https://twojepogotowie.blogspot.com/2018/07/dwoje-ludzi-sie-spotyka-i-sa-ze-soba.html Piszę z kilkoma mężczyznami od jakiegoś czasu. Być może wśród nich jest ten jedyny. Co mnie irytuje? Wirtualność rzeczywistości. Bycie z kimś to obecność. Kiedy mówisz,że mnie kochasz to przyjedź, poznaj mnie. Poznaj moją głębię. Współczesny świat brzydzi się rzeczywistością. Przecież każdy postrzega świat inaczej. Pisałam ten artykuł lata temu na moim starym blogu. Niestety jest on nadal aktualny. Smutne jest to, że ludzie ni szukają w sobie głębi. Wolą poznać tylko powierzchnię. Czasem w ogóle nie chcą poznać bo nie czują chęci. Kiedy kogoś poznajemy czasem czujemy energię, że ktoś nas odpycha. Czasem odpowiada za to „brak chemii” czasem po prostu brak chęci. Współcześnie ludzie nie mówią. Ludzie milczą bo nie wiedzą co powiedzieć. Albo boją się powiedzieć: „Zależy mi na Tobie”. Boją się,że usłyszą: „Ale ja Ciebie nie kocham”. Znacie to uczucie kiedy na kimś wam zależało ale poczuliście odrzucenie. Co wtedy czuje wasze ciało? Wasze samopoczucie spada do zera. Nie chcecie tego słyszeć i czuć. Spada wam nastrój, macie zaniżone endorfiny. Każdy z nas ma jakieś historie miłosne. Ludzie nigdy nie zrozmieją, że miłość to dar. Kiedy ktoś jes obok nas to jest nas towarzysz. Tymczasem w wirrtualnym świecie to rzadko można kogoś poznać takim jakim…
https://patronite.pl/annlove Kiedy to piszę za oknem jest zima. Luty- miesiąc miłości i kochania, a przecież kochasię podobno na całe życie? W dzisiejszych czasach żyje jednak więcej singli niż rodzin. Zbadań CBOS wynika, że aż 25 % Polaków to panny i kawalerowie. Chciałabym jednakzaznaczyć, że singiel jest stanem zmiennym. Praktycznie rzecz ujmując singiel to równieżosoba będąca w nieformalnym związku.Żyjemy w epoce, kiedy związek, małżeństwo kojarzy się z odpowiedzialnością. Wieleosób obawia się swoich wyborów, obawia się, że małżeństwo będzie nieudane (48%), obawiasię pogorszenia swojego statusu materialnego związanego z założeniem rodziny (35%) .Najtrudniejszym aspektem wspólnym dla każdej relacji jest odpowiednie dobranie się. Wieleosób tworzy mityczne legendy i przekonania dotyczące relacji. Żyjemy w epoce konsumpcji,świat ma wielkie oczekiwania wobec nas. Idealny pracownik jest samotny, nie ma rodziny nakarku. Idealny pracownik pracuje w korporacji, jest jej całkowicie oddany. Istotnympytaniem jest więc, czy singiel jest szczęśliwy czy też mniej szczęśliwy.Warto zwrócić uwagę, że relacje społeczne zostały zaburzone, a czynnikami, którezaburzają ten system jest postrzeganie wartości. Dwie osoby, które mają odmienneoczekiwania i wymagania nie stworzą dobrego związku, dobrej relacji. Nie istniejeoczywiście „złoty środek” na dobry związek, wielu ludzi zbyt łatwo się poddaje. Człowiek zeswej natury jest istotą dramatyczną, z takiego założenia wychodził ks. Józef Tishner. Wobectego, jakie…
Warto wspomnieć na początku najnowszą reklamę DOVE. Ładna dziewczynka czyta tam na Instagramie o baby botoxie i innych aspektach urody. Co czuje ona w środku? Czuje żal, smurtek. Czuje się brzydka. Francuskie Zgromadzenie Narodowe przegłosowało nowe prawo o ustanowieniu cyfrowej dojrzałości i przeciwdziałaniu nienawiści w internecie. Według nowych przepisów dzieci poniżej 13. roku życia nie będą mogły założyć konta na popularnych platformach jak Facebook, Instagram, Whatsapp czy TikTok, do 15. roku życia będą musiały uzyskać zgodę rodziców. Czytaj więcej na: https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/francja-zakaz-social-media-dla-dzieci-facebook-instagram-whatsapp-czy-tiktok Czym są social media?- Narzędziem do reklamy, narzędziem do pokazywania tego co robimy. Przykładem są pisarze, poeci czy ludzie, którzy tworzą nowe dzieła także z gatunku technologii. Nie wiem jaka bym była kiedy bym była uczennicą Liceum w tych czasach. Z tamtego okresu pamiętam, że dziewczyny chciały mnie zabrać do lasu i zbić. Warto przypomnieć sobie pobicie Eryka czy samobójstwo syna posłanki. Niedawne pobicie innego chłopca nagrywane przez telefon. ISTNIAŁ ŚWIAT BEZ SOCIAL MEDIÓW Istniał świat bez social mediów i gier. Istniał kiedyś taki świat. Ja jestem jednym z ostatnich pokoleń, które pamięta ten świat. Pamiętam moje pierwsze telefony- klocki firmy MOTOROLa, NOKIA czy SAMSUNG. Moje pokolenie obserwawoło te zmiany. Pamiętam grę GTA , grałam w nią u kolegi. Pamiętam…
