Igrzyska Śmierci „Ballada Ptaków i węży” czyli lektura szkolna amerykańskich dzieci kręcona w „Hali Stulecia”. W końcu obejrzałam.

„Igrzyska Śmierci” bardzo się mi podobały. Tym razem mamy prequel a głównym bohaterem jest Coriolanus Snow czyli szef „Igrzysk” z Jenniffer Lawrence. Bardzo fajnie, że jest to lektura szkolna bowiem jest to seria, która przypomina nasze walki i nawiązuje do historii i wojen. Nawiązuje także do sztuki przetrwania. Film ten ma bardzo polski klimat gdyż kręcono go w Wałbrzychu oraz we wrocławskiej Hali Stulecia. Wielki Świecie witaj! Hala Stulecia rulez! Praktycznie cały film pokazuje Polskę. Tematyka filmu jest nam znana. Ma kojarzyć się z II wojną światową, Auschwitz. Ma pokazać kolejnemu pokoleniu świat. Ta historia uwspółcześnia nieco bolesną tematykę. Mamy oto szkołę, elitarną szkołę gdzie jednym z uczniów jest właśnie Coriolanus Kiedy go poznajemy dziekan zmienia zasady i hierarchię w szkole.Jest typem karierowicza. Ambitny ponad wszystko. Film i książka nie odkrywają nic,.Czytałam i oglądałam Igrzyska Śmierci. Można powiedzieć, że jest to pozornie nierealny świat jednocześnie każdy kto zna historię wie, że to już było. Mamy tu uczniów, którzy zostają mentorami. Każdy dostaje przydział. Cornelius zostaje mentorem uwielbiającej śpiewać Lucy Gray. Ten kto zwycięży otrzyma sławę i pieniądze. Tymczasem jak już wiecie walka dotyczy zarówno mentorów jak i tych, którzy walczą o przetrwanie. Wygrać może tylko jeden. Cornelius postanawia zmienić zasady…

Spowiedź alkoholika w „Informacji Zwrotnej” czyli kolejna odsłona Jakuba Żulczyka w serialowej wersji Netflix.

Nie czytałam ksiąki Żulczyka i nie zamierzam. Wiele razy słyszę tę porównania „Książka jest zawsze lepsza od serialu”. Nie zgodzę się z tym. Jest to hasło przereklamowane a poza tym serial/film to interpretacja reżysera i należy oddzielić te dwie formy sztuki i obie mogą być wybitnie dobre. Czasem serial ratuje książkę a książka ratuje serial , choć nieco rzadziej. Film/serial to reklama dla autora i książki. Jako , że nie przeczytałam tej książki bo Jakub Żulczyk to dla mnie pisarz z odległej planety. Poprzedni serial „Ślepnąc od świateł” był dla mnie zbyt arogancki i zarozumiały. Nie, nie odczuwałam zachwytu nad serialem. Co do „Informacji Zwrotnej” to temat alkoholizmu, który jest bardzo lubiany i powielany na wszelkie strony. Sytuacja przedstawiona w serialu nie jest mi obca. Bycie pijącym rockmanem to żaden wyczyn. Postać Marcina Kani nie jest więc jakąś oryginalną postacią. Po prostu pijus, rockman z dwójką dzieci: synem i córką oczywiście a jakżeby inaczej po rozwodzie. Temat oklepany tak bardzo i nic oryginalnego zwłaszcza w Polsce. Znam wielu takich ludzi z problemem alkoholowym. Każdy z nas ma w rodzinie kogoś z jakimś problemem, zaburzeniem a większość ma liczne zaburzenie. Żulczyk nie odkrywa więc nowych lądów. Jako ten rockman jest ojcem…

Czy ten świat można zniszczyć? Czego uczy nas film o niszczycielu światów. Christopher Nolan przedstawia film „Oppenhaimer” , co chce nam przekazać? #oppenhaimer
disney , Doświadczenia , Dziadkowie , Dzieci , KINO , oppenhaimer , Wiedza / 5 sierpnia 2023

