Zawsze marzyłam, że zostanę pisarką, poetką. Było to dla mnie coś oczywistego. Jak opowiadał Graham Masterton jego życie nie było łatwe.Myślę, że rzadko który piszący ma życie usłane różami.Pamiętam jak bardzo byłam zdtereminowana by wydać tę powieść i akurat w Stanach Zjednoczonych. O czym jest „Level Empire”. To jest historia Sybilli. Czemu takie imię. Przyznam, że może dziwnie to zabrzmi ale nie przywiązuje wagi do imion moich bohaterów… imię każdy z nas ma jakieś ale nie jesteśmy jedynymi osobami, które noszą dane imię. Dlatego moja bohaterka uczy się w Liceum w Leuven. Jest ona córką profesora na Katholiek Universitait Leuven Mimo to ma zaburzony obraz siebie. Ma trądzik różowaty i nie jest specjalnie akceptowana szkole. Z kolei jej matka to sfrustrowana i niespełniona artystka, która nigdy mężą nie kochała. Moi bohaterowie są na rozdrożu, niby są rodziną a jednak tworzą osobne światy. Chyba właśnie o tym chciałam napisać o ludziach, rodzinie, ktora jest niezłączona. Moja bohaterka spotyka Michaela, w którym się zakochuje. Jest on synem bardzo wpływego polityka. Jednak nienawidzi ojca. Spotyka też nagiego chłopca o imieniu Antoine. Od razu staje się on zaciekawienim nauki gdyż nie wiadomo skąd przychodzi. Jest takim jakby kosmitą. Jest takim indywiduum. zakończenie mojej powieści…
Żyjemy w czasach kiedy ludzie siedzą w domu. Siedzą zaklęci w swojej samotności. Pogodzeie się ze swoim stanem samotności to pierwszy etap po wszelkich rozstaniach do poczucia własnej wartości. Kiedy zrozumiesz, że jest dużo samotnych ludzi wokół a samotność może być błogosławieństwem. W czasach samotności masz kolebkę nadziei, że może ktoś się zjawi…Może jest głębokie i może kiedyś coś. Z doświadczenia wiem,że ludzie mają problem z zaakceptowaniem siebie takimi jacy są. W skrócie: Biorę Cię takiego/taką jaką jesteś. Biorąc kogoś takiego przyjmujemy jego wady i zalety. Dostajemy pakiet. Ja najbardziej lubię w związku dzwoienie i pytanie drugiej osoby: CO DZIŚ JEMY NA OBIAD JAK SPĘDZIMY WIECZÓR JAK SPĘDZIMY WEEKEND I taka proza życia. Codzienność ale kiedy kogoś pytasz o takie zwyczajne sprawy i czujesz wtedy endorfiny to znaczy, że jest między wami więź. KAŻDY Z NAS PRZECHODZI SWOJĄ DROGĘ SZTUKĄ JEST SPOTKAĆ SIĘ W DOBRYM MOMENCIE. NA PEWNYM ETAPIE PODOBNEGO BAGAŻU ŻYCIOWEGO. OCZEKIWANIE CZY ON/ONA SIĘ ODEZWIE Znacie to uczucie kiedy czekacie aż ta osoba się odezwie? Zadajecie sobie w głowie mnóstwo pytań. Jak nie odpisuje o dlaczego, kim jet i czy jest nami zainteresowany,najlepiej po prostu zająć się sobą. Nie czekać. Co ma być to przyjdzie. Poznałam teraz mężczyzne,…
ZOSTAŃ MOIM PATRONEM!!! https://patronite.pl/annlove Każdy z nas słyszał o medytacji. Teoretycznie nie każdy jej potrzebuje. Bywa, że po prostu uznajemy ją za nudną. Medytowanie może być rożne bo np. sprzątanie czy spacer po łonie natury jest czymś co można nazwać medytacją. Każdy jej potrzebuje. Każdy z nas w głowie ma myśli. Myśli natrętne. Każdy czuł niepokój, rozczarowanie i poczucie niespełnienia. Medytacja to pewna droga pracy nad sobą. Medytacja otwiera nam drogę do niepotrzebnych niepokojów, przekonań. Musimy przede wszystkim zrozumieć ją. Potem dostrzeżemy jej wpływ na nasze relacje, na nasze poglądy. Medytacja jest częścią rozmowy nas ze sobą. Drogą do poznania siebie. Myśli natrętne są cechą inteligencji. Także są cechą artystów jest myślenie, poszukiwanie nawet jeśli nie ma odpowiedzi. Medytacja jest też rodzajem poszukiwania głębi. Medytacja wiele razy mi pomogła. Pozwala się uspokoić i zrelaksować. Dlaczego ak uwielbiamy chodzić do SPA, kosmetyczki czy na masaże. Szukamy spokoju. Istnieje wiele metod. Jednym z najbardziej znanych metod medytacji jest TRENING AUTOGENNY SCHULTZA/JACOBSONA. To na jego podstawie tworzone są inne formy. Kiedy się stresujemy w naszym ciele czujemy napięcie. Ja mam kilku swoich ulubionych przedstawicieli tego gatunku. Trening autogenny Schultza (gr. auto – sam i genesis – powstanie) to popularna nazwa techniki relaksacji neuromięśniowej, polegającej…
Znacie te hasła „Załóż firmę jeśli nie nadajesz się na etat”. Idź do gastronomii. Restauracja to także firma, prowadzenie jej jest wyzwaniem, firmy też. Dobrze wiemy, że nie każdy się nadaje do gastronomii i nie trzeba być bohaterem „Kuchennych rewolucji ” by mieć taką świadomość. Stany Zjednoczone mimo tego, że mają bardzo dobre restauracje pośród niestety bardzo taniego i złego jedzenia. Street Food jes jednak na różnych poziomach. Jedzenie to w ogóle to w ogole coś co ewaluowało. Każdy z nas musi jeść i pić. Jednak to co jemy to nasz lifestyle,styl życia. Z jedzenia możemy uczynić magię i spektakl. Nasz bohater Carmen jest takim kucharzem, który zdobył słynne gwiazdki Michelin. Odziedzicza po zmarłym bracie lokal z kanapkami. Śmierć brata sprawia, że cała rodzina popada w specyficzną rozpacz. Brat Mike popełnił samobójstwo bo ćpał. Serial dzieje się w Chicago gdzie jest mnóstwo polaków. Jednak dużo też jest czarnoskórych. Bohaterowie też nie są zbyt atrakcyjni fizycznie. Po prostu są zwyczajni. Mike,Carmen oraz Sugar stanowią rodzeństwo. Jak to z lokalami bywa są zadłużone a wszystko trzeba kupić. Nic nie jest za darmo. W lokal trzeba inwestować. Serial przypomina dokument, dzieje się tu i teraz. Jesteśmy obserwatorami. Widzimy też swoje marzenie i widzimy,…
https://patronite.pl/annlove Kiedy szłam z przyjaciółmi do kina nie spodziewałam się co mnie czeka. Zastanawiałam czy jestem feministką i czy do szczęścia kobiety potrzebny jest facet. „Barbie” jest jednak filmem terapeutycznym. Kto z nas nie bawił się lalkami Barbie? Moja pierwsza lalka Barbie miała sztywne, półdługie włosy, w kolorze dziwnego, brudnego blondu. Nosiła błękitną, w kolorze jej oczu mini spódniczkę. Ken zaś miał brązowe włosy i nosił fioletowy t-schirt i czarne spodnie. Mieszkali w różowym domku i mieli białe Ferrari. Każda z nas marzyła by być Barbie. Żyjemy w kulturze gdzie świat lalki tej zmienił rzeczywistość. Żyjemy dziś w kulturze bez tajemnic. Wszystko już było. Na początku naszej historii widzimy dziewczynki , które bawią się lalkami- dziećmi. Mają być przyszłymi matkami. Po chwili do ich świata przybywa feministka Barbie. Piękna, blondynka, stereotypowa Barbie. Kobiety mogą stać się kim chcą dzięki Ruth Handler. W Barbielandzie lalka w ciąży zostaje wycofana. W Barbielandzie rządzą kobiety. Mężczyźni im służą. Panowie nie będą raczej zadowoleni choć sami skrycie marzą aby mieć taką lalkę, swoją. W obecnych czasach namnożyło się ludzi, którzy stali się żywymi Kenami a kobiety Barbie. Istnieje lalki powodowało też kompleksy. Figura lalki jest perfekcyjna, doskonała. Każda ma doskonałe stroje i doskonałe życie,…