Każdy z nas miał swoich idoli. Każdy miał swoich idoli, którzy byli jego natchnieniem. Ja bardzo się czułam jako fanka Kelly Family. Były dwa obozy: fanki Backstreet Boys albo Kelly F. Pamiętam jak uwielbiałam ich muzykę i inne dzieci się ze mnie i z innych fanek Kelly family wyśmiewali. Nie ma się co dziwić: Długie włosy, ciuchy jak z innej epoki. Nie wyglądali jak zadbani chłopcy z boysbandu czyli BsB. Śpiewające rodzeństwo budziło zainteresowanie. Nastolati tworzyły #teamangelo i #teampaddy. W pewnym momencie podobał mi się Angelo mimo, że to Paddy jednak był przystojniejszy. Z przyjemnością śledzi się teraz karierę Patricka Kelly, tak w pewnym momencie każdy z nich poszedł w swoim kierunku. Piosenka „An Angel” stała się hitem a po niej kolejne. Poza tym te teledyski choćby „Feel in love with an alien” „Roses f red”. Pamiętam moje dyskusje z koleżankami z klasy i to, że inni się wyśmiewali bo przecież zespół KF wyglądał dość słabo. Wszyscy niczym rockmani nosili długie włosy. Te długie włosy dla wielu nie były atrakcyjne. Rodzina Kelly była połączeniem 3 krajów: Niemiec, Hiszpanii i Irlandii. Co można chcieć więcej? Wychowywali się bez matki ale myślę, że siostra Kathy Kelly zastępowała dzieciom matkę tak jak pozostałe…
Dziś z wydaniem książki ogólnie nie ma problemu jeśli zapłacisz np.10 000 złotych plus zadbasz o marketing. Wydanie powieści jest inwestycją. Staniesz się objawieniem, Blanką Lipińską. Nobla nie dostaniesz ale Netflix sfilmuje twoje wypociny o sexie. Kiedy chodzę po EMPIKU odczuwam żal. W Polsce liczą się cztery nazwiska w literaturze: Bonda, Tokarczuk, Mróz i Masłowska. Reszta się nie liczy. Liczy się Blanka Lipińska. to tylko przykład bo kiedy wejdzie się do EMPIKU zobaczy się mnóstwo historii podobnych do 50 twarzy Greya czy 365 dni. Literatura zawsze kojarzyła się z czymś pięknym dziś…Człowiek piszący, który chce pisać musi użerać się z wydawnictwami. Napiszę książkę a wydawcy, redaktorzy stwierdzą: Nie wydamy. Zupełnie bez powodu. Wielokrotnie dałam się oszukać przez wydawców. Moje historie z wydawcami to użeranie się z wiatrakami. Polska pisarzy innych niż „znane nazwiska” nie szanuje. Wydawanie ambitnej literatury jest rzadkością. Tak jak w każdym świecie i w literaturze dobrze mieć wejścia. Nepotyzm w literaturze to norma. Bycie pisarzem jest dziś niczym oryginalnym skoro ja zapłacę to mnie wydadzą. Co za łaska! Rynek wydawniczy w Polsce to prawdziwa udręka. Dostajesz umowę zlecenie i zapłacą ci za ilość sprzedanym egzemplarzy bez promocji. No brzmi śmiesznie. Przecież nikt ciebie nie zna. Kto kupi…
Wpis z 2015 roku: https://twojepogotowie.blogspot.com/2015/08/jestesmy-zebrakami-o-cake-miosci-uwagi.html Jest to wpis z 31 sierpnia 2015 roku. Znalazłam g na moim starym blogu. Wiele refleksji z tego wpisu nadal jest aktualnych. Lata temu napisałam na ten temat wiersz z mojego tomiku „Zero”. Wiersz brzmi tak: *** żebracy będą prosić o całkę miłościpokochaj mnie po prostu łagodnie ułamki sekund okażą się wiecznościązanim się obejrzymy będzie tylko lament na naszychpogrzebach niestworzone historie będą tworzyć, niestworzone soboty i poniedziałki, niestworzone obrazy z miłości żebracy będą woleli umrzeć z głodu popatrz, stajemy się do nich podobni w obliczu rozkoszy rozbieraj mnie i po prostu mów: to nie tylko chodzi o przyjemność wertując kartki z kalendarza obrazujemynamiętne teorie,historie nie z tej ziemi, wejdź głębiejbo absolut lubi robić nam na złość.jesteśmy przetworzeni na cztery palce,na cztery wejścia i wyjścia ,wierzymy w książki i w to,że ostatni płacznie będzie płaczem na naszych pogrzebach prorocy wertują nasze zwłoki , rozkosz?zadumanie?Robi się coraz cieplej kiedy łagodzisz moje sutki ,może to już inny odbiór,informacje są jak przeistoczenie, zmieniamy tło– rozkosz zmienia się w spacer Nie zamierzam analizować wiersza. Wiersz mówi jasno o tym , że ludzie są biedni. Jednak nie przez to, że nie mają pieniędzy ale nie mają uczuć. Uczucia są zbędene i nie potrafimy ich połączyć z pociągiem seksualnym. Ludzie…
