Krem Nivea to krem, który towarzyszy mi od lat. Mimo wielu kosmetyków no właśnie prosty, biały krem o matowej konsystencji nadal jest na rynku. Być może właśnie receptura tego kremu przewyższa wszelkie inne. Ostatnio wyszła nawet limitowana seria z tęczą głosząca filozofię bycia sobą. W składzie kremu znajdziemy oczywiście wodę, parafinę czy pantenol. Mamy też lanolinę, która jest także składnikiem płynu do płukania. Skład jest bardzo prosty. Mówię oczywiście o tym kultowym opakowaniu kremu. Jak wiecie marka nivea ma dużo serii: żele pod prysznic, kremy także te odmładzające. Nie twierdzę, że skład jest jaki perfekcyjny ale w tych czasach producenci omamiają nas zapachami i licznymi dodatkami. Składy kremów w większości są do siebie podobne. NIVEA SOFT | SKIN is for feeling FRESH | English 25s (youtube.com) To krem, któremu ufała moja babcia. Ja też mu ufam. Czuję, że daje niezwykłe ukojenie mojej cerze a uwierzcie z cerą mam problemy od lat. Mam podobno trądzik różowaty, AZS. Myślę, że nasza skóra codziennie narażona jest na wiele czynników. Przede wszystkim dieta, stres i klimat. Bardzo zmienny. Nasza skóra potrzebuje też naszego spokoju. Ja mam często skórę czerwoną. Ta czerwień jest zawsze przeszkodą. Przyzwyczaiłam się do niej. Używam ostatnio kremu Nivea wraz z…
Kościół i Seks to dwa największe problemy społeczne. Żyjemy w czasach kiedy kobieta walczy z byciem dobrą, poczciwą żoną i matką a pragnieniami seksualnymi. Jest to temat bezpieczny i zawsze na czasie. Pierwszy zarzut to okładka. Można tu było postarać się bardziej zważywszy na wciągający tytuł. Niestety grafika nie powala ale wiadomo najważniejsza jest treść. Na co zwraca uwagę autorka? Jest słuchaczką problemów kobiet i bardzo dobrze rozumie ich postawy. Widzi blokady, które w naszych głowach stosuje Kościół. Masz być grzeczna i czekać na tego jedynego księcia z bajki, katuj się z facetem nawet jak jesteś nieszczęśliwa. Blokady kobiet sprawiają, że żyją one zdominowane przez mężczyzn, których pragnienia seksualne są ważniejsze od pragnień kobiet. Podoba mi się, że autorka zwraca uwagę na to staromodne myślenie, że kobieta nie może czuć przyjemności seksualnej. Pamiętam jak poznałam kiedyś pewnego poetę, byłam pełnoletnia. Poszliśmy do jego domu a ja potem byłam naga i spięta jak kamień. Właśnie wtedy walczyły w mojej głowie poglądy, że muszę być grzeczną dziewczynką bo Bóg mnie nie pokocha. Nawet jeśli czułam się miło w towarzystwie tego faceta to jednak blokada ciała wygrała. Byłam przerażonym dzieckiem, które chce tego próbować ale też bardzo się boi dotyku i boi się…
https://www.threads.net/@annaczyrskaoffical Lata temu założyłam WATTPADA ale no nic się nie działo. Umieściłam swoje opowiadania, które były raczej docenione przez krytyków. Tak oto robię eksperyment. Wczoraj zupełnie na spontanie stworzyłam sobie książkę pt. ” NORA ZAKOCHUJE SIĘ W DENISIE”. Tytuł zajeżdża najbardziej głupią historią. Tak, jednak konkurencja wśród głupoty i banalizmów jest ogromna. Nora przybywa z mamą do miasteczka Rushville. Takie miasteczko istnieje w USA. Szczerze poczułam zaskoczenie. No ale jest przecież Nashville no to logiczne, że jest też Rusch. Mniejsza oto. Nora jest zarozumiała, arogancka i narcystyczna. Od razu zaprzyjaźnia się z Laurą, która jej zdaniem jest brzydka ale gdyby ją odmieniła no to Laura byłaby ładniejsza od niej. Nora jest pewna siebie. Przykuwa uwagę. Podoba się jej nauczyciel, och i ach….Czujecie to? Wydawnictwo Niezwykłe powinno wpaść w zachwyt ale moja bohaterka ma 18+. Mama głównej bohaterki jest wdową. Poznaje ona artystę Lucę. Moja bohaterka hejtuje artystów. Uważa artystów za nudziarzy i biedaków. Podczas wizyty w McDonald spotyka Denisa. Tak, celowo to miejsce. Nie no kochani! MÓJ WATTPAD: https://www.wattpad.com/story/374608166-nora-fall-in-love-with-denis?utm_source=web&utm_medium=facebook&utm_content=share_myworks&fbclid=IwY2xjawEhxK1leHRuA2FlbQIxMQABHZgepcOLbDYd_me7DVHJtsQT3AHaOQV5Se0CpAmLvvtt82zm4tz6ZuYc-Q_aem_yDo38xP5s64f3ZxnImAfgQ Czy chcecie poznać dalsze losy Nory i Denisa? CZY CZYTALIBYŚCIE TO???
Na Netflixie film pojawiał się mi przypadkiem. Dopiero po powrocie do Polski postanowiłam go obejrzeć. Majka, Agata i Gosia to trzy przyjaciółki. Majka jest wdową z dwójką dorosłych dzieci. Córka właśnie się rozwodzi i mama pomaga jej także w wychowaniu dzieci. Prowadzą oni cukiernię. Jeśli dobrze przyjrzyjcie się sytuacji życiowej Agnieszki Suchory to zobaczycie, że ona również jest wdową po Krzysztofie Kowalewskim. Także jej postać zbudowana jest na jej życiu. Podobnie jest z postacią Agatki, która jest bezdzietną weganką. Czyli tak jak i prywatnie Edyta Olszówka. Czyli medytująca i nieszczęśliwie zakochana w Rafale, który no nie jest zbyt dobrym kandydatem na męża i partnera. Wykorzystuje on bowiem naiwność Agatki. Przełomowym momentem okazuje się śmierć Gosi. Wtedy Agata upija się z rozpaczy a jej przyjaciółka jedzie w góry by zaopiekować się pieskiem. I motyw znany nam w „Holiday” polega na tym, że zamieniają się swoimi życiami. Oto Agata przejmuje dzieci i cukiernię a Majka szuka spokoju w górach poznając przy okazji Pawła- pszczelarza sąsiada Agaty. Kobiety zaczynają żyć swoimi życiami i okazuje sie, że obie znajdują to czego pragnęły. Cukiernia ma problemy, matka żyje w stresie chcąc dogodzić wszystkim. Córka Kamila chce by mama sprzedała cukiernie podobnie jak syn i zaczęła…
Vincent, Cassie i Edgar Andersonowie to pozornie zwyczajna, amerykańska rodzina. Mieszkają w zwyczajnej dzielnicy Nowego Yorku a do pracy dojeżdżają metrem. Mimo, że Vincent jest synem developera to nie ma za dobrych relacji z ojcem. Podobnie jego syn Edgar zważywszy na to, że ojciec to w sumie tworzy kukiełki w codziennym wieczornym dziecięcym show. serial dzieje się w latach osiemdziesiątych. Vincent tworzy kukiełki i jest przerażony kłótniami rodziców i popija sobie piersióweczki, Czyli jest alkoholikiem , nie wiemy w jakim stopniu bliscy wiedzą chociaż bliscy wiedzą. Jednak Vincent przejawia objawy schizofrenii kiedy toczy rozmowy z „wielką kukiełką”. I nikt wokół się nie domyśla. Jest też Michael, czarny policjant i gej. Czyli najgorsze połączenie z możliwych w USA. Owy policjant został oddelegowany do spraw zaginięć. Teraz jednak bardzo mu zależy na rozwiązaniu sprawy i pokazania się od dobrej strony. Jednocześnie musi ukrywać, że jest gejem. Jest to obraz Ameryki jakiej nie znamy. Nietolerancyjnej. Wiemy, że czarny to gorszy ale, że gej? Oczywiście z czasem zaczynają wychodzić „grubsze sprawy” i problemy rodziny. Jak dziecko odbierało kłótnie i, że uciekało. Serial pokazuje jak wyglądają relacje dzisiaj. Czy ludzie serio się kochają? Każdy ma jakieś demony. Patrząc na taki Nowy Jork nie czujemy się…
Agnieszka Osiecka urodziła się w innych czasach dla poezji w Polsce. Serial zrobiony na bazie jej życia jest tak bardzo bliski mojemu sercu. Kiedy wstępujesz w świat sztuki i zakochujesz się w ludziach, w ich EGO właśnie. W tym kim są. Zakochujesz się w ich radości. Serial wniknął we mnie. Poczułam historię Osieckiej całym sercem: Niech żyje bal! Kiedyś czasy poetyckie też były inne. Pamiętam, że poeci mieli więcej luzu i dystansu do tego co robią. Byli bardziej otwarci chociaż środowisko poetycko-literackie jest bardzo hermetyczne. Tak jak większość. Wśród poetów jest ono zupełnie NIEUZASADNIONE. Dlatego, że pisanie to nie jest dziś misja. Każdy ma inne motywacje wobec tworzenia. Problemem dzisiejszych czasów jest to, że nikt nie chce być postrzegany jako głupi. To właściwie podstawa naszych czasów. Każdy chce być mądry i ładny, bogaty! Osiecka była kobietą, która wiedziała z kim się zadawać by osiągnąć swoje cele. Uwodziła mężczyzn. Uwodziła swoje otoczenie. Nie patrzyła czy facet był żonaty czy nie. Miała taką pewność siebie. Ogromne poczucie wartości i ogromną wiedzę. Potrafiła się sprzedać w kulturze. Eliza Rycembel odgrywa jej postać genialne. Była zafascynowana i zakochana w Marku Hłasko, który oświadczył się jej. Otaczala się specyficznymi mężczyznami a każdy z nich był…
https://gazetawroclawska.pl/anna-czyrska/pk/6345501/pg/43223?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAAR2loWLJJFNsWOUC3At9sgdDHGi9HOsUN0eIGjK0O80cdUd4L0cmc_-c2_s_aem_ATQgJ4GzbPMHnnkGdzn0KN3wmy0fHoiQkEIoGVHuvmaiOyjOcPjuaxkhmyQE9PRnFLYxsJqaAR2RXf8WmVrbgvSB#c
Moi kochanie, pamiętajcie jest „świat” i „świat influencerów”- Influence czyli mieć wpływ tylko czy mają wpływy ludzie bo mają kasę. Owy świat jest „lepszy” niż ten świat realny choć w teorii to ten sam świat. Jeśli chcesz zostać Influencerem to musisz być bucem albo dziwką. To niestety sprzedaje nam ten film. Na początku leży sobie jakiś patol. Obok niego dziunia, która chciałaby seksu ale on nie za bardzo. Bo robił lajva i na robi mu jajko a on robi foto z tego jajka. Film pokazuje metodę na zdobycie followersów.Nasza bohaterka jest tylko „dodatkiem” do Konfiego. Koleś jest takim cymbałem, że za miliony bym nie chciałabym być z nim. Zosia ma tak na imię ta bohaterka poznaje Violkę. Poznaje ją na imprezie gdzie jak to bywa w stereotypowych historiach facet zdradza i to zdradza na widoku. I ten moment wykorzystuje Viola, która zabiera ją w cudowną podróż, eurotrip. Czyż o tym nie marzycie? Jeżdzenie po różnych krajach i zarabianie. Spokojnie, nie uważam aby ten świat był zły ale uważam, że w polskich filmach nagminnie działają stereotypy. Nasze bohaterki są takie oczywiste, totalnie bez osobowości. Ich jedynym wymaganiem jest życie w bajce. ILE JESTEŚ W STANIE ZROBIĆ DLA POSIADANIA FOLLOWERSÓW? Film jest…
Oj dzieje się w Hotelu Paradise-To taki raj gdzie niczego ani nikogo nie można być pewnym. Przypadek Bartka: zazdrosny bad boy, który mąci kolejną partnerkę a ona ma dość. Tradycja ponad wszystko. Bartek wiele razy sugeruje, że kobieta ma ładnie wyglądać. Bartuś to tak jakby wywodzil się z drużyny Korwina. Kobieta zacnie, głupsza istota ma być ozdobą faceta i świata poza nim nie widzieć. HP to jest gra więc wiadomo. Życie na Wyspie z obcymi ludzikami też nie jest proste więc każdy automatycznie szuka sprzymierzeńców. Ostatnio Hotel poszalał i mamy trójkąciki. Afera goni aferę. Intrygi. No HP to niezły serial na nasze ponure smutki rzeczywistości. Wietnam i słońce. Agnieszka i Jędrek. Nieustannie razem . I Aga, która rządzi i decyduje wraz z Natką. Mamy tak jak w siódmej edycji „obozy” choć nie aż takie bo jak wiadomo pod koniec to inni decydują, która para wygra. Nie jest nudno bo w HP pełno teleturniejów. Mamy w Hotelu trójkę nowych uczestników a wcześniej Hotel opuściła Ksenia, która mogła potem zadecydować o losie: Kasi, Emi oraz Janku. Niestety Kasia okazała się tą pechową jak wiadomo w takim Hotelu zawsze jest ktoś kto ma uczulenie. Jędrek pokonał uczulenie ale twarz Kasi niestety uległa deformacji…