Finał Hotelu Paradise czyli ghosting i obraz współczesnych relacji

„Hotel Paradise” dla wielu to głupi program. W jakiś sposób nie należy do ambitnych jednak każdy z nas chce się zakochać. Odnaleźć miłość i w idei programu miłość jest. W pakiecie sława, pieniądze i twoje 5 minut kiedy widzisz swoje zachowanie. Widzisz jak zachowywał się wobec ciebie ktoś komu ufałaś. Fascynujące jest co dzieje się po programie. Każdy NEWS. PRZYPADEK MAI Maja to drobna, sympatyczna dziewczyna. Studentka prawa. Jeszcze jest w tym wieku kiedy naiwność rządzi. Ja też byłam zawsze naiwna wobec facetów. Dlatego pod tym względem rozumiemy Maję. W programie mamy solidny wybór mlodych mężczyzn. Lepsze smaczki zdarzyło się jednak po programie. Wojtek zastosował wobec Mai uwielbiającej masło orzechowe ghosting. PRZYPADEK WOJTKA Wojciech brat finalisty Top Model Huberta Gromadzkiego. Dla mnie od razu był śliskim typem podobnym do Niecika. Maja zaś romantycznie wpatrzona w niego jak obraz (Tak, znam ten stan) kiedy wierzysz, że ktoś czuje to co Ty. Ponownie mamy konkurs zysków i strat. Kiedy Wojciech wyczuł, że Maja jest lubiana to wybrał właśnie ją. Korzyści. W Hotelu ludzie rozważają zyski i straty. Nie wszyscy ale zazwyczaj odpadają ci co w głębi szukają miłości. Maja zaślepiona Wojtkiem zgubiła się po drodze. Znacie to uczucie? Która z nas nie…

Kobieta śrubką jest czyli kilka słów o nowej piosence Sanah

Sanah lubi zaskakiwać. To taka artystka idealna, w ogóle wydaje się być idealna. Pochodzi z tzw „dobrego domu”. Ma męża. Ma rodzeństwo. Zuzanna rozwaliła Polskę swoją wrażliwością. Każdy by chciał aby Sanah zaśpiewała jego wiersze. Tym razem wraz z Patrick the Pan stworzyła kolejne muzyczne arcydzieło. W teledysku po prostu lepi pierogi ze swoją babcią. Takie to proste. Przecież uwielbiamy lepić pierogi a jeszcze z babcią. Mały stres Bo chce byś lubił długość moich rzęs Podlewałam je przez cały dzień Oddychają tylko kiedy śpię Cóż poradzi serce me Bijące kobiece serce me Gdy perełek sznur otula mnie Moja dolna warga ani drgnie Symboliczny mój flirt i czar Jakby nikły mam w oczach żar Przez ogrom dram, bliżej mam Do fem fatal Romantyczne, gdy wpadam w szał Sałatki śliczne, a w myślach drwal Dziś dla dam, świat jaki znam Już nie ten sam, nie ten sam Kobieta śrubką jest Która światem dziś obraca Niestraszny wiatr czy deszcz Co zaboli to wzbogaca Chyba odbiegam od doskonałości Jak ognia boję się samotności Zimno ciut Było ciepło, a tu znowu lód A Twe objęcia są jak słodki miód Chcę do Ciebie mieć beretem rzut Ciekawe co na to los Jakby Cię wziął to byłby…

„Pieprzyć życie ” i „Pieprzyć Mickiewicza” czyli polska wersja „Młodych Gniewnych”i jej przesłanie.

Ja, dostałam się do Liceum bo cytowałam Platona. Tak moi kochani, by być szczęślowym nie trzeba ukończyć szkoły. Kochani czym w ogóle jest szkoła? Miejscem gdzie w teorii uczymy się być dorosłymi. Czym dla mnie była? Szkoła dla mnie zawsze byla miejscem stresu. Często wspominam, że traktowano mnie jak kogoś „gorszego sortu”. Rozumiem czemu wielu ludzi dzięki szkole ma depresję. Tak naprawdę w Liceum założyłam gazetkę szkolną o nazwie „Cegła”. Pomysł był naprawdę super ale w tym Liceum i tak mnie nie akceptowano. Mimo moich działalności poza szkołą i pisaniu niestety. Tak, wmawiano mi, że wśród cudownych , genialnych uczniów jestem do niczego. Podobnie jest z naszymi bohaterami. Mamy tu nauczyciela o specyficznym imieniu i nazwisku Jan Sienkiewicz, nie Henryk. Jest to pisarz, którego książka się nie sprzedaje. Taki sobie empatyczny, mający problemy. Ach Ci pisarze i poeci. I tylko on postanawia uczyć klasę 2b, klasę już takich „skończonych” uczniów. Liceum im. Stanisława Barei to brzmi dumnie. Nasz „”Dante” jest ojcem alkoholika, który lubił czytać ksiązki. Jednak klasa 2b to klasa dzieci z zaburzeniami i z uzależnieniami. „dante” jako rasowy bad boy sprawia, że kocha się w nim Anita ale jest też Nel. Czyjemy trochę klimaciki „Belfra”. Musi być wątek…

Jak to jest być żoną Salt lake City? cz.1

Lubimy obserwować czyjeś życie . Ludzie non stop podkreślają „Żyj swoim życiem ale nie innych” ale tak się nie da. Życie innych jest ucieczką. Wkradamy się do ich świata i wyobrażamy sobie gdzie i kiedy no i czemu nie jesteśmy nimi. Czy nie zasłużyliśmy? Czy oni żyją w jakimś innym świecie, innej symulacji? Skąd się biorą pewni ludzie i dlaczego nasze życie wydaje się takie przeciętne. Jest cała seria żon, są żony Hollywood, Miami, Bwverly Hills a nawet Wawy. Póki co mnie zaimterssowało Salt Lake może dlatego, że to góry i tu żyją Mormoni. Warto wspomnieć na początku o mormonach. We Wrocławiu zwie się to „Gmina Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich” i znajduje się przy Placu Wolności 7. Na pewno temat ten poruszę szerzej. Joseph smith uznawany jest za ich proroka. Jedna z bohaterek jest nawet potomkinią owego człowieka. Jak wiecie każda przynaleźność daje poczucie bezpieczeństwa. Czujemy, że chroni nas społeczność więc nic nam nie grozi. Paradoksalnie zdrowy związek opiera się na takim podobnym wsparciu. Partner/Partnerka powinna dawać nam poczucie bezpieczeństwa. Nazwa „mormonizm” pochodzi od Mormona, proroka-kronikarza, który według wyznawców streścił obszerne zapisy ludów zamieszkujących w dawnych czasach kontynenty amerykańskie Pierwsze wydanie Księgi Mormona opublikowano 26 marca 1830…

Co się tam dzieje w raju czyli przetrwanie i”Situation Ship”- Hotel Paradaise 8 pokazuje nam relacje w XXI wieku?cz.2

Co się tam dzieje w raju, w pęknym Wietnamie? Ano dzieje się. Mężczyźni jak już wspominałam nie są totalnie w moim typie. Tacy niemęscy, młodzi. Za Herosa uchodzi Bartek, który lubi rządzić i głosi hasła typu „Po mojemu albo wcale”. Sparował się on z Luizą , która tolerowała jego zachowania przez długi czas. Ostatnio nieco się namieszało. Weszły nowe uczestniczki Ada i Ola i to one miały decydować. Każdej z wyglądu podoba się Bartek, wysportowany. Taki bohater.Bartek umie zwrócić swoją uwagę. Naopięcie w HP było ogromne bowiem każdy musiał roxzważać kto do kogo podejdzie. Na szczęście w tej edycji kobiety pokazały klasę. Dwie dziewczyny udowodniły, że nie potrzebują łaski podchodzenia do Bartka, by przetrwać. Mowa o Luizie i Jessi. Dziewczyny odeszły z klasą, z honorem. Bez płaczu. Przybyły po miłość i wiedziały, że tam jej nie znajdą. Wzięły z prgramu co chciały i dały szansę innym. Jest to obraz kobiecej dojrzałości. Bartek to taki typowy narcyz, konkretny. Wie czego chce. Zdecydowany, trochę zaborczy. Kobiety ciągnął za takimi bad boyami i ja też ciągnę choć Bartek to nie mój typ. Jednak najważniejsze jest jakie historie dzieją się wśród uczestników. W Michale obudziły się uczucia wobec Jessi. Michałek to taki sympatyczny kolega…