Jako kobieta doświdczyłam wiele. Broniłam mężczyzn mimo, że oni zranili mnie najbardziej. Czego sobie życzę jako kobieta? Szacunku. Ja sobie życzę w tym DNIU żeby mnie PRACODAWCY szanowali i dali szansę bo naprawdę potrzebuję kasy (Jak każdy) i chcialabym być tak zwyczajnie kochana, znaleźć miłość tak bez ściemy i kłamstwa. Niestety w miłości doświadczyłam ostatnio kłamstwa i nikomu nie życzę takiego traktowania. Szacunku do moich zdolności i mozliwości. Chciałabym by ludzie zaczęli się liczyć z moim zdaniem, z moim myśleniem. Pracodawcy pozwolili mi zaistnieć. Chcę być NIEZALEŻNA. Chcę czuć, że jestem doceniana za to kim jestem. Doceniana za to co posiadam. Żeby ludzie dostrzegli iż zrobiłam w tym życiu wiele (Tylko nikt mi nie chce za to płacić). W moim pliku czekają powieści. Czekają na swoj moment: Tomik, poradnik i powieści (W pliku). Wiem, że to nie są czasy , że wydawcy dzwonią i mówią, że chcieliby wydać twoją powieść. Tak świat literatury byłby idealny. Wiem, że wydawcy szukają czegoś kto się sprzeda. Zawsze wyobrażałam sobie, że jestem kobietą sukcesu:: mam swoją firmę, męża i dzieci. Tymczasem im bardziej tego chciałam tym bardziej mnie upokarzano, traktowano z góry. Nie dawano mi nigdy szans na bycie tym kim chcę. Zaraz powiecie,…
Drugą połówkę można spotkać wszędzie: Na domówce, imprezie, szkoleniu czy w pracy. Można też na portalu randkowym albo na SPEED DATINGu. To właśnie na tym skupię swój wpis. Sama miałam okazję być na takim „Speed datingu”. Koszt jednej imprezy to 40 złotych czyli cena użytkowania portalu randkowego. Speed dating to wymysł rabina Yaacova Deyo z Los Angeles. W 1998 roku wpadł na pomysł organizacji takich spotkań, by ocalić żydowską społeczność . Pierwszy speed dating miał miejsce w Pete’s Café w Beverly Hills w 1998 roku. Niebawem po tym wydarzeniu urosła popularność tego typu spotkań w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza po ukazaniu się w 2000 roku całego zarysu pomysłu w serialu telewizyjnym Sex and the City, jako coś bardzo eleganckiego. Byłam na takich rankach zorganizowanych przez szkołę Żak i znany portal randkowy sympatia.pl. Randki odbyły się w lokalu „La Hacienda de Uciecha”. Organizowane są przez różne instytucje także kościelne zważywszy na historię. Przyszło osiemnastu mężczyzn i siedemnaście kobiet. W lokalu było ciemno i głośno. Ten lokal nastawiony jest na alkohol. Każdy z nas miał przypisany numerek. Ja dostałam numer 3. Na każdej kartce były imiona i pierwsze litery nazwiska. Dostaliśmy długopisy. Kobiety siedziały a mężczyźni robili kółko. Nie muszę moówić, że nie jest to…
Miłość- To bardzo komercyjne. Uczucia, romantyzm się bardzo sprzedaje. Problemem naszych czasów jest, że jako ludzie pragniemy sławy, miłości i pieniędzy i zdrowia. Podsumowując chcemy być szczęśliwymi ludźmi z Instagrama, Facebooka. Popatrzcie jak ja żyję!Jestem szczęściarą , szczęściarzem! Znamy takich ludzi, często są to pozory. Nie ma idealnego świata a nasze życie może być po prostu dobre. Dlaczego tak trudno spotkać ludzi w udanych relacjach? problem tkwi w ludziach. Każdy chce się zakochać. Każdy- Od ludzi sukcesu po biednych. Miłość to unikat, to największy luksus. Jeszcze wokół piękni ludzie. Ten program to mieszanka „Love never lies” i „True Love”. Te programy są jak disco polo. Wstyd się przyznać, że ludzie to oglądają. Programy takie moim zdaniem mimo reżyserii (Każdy tego typu program i w ogóle program) musi być wyreżyserowany) nieco ludzi edukują w wymiarze relacji. Możemy zauważyć czym kierują się kobiety jak i mężczyźni wkiedy nawzajem się spotykają. Taki program to doskonała alternatywa dla randek typu Badoo, Tinder czy Speed Dating. Największą wadą tego programu jest , że ludzie spotykają się w miejscu dalekim od rzeczywistości. Przyjechali na wakacje, są rozluźnieni. Zawsze do tego programu wybierani są ludzie życiowo ustawieni co zaprzecza mimo wszystko obecnej sytuacji na rynku. Wszyscy są…