Nikomu nie życzę rozstania. Niezależnie od tego z kim, czy był rozwód nie mówiąc już o rozstaniu kiedy są dzieci. Niestety życie takie nie jest, okazuje się często, że komuś zależało na zupełnie czym innym. Rozstanie? Przechodzę przez to teraz ze świadomością ,że żyłam w złudzeniu, iluzji, że ktoś kocha mnie. Podziwia to co robię. Ból jest nie do zniesienia nawet jeśli z tego rozstania są dla mnie korzyści. Zawsze wtedy człowiekowi spada samoocena.Zapominamy, że relacja to ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Pieniądze są w ż yciu bardzo ważne bo bez nich nie da się żyć ale nie mogą być fundamentem w zwiążku. Żyjemy w czasach kiedy relacje sa krótkotrwałe. Kiedy nasi znajomi, przyjaciele wchodzą w relacje to zastanawiamy się: ILE TO POTRWA? No właśnie bo ile związków opartych jest na prawdziwej, miłosnej relacji a ile na wartości ekonomiczno-prokreacyjnej? Oczywiście te ekonomiczno–prokreacyjne mogą być skupione też na miłości. Niestety to rzadkość. Czuję się wykorzystana i oszukana i po rozstaniu człowiek obwinia siebie za tę decyzję. W głębi serca mamy pretensje nie do tej osoby co nas zraniła ale do siebie, że podjębiliśmy taką decyzję. Boli bardzo zwłaszcza, że pracuję nad drugą częścią poradnika dla singli. Niestety, rzeczywistość. Rzeczywistość dotyczy każdego z nas. Okazujesz się…
Zbliżają się Walentynki. Netflix wprowadza nas w klimat „Emily w Paryżu”. Śliczna Amerykanka z Teksasu o imieniu Amy (Zoe Saldana) wyrusza w podróż na studia do Florencji. Nie muszę mówić,że natychmiast wyczuwam lekką zazdrość (motywującą zazdrość). Natychmiast wokół niej krąży dwóch Wlochów , kucharz Lino (Eugenio Mastandrea) i jeszcze drugi ale szczerze zapomniałam jak mu tam. To jednak nie jest recenzja ale raczej przykład. Drugi adorator nazwijmy go X (jest właścicielem Galerii po rodzicach, bardzo bogaty) no i po co mu Amy? No i Lino, kucharz, który szaleje na punkcie american girl. Film w smutny sposób przedstawia, że jak jesteś Amerykanką we Włoszech czyli jesteś dobrą partią. Doskonałym produktem, towarem. Lino budzi w niej uczucia poznawcze dając jej do zjedzenia orgazm (W jedzeniu). Jest romantyczny a jak wiadomo romantyzm w dzisiejszych czasach też budzi podejrzenie. Smutne jest ,że seriale przedstawiają ludzi na pewnym etapie. Chociaż Lino sam osiągnął sukces to Amy osiąga sukces bo jest Amerykanką. Ten przekaz w tym serialu bardzo mnie drażni. Serial trochę ciągnie się jak flaki z olejem. Jedynym problemem bohaterki są relacje z tatusiem, który dzieli ludzi na tych co po studiach i na tych co bez. Dziewuszka z dobrego domu. Oglądam ten serial trochę…
Bohaterowie seriali i filmów , które możemy oglądać w TV zazwyczaj mają stabilny zawód. W serialu „Brzydula’” pokazany jest korpoświat. Ta granica między pięknem a brzyduotą. Kiedy to niczym „Kopciuszek” serialowa Ula przemienia się i prezes wielkij firmy Marek Dobrzański zakochuje się w niej. Świat tej korpo rzeczywistości pokazany jest niczym olbrzmi potwór, który pożera każdego kto w niego wsiąknie. Korpo świat to oda do kapitalizmu. Chociaż w serialach praca wydaje się być lajtowa poza relacjami. W większości seriali naszym bohaterom nic nie brakuje poza miłością. Pełni tęsknoty za tym uczuciem próbują odczytać czy X coś do nich czuje. O ile pierwszy