https://twojepogotowie.blogspot.com/2018/07/dwoje-ludzi-sie-spotyka-i-sa-ze-soba.html Piszę z kilkoma mężczyznami od jakiegoś czasu. Być może wśród nich jest ten jedyny. Co mnie irytuje? Wirtualność rzeczywistości. Bycie z kimś to obecność. Kiedy mówisz,że mnie kochasz to przyjedź, poznaj mnie. Poznaj moją głębię. Współczesny świat brzydzi się rzeczywistością. Przecież każdy postrzega świat inaczej. Pisałam ten artykuł lata temu na moim starym blogu. Niestety jest on nadal aktualny. Smutne jest to, że ludzie ni szukają w sobie głębi. Wolą poznać tylko powierzchnię. Czasem w ogóle nie chcą poznać bo nie czują chęci. Kiedy kogoś poznajemy czasem czujemy energię, że ktoś nas odpycha. Czasem odpowiada za to „brak chemii” czasem po prostu brak chęci. Współcześnie ludzie nie mówią. Ludzie milczą bo nie wiedzą co powiedzieć. Albo boją się powiedzieć: „Zależy mi na Tobie”. Boją się,że usłyszą: „Ale ja Ciebie nie kocham”. Znacie to uczucie kiedy na kimś wam zależało ale poczuliście odrzucenie. Co wtedy czuje wasze ciało? Wasze samopoczucie spada do zera. Nie chcecie tego słyszeć i czuć. Spada wam nastrój, macie zaniżone endorfiny. Każdy z nas ma jakieś historie miłosne. Ludzie nigdy nie zrozmieją, że miłość to dar. Kiedy ktoś jes obok nas to jest nas towarzysz. Tymczasem w wirrtualnym świecie to rzadko można kogoś poznać takim jakim…
Kiedy spełniasz swoje marzenia tak jak głoszą coache ludzie cię kochają. Ludzie zaczynają wierzyć w Twoje marzenie. Jeśli kupią twoje marzenie i odpowiednio sprzedasz swoją historię dostaniesz chwilę sławy. Otrzymasz popuarność , która może cię przerosnąć. Człowiek marzy o bogactwie, miłości, sławie, dobrym życiu. Każdy próuje to osiągnąć. Kiedy chcemy spełnić nasze marzenie zawsze coś staje na naszej przeszkodzie. Nie ma lekko. Zawsze popełnimy jakiś błąd na drodze do marzenia. Jedni będą nadal walczyć a inni poszukają kolejnej drogi. Jak to jest u mnie? Jak tam mój storytelling? Co motywuje ludzi do wydania książek. Pragnienie sławy i bogactwa. Pojechałam na Erasmusa do Belgii z tym planem. Napiszę powieść. Napiszę niesamowitą powieść. Tak marzyłam o tym, w tym marzeniu wspierali mnie bliscy. W ciągu pół roku po powrocie z Erasmusa w Leuven stworzyłam bohaterkę o imieniu Sybilla. Początek powieści brzmi „Ugliness is like a thunder” . Moja bohaterka czuje się brzydka. W kulturze POP każdy czuję się brzydki, ma kompleksy na temat swojego wyglądu więc Sybilla nie jest jaką odkrywczą bohaterką. Żyjemy w czasach kiedy każdego można przeobrazić. To ogólny program relacji międzyludzkich. Zawsze mamy jakieś oczekiwania, te oczekiwania nigdy nie są do końca spełnione. Miłość stała się uczuciem komercyjnym, marketingowym….
Uwielbiam powieść Oscara Wilde’a pt. „Portret Doriana Greya”. Co było w niej takiego? Można uznać, że jest to historia narcyzmu. Kim był Dorian Grey? był mężczyzną homoseksualnym zapatrzonym w siebie, w swoją postać w lustrze. dziś naszym lustrem jest Instgram, Facebook czy TikTok. Chcemy być podziwiani nawet za głupie filmy na TikToku. Niektóre filmiki na TikToku są tak głupie a jednak są popularne. To jest ta walka pop kultury, tej dla mas z tą ambitną i niezależną. Możemy spotkać też aktorów, ktorzy grają w ambitnych filmach ale ponieważ za coś muszą żyć grają w komediach romantycznych itd. Grają też ze względu na sławę. Pop kultura i kultura wyższa połączyły się a moje pokolenie to najbardziej narcystyczne pokolenie. Zgadzam się z tym. Moje pokolenie zawsze opiewało, że aby pracować to należy robić to z przyjemnością. Nie jest to takie złe i jak najbardziej poperam tę teorię. Z drugiej strony żyjemy w czasach gdzie np. w Polsce jest wiele przeszkód. Od około 20 lat pracuję nad tym ażeby zarabiać na tym co kocham. Jestem zawzięta i wierzę, że to osiągnę. Narcyzm to jednak nie tylko praca ale i relacje. Najczęściej osoby z narcyzmem nie potrafią budować trwałej relacji. A nawet jeśli potrafią…
Pamiętam ten dzień jak nic. Mama na dzień przed rozlaniem wody zabrała mnie na spacer . Sprawdziliśmy czy Odra wyleje czy też nie. Był też mój wujek z Holandii. Mama kazała mu wracać jakby wyczuła,że powódź nadejdzie następnego dnia. Miałam wtedy dwanaście lat i mieszkałam na czwartym piętrze w małym miasteczku Kędzierzynie-Koźlu. 9 lipca wielka fala powodziowa ruszyła na Kędzierzyn-Koźle. Byliśmy zamknięci w ciszy. Nie było prądu. Pamiętam te ciche noce. Ciche pod wodą noce. W filmie mamy Jaśminę (Agnieszka Żulewska), panią naukowiec, która kształciła się w Holandii. Totalnie wyluzowana pani naukowiec ogłasza, że powódź nadejdzie do Wrocławia. Wrocław też wtedy był zalany i Opole ale ja widzialam wtedy wszystko z perspektywy czwartego piętra. Młodzi szukali licznych rozrywek, ludzie okradali sklepy. Pamiętam ten widok. Tego widoku zapomnieć się nie da! Zalane osiedla, cmentarze. Zalało domy moim kolegą ze szkoły i znajomym. Niektórzy byli wtedy na wakacjach i musieli przedlużać swój pobyt. Pamiętam jak mama i siostra poszły ratować samochód. A ja zostałam sama w domu i zatrzasnęłam się w domu. To było bardzo trudne bo mama i siostra proboówały otworzyć drzwi. Wyważyć. Mama przeżywała wtedy ogromny stres. Jeszcze walczyła o dostęp do leków i mleka dla małych dzieci. Pamiętam odgłos…