Dlaczego prędzej skoczymy ze spadochronem niż się zakochamy (na całe życie)?

Myślę, że jest to bardzo ważne pytanie. Żyjemy w czasach kiedy miłość kojarzy się z utratą wolności. Skok ze spadochronem daje krótkotrwałe emocje, które jednak są wyjątkowe. Ci co skakali ze spadochronu mówią, że panuje tam cisza. Taka cisza i spokój w chmurach.

Miłość też może być spokojna i cicha no i piękna. Miłość nie odbiera ci wolności. Rozkosze płynące z adrenaliny są krótkie. Posiadanie rodziny to także ryzyko i skok z adrenaliny. kiedy wchodzimy w nową relację zawsze towarzyszy nam lęk i strach: Co dalej?

Nie znamy naszej przyszłości. Skok ze spadochronu podnosi nam adrenalinę. Potem skaczą nam też endorfiny. Endorfiny skaczą nam w trakcie uprawiania sportu. Dziś boimy się zakocham.

Bycie w związku ma bardzo negatywny PR jeśli Twój wybranek nie jest jak bohater z komedii romantycznej. Ludzie nie potrafią budować relacji. Wspólny skok ze spadochronu z kolei wzmacnia relacje i pokazuje, że ludzie jako para mogą dokonać wielkich rzecz.

Ludzie wciąż szukają adrenaliny nie zdając sobie sprawy, że rodzicielstwo to adrenaliny. Kiedy rodzisz dziecko to rodzisz tabula rasa. Dziecko to czysta kartka, którą Ty zapisujesz a w dodatku jest częścią ciebie.

Zapytaj siebie: Dlaczego miłość to ryzyko? Wszystko jest ryzykiem. Każdy poranek i każdy dzień. Nie bójcie się kochać bo miłość to dar. Niezwykły dar, który pozwala ci żyć. W prawdziwym związku odczuwasz samorealizację.

Życzę wam odwagi do kochania mimo tylu negatywnych wieści na temat relacji.

Reklamy