Vincent, Cassie i Edgar Andersonowie to pozornie zwyczajna, amerykańska rodzina. Mieszkają w zwyczajnej dzielnicy Nowego Yorku a do pracy dojeżdżają metrem. Mimo, że Vincent jest synem developera to nie ma za dobrych relacji z ojcem. Podobnie jego syn Edgar zważywszy na to, że ojciec to w sumie tworzy kukiełki w codziennym wieczornym dziecięcym show. serial dzieje się w latach osiemdziesiątych. Vincent tworzy kukiełki i jest przerażony kłótniami rodziców i popija sobie piersióweczki, Czyli jest alkoholikiem , nie wiemy w jakim stopniu bliscy wiedzą chociaż bliscy wiedzą. Jednak Vincent przejawia objawy schizofrenii kiedy toczy rozmowy z „wielką kukiełką”. I nikt wokół się nie domyśla. Jest też Michael, czarny policjant i gej. Czyli najgorsze połączenie z możliwych w USA. Owy policjant został oddelegowany do spraw zaginięć. Teraz jednak bardzo mu zależy na rozwiązaniu sprawy i pokazania się od dobrej strony. Jednocześnie musi ukrywać, że jest gejem. Jest to obraz Ameryki jakiej nie znamy. Nietolerancyjnej. Wiemy, że czarny to gorszy ale, że gej? Oczywiście z czasem zaczynają wychodzić „grubsze sprawy” i problemy rodziny. Jak dziecko odbierało kłótnie i, że uciekało. Serial pokazuje jak wyglądają relacje dzisiaj. Czy ludzie serio się kochają? Każdy ma jakieś demony. Patrząc na taki Nowy Jork nie czujemy się…
Agnieszka Osiecka urodziła się w innych czasach dla poezji w Polsce. Serial zrobiony na bazie jej życia jest tak bardzo bliski mojemu sercu. Kiedy wstępujesz w świat sztuki i zakochujesz się w ludziach, w ich EGO właśnie. W tym kim są. Zakochujesz się w ich radości. Serial wniknął we mnie. Poczułam historię Osieckiej całym sercem: Niech żyje bal! Kiedyś czasy poetyckie też były inne. Pamiętam, że poeci mieli więcej luzu i dystansu do tego co robią. Byli bardziej otwarci chociaż środowisko poetycko-literackie jest bardzo hermetyczne. Tak jak większość. Wśród poetów jest ono zupełnie NIEUZASADNIONE. Dlatego, że pisanie to nie jest dziś misja. Każdy ma inne motywacje wobec tworzenia. Problemem dzisiejszych czasów jest to, że nikt nie chce być postrzegany jako głupi. To właściwie podstawa naszych czasów. Każdy chce być mądry i ładny, bogaty! Osiecka była kobietą, która wiedziała z kim się zadawać by osiągnąć swoje cele. Uwodziła mężczyzn. Uwodziła swoje otoczenie. Nie patrzyła czy facet był żonaty czy nie. Miała taką pewność siebie. Ogromne poczucie wartości i ogromną wiedzę. Potrafiła się sprzedać w kulturze. Eliza Rycembel odgrywa jej postać genialne. Była zafascynowana i zakochana w Marku Hłasko, który oświadczył się jej. Otaczala się specyficznymi mężczyznami a każdy z nich był…
https://gazetawroclawska.pl/anna-czyrska/pk/6345501/pg/43223?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAAR2loWLJJFNsWOUC3At9sgdDHGi9HOsUN0eIGjK0O80cdUd4L0cmc_-c2_s_aem_ATQgJ4GzbPMHnnkGdzn0KN3wmy0fHoiQkEIoGVHuvmaiOyjOcPjuaxkhmyQE9PRnFLYxsJqaAR2RXf8WmVrbgvSB#c
Moi kochanie, pamiętajcie jest „świat” i „świat influencerów”- Influence czyli mieć wpływ tylko czy mają wpływy ludzie bo mają kasę. Owy świat jest „lepszy” niż ten świat realny choć w teorii to ten sam świat. Jeśli chcesz zostać Influencerem to musisz być bucem albo dziwką. To niestety sprzedaje nam ten film. Na początku leży sobie jakiś patol. Obok niego dziunia, która chciałaby seksu ale on nie za bardzo. Bo robił lajva i na robi mu jajko a on robi foto z tego jajka. Film pokazuje metodę na zdobycie followersów.Nasza bohaterka jest tylko „dodatkiem” do Konfiego. Koleś jest takim cymbałem, że za miliony bym nie chciałabym być z nim. Zosia ma tak na imię ta bohaterka poznaje Violkę. Poznaje ją na imprezie gdzie jak to bywa w stereotypowych historiach facet zdradza i to zdradza na widoku. I ten moment wykorzystuje Viola, która zabiera ją w cudowną podróż, eurotrip. Czyż o tym nie marzycie? Jeżdzenie po różnych krajach i zarabianie. Spokojnie, nie uważam aby ten świat był zły ale uważam, że w polskich filmach nagminnie działają stereotypy. Nasze bohaterki są takie oczywiste, totalnie bez osobowości. Ich jedynym wymaganiem jest życie w bajce. ILE JESTEŚ W STANIE ZROBIĆ DLA POSIADANIA FOLLOWERSÓW? Film jest…
Oj dzieje się w Hotelu Paradise-To taki raj gdzie niczego ani nikogo nie można być pewnym. Przypadek Bartka: zazdrosny bad boy, który mąci kolejną partnerkę a ona ma dość. Tradycja ponad wszystko. Bartek wiele razy sugeruje, że kobieta ma ładnie wyglądać. Bartuś to tak jakby wywodzil się z drużyny Korwina. Kobieta zacnie, głupsza istota ma być ozdobą faceta i świata poza nim nie widzieć. HP to jest gra więc wiadomo. Życie na Wyspie z obcymi ludzikami też nie jest proste więc każdy automatycznie szuka sprzymierzeńców. Ostatnio Hotel poszalał i mamy trójkąciki. Afera goni aferę. Intrygi. No HP to niezły serial na nasze ponure smutki rzeczywistości. Wietnam i słońce. Agnieszka i Jędrek. Nieustannie razem . I Aga, która rządzi i decyduje wraz z Natką. Mamy tak jak w siódmej edycji „obozy” choć nie aż takie bo jak wiadomo pod koniec to inni decydują, która para wygra. Nie jest nudno bo w HP pełno teleturniejów. Mamy w Hotelu trójkę nowych uczestników a wcześniej Hotel opuściła Ksenia, która mogła potem zadecydować o losie: Kasi, Emi oraz Janku. Niestety Kasia okazała się tą pechową jak wiadomo w takim Hotelu zawsze jest ktoś kto ma uczulenie. Jędrek pokonał uczulenie ale twarz Kasi niestety uległa deformacji…
Sztuczna Inteligencja to zło. Zagrożenie bezrobocia. Dużo ludzi straci pracę. Przed Sztuczną Inteligencją też ludzie tracili pracę. Ten wpis troszeczkę o tym a troszeczku nie. Od kilkunastu tygodni czuję się jak gwiazda. Piszą do mnie mężczyźni zafascynowani mną, moim profilem na Fejsbuku. Zafascynowani tym, że chcą mnie przelecieć, byle szybko. Najlepiej na żywo ale jak nie na żywo to można inaczej. I to mnie akurat najmniej przeraża. Zdrowi mężczyźni lubią sex. Przeraża mnie fakt, że dla nich to jest jedyny sposób na rozmowę. Będą potem rozmawiać z Tobą oczywiście , żeby nie wyglądało , że chcą tylko jednego. I tu nie chodzi oto, że chcą tylko jednego. Chodzi oto , że widzę ich problemy, smutki i samotność. Widzę, że są po przejściach. Widzę, że mają niską samoświadomość. Kiedy kobieta napisze coś co im się nie podoba wyzywają ją od szmat. Z kim się wiązać? W tak sztucznym świecie pełnym samotnych ludzi. Może ideą życia jest samotrność właśnie. To, że z kimś jesteś czyni różnice tylko i wyłącznie dla ciebie. Może czas zaakceptować fakt, że jako ludzie jesteśmy samotni i zawsze będziemy. Lubimy to słowo „samotność”. Jak ktoś jest sam to jest samotny bo nie zauważamy, że i tak jesteśmy sami….
Na ten wpis szykowałam się od dawna. Marzenia? Jakże pięknie brzmi. Mieć marzenia. Kiedy pytam moją mamę czy ma marzenia zawsze twierdzi, że już nie. Chyba, że o tym abym była w końcu szczęśliwa. Ja, moja siostra i siostrzeńcy i każdy wokół. Ja zawsze byłam „odklejką” nieco. Wyśmiewano się ze mnie w Liceum bo byłam nietutejsza. Każda dziura to w nią wpadłam. Stwierdzono, że mam dysleksję czyli zaburzenie przestrzenne. Utrudniało mi to życie a także pisanie a jednak wciąż pisałam. Nie mam np. prawa jazdy bo kompletnie nie nadaję się do jazdy. Mój refleks samochodowy, oj nie, zawsze miałam kompleksy z tego powodu. Nauka jazdy- Będziesz coś znaczyć jak zrobisz prawko, jak nauczysz się matematyki. To było wtedy moja obsesja. By funkcjonować w tym świecie musisz żyć w systemie. System to bardzo szerokie pojęcie. Każdy z nas ma marzenia. Wszędzie mówią nam, że nasze marzenia się spełnią. Dlaczego akurat nasze? Czy moje marzenia są inne niż Twoje? Czy świat, tak bardzo niesprawiedliwy ma wystarczająco zasobów by spełnić moje marzenia. Każdy ma swoją bucket list, powinien mieć. Ja mam swoje pudełeczko gdzie wypisuję to czego mi brakuje. A obchodzi to jedynie naszych najbliższych, czasem nawet nie. Bycie marzycielką nie ułatwiło mi…
Uwielbiam oglądać amerykańskie komedie romantyczne gdzie jedynym zmartwiebiem bohaterek jest nieszczęście w milości. Bohaterką jest Maddie redaktorka i opiekunka literacka książki paula Kennedego. Jak to bywa w tego typu historiach jest zakochana w nim bardzo. Bohaterka amerykańskiej komedii romantycznej: Pisarka i redaktorka zakochana w pisarzu.On jednak wybiera jej przyjaciółkę.Ach ten świat komedii…Pisarki i dziennikarki zawsze mają w komediach dużo kasy i tylko brakuje im miłości.Gdyby brak miłości i związku był jedynym problemem tego świata. Ale dobrze czasem powspominać.Irlandia to kraj literacki i piękny a ta komedia pokazuje piękno.Jakbym czasami chciała obudzić się w takiej komedii romantycznej. #irishwishnetflix Przyznam, że oglądałam tę komedię i poczułam też rozczarowanie a czekałam bardzo. Aczkolwiek bohaterka jest mi bardzo bliska. Wracając do naszego pisarza- oczywiście zakochuje się w jej przyjaciółce. Ślub ma odbyć się w magicznej Irlandii. W 2017 roku odwiedziłam Irlandię, byłam także w Galway i na Cliffs of Moher. Nie było tam wówczas tak pięknej pogody jak w filmie. W Irlandii często pada deszcz, jest literacko i nostalgicznie i zielono. Nasza bohaerka staje się przez chwilę narzeczoną Paula ale tuż obok kręci się fotograf James. Jest to postać samotnika i podróżnika czyli mój typ. Bez rodziców, lekkoduch żyjący według własnych zasad. Tacy mężczyźni…
Kolejna edycja Hotelu Paradaise czyli miłości na wyspie gdzie ludzie się poznają i muszą dokonywać wyborów. Tym razem nie ma powrotów a co do ludzi. Do programu wybierani są zazwyczaj ludzie , którzy są trenerami personalnymi ale nie tylko. Panowie w tej edycji głoszą, że trening i sex to najważniejsze co mogą chcieć. Tym razem wybrano Wietnam. Jest tam czysto, przyjemnie i klimatycznie. Prowadzącą jest niezmiennie Klaudia El Dursi. Jest wyjątkowy LEKTOR, ktory sprawia, że chcemy się śmiać. Panowie są napakowani. Mamy Bartka, ktory jeat mięśniakiem. Typowy samiec alfa, który nie lubi gdy kobieta daje mu kosza. Na początku programy mamy jednak nudy. Mężczyźni , żaden nie jest w moim typie wizualnym, z czasem okazuje się, że mimo wieku są to jednak dość sztuczni. W tej edycji nie wolno palić. Jest w ogóle jakoś „poważniej”. Obejrzałam na ten moment 7 odcinków. Dziewczyny są mało wysportowane. Bartek zaś to Pan Trener Personalny, umięśniony taki typowy chłop z siłki. Trudno mi go określić. Największą gwiazdą z dziewcząt jest Dominika. Thaitloniska, która ma największą zaletę, jest wysportowana. Jest też podobna do Łucji. W świecie Bartka kobieta musi być wysportowany. Mamy trzydziestoletniego Jędrka, który jest dość poważnym chłopcem, takie „ciepłe kluchy” , sympatyczny chłop…