To nie jest kraj dla dobrych mężczyzn/ojców cz.1

Kiedy bylam singielką czułam się pokrzywdzona przez system. Nie jestem ani samotną matką , ukończyłam studia i nie potrafię znaleźć pracy. Czyli nie pasuję do systemu podobnie jak ojcowie.

Ojciec to najmniej istotna osoba, której odebrane są wszelkie prawa w świecie gdzie rzekomo każdy ma prawo do dobrego życia. Serio? Bycie ojcem w Polsce to jak bycie przyszłą ofiarą systemu. Systemu, ktory gardzo gatunkiem męskim. Mężczyzna ma być dawcą spermy i może to być pierwszy z brzegu i byleby go już dzieci nie obchodziły.

Kobiety stworzyły sobie obraz takiego mężczyzny. Przyjmują rolę męską z dumą. Nie rozumiem ych patologicznych memów , które chwalą się swoją dominacją nad facetem. Równie dobrze taka kobieta może mieć robota bo przecież normalny facet to dno.

W dzisiejszych czasach kobiety to księżniczki, którym nie imponuje nawet książę na białym koniu. Podniecają się wyglądem aktorów i piosenkarzy wracając do swoich rzkomych przeciętniaczków. Szukają innych przeciętniaków by łechtać swoje EGO. Tylko , że to one mają prolem ze sobą. Stwarzają negatynbe obrazy mężczyzn w internecie. Kiedyś myślałam, że żyję w prorodzinnym kraju. Dziś uważam, że nie. Nasz kraj jest przeciw ojcom i ich ojcowskiej miłości.

Mam poczucie, że musiałabym wejść do Polityki by to zmienić. Tylko partia, która porusza ten temat jest z kolei przeciwna idei mojej. Powinna istnieć partia centrum, która patrzyłaby po prostu po ludzku na sprawy. Kocham zwierzęta. Wiem,że cierpią ale cierpienie ludzi jest przez to mniej zauważalne. Ten wpis jest zarazem początkiem mojej książki, która powstaje na ten temat. Temat trudny i ciężki. Polityczna wojna płci niesie szkody dla dobrych mężczyzn. Narcystyczne kobiety rządzą światem.

Przypominam sobie jak kiedyś chyba podczas TAIZE w Belgii głosiłam hasła feministyczne i stonował mnie wtedy jeden chłopak sugerując, że się mylę. Dziś wiem co miał na myśli. Bardzo go rozumiem.

Reklamy

Dodaj komentarz