#szczytyalienacjirodzicielskiej czyli walka o prawa do bycia ojcem

Kiedy robię ten wpis zastanawiam się od kilku dni jak będzie wyglądał. No bo co mam napisać? Ojcowie wspinali się na szczyty by ich zauważono. Nie protestowali o aborcję. Nie szli z kobietami. Chcieli mieć prawo do bycia ojcem.

To naprawdę brzmi niewiarygodnie. Uczestniczę w tej „walce” bo to przypomina wojnę. Szkoda, że wojnę z wiatrakami w kraju gdzie liczy się prawo matki bo inne prawo nie istnieje? Nikt ojcow nie słucha a nawet jak słucha to ciągle za mało bo ojciec w tym kraju na pewno jest zły i olewa dzieci. To jedno z mitycznych przekonań wielu kobiet, ktlore są samotnymi matkami. Stereotypowe przekonanie brzmi, że porzuciły faceta bo był przemocowy albo On porzucił je. Sytuacje są różne ale polskie sądy wyjatkowo nie traktują ojców tak jak na to oni zasługują.

Ciągle trwa wojna: Patriarchat i matriarchat. Toczy się wojna o wielkie pieniądze. Dzieci zaś mimo rozstania rodziców porzebują wsparcia.

Kim jest dziecko? Ofiarą systemu, który uznaje ojca, ktory musi placić alimenty. Ojca, który nie jest dla dziecka wzorem bo liczy się matka. Tylko matka ma prawo decydować. Ojcowie walczą. Wierzę, że nadejdzie dzień kiedy w sądach ojcowie będą wygrani. Kiedy ktoś po ludzu spojrzy na dziecko. Dziecko ofiarