uczulenie ale twarz Kasi niestety uległa deformacji…
Po necie krąży ostatnio dziennikarskie pytanie: Ile trzeba zarabiać by godnie żyć w tym kraju? Odwieczna tęsknota za wyjazdami zagranicznymi. Za pracą i za chlebem. Zarabiać w euro czy w dollarsach możesz fizycznie pracując w Polsce. Można robić wiele rzeczy. Ja też mam eurokartę i nie wiem czy kiedyś jeszcze wypełni się kwotą euro. Myślę, że marzeniem wiekszości z ns jest zarabianie nie po polsku. Znana jest nam wartość złotówki. Kto z nas nie marzy o życiu innym te, które ma? Zawsze marzymy o „innym życiu”. Tacy już jestesmy. Jacy jesteśmy? Ile trzeba zarabiać? Codziennie chodzicie do sklepu i wiecie jak trudno jest wywalczyć każdy grosz. Kiedy pracujesz na etacie czekasz na dzień wypłaty, która i tak znika. Możesz oszczędzać ale rety,kiedyś chipsy serio kosztowały 1,79. Za 10 złotych, które dostałam od mamy mogłam się obłowić na cały dzień. I jeszcze mi zostało :)To były czasy. Dla mnie godne życie to takie, gdzie chodzę po sklepie i mogę kupić to na co mam ochotę. Mogę wyjechac kiedy chcę na weekend, iść do restauracji czu kupić sobie ciuch. Godne życie dla mnie jest wtedy kiedy stać mnie na badanie, lekarzy i dentystę. Kiedy mogę prywatbie chodzić do lekarza. Kiedy mogę przede…
Gdyby opisać współczesne relacje to jednym słowem nie ma ich. Każdy szuka ale w sumie nikt nie wie jak się za to zabrać. Miłość: Nie istnieje, związki- Nie warto. Tak , moi drodzy. Związek kojarzymy jako coś co odbiera nam drogę do rozwoju. Jednocześnie zdrowy związek opiera się na wzajemnej motywacji do życia. Nasi bohaterowie to Valentina , artystka, pianistka, która rozstała się ze swoim ex. Jej przyjaciółka załatwiła jej mieszkanie. Takie w miarę tanie. Tuż za ścianą mieszka typowy nerdzik. Jest to David, który jest egocentrykiem. Tworzy coś tam, niby wyjaśnione ale myślę, że w całej historii jest to najmniej istotne. Jak to bywa na początku działają sobie na nerwy. Ona w między czasie zostaje kelnerką i walczy o samodzielność. Brzmi znajomo. Obok nich są cudowni przyjaciele. Umawiają się co do godzin grania czy eksperymentów. Oczywiście z czasem tworzą coś na kształt „Związku przez ścianę”. Kiedy kogoś poznajemy to jest między nami ściana. Tą ścianą może być odległość, fakt, że znamy się tylko przez Internet. Ścianą może być fakt, że nie chcemy o sobie mówić. Nie chcemy stworzyć zdrowej relacji. Nie chcemy być w relacji i ja patrząc na moje doświadczenie wiem, że po prostu boimy sie komuś zaufać….
Sztuczna Inteligencja to zło. Zagrożenie bezrobocia. Dużo ludzi straci pracę. Przed Sztuczną Inteligencją też ludzie tracili pracę. Ten wpis troszeczkę o tym a troszeczku nie. Od kilkunastu tygodni czuję się jak gwiazda. Piszą do mnie mężczyźni zafascynowani mną, moim profilem na Fejsbuku. Zafascynowani tym, że chcą mnie przelecieć, byle szybko. Najlepiej na żywo ale jak nie na żywo to można inaczej. I to mnie akurat najmniej przeraża. Zdrowi mężczyźni lubią sex. Przeraża mnie fakt, że dla nich to jest jedyny sposób na rozmowę. Będą potem rozmawiać z Tobą oczywiście , żeby nie wyglądało , że chcą tylko jednego. I tu nie chodzi oto, że chcą tylko jednego. Chodzi oto , że widzę ich problemy, smutki i samotność. Widzę, że są po przejściach. Widzę, że mają niską samoświadomość. Kiedy kobieta napisze coś co im się nie podoba wyzywają ją od szmat. Z kim się wiązać? W tak sztucznym świecie pełnym samotnych ludzi. Może ideą życia jest samotrność właśnie. To, że z kimś jesteś czyni różnice tylko i wyłącznie dla ciebie. Może czas zaakceptować fakt, że jako ludzie jesteśmy samotni i zawsze będziemy. Lubimy to słowo „samotność”. Jak ktoś jest sam to jest samotny bo nie zauważamy, że i tak jesteśmy sami….
„Stalkmg” to temat bardzo ciekawy w dzisiejszych czasach. Cieszy mnie fakt, że mówi się także o tym, że kobiety są stalkerkami. Serial „Reniferek” oparty jest na faktach. Podobnie jak tamten dokument, o którym pisałam wcześniej. Nasz bohater to taki szarobury Anglik pracujący w barze. Ma na imię Donny. Mieszka z matką swojej byłej dziewczyny. Jego życie jest przeciętne. Próbuje zrobić karierę stand-upera ale nie idzie mu. Nie jest szczęśliwym anglikiem a raczej takim co sobie żyje w miarę spokojnie. Pewnego razu do jego baru przychodzi grubawa kobietka Martha. Proponuje jej za darmo herbatę gdyż ona nie ma pieniędzy. I tu już życie naszego bohatera zmienia się. Wiele razy w swoim życiu byliśmy zarówno „reniferkami” jak Marthą Scott. Kiedy oglądam ten serial to mimo, że nie mam zapędów stalkerskich rozumiem jej samotność. Jej potrzebę akceptacji. Nie chodzi mi tu o jej otyłość. „Reniferek” czyli nasz główny bohater i ofiara jest bardzo samotny a Martha dostrzega go w tłumie. W tym tłumie widzi w nim kogoś wyjątkowego. Czyż nie tego właśnie chcemy? By ktoś tak nas dostrzegał, widział. Martha jest na tyle samotna, że odkrywa w nim coś co może sprawić, że jej samotność zniknie. W serialu podoba mi się jak reżyserka,…
Żyjemy w czasach gdzie jednostka stawia się ponad innymi. Każdy z nas aby przetrwać w pewnych sytuacjach musi być narcyzem. Sztuką jest nie stawiać się ponad. Problem polega na tym, że ludzie kiedy masz cele powtarzają: „Miej cele ale najpierw na nie cięźko zapracuj”. No bo przecież nic nie ma za darmo. Wylewaj z siebie całą energię, walcz o każdą złotówkę bo to ma być Twoj cel. Twoim celem ma być zarabianie do emerytury i jak już tej emerytury dożyjesz to możesz poszaleć. Chodzi teraz wpis o emerycie: To nie jest system dla samotnych kobiet, bezdzietnych i niezamężnych. Nie jesteś matką ani babcią to spadaj z tego kraju. Jednocześnie zdrowe relacje nikogo nie obchodzą. W polityce nie istnieje ważniejszy temat aniżeli matki, aborcja…Każdy ma gdzieś samotne kobiety bo przecież coś z nami nie tak. Jak to tak bez męża, dzieci. pracy i do nabycia statusu bezrobotnego jest możliwość uzyskania prawa do zasiłku. Trzeba jednak spełniać warunki do uzyskania takiego świadczenia. Zasiłek dla bezrobotnych przysługuje osobom, które zarejestrują się w powiatowym urzędzie pracy oraz: Nie, nie chodzi mi tu o zasiłek. Chodzi mi o fakt, że dostaję karę bo nie przepracowałam roku, bo nie mam męża. Bo…No właśnie. Nikogo nie obchodzi, że chcę pracować. Chcę…
Na ten wpis szykowałam się od dawna. Marzenia? Jakże pięknie brzmi. Mieć marzenia. Kiedy pytam moją mamę czy ma marzenia zawsze twierdzi, że już nie. Chyba, że o tym abym była w końcu szczęśliwa. Ja, moja siostra i siostrzeńcy i każdy wokół. Ja zawsze byłam „odklejką” nieco. Wyśmiewano się ze mnie w Liceum bo byłam nietutejsza. Każda dziura to w nią wpadłam. Stwierdzono, że mam dysleksję czyli zaburzenie przestrzenne. Utrudniało mi to życie a także pisanie a jednak wciąż pisałam. Nie mam np. prawa jazdy bo kompletnie nie nadaję się do jazdy. Mój refleks samochodowy, oj nie, zawsze miałam kompleksy z tego powodu. Nauka jazdy- Będziesz coś znaczyć jak zrobisz prawko, jak nauczysz się matematyki. To było wtedy moja obsesja. By funkcjonować w tym świecie musisz żyć w systemie. System to bardzo szerokie pojęcie. Każdy z nas ma marzenia. Wszędzie mówią nam, że nasze marzenia się spełnią. Dlaczego akurat nasze? Czy moje marzenia są inne niż Twoje? Czy świat, tak bardzo niesprawiedliwy ma wystarczająco zasobów by spełnić moje marzenia. Każdy ma swoją bucket list, powinien mieć. Ja mam swoje pudełeczko gdzie wypisuję to czego mi brakuje. A obchodzi to jedynie naszych najbliższych, czasem nawet nie. Bycie marzycielką nie ułatwiło mi…
Lubimy obserwować czyjeś życie . Ludzie non stop podkreślają „Żyj swoim życiem ale nie innych” ale tak się nie da. Życie innych jest ucieczką. Wkradamy się do ich świata i wyobrażamy sobie gdzie i kiedy no i czemu nie jesteśmy nimi. Czy nie zasłużyliśmy? Czy oni żyją w jakimś innym świecie, innej symulacji? Skąd się biorą pewni ludzie i dlaczego nasze życie wydaje się takie przeciętne. Jest cała seria żon, są żony Hollywood, Miami, Bwverly Hills a nawet Wawy. Póki co mnie zaimterssowało Salt Lake może dlatego, że to góry i tu żyją Mormoni. Warto wspomnieć na początku o mormonach. We Wrocławiu zwie się to „Gmina Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich” i znajduje się przy Placu Wolności 7. Na pewno temat ten poruszę szerzej. Joseph smith uznawany jest za ich proroka. Jedna z bohaterek jest nawet potomkinią owego człowieka. Jak wiecie każda przynaleźność daje poczucie bezpieczeństwa. Czujemy, że chroni nas społeczność więc nic nam nie grozi. Paradoksalnie zdrowy związek opiera się na takim podobnym wsparciu. Partner/Partnerka powinna dawać nam poczucie bezpieczeństwa. Nazwa „mormonizm” pochodzi od Mormona, proroka-kronikarza, który według wyznawców streścił obszerne zapisy ludów zamieszkujących w dawnych czasach kontynenty amerykańskie Pierwsze wydanie Księgi Mormona opublikowano 26 marca 1830…
Co się tam dzieje w raju, w pęknym Wietnamie? Ano dzieje się. Mężczyźni jak już wspominałam nie są totalnie w moim typie. Tacy niemęscy, młodzi. Za Herosa uchodzi Bartek, który lubi rządzić i głosi hasła typu „Po mojemu albo wcale”. Sparował się on z Luizą , która tolerowała jego zachowania przez długi czas. Ostatnio nieco się namieszało. Weszły nowe uczestniczki Ada i Ola i to one miały decydować. Każdej z wyglądu podoba się Bartek, wysportowany. Taki bohater.Bartek umie zwrócić swoją uwagę. Naopięcie w HP było ogromne bowiem każdy musiał roxzważać kto do kogo podejdzie. Na szczęście w tej edycji kobiety pokazały klasę. Dwie dziewczyny udowodniły, że nie potrzebują łaski podchodzenia do Bartka, by przetrwać. Mowa o Luizie i Jessi. Dziewczyny odeszły z klasą, z honorem. Bez płaczu. Przybyły po miłość i wiedziały, że tam jej nie znajdą. Wzięły z prgramu co chciały i dały szansę innym. Jest to obraz kobiecej dojrzałości. Bartek to taki typowy narcyz, konkretny. Wie czego chce. Zdecydowany, trochę zaborczy. Kobiety ciągnął za takimi bad boyami i ja też ciągnę choć Bartek to nie mój typ. Jednak najważniejsze jest jakie historie dzieją się wśród uczestników. W Michale obudziły się uczucia wobec Jessi. Michałek to taki sympatyczny kolega…
Wielkanoc zazwyczaj spędzałam u babci we Wrocławiu. Jak byłam mała szło się do drugich dziadków, ktorzy mieszkali po drugiej stronie ulicy. Bardzo blisko siebie. Babcia Agnieszka, ta szalona babcia dawała nam zawsze słodycze ze sztucznej czekolady. Takie jakieś chemiczne i tanie. Dziadek Piotr był typowym „cichym mężczyzną” gdzie rządziła moja ekscentryczna babcia. Zawsze spaliśmy u babci Felicji. Mama przywoziła zawsze jakieś jedzenie a babcia miała kompot z jabłek i pomidorową. Były galaretki i chyba żurek ale ja nie jestem fanką żurku czy galarety. Moja mama robiła też pasztety, jajka faszerowane klasycznie na wiele sposobów czyli z pieczarkami, kawiorem, łososiem czy majonezem. Naturalnie chrzan byl bardzo istotny do pasztetu i szynek. Zawsze była obfitość i rodzinna atmosfera. Mimo, że w mojej rodzinie każdy inaczej postrzega wiarę. U mnie w rodzinie ludzie poszukują odpowiedzi na istnienie Boga, przyjmują go z różnych perspektyw. Ja robię to codziennie pisząc, szukam odpowiedzi, której i tak nie znajdę. Jest rok 2024 i święta spędzam w Opolu i we Wrocławiu. Wczoraj była moja kuzynka z mężem, mój kuzyn i wujek. Moja mama zrobiła indyka w rozmarynie oraz schab, czerwona kapusta i kluski ślaskie. Na deser kuzynka przyniosła mazurek z kremem pistacjowym, sernik i babkę Earl Grey. O…