Jelly Frucik króluje ostatynio w INternecie. Możecie posłuchać moich przemyśleń na jego temat. Jak już mówię uważam, że potrzebuje on psychologa. Jestem osobą #lgbtfriendly więc mój komentarz do jego osoby jest związany bardziej z jego wizerunkiem. Czy wydawanie książki o niczym jest rzeczywiście sensowne? W książce znajduje się multum zabaw i jego zdjęć. Ewidentnie książka jest chaotyczna. Pokazuje, że chłopak jest bardzo pogubiony. Swoich fanów nazywa NIUNIAMI. Ma być takim guilty pleasure boy ale jest boyem cringowym. Jak wiemy niektórzy celowo chcą być #cringowi. Chciałabym zobaczyć Jellego bez makijażu. Myślę, że dla wielu TikTok jest terapią. Świat social mediów czasami jednak dla mnie jest trudny. Jest ciężki. Powoduje liczne stany. Nie bójmy się iść do psychologa czy psiatry bo to lekarze jak każdy inny. Wciąż nadużywamy określeń: ONA JEST NIENORMALNA. ON JEST NIENORMALNY. Obrażamy drugiego człowieka a nie wiemy jakie jest jego życie. Warto pomyśleć o Jelly jak o chłopcu, który powinien mieć filmiki bez makijażu. Wielu ludzi czeka na takiego chłopczyka zwłaszcza, że słuchałam rozmowy z nim. Wyglądał całkiem dobrze. Tak zwyczajnie. ZAPRASZAM DO OBSERWACJI MOJEGO KANAŁUMOICH SOCIAL MEDIÓW DZIĘKI
Dziś urodziny mojego przyjaciela (Tego co znalazł żonę na moich urodzinach). Data urodzin magiczna, szczerze zazdroszczę bo to Dzień Wagarowicza a przede wszystkich dzień wszystkich poetów. Dzień ludzi nadwrażliwych, myślących, którzy nie godzą się na ten świat ale ich niezgoda raczej najmniej zmieni ten świat. Zapraszam was do lektury mojej pralinki. Wiersz powstał w dość prozaicznej sytuacji. Chciałam kupić 5 pralin Lindt. Bardzo je lubię. Ale cena po prostu przekroczyła moje możliwości. Czego życzę poetą jak i innym ludziom życzę aby było nas stać. Nie tylko poetom ale i każdemu z nas. W moich wierszach piszę zawsze o dwójce ludzi, którzy spotkali się za późno, za wcześnie albo wcale. Próbują się odnaleźć ale albo rozmawiają zbyt wiele o uczuciach albo za mało. Nie bójcie się wyznawać miłość, kochać , uprawiać seks. Róbcie to. Podróżujcie, fajnie gdyby was było stać. Gdybyście nie musieli dokonywać wyboru. Co trzeba zrobić? Piszcie więc wiersze. Ja jeszcze dziś skroiłam ten wiersz: 21 marca 2024 Czy poeci uprawiają miłość , grają w filmach porno? Skrycie marzą o tym co mają w wyobrażeniach co powiesz na to, że będę naga przed tobą zniknę w uczuciach i w świetle ciszy oddalonej od wiatru wejdź we mnie ale tak…
Dziś z wydaniem książki ogólnie nie ma problemu jeśli zapłacisz np.10 000 złotych plus zadbasz o marketing. Wydanie powieści jest inwestycją. Staniesz się objawieniem, Blanką Lipińską. Nobla nie dostaniesz ale Netflix sfilmuje twoje wypociny o sexie. Kiedy chodzę po EMPIKU odczuwam żal. W Polsce liczą się cztery nazwiska w literaturze: Bonda, Tokarczuk, Mróz i Masłowska. Reszta się nie liczy. Liczy się Blanka Lipińska. to tylko przykład bo kiedy wejdzie się do EMPIKU zobaczy się mnóstwo historii podobnych do 50 twarzy Greya czy 365 dni. Literatura zawsze kojarzyła się z czymś pięknym dziś…Człowiek piszący, który chce pisać musi użerać się z wydawnictwami. Napiszę książkę a wydawcy, redaktorzy stwierdzą: Nie wydamy. Zupełnie bez powodu. Wielokrotnie dałam się oszukać przez wydawców. Moje historie z wydawcami to użeranie się z wiatrakami. Polska pisarzy innych niż „znane nazwiska” nie szanuje. Wydawanie ambitnej literatury jest rzadkością. Tak jak w każdym świecie i w literaturze dobrze mieć wejścia. Nepotyzm w literaturze to norma. Bycie pisarzem jest dziś niczym oryginalnym skoro ja zapłacę to mnie wydadzą. Co za łaska! Rynek wydawniczy w Polsce to prawdziwa udręka. Dostajesz umowę zlecenie i zapłacą ci za ilość sprzedanym egzemplarzy bez promocji. No brzmi śmiesznie. Przecież nikt ciebie nie zna. Kto kupi…