sezon „Brzyduli” był naprawdę ciekawy to w drugim reżyserzy polecieli za bardzo. Do momentu kiedy rola Nadi (Magda Koleśnik) się skończyła serial stracił wiele. Serial „Brzydula 2” to jeden chaos gdzie miłosć bohaterów jest nieprawdziwa. Media kreują postacie, z którymi możemy się utożsamić. Najlepiej zrobili to jednak twórcy serialu „Zakochani po uszy”. Bohaterką jest samotna weterynarz Asia (Katarzyna Grabowska), która zakochuje się w stomatologu Piotrze (Michał Meyer). Ich miłość jest pod ogniwem złej czarownicy Sylwii (Kamila Kamińska). Zakochani mają mnóstwo przeciwieństw losu a do serialu wkraczają nowi bohaterowie. Nasi bohaterowie żyją intensywnie Obecnie hitem jest serial „Papiery na…
Miłości nie wolno nikomu zazdrościć. W ogóle zazdrość to nieprzyjemne uczucie. W małych ilościach jednak wskazane. Miłość zdominowały social media. Posiadanie kogoś, partnera , męża czy ex męża budzi wiele uczuć. Social Media zawojwały świat. Kiedy chcesz swoim szkolnym kolegom czy koleżankom pokazać jak ci się udało to wydaj powieść lub pokaż swoje social media. Można powiedzieć, że świat social mediów to świat , który uzależnia niczym alkohol i cukier. Miłości nie wolno nikomu zazdrościć bo po pierwsze: Każdy z nas ma jedno życie Ważne by to życie było dobre i prawdziwe W social mediach możemy pokazać się z nieco lepszej strony Pokazać jaką idealną parą jesteśmy Pokazać, że mamy szczęśliwe dzieci Patrząc w świat social mediów mamy wrażenie, że życie niektórych ludzi jest idealne, doskonałe i szlachetne. Żyjemy w czasach kiedy miłość do siebie jest najważniejsza. Gwarantuję jednak, że miłości do samego jak i do innych nie jesteśmy w stanie zmierzyć. To czy będziecie razem na Instagramie nie oznacza szczęścia. Miłość to najpiękniejsze lekarstwo w czasie wojny. Wojny są zawsze i nie tylko na Ukrainie. W social mediach mogą jednak ukraść twoją tożsamość i to już temat na felieton. Miłość do drugiego człowieka to sztuka, to dar. To miłość,…
Ah, selbst wenn sie mir den Ofen weggenommen hätten Herd wegnehmen würden, ich wäre immer noch der glücklichste Mensch der Welt! Ah, even if they took the stove away from me, I would still be the happiest man in the world! Kim był Miron Białoszewski? Poczytnym poetą. Entuzjastą pozytwnej psychologii. Nie jestem specjalistką od jego tworczości. Jednak jego wiersze spokojnie mogłyby znaleźć się w reklamach. Ach, gdyby nawet piec zabrali… Autorem wiersza jest MIRON BIAŁOSZEWSKI Moja niewyczerpana oda do radości Mam piecpodobny do bramy triumfalnej! Zabierają mi piecpodobny do bramy triumfalnej! Oddajcie mi piecpodobny do bramy triumfalnej! Zabrali. Została po nim tylkoszaranagajamaszara naga jama. I to mi wystarczy:szara naga jamaszara naga jamasza-ra- na-ga- ja-maszaranagajama. W tym współczesnym świecie nie mamy zbyt wiele powodów do radości. W tych czasach minimalizm łączy się z maksymizmem. Ach gdyby mi zabraki ten piec, dom i wszystko nadal będę ja. Miron Białoszewski dostrzegał wyjątkowość w każdym zakamarku swojego życia. W każdym napotkanym czlowieku, nawet w każdej chwili. Z czego się cieszyć? Z rzeczywistości. Może lepiej udawać, że tej rzeczy nie ma. Może lepiej pomyśleć, że to był tylko piec a nadal jestem JA. Jeśli właśnie masz zły dzień , pomyśl o tym piecu. Pomyśl ile jest…
