Po co komu wojna płci?

30 lipca 2019

Płeć stała się elementem wojennym. Narzędziem do walki. Każdy chce pokazać, że ma władzę. Niektóre kobiety wchodzą w związki by pokazać swoją władzę. Na tym się ich relacja kończy.

Nie jestem wrogiem feminizmu ale za moje wypowiedzi będę odbierana. Kobiety kiedy nie mają argumenty piszą, że nienawidzę kobiet. W dzisiejszych czasach wszelaka argumentacja może być rozumiana tylko w jeden sposób , sposób postrzegany przez osobę oceniającą argument.

Wychodzą wtedy argumenty, że jestem głupia (Nie myślę jak one wobec tego na pewno jestem u władzy jakiegoś faceta czyli należę do gorszego sortu kobiet). Tak, kocham i jestem kochana co dla wielu feministek jest czymś złym. Przecież jeśli jesteś w relacji musisz faceta: upokorzyć, jak wzięłaś to koniecznie się rozwiedź (Nie zapominaj,że rozwód to prestiż).

Ludzki umysł nie potrafi myśleć pośrodku. Tak myślą tylko nieliczni, którzy nie rozumieją iż świat nie jest czarno-biały. Wojna Płci mnie bawi aczkolwiek wcale nie jest śmieszna. Widzę kobiety, które krzyczą,że są szczęśliwe bo się rozwiodły, że faceci są do niczego. Ciągle przypomina to walkę o pieniądze. Feministki (Takie rasowe i krwiste) piszą o nienawiści do mężczyzn ale kobieta, która widzi nie tylko powierzchnię świata a widzi głębiej uznawana jest za głupią i zaściankową. Tak wygląda dziś niestety komunikacja między mężem a żoną, między ludźmi w ogóle. Zaburzony system komunikacji sprawia, że ludzie są ze sobą choc wcale nie chcą. Kierują nimi motywacje jak dla produktu. Przestaliśmy traktować się jak ludzie. Niestety.

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *