Mój wiersz na łamach „Babińca Literackiego”

Dziś ukazał się mój wiersz „Clubbing is not loving” czyli wiersz o współczesnych relacjach. Pisząc go próbowałam wejść do ludzi, do umysłu imprezowiczow. Sama wtedy byłam na imprezie. Chciałam ich zrozumieć, zrozumieć swoje odczucia. Chciałam wejść w ich zmysły. Babiniec Literacki tSodrnpeos83zm97401l8.4 iol24131fflm05c8gfg7f7671408h6uhdl2t  ·  Anna Czyrska Clubbing is not loving wejdźmy na imprezę jesteś jak przypadkowy drink jesteś chwilą kiedy fotograf zdobędzie twoje ujęcie jak świetnie się bawisz – kotku szukasz miłości? może ci chodzi tylko o związek na pokaz taniec wśród stroboskopów i dymu który ma zamazać twoje lęki kochaj mnie dotykaj spoconych ciał rozciętych w błękit kruchej egzystencji cicho udajesz że jesteś kimś szczęśliwym kimś innym kimś kto nie potrzebuje Xanaxu * Anna Czyrska – Urodzona 12.01. 1985 w Kędzierzynie- Koźlu. W tym samym dniu i miesiącu co Haruki Murakami. Autorka powieści „Level Empire” wydanej w USA w 2010 roku. Wydała także tomik „Zero” o zaburzonych relacjach i braku miłości w tych czasach. Z wykształcenia asystent rodziny. Mieszkała w Belgii, gdzie uczestniczyła w programie Erasmus. Drukowała w „Cegle” , „Migotaniach”, „Wyspie” czy „Helikopterze”. Ma duży dorobek literacki i niezbyt udane życie, ale stara się patrzeć z optymizmem. Wierzy w miłość. Obecnie odświeża swój dorobek i tworzy kolejny tomik poetycki i…

Romantyzowanie pisania książek- Piszesz i wydajesz czyli jesteś mądrzejszy od połowy społeczeństwa, czy aby na pewno?cz.1
2023 , model , Pisanie , pisarz , sexy , writerspromt / 15 czerwca 2023

Gdybym mogła nie pisać…Ach jakie moje życie byłoby prostsze. Nie musiałabym pisać, mój świat byłby dla mnie lepszy. Niestety nie romantyzuję pisarstwa. Wiele bym oddala za zwyczajne życie, bycie matką. To przereklamowane życie. W tym świecie każdy może pisać a sprzedaż zależy od dobrego marketingu. Więcej o tym będzie w powieści. Jeśli to, że piszę mogę nazwać talentem to jestem ofiarą swojego talentu. Jestem ofiarą mojej naiwności. Mojego infantylnego postrzegania życiowych decyzji. Jestem ofiarą i nie umiem zaakceptować siebie jako osoby twórczej. Akceptacja jest początkiem uzdrowienia. Istnieją pewne przekonania , które są w wielu głowach: Sukces możesz osiągnąć na wiele sposobów. Kiedy wydałam powieść wierzyłam, że świat będzie u moich stóp. To samo myślałam o pracodawcach. Zawsze myślimy wiele a potem los kładzie nam klody pod nogi. Bycie pisarzem czy poetą jest romantyzowane. Dziś ten zawód kojarzy się z prestiżem mimo, że to też stereotyp bo poezja rodzi się też w biedzie. To znane pytanie na polskim: Co poeta miał na myśli to jedno z najgłupszych pytań. Czy poeta chciał zmienić świat? Czy poezja zmienia świat? Wielu ludzi czuje się mądrzejszych bo pisze. Skoro piszę to jestem lepsza od ciebie. W epoce narcyzmu i solipsyzmu poeci to najwięksi egoiści. Sprzedają…

Konsekwencje pewnego romansu cz. 2 Sąd nad Candy Montgomery
2023 , candy , disney , Hbo , Relacje , truestory / 13 czerwca 2023