Oszust – Kim jest właściwie oszust? Definicje są raczej ubogie: Osoba wprowadzająca kogoś w błąd. Żyjemy w czasach kiedy można zmieniać swoją tożsamość. Jest to fascynujące. Stworzyć siebie na nowo. Wielu z nas marzy o tym aby, zbudować siebie od nowa. Jednocześnie akceptacja samych siebie jest wysoko akcentowana w spoleczeństwie. Warto zaznaczyć, że żyjemy w czasach braku autorytetów. Każdy dziś może być sławny. Warto zapytać czym jest sława. Jak odróżnić sławę od sukcesu? W najnowszym serialu Netfliksa o Annie Devley można zobaczyć jak dziala ten świat. Ludzie bogaci to Ci szastający pieniędzmi, których stać na luksus codziennie i nie muszą się martwić o jutro. Co to znaczy być bogatym? Mieć służbę i władzę. W skrócie decydować o losie innych biedniejszych, gorszych itd. Bogactwo jest filozoficzne, choć kojarzy się z pustką. Kiedy masz zbyt wiele, przestajesz się rozwijać. Kiedy od życia otrzymujesz tylko wygody nie dostrzegasz innych problemów i spraw. Możesz kąpać się egoistycznie w swoim błocie dostatku lub dzielić z innymi tym dobrem. Jest jeszcze jedna złota prawda o bogactwie: „To inni ludzie pozwalają Ci być bogatym” Bez innych ludzi byłbyś nikim. To inni sprawiają, że jesteś sławny, lubiany. Zastanawialiście się kiedyś jakby, wyglądał świat gdyby każdy zarabiał tyle samo?…
Jeśli chodzi o nowoczesność to mojego Ukochanego pozałam przez Tindera. Dlatego z ciekawością obejrzałam film „Oszust z Tindera”. Co widzę? Kobietę , która oczekuje bogatego księcia. Ma w głowie Christiana Greya i bajki Disneya. Kiedy poznałam mojego Ukochanego była chemia między nami. Było tonę chemii. Przelewała się przez rozmowę. Pierwsze spotkanie było bez szału. Takie pogadanki. Trochę milczenia. Trochę smsów. W końcu druga randka i decyzja o wspólnym życiu. Bardzo szybka, spontaniczna. Tinder pokazuje kobiety niezależne.Wszystkie to atrakcyjne blondynki. Dobrze znany typ kobiet. Blondynka to znaczy sukces. Najbardziej bulwersuje mnie reakcja w Internecie innych kobiet. Nazywają owe kobiety „ofiarami”. W tym systemie każda kobieta to „ofiara”. To notoryczne usprawiedliwianie. Ten zły facet. Mój komentarz do jednej wypowiedzi na FB: Anna GCMarta Płusa i ŻKM tak zwłaszcza tym, które mają inne zdanie. Ja Ukochanego poznałam przez Tindera i oglądam. Cóż stereotypowa laska z Tindera. Pozornie niegłupia ale nie oszukujmy się… Na początku podkreśla, że Simon pasował do jej oczekiwań bo na zdjęciach był bogaczem.Simon to przestępca, ale jestem po jego stronie w czasach kiedy kobiety traktują, facetów jak śmieci. Miała 1024 dopasowania i klasycznie wybrała bad guya. Stereotypowo. Żałośnie. Nic nowego Jak kobieta zabija też jej bronicie. To choroba tych czasów. Nadużywsnie…
1 i 2 sezon „You” wydawał się całkiem niewinny , choć postać Joe Goldberga to postać wzorowana na bohaterze „Breaking Bad”. Mamy oto na przedmieściach Madre Linda parę małżonków Joe (Penn Bradgley) i Love Quinn-Goldberg (Victoria Peredetti). Pozornie para takie jak wszystkie.To współczesna para, która niczym Bonnie & Clyde dokonuje makabrycznych zbrodni. To obraz współczesnej Ameryki gdzie nie wiesz co twój sąsiad ukrywa w piwnicy. JOE ZOSTAJE OJCEM Nasz psychopata zostaje ojcem. Przez kilka odcinków wątek jego roli ojca pokazuje, że Joe chce się zmienić. Czuje ogromną