Formaty randkowe to istny szał we współczesnym świecie. W Polsce też mamy ich sporo. Są rodzajem eksperymentu socjologicznego oraz odpowiedzią na poszukiwanie miłości przez Internet. Na portalach randkowych itp. Ostatnio programy randkowe otworzyły się na ludzi po przejściach. W B&B mamy podróż i przygodę. Pomysł jest rzeczywiście interesujący i dowodzi, że każdy niezależnie od wieku chce się zakochać. Wielu ludzi marzy o spokojnym życiu, wynajmowaniu pensjonatu. Przyjedź i zamieszkaj ze mną na końcu świata. Oferta matrymonialna hard level zwłaszcza, że nasi bohaterowie mogą w każdej chwili odejść. Patrząc na format to zawiera on formę tego co single pragną najbardziej czyli podróż i życie w egzotycznym miejscu. Jednocześnie każdy musi zdefiniować czego oczekuje, kogo oczekuje. Przyznam, że większość z nas zaczyna w oczekiwaniach wymieniać np. by lubił podróże itd. a zapomina wymienić by mnie szanował. By był troskliwy i empatyczny. Serio, zapominamy o najważniejszych cechach. Dopiero po nich możemy przemyśleć bycie z kimś. Innym aspektem jest POZNANIE SIĘ. To proces bardzo długi. Nasi bohaterowie mieszkają w Gruzji, na Zanzibarze, Kalabri, Sycylii. Każdy z bohaterów jest typowym freakiem. „B&B Love” – to pierwszy taki program randkowy 💞Poznajmy pierwszą uczestniczkę | Dzień Dobry Wakacje (youtube.com) B&B także jak HOTEL PARADAISE uderza w Instagramowy…
Bardzo czekałam na jeden z moich ulubionych seriali na HBO „Biały Lotos”. Sezon pierwszy był bardziej poetycki niż ten drugi. Sezon drugi dzieje się na włoskiej Sycylii, ubóstwianej przez bogatych Amerykanów. Magiczna Sycylia przyciąga. Jest słońce i dramat. https://annlove.pl/relacje-wedlug-serialu-hbo-pt-bialy-lotos/ Każdy wie,że bycie bogatym to przywilej dający szczęście i możliwości. Szefowa Hotelu „Biały Lotos” Valentina to zimna kobieta, profesjonalistka , która dba bardzo o koty i wcale nie zajada się menu z hotelu. Kiedy jednak ją poznajemy jest nieprzyjemna. Z czasem okazuje się, że fantazjuje o swojej pracownicy. Serial i cała fabuła w mistrzowski sposób pokazuje nawiązanie i zmienność relacji. Pierwsza para małżeńska to całkiem ładna brunetka Harper wraz z mężem Ethanem. W „Białym Lotosie” spotykają Daphne i Camerona. Pary się bardzo od siebie różnią jednak ciągnął do siebie. Pierwsza para jest niezwykle ostrożna w relacjach, mają kryzys życia seksualnego. Druga para jest wyzwolona, nie ma zmartwień typu polityka gdyż otaczają się pieniędzmi i luksusem co nieco ugrzeczniona Harper uznaje za nietakt. Stanowią taką parę, która wieczorem czyta książkę a mąż bawi się telefonem. Ich problemy miłosne są stopniowe. Widać pewność siebie Camerona kiedy idzie przebierać się w kąpielówki na oczach Harper. Wyraźnie widać, że ma na niego ochotę. Ciekawostką jest,…
Zbliżają się Walentynki. Netflix wprowadza nas w klimat „Emily w Paryżu”. Śliczna Amerykanka z Teksasu o imieniu Amy (Zoe Saldana) wyrusza w podróż na studia do Florencji. Nie muszę mówić,że natychmiast wyczuwam lekką zazdrość (motywującą zazdrość). Natychmiast wokół niej krąży dwóch Wlochów , kucharz Lino (Eugenio Mastandrea) i jeszcze drugi ale szczerze zapomniałam jak mu tam. To jednak nie jest recenzja ale raczej przykład. Drugi adorator nazwijmy go X (jest właścicielem Galerii po rodzicach, bardzo bogaty) no i po co mu Amy? No i Lino, kucharz, który szaleje na punkcie american girl. Film w smutny sposób przedstawia, że jak jesteś Amerykanką we Włoszech czyli jesteś dobrą partią. Doskonałym produktem, towarem. Lino budzi w niej uczucia poznawcze dając jej do zjedzenia orgazm (W jedzeniu). Jest romantyczny a jak wiadomo romantyzm w dzisiejszych czasach też budzi podejrzenie. Smutne jest ,że seriale przedstawiają ludzi na pewnym etapie. Chociaż Lino sam osiągnął sukces to Amy osiąga sukces bo jest Amerykanką. Ten przekaz w tym serialu bardzo mnie drażni. Serial trochę ciągnie się jak flaki z olejem. Jedynym problemem bohaterki są relacje z tatusiem, który dzieli ludzi na tych co po studiach i na tych co bez. Dziewuszka z dobrego domu. Oglądam ten serial trochę…