Postanowiłam obejrzeć dwie wersje filmu. Jessica Biel i Elisabeth Olsen walczą o zbudowanie postaci Candy. Jednak nie piszę tu o roli i samym serialu ale tematyki, którą porusza. To nie przypadek, że daję tem wpis 13 czerwca. Cała ta historia miała miejsce 13 czerwca 1980 roku czyli czterdzieści trzy lata temu. Tym wpisem chce zastanowić się nad pojęciem zdrady. Czym ona jest? Samo morderstwo jakiego dopuściła się Candy jest okrutne i niewyobrażalne. Z drugiej zaś strony zrobila to w obronie własnej co nadal nie usprawiedliwia czynu. Ameryka , lata osiemdziesiąte, prezydentem jest Ronald Reagan. 40 prezydent W Disneyowskiej Candy możemy zobaczyć bardziej postać Betty. Jest to postać dość lękliwa, niezbyt atrakcyjna a mimo to też dopuściła się zdrady. Jest to kobieta specyficzna. Obsesyjnie oddana mężowi, która potrzebuje dzieci by kimś się opiekować.Jest to osoba histroniczna. Candy to jej totalne przeciwieństwo. Candy to kobieta przebojowa, która zawsze ma to czego chce, chce romansu to go maa. To ona ustala zasady. Obok ma męża, troskliwego i oddanego jej.ama Betty nie pasuje do towarzystwa przebojowych kobiet przy kościele. SĄD NAD CANDY Skupmy się jednak na sądzie nad Candy. Każdy sąd wydaje wyroki. Bez wątpienia inna sprawa jest kiedy ktoś nas atakuje- Musimy się…

W krainie „Idiokracji”- Komedia science-fiction coraz bardziej realna (To nie jest recenzja)

W ten weekend miałam okazję być na imprezie u przyjaciółki. Oblewaliśmy jej dyplom. Oficjalnie została psychoterapetką. Postanowiliśmy obejrzeć „iIdiokrację”. Czyli film o świecie, który już jest tylko nie w tak ekstremalnym wydaniu. Trwa ekseryment wojskowy. Żołnierz i prostytutka zostają poddani hibernacji na rok. Budzą się w niezanym nikomu świecie…złożonym z idiotów. Powstało to wskutek tego, że inteligentni ludzie nie chcieli się rozmnażać. Kiedy oglądamy film wydaje się on zabawny. Człowiek inteligentny wśród głupców. To już jest rzeczywistość. yjemy w czasach gdzie autorytetami są uczestniczy eksperymentów, telewizyjnych show typu „Hotel Paradaise”. Prymitywni , szarzy ludzie zostają milionerami chociaż ich potrzeby są całkiem przeciętne. CZY ISTNIEJE SAMODZIELNE MYŚLENIE? Samodzielnie myśleć to znaczy wyzbyć się informacji ze świata, przeszłości i przyszłości i wiele innych czynników. Obudzić się w stworzonym przez swoją głowę świecie. Świecie, który jeszcze można zmienić. W takim świecie zostaniemy uznani za szaleńców. Współcześnie ludzie chcą by inni myśleli za nich. Wielkie rzeczy rodzą się z lenistwa a nie z geniuszu. Za bardzo też lubimy „szukać geniuszy” wokół gydyż poza byciem geniuszem muszą być sprzyjające warunki i środowisko. Nasi bohaterowie są mądrzy. Nasz bohater trafia do więzienia ponieważ nie ma dowodu. Zyskuje pseudonim NOT SURE. Zostaje panem ministrem NOT SURE a…

Droga do poczucia własnej wartości cz.2 „Zamiast próbować być najlepszy na świecie, bądź najlepszy dla świata” Regina Brett