Nie mogłam się doczekać kiedy pójdę na ten film. Pójdę jako obserwator, jako szary człowiek, któremu się coś tam wydaje. W obliczu tego filmu to jestem mitomanką niczym Natalia J. Jednak chcę się skupić na Robercie Oppenhaimerze. Geniuszu, który stworzył broń atomową. Urodzony w Nowym Jorku w 1904 roku Julius Robert Oppenheimer wcale nie zamierzał zostać fizykiem. Bardziej pociągała go chemia, która była jego podstawowym przedmiotem podczas studiów na Uniwersytecie Harvarda. Poza tym robił kursy z matematyki, fizyki, studiował literaturę francuską i angielską, uczęszczał na kursy filozofii zachodniej, chińskiej, a także hinduskiej.(Nationl Geographic) Czy nie macie wrażenia, że wszystko już powstało. Wszystko zostało powiedziane. „Jestem śmiercią, niszczycielem światów” -Mówi o sobie. Siedząc w kinie pytałam siebie samą kim jestem. Dlaczego mnie tam nie było. To były inne czasy, kobiety były sprowadzane do kur domowych ale nie wszystkie nimi były. Czy warto jest być wielkim człowiekiem? Kim są poeci i pisarze. Jak wiadomo film powstał na podstawie książki biograficznej i źródeł. Co to w ogóle znaczy zmienić ten świat?Żyjemy w czasie wojnny, wojny zawsze były i będą. To nic nowego. Film jest jednak na czasie bo porusza między wierszami temat tego co się dzieje teraz. KOBIETY PRZEDSTAWIONE W FILMIE Ja jako…

Relacje według serialu HBO „Miłość i śmierć” (True Story)- Wiara i konsewencje pewnego romansu, cz.1

Nasza ukochana Amerykana początku lat 80-tych plus religia. To musi być połączenie magiczne. Zwłaszcza, że jest to historia na faktach. Mamy małe miasteczko w okolicach Dallas. Kościół metodystów , który pozwala na większą wolność niż nasz katolicki. Mamy więc pastorkę i chór, typowo amerykańską sielankę małego miasteczka. Mamy dwie a właście trzy różne kobiety. Pewną siebie, wysportowaną matkę dwójki dzieci Candy Montgomery (Elizabeth Olsen), która mieszka w pięknym domu. Jej mąż Pat jest matematykiem, szary i skromny taki „dobry chłop”, wręcz poczciwina. Trudno mu zarzucić cokolwiek poza tym, że jest także przeciętniakiem w łóżku. Wszyscy żyją w swoim małym świecie, typowo amerykańskiej bajce a raczej bańce. Pewnego razu podczas turnieju gry w siatkę nasza głowna bohaterka upada na Allaina lub on na nią. Wtedy ona czuje podniecenie. Przez ten moment i nakręca się na romans. O swoich pragnieniach opowiada przyjaciółce. Romans się urzeczywistnia. Jest utrzymywany w wielkiej tajemnicy i w sumie do końca nie znamy powodu romansu. Nasza bohaterka po prostu znudziła się. Szuka ucieczki od nudy, jest frustrowana ale nie ukazuje tego. Widzimy piękną, zdeterminowaną kobietę,która dzielnie spełnia swoją rolę. Stany Zjednoczone w latach osiemdziesiątych wyglądały zdecydowanie inaczej. Jak to zazwyczaj z romnsami kończą się źle. Ten romans również…

Zakłamane życie dorosłych- nie tylko chodzi o książkę czy serial ale o tytuł i refleksję (To nie jest recenzja)

Tytuł pochodzi z powieści Eleny Ferrante. Netflix zrobił na tej podstawie serial. Zanim opowiem o czym jest skupię się na samym tytule. Dzieci chcą być dorosłymi bo kiedy będą dorosłę będą wolni i będą mogli robić to co chcą. Każde dziecko chce być dorosłe. Tymczasem wewnątrz nas zostają te „małe dzieci”, te krzyczące i płaczące niemowlaki. Życie dorosłych to nie sielanka. Trzeba walczyć o siebie, swoje życie. Trzeba umieć żyć. Jednych życie jest zbyt stabilne dlatego szukają z niego ucieczki a inni pragną stabilności. Świat nie jest idealny ani sprawiedliwy. Jest to prawda, którą należy zaakceptować. Pamiętam taką piosenkę, którą śpiewałam w podstawówce: „Świat dorosłych nam zabrania, tańczyć i grać i zabrania nam kochania nam kochania o 10 spać” Śpiewa to SKALAR ale w innej aranżacji może to być całkiem spoko piosenka. Kultowe Turbo śpiewa: „Dorosłe dzieci mają żal” Warto pamiętać, że nie można czuć żalu do dorosłych. Dlatego, że dorośli sami chcą zrozumieć po co są. Sami robili wszystko by nas wychować. W „Zakłamanym świecie dorosłych” widzimy Giovannę, która chce dorosnąć. Mierzy się z dwoma światami czyli światem ciotki, pełnym miłości i szczęścia i bogatych rodziców. Dziewczyna pewnych rzeczy nie widzi, buntuje się i ma problemy w szkole. Kontakt…