Kiedy słyszę historię innych pisarzy i pisarek zawsze się to powtarza. Nikt ich nie dostrzega. Nikt nie rozumie ich świata. Poza mną w tym wszystkim swoj głos dała Wioletta Grzegorzewska. Wielu o tym mówi ale nikogo nie obchodzi. Kapitalistyczny rynek literacki przypomina politykę „ręka rękę myje”. Wydawca nigdy nie pozostawnie postawiony do odpowiedzialności więc co go obchodzi to. Podobnie jest z Urzędami Pracy. Pani z Urzędu totalnie nie jest zainteresowana mną, z czego żyję tu i teraz. Podobnie jest z miłością. Artysta to zawsze gorszy sort. Nawet zmarły niedawno Milan Kundera nagle został wspomniany przez wszyskich. Nagle piszą: Ach ten wybitny Kundera! Pisarze i poeci to gorszy sort artyzmu. Jednym z podstawowych argumentów jest fakt, że ludzie nie czytają. Z pisaniem podobnie jak po studiach. Ukończysz beznadziejne studia to nie oczekuj niczego od życia. System niszczy ludzi wrażliwych? Ile tak naprawdę warte jest slowo poety czy pisarza? Przecież to wydawca daje wycenę. Przecież wszyscy piszą? iLe warty jest pisarz, jego osobowość czy to co pisze? W literaturze jest wiele etycznych pytań. Kapitalizm to król literatury. Trzeba być nazwiskiem wyprodukowanym przez wydawców. Trzeba być kurą, która znosi złote jajka. Wobec tego by być pisarzem/ poetą trzeba pracować w innych branżach. Nie…
Szukanie drugiej połówki przypomina czekanie na Godota. Widzę w świecie Facebooka ludzi, ktorzy wolą być sami niż być zranieni. Jest to przekonanie, które pokazuje, że ludzie boją się otworzyć na miłość. Lęk przed byciem zranionym to jedno a kolejnym aspektem jest sam ideał. Wiemy, że ideały nie istnieją a mimo to dążymy do ideałów i ich szukamy. Tylko kiedy pytasz kogoś jaki jest twój ideał najczęściej słyszysz: On: Ma być przystojny (czyli wyglądać jak model a najlepiej nim być) inteligentny, zaradny, bogaty, kochać podróże, lubiący dobre jedzenie, wykształcony, płodny, mieć dobry zawód, ambitny…Bez uzależnień i zaburzeń. Dobry w łóżku, mający wartości. No no ideał. Teraz kobieta idealna : Ona: inteligentna, ambitna, ładna najlepiej w typie dziewczyny z Instagrama, wykształcona, bogata, pracowita, płodna, umiejąca sprzątać i gotować, zajmować się dziećmi, bez uzależnień, opiekuńcza, uprawiająca seks jak z porno (samotna matka- to ciężki temat), mająca wartości. W skrócie taka idealna. Mimo tego oczywiście jest to opis robotów choć dziś ludzie chcą pokazać,że posiada owe cechy, że jest idealny w każdym z tych aspektów. Potem szukamy takich osób na Instagramie. Robimy sobie foty z facetem/dziewczyną dla szpanu. Zazdrośćcie mi takiego życia: Mam faceta,kasę , stać mnie na podróże mam mnóstwo lajków. Czyli jestem…
W ten weekend miałam okazję być na imprezie u przyjaciółki. Oblewaliśmy jej dyplom. Oficjalnie została psychoterapetką. Postanowiliśmy obejrzeć „iIdiokrację”. Czyli film o świecie, który już jest tylko nie w tak ekstremalnym wydaniu. Trwa ekseryment wojskowy. Żołnierz i prostytutka zostają poddani hibernacji na rok. Budzą się w niezanym nikomu świecie…złożonym z idiotów. Powstało to wskutek tego, że inteligentni ludzie nie chcieli się rozmnażać. Kiedy oglądamy film wydaje się on zabawny. Człowiek inteligentny wśród głupców. To już jest rzeczywistość. yjemy w czasach gdzie autorytetami są uczestniczy eksperymentów, telewizyjnych show typu „Hotel Paradaise”. Prymitywni , szarzy ludzie zostają milionerami chociaż ich potrzeby są całkiem przeciętne. CZY ISTNIEJE SAMODZIELNE MYŚLENIE? Samodzielnie myśleć to znaczy wyzbyć się informacji ze świata, przeszłości i przyszłości i wiele innych czynników. Obudzić się w stworzonym przez swoją głowę świecie. Świecie, który jeszcze można zmienić. W takim świecie zostaniemy uznani za szaleńców. Współcześnie ludzie chcą by inni myśleli za nich. Wielkie rzeczy rodzą się z lenistwa a nie z geniuszu. Za bardzo też lubimy „szukać geniuszy” wokół gydyż poza byciem geniuszem muszą być sprzyjające warunki i środowisko. Nasi bohaterowie są mądrzy. Nasz bohater trafia do więzienia ponieważ nie ma dowodu. Zyskuje pseudonim NOT SURE. Zostaje panem ministrem NOT SURE a…
Czym jest poczucie wartości? Poczucie wartości to takie narzędzie, które pozwala nam wierzyć w to co robimy. Dobry przykład to mp. lekarz, ktory chce być dobry lekarzem i ma ku temu narzędzia. Jeśli jest ambitny i ma cel i ma świadomość, że jest w tym dobry to jego poczucie wartości sprawia, że ludzie , potencjalni pacjenci mu ufają. Poczucie wartości istotne jest w świecie artystów. Muszą pokazać „To co napisałem, zrobiłem to moje dzieło”, patrzcie i podziwiajcie . Dojrzałam do tego momentu kiedy mam poczucie wartości względem tego co tworzę i piszę. Nikt od razu nie rodzi się z taką pewnością. Pomaga ona jednak w budowaniu relacji ze światem i w przekonywaniu ludzi. Popatrzcie na pewność siebie polityków. Dochodzą do władzy bo ich pewność siebie fascynuje. Pewność siebie to wiedza o naszych umiejętnościach. To wiedza, że można zaufać. BYCIE SŁAWNYM A POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI Sława jest zazwyczaj okrutna. Widzimy w telewizji, że nie każdy radzi sobie z wielkimi pieniędzmi i błyskiem fleszy. Sława jest pragnieniem. Każdy chciałby spróbować wszystkiego. Mieć wszystko: miłość, pieniądze, sławę i być uważanym za kogoś mądrego. Poczucie wartości tracimy po rozstaniu kiedy zastanawiamy się co z nami nie tak, że ta osoba nas nie chciała. Poczucie…
UWIERZCIE TEN WPIS NIE POWSTAŁ Z ZAZDROŚCI BO MNIE NIE DRUKUJĄ INNE WYDAWNICTWA Wydałam książki co wyszły bez echa. Nigdy nie pisałam dla literackiej sławy. 15 lat temu a nawet więcej miałam okazję żyć w środowisku literatury polskiej. Dlatego teraz mam pseudonim „literackiej ladacznicy”. Polska literatura nie odrobiła lekcji z rzeczywistości. Ciągle jest poważna, smętna i ciągle dotyczy historii przesiedleń, II wojny światowej. Wciąz jest monotonna i bez przesłania. Współczesna poezja to powielanie tych samych nazwisk, które konserwują się wzajemnie w wydawnictwach. Literatura wciąż ma kompleksy kiedy na literackim spotkaniu chłopak się żal, że sorry muszę pracować by być pisać. Dawno mnie na spotkaniach autorskich nie było ale nadal uważa, że jest to żenujące gdyż pisarz musi się upokorzyć. Napisałem książkę, ach jestem taki wspaniały. Potem kult i łechtanie literackiego ego. Skoro napisałeś/ napisałaś książkę to znaczy, że jest cool ale musi ona być : W tym tle nawet Blanka Lipińska wydaje się konserwatywna podobnie jak stale nazwisko, bezpieczne czyli Mróz, który urósł do miana polskiego Stephena Kinga. Literatura polska to wieczne chwalenie stałych nazwisk, lęk przed krytyką. Lęk przed tym, że coś może wyjść autentycznie poza schemat. POLSKIE POLAKÓW KOMPLEKSY O BYCIU MĄDRYM Nie piszesz o historii, wojnie to…