fascynację sąsiadką o imieniu Nathalie. Tymczasem jego żona Love jest zazdrosna i zaborcza i to ona jest wielką psychopatką, nieco nawet większą niż On. Brzmi dziwnie jednak Love zabija można by rzec „na spontanie”. Joe to morderca sprawiedliwy. Jego zbrodnie po przemianie muszą mieć cel. LOVE I SĄSIAD Najbardziej szkoda mi Theo (Dylan Anderson) , młodego chłopaka zakochanego w psychopatycznej Love. Chłopak jest bardzo młody. Niestety i on poznaje jej prawdziwe oblicze. Mamy bardzo dobrze pokazane stopniowanie emocji chłopaka wpadającego w sidła okrutnej kobiety. Chłopak jest obserwatorem dziwnej relacji z Joem. Love wydaje się całkiem miłą panią, która sprzedaje babeczki. Serial przedstawia w doskonały sposób jak budowane są relacje międzyludzkie. Trochę za bardzo…
Nie zamierzam pisać recenzji tego kultowego serialu a raczej skupić się na postaciach i ich relacjach. „Biały Lotos” to piękna kompozycja współczesnych czasów nie tylko w Ameryce. Po co właściwie są wakacje i dlaczego z wakacjami jest jak z kupnem nowego domu; Zastaw się a postaw się. Serial jedzie po bandzie gdyż z perspektywy psychologicznej odkrywa najsłabsze punkty wielu ludzi. Wyjazd, którego celem jest odpoczynek. Mamy młode małżeństwo Rachel (Alexandra Daddaro) i Shane (Jack Lacy). Ich relacja wydaje się być piękna jak resort gdzie przybyli. Shane jest bardzo bogaty a ona jest o klasę niżej. Wybiera piękną Rachel. Ona jest hotelem zachwycona on szuka dziury w całym. Okazuje swoje niezadowolenie wokół. Upewnia się czy został dobrze potraktowany. Czuć między nimi tę barierę. Mimo wszystko kobieta jak to kobieta zaczyna narzekać. Zaczyna narzekać na niespełnione ambicje chociaż On jej tłumaczy, że nie musi pracować. Powiem tak, że oglądając ten serial większość chce poszukać wady w Shane. Poza tym, że jest może gburowaty nie można nic mu zarzucić. Rachel to typowa kobieta, która narzeka na swojego męża, który jedyne czego pragnie to jej szczęście. Dba o nią i chce by była czuła się dobrze na wakacjach. Ona nie potrafi tego docenić i…
Oczywiście, że ja jestem za Drukiem 63 Senat. Jestem za rodziną. W tym chorym systemie kobiety utworzyły grupę „Nie dla Druku 63 Senat”- Co dowodzi, że chcą tylko pieniędzy i zemsty nawet jeśli one są winne. Istnieje legalny hejt na płeć i ojców, których po prostu ma nie być. Ojciec ma pracować ciężko na alimenty. Ma być winny. Zawsze. Prawda się nie liczy. „Mamy Mówią Dosć” to sekta kobiet hejterek, które w większości używają kont fejkowych. Wspierane przez biznesy alimentacyjny wiedzą, że tylko będąc ofiarami zyskają coś. Jest w nich tyle jadu dla tatusiów, że można poniekąd im współczuć. To sekta, która zatrzymuje Druk 63 Senat. Mam wrażenie, że owe kobiety nie potrafią czytac ze zrozumieniem a boją się, że ktoś odbierze im biednym alimenty. Istnienie wiele ruchów lewicowych skupionych tylko na alimentach i jest to naprawdę smutne. Podobnie jak oskarżanie o przemoc. Najlepsze, że te kobiety nie widzą winy w sobie. Nigdy! Winny jest zawsze mężczyzna. Patrząc na te obrazki widzimy jak pokazują przemoc. Nie piszą jak stworzyć relację. Piszą jak zniszczyć mężczyznę. To jest chore. Mężczyzna ma być niewolnikiem i nie ma prawa do bycia ojcem. Mamy mówią dość ale to ja mam dość wszechobecnej hipokryzji sianej przez…