Czym jest poczucie wartości? Poczucie wartości to takie narzędzie, które pozwala nam wierzyć w to co robimy. Dobry przykład to mp. lekarz, ktory chce być dobry lekarzem i ma ku temu narzędzia. Jeśli jest ambitny i ma cel i ma świadomość, że jest w tym dobry to jego poczucie wartości sprawia, że ludzie , potencjalni pacjenci mu ufają. Poczucie wartości istotne jest w świecie artystów. Muszą pokazać „To co napisałem, zrobiłem to moje dzieło”, patrzcie i podziwiajcie . Dojrzałam do tego momentu kiedy mam poczucie wartości względem tego co tworzę i piszę. Nikt od razu nie rodzi się z taką pewnością. Pomaga ona jednak w budowaniu relacji ze światem i w przekonywaniu ludzi. Popatrzcie na pewność siebie polityków. Dochodzą do władzy bo ich pewność siebie fascynuje. Pewność siebie to wiedza o naszych umiejętnościach. To wiedza, że można zaufać. BYCIE SŁAWNYM A POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI Sława jest zazwyczaj okrutna. Widzimy w telewizji, że nie każdy radzi sobie z wielkimi pieniędzmi i błyskiem fleszy. Sława jest pragnieniem. Każdy chciałby spróbować wszystkiego. Mieć wszystko: miłość, pieniądze, sławę i być uważanym za kogoś mądrego. Poczucie wartości tracimy po rozstaniu kiedy zastanawiamy się co z nami nie tak, że ta osoba nas nie chciała. Poczucie…

Jeśli chcesz być poetą czy pisarzem w Polsce to najlepiej z LGBT – O hipokryzji polskiej literatury czyli albo piszesz o prawach kobiet, lesbijek i gejów albo to o czym piszesz jest bez znaczenia

( NIE JESTEM WROGIEM LUDZI O RÓŻNEJ ORIENTACJI, WPIS NIE MA NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ A JEDYNIE POKAZAĆ HIPOKRYZJĘ LITERATURY) Nie jestem wrogiem LGBT, każdy ma prawo żyć jak chce. Hipokryzja polskiej literatury polega na tym, że jeśli chcesz się dostać do tego światka to najlepiej broń praw osób LGBT, bądź lesibijką, homoseksualistą. Inaczej choćbyś pisał dobre wiersze to się nie przebijesz. HIPOKRYZJA– Czyli polityka literatury jest jedną z najgorszych. Wejścia u wydawnictw trzeba mieć , wszędzie trzeba mieć wejścia W tych czasach nie chodzi o TALENT. W XXI wieku talent nie ma znaczenia. Prawda jest taka, że jak masz znane nazwisko to możesz napisać wiersz o palcu w dupie a oni i tak go docenią. Według poetyckiej misji jedynym problemem Polski jest brak tolerancji dla gejów, lesbijek i samotnych matek.Nie twierdzę, że te osoby nie mają problemów ale są też inne problemy w Polsce. Jest to hipokryzja gdyż naprawdę mimo tego, że homoseksualiści i lesbijki nie mają prawa brać ślubu to jednak funkcjonują. Według polskiej literatury jedynym problemem w Polsce jest walka o tolerancję. Chyba żyje w innym kraju ale to nie jest jedyny problem. Hipokryzja i zakłamanie bo żyjemy w kulturze „CO SIĘ KOMU PODOBA” a jak podoba…

Relacje według serialu HBO „Miłość i śmierć” (True Story)- Wiara i konsewencje pewnego romansu, cz.1

Nasza ukochana Amerykana początku lat 80-tych plus religia. To musi być połączenie magiczne. Zwłaszcza, że jest to historia na faktach. Mamy małe miasteczko w okolicach Dallas. Kościół metodystów , który pozwala na większą wolność niż nasz katolicki. Mamy więc pastorkę i chór, typowo amerykańską sielankę małego miasteczka. Mamy dwie a właście trzy różne kobiety. Pewną siebie, wysportowaną matkę dwójki dzieci Candy Montgomery (Elizabeth Olsen), która mieszka w pięknym domu. Jej mąż Pat jest matematykiem, szary i skromny taki „dobry chłop”, wręcz poczciwina. Trudno mu zarzucić cokolwiek poza tym, że jest także przeciętniakiem w łóżku. Wszyscy żyją w swoim małym świecie, typowo amerykańskiej bajce a raczej bańce. Pewnego razu podczas turnieju gry w siatkę nasza głowna bohaterka upada na Allaina lub on na nią. Wtedy ona czuje podniecenie. Przez ten moment i nakręca się na romans. O swoich pragnieniach opowiada przyjaciółce. Romans się urzeczywistnia. Jest utrzymywany w wielkiej tajemnicy i w sumie do końca nie znamy powodu romansu. Nasza bohaterka po prostu znudziła się. Szuka ucieczki od nudy, jest frustrowana ale nie ukazuje tego. Widzimy piękną, zdeterminowaną kobietę,która dzielnie spełnia swoją rolę. Stany Zjednoczone w latach osiemdziesiątych wyglądały zdecydowanie inaczej. Jak to zazwyczaj z romnsami kończą się źle. Ten romans również…

Zaściankowość w polskiej literaturze- Literacki konserwatyzm cz.1

UWIERZCIE TEN WPIS NIE POWSTAŁ Z ZAZDROŚCI BO MNIE NIE DRUKUJĄ INNE WYDAWNICTWA Wydałam książki co wyszły bez echa. Nigdy nie pisałam dla literackiej sławy. 15 lat temu a nawet więcej miałam okazję żyć w środowisku literatury polskiej. Dlatego teraz mam pseudonim „literackiej ladacznicy”. Polska literatura nie odrobiła lekcji z rzeczywistości. Ciągle jest poważna, smętna i ciągle dotyczy historii przesiedleń, II wojny światowej. Wciąz jest monotonna i bez przesłania. Współczesna poezja to powielanie tych samych nazwisk, które konserwują się wzajemnie w wydawnictwach. Literatura wciąż ma kompleksy kiedy na literackim spotkaniu chłopak się żal, że sorry muszę pracować by być pisać. Dawno mnie na spotkaniach autorskich nie było ale nadal uważa, że jest to żenujące gdyż pisarz musi się upokorzyć. Napisałem książkę, ach jestem taki wspaniały. Potem kult i łechtanie literackiego ego. Skoro napisałeś/ napisałaś książkę to znaczy, że jest cool ale musi ona być : W tym tle nawet Blanka Lipińska wydaje się konserwatywna podobnie jak stale nazwisko, bezpieczne czyli Mróz, który urósł do miana polskiego Stephena Kinga. Literatura polska to wieczne chwalenie stałych nazwisk, lęk przed krytyką. Lęk przed tym, że coś może wyjść autentycznie poza schemat. POLSKIE POLAKÓW KOMPLEKSY O BYCIU MĄDRYM Nie piszesz o historii, wojnie to…

Szukanie pracy w Polsce- System wadliwy od lat, który nikogo już nie obchodzi. Urząd Pracy cz.1

Szukanie pracy w Polsce to wielka przygoda. Zwłaszcza kiedy w teorii nie masz za coś żyć ale jakimś cudem masz adres. By zapisać się nie możesz być bezdomnym. Żadnego potencjalnego pracodawcy nie obchodzi z czego żyjesz. Pani z urzędu też się nie dziwi bo w końcu jej jedybym zadaniem jest znalezienie mi pracy. Całe życie chciałam żyć na swoich warunkach. Decydować o sobie. Co robili inni wyznając złotą zasadę” Weź znajdź etacik i rób potem co chcesz”. Społeczeństwo widzi we mnie nieroba i pasożyta niezdolnego do założenia swojej rodziny. Mieszkałam w ciasnym miasteczku Baborów choć cały czas marzę o normalności jaką widzę u znajomych. W miarę normalności, stałej wypłacie i poczuciu bezpieczeństwa ale to w końcu Polska. Swego czasu pomagalam wielu ludziom, chciałam ich reklamować a oni nie uznawali mojej pracy za pracę deklarując, że w sumie robię to dla przyjemności. Typowy argument biznesmena, że w końcu to ja reklamuje się nim a raczej jego łaską. Wychowano mnie też w filozofii „ najpierw studiuj potem pracuj”. Po studiach zaczęłam więc pracę nieco niezgodną z moim sumieniem. To Polska więc bierz! Pracowałam tam, tylko nie przepracowałam tam 1 roku więc no cóż. Skreśla mnie to z bycia człowiekiem mimo, że to…