Wpis z 2015 roku: https://twojepogotowie.blogspot.com/2015/08/jestesmy-zebrakami-o-cake-miosci-uwagi.html Jest to wpis z 31 sierpnia 2015 roku. Znalazłam g na moim starym blogu. Wiele refleksji z tego wpisu nadal jest aktualnych. Lata temu napisałam na ten temat wiersz z mojego tomiku „Zero”. Wiersz brzmi tak: *** żebracy będą prosić o całkę miłościpokochaj mnie po prostu łagodnie ułamki sekund okażą się wiecznościązanim się obejrzymy będzie tylko lament na naszychpogrzebach niestworzone historie będą tworzyć, niestworzone soboty i poniedziałki, niestworzone obrazy z miłości żebracy będą woleli umrzeć z głodu popatrz, stajemy się do nich podobni w obliczu rozkoszy rozbieraj mnie i po prostu mów: to nie tylko chodzi o przyjemność wertując kartki z kalendarza obrazujemynamiętne teorie,historie nie z tej ziemi, wejdź głębiejbo absolut lubi robić nam na złość.jesteśmy przetworzeni na cztery palce,na cztery wejścia i wyjścia ,wierzymy w książki i w to,że ostatni płacznie będzie płaczem na naszych pogrzebach prorocy wertują nasze zwłoki , rozkosz?zadumanie?Robi się coraz cieplej kiedy łagodzisz moje sutki ,może to już inny odbiór,informacje są jak przeistoczenie, zmieniamy tło– rozkosz zmienia się w spacer Nie zamierzam analizować wiersza. Wiersz mówi jasno o tym , że ludzie są biedni. Jednak nie przez to, że nie mają pieniędzy ale nie mają uczuć. Uczucia są zbędene i nie potrafimy ich połączyć z pociągiem seksualnym. Ludzie…
Tytuł pochodzi z powieści Eleny Ferrante. Netflix zrobił na tej podstawie serial. Zanim opowiem o czym jest skupię się na samym tytule. Dzieci chcą być dorosłymi bo kiedy będą dorosłę będą wolni i będą mogli robić to co chcą. Każde dziecko chce być dorosłe. Tymczasem wewnątrz nas zostają te „małe dzieci”, te krzyczące i płaczące niemowlaki. Życie dorosłych to nie sielanka. Trzeba walczyć o siebie, swoje życie. Trzeba umieć żyć. Jednych życie jest zbyt stabilne dlatego szukają z niego ucieczki a inni pragną stabilności. Świat nie jest idealny ani sprawiedliwy. Jest to prawda, którą należy zaakceptować. Pamiętam taką piosenkę, którą śpiewałam w podstawówce: „Świat dorosłych nam zabrania, tańczyć i grać i zabrania nam kochania nam kochania o 10 spać” Śpiewa to SKALAR ale w innej aranżacji może to być całkiem spoko piosenka. Kultowe Turbo śpiewa: „Dorosłe dzieci mają żal” Warto pamiętać, że nie można czuć żalu do dorosłych. Dlatego, że dorośli sami chcą zrozumieć po co są. Sami robili wszystko by nas wychować. W „Zakłamanym świecie dorosłych” widzimy Giovannę, która chce dorosnąć. Mierzy się z dwoma światami czyli światem ciotki, pełnym miłości i szczęścia i bogatych rodziców. Dziewczyna pewnych rzeczy nie widzi, buntuje się i ma problemy w szkole. Kontakt…
Serial „Biały Lotos” to fenomenalny serial z wyjątkowo zgrabną fabułą. Serial,, który może sprawić,że Twoje życie może się zmienić. Dwutygodniowy urlop dla każdego inaczej się zakończy. Ma tylko siedem odcinków, piękne zdjecia Włoch. Jest to opowieść o ludziach szukających szczęścia. Ludziach, którzy jako „Zjadacze Lotosu” wybrali się na urlop. Każdy z nas marzy o wypoczynku, ach te wakacje. Czas sielanki. W zależności od naszego stanu konta allinclusive. Mamy Włochy, słoneczną Italię. Mamy wypoczywające małżeństwa, jedno z dziećmi. Mamy szefową, ktora zabiera ze sobą asystenkę Portię. Wakacje jak to wakacje. Ludzie czują się szczęśliwi. Z powodu wcześniejszych recenzji chcę skupić się na ostatnim odcinku. Jak wiadomo dla każdego te wakacje okażą się dopełnieniem. Harper i Ethan oraz Daphne i Cameron odnajdą drogę do siebie. Daphne znajdzie ciało co jest pokazana końcu. Za to życie Porti otwiera się na nowo. Niczym w kartach Tarota i znowu wraca do mężczyzny, którego odrzuciła. Ludzie bardzo chcą być kochani. Pragną miłości ponad wszystko. Serial to pokazuje. Serial jest po prostu opowieścią o nas samych. Dla każdego ta podróż po słonecznej Italii jest czym innym. Dla każdego ta podróż kończy się jako nowe otwarcie. Każdy z nas musi przejść odpowiednią drogę i narodzić się jak tytułowy…
Gdybym miała dzieci… Jeszcze nie mam, wyobrażam sobie,co to znaczy urodzić dzieci. Nosić w sobie ludzkiego kosmitę, który nie narodziłby się bez ciebie. Powinieneś kochać dziecko, a dziś matki przestały spełniać rolę matek. Czas porozmawiać z rodziną. Kogoś, kto tworzy rodzinę, z dziećmi. Cotakiego sprawiło, że założyli rodzinę? Czy naprawdę rodzina towyzwanie? Dzwoni do mnie mój tajemniczy, agresywny singiel,z którym spotkałam się tego dnia przy barze. Nie może być.Chce spotkać się ze mną znów, ale ja odmawiam. Im bardziejodmawiam, tym bardziej wyczuwam chęć z jego strony. Faceci kochają to, co niedostępne. Ciekawe skąd miał mój numer?Rodzina z jaką idę na spotkanie to rodzina katolicka. Zawszezazdrościłam takim rodzinom miłości ale w tych rodzinach teżsą problemy, czasem jeszcze głębsze. Oni jednak potrafią sobiez tym radzić. I spotykam: Grzegorza i Jolę. Para niezwykle skromna. Ona ubrana w szarą sukienkę, włosy delikatne spięte w kucyka, bez makijażu. Ma delikatną cerę, jest niezwykle opanowana. On jest przystojny i szarmancki. Tworzą rodzinę adopcyjnąi mają jedno swoje dziecko. Ja Ewa widzę katolicki obraz rodziny. Podziwiam ich i szukam w nich odpowiedzi.Ja Ewa: Czym dla was jest milość?Jola: Darem, jesteśmy dla siebie daremJa Ewa: Gdzie się poznaliście?Grzegorz: W Oazie. Ja byłem przeznaczony na księdza, ale miłość… Bóg pokazał…
Widzę jego twarz, jak ze mną rozmawia. A w tym śnie czuję jego niesamowite uczucie, którego nie potrafię racjonalnie opisać. Miłość nie jest ratio, ale kiedy przychodzi rzeczywistość, potrzebuje ratio i odpowiedzialności. Dziśwolimy po prostu zmienić obiekt naszej miłości, kiedy coś namw nim nie pasuje. Smutna rzeczywistość. W tym śnie byłam jakw akcie hipnozy, czułam błogostan, było mi dobrze w świeciemojego wyśnionego ukochanego. Dalej postanowiłam zastanowić się, jak filmy widzą miłość. Miłość w filmach jest tak piękniepokazana, że człowiek czuje zazdrość. Z drugiej strony wie, żeto tylko film lub książka. A jednak potem człowiek szuka tegouczucia. Szuka tego uczucia w innych ludziach. Szukam kolejnej pary, ja Ewa. Kolejnej, która pomoże mi znaleźć odpowiedź.Moje obserwacje są zbyt małe po tylu parach. Kolejna para tomoja przyjaciółka Kasia. Wychodzi właśnie za mąż za Patryka.Pytam ją, jak się czuje przed ślubem, jakie to uczucie. Czy jestpewna? Co takiego Patryk w sobie ma?Kasia: Kiedy spotkasz tego jedynego, po prostu czujesz. Nie potrafię tego wyjaśnić. Gdyby więcej ludzi wiedziało, co to miłość i ją rozumiało, może byłoby więcej par, a może by ich było mniej. Miłośćjest sama w sobie niewidzialna jak poezja, widzialna jest rzeczywistość, w której się znajdują. I to, co kiedyś robiło się samemu,teraz…