Singielki i święta czyli temat socjologiczny poruszony przez seriale #netflix

Nie ma nic gorszego niż być singielką. Jednocześnie bycie singielką jest pewnym rodzajem zwycięstwa bo nadal nie chodzi za Tobą niczym ślimak przeszłość. Nie masz rozwodu, nie wychowujesz dzieci i jesteś wolna. Już poruszano ten temat w telewizji. Norwegoa zrobiła serial pt. FACET NA ŚWIęTA z kolei Włosi zatytulowali NIENAWIDZĘ ŚWIĄT. Moim zdaniem włosi zrobili to nieco lepiej choć oba pokazują komercyjność świąt i to, że nasze singielki chcą się zakochać. Można powiedzieć, że są to te same seriale tylko bohaterki żyją w innym klimacie. Obie pracują w szpitalu więc jest to po prostu inna wersja tej samej serii. Nie wiadomo kto był pierwszy ale zdecydowanie Norwegia. Gianna i Johanna oklamują rodzinę, że mają faceta i przyprowadzą go. W serialu mamy oczywiście rodzinę o tradycyjnych zasadach, która nie akceptuje faktu, że córka nie ma nikogo. W takich serialach mamy mnóstwo stereotypów. Te typowo pokazane randki z facetami, ktorych jedno złe zachowanie dyskwalifikuje ich w oczach bohaterki. W takich serialach mężczyźni także wysyłają liściki z kwiatami i przeprosinami. Ja nigdy nie spotkałam takiego faceta. No i zdarza się cała masa „wolnych” facetów więc nasze bohaterki wychodzą na „wymagające”. Ja jako singielka zawsze czułam się w święta bardzo źle. Moje życie jest…

Być jak Taylor Swift czyli kobieta sukcesu na miarę XXI wieku

WITAJCIE MOI KOCHANI!! Kiedy byłam mała marzyłam aby być piosenkarką czy aktorką. Wielu z nas o tym marzy ale niewielu się to udaje. Dbrze znamy nieszczęśliwe życie Britney Spears, która ma tzw. „wszystko” a jednak podobnie jak my jest porzucana. Tak samo jak Taylor swift, która szczęścia w miłości nie ma. Dla mężczyzn jest fragmentem drabinki do ich sławe. Ej, byłem facetem Taylor Swift. Znacie to słynne powiedzenie „Nie można mieć wszystkiego”. W dzisiejszych czasach jeśli nie masz „wszystjkiego ” to jesteś nikim. Wczoraj kiedy wracałam z imprezy w tramwaju był weekendu początek. Spory tłum ludzi. Jeden starszy Pan zagadał (Zagadał ale był już pod wpływem alkoholu): BEZ PRACY NIC NIE ZNACZYSZ BEZ PRACY JESTEŚ NIKIM Znamy ten slang. Wyobraźcie sobie, że budzicie się pewnego razu i jesteś Taylor Swift? Jak wygląda was dzień? Możesz zrobić co tylko zapragniesz, jechać gdzie chcesz i z kim chcesz. Możesz wszystko i jesteś prawdziwą królową życia. Każdy mężczyzna ma poczucie, że nie dorasta Ci do pięt choćby nie wiem kim był i co robił. Dla nich jesteś najlepszą partią, marzą o tobie biedni i bogaci, znani i nniej znani. Po prostu – Nikt Ci nie dorówna. Co możesz robić? Ludzie chcą być twoimi…

Moja droga do „Level Empire” Czy to była fanaberia studentki, nastolatki? -ODA DO POKOLENIA MTV cz.1

Zawsze marzyłam, że zostanę pisarką, poetką. Było to dla mnie coś oczywistego. Jak opowiadał Graham Masterton jego życie nie było łatwe.Myślę, że rzadko który piszący ma życie usłane różami.Pamiętam jak bardzo byłam zdtereminowana by wydać tę powieść i akurat w Stanach Zjednoczonych. O czym jest „Level Empire”. To jest historia Sybilli. Czemu takie imię. Przyznam, że może dziwnie to zabrzmi ale nie przywiązuje wagi do imion moich bohaterów… imię każdy z nas ma jakieś ale nie jesteśmy jedynymi osobami, które noszą dane imię. Dlatego moja bohaterka uczy się w Liceum w Leuven. Jest ona córką profesora na Katholiek Universitait Leuven Mimo to ma zaburzony obraz siebie. Ma trądzik różowaty i nie jest specjalnie akceptowana szkole. Z kolei jej matka to sfrustrowana i niespełniona artystka, która nigdy mężą nie kochała. Moi bohaterowie są na rozdrożu, niby są rodziną a jednak tworzą osobne światy. Chyba właśnie o tym chciałam napisać o ludziach, rodzinie, ktora jest niezłączona. Moja bohaterka spotyka Michaela, w którym się zakochuje. Jest on synem bardzo wpływego polityka. Jednak nienawidzi ojca. Spotyka też nagiego chłopca o imieniu Antoine. Od razu staje się on zaciekawienim nauki gdyż nie wiadomo skąd przychodzi. Jest takim jakby kosmitą. Jest takim indywiduum. zakończenie mojej powieści…

Dlaczego medytacja jest nam w życiu potrzebna- Ucieczka od chaosu świata

ZOSTAŃ MOIM PATRONEM!!! https://patronite.pl/annlove Każdy z nas słyszał o medytacji. Teoretycznie nie każdy jej potrzebuje. Bywa, że po prostu uznajemy ją za nudną. Medytowanie może być rożne bo np. sprzątanie czy spacer po łonie natury jest czymś co można nazwać medytacją. Każdy jej potrzebuje. Każdy z nas w głowie ma myśli. Myśli natrętne. Każdy czuł niepokój, rozczarowanie i poczucie niespełnienia. Medytacja to pewna droga pracy nad sobą. Medytacja otwiera nam drogę do niepotrzebnych niepokojów, przekonań. Musimy przede wszystkim zrozumieć ją. Potem dostrzeżemy jej wpływ na nasze relacje, na nasze poglądy. Medytacja jest częścią rozmowy nas ze sobą. Drogą do poznania siebie. Myśli natrętne są cechą inteligencji. Także są cechą artystów jest myślenie, poszukiwanie nawet jeśli nie ma odpowiedzi. Medytacja jest też rodzajem poszukiwania głębi. Medytacja wiele razy mi pomogła. Pozwala się uspokoić i zrelaksować. Dlaczego ak uwielbiamy chodzić do SPA, kosmetyczki czy na masaże. Szukamy spokoju. Istnieje wiele metod. Jednym z najbardziej znanych metod medytacji jest TRENING AUTOGENNY SCHULTZA/JACOBSONA. To na jego podstawie tworzone są inne formy. Kiedy się stresujemy w naszym ciele czujemy napięcie. Ja mam kilku swoich ulubionych przedstawicieli tego gatunku. Trening autogenny Schultza (gr. auto – sam i genesis – powstanie) to popularna nazwa techniki relaksacji neuromięśniowej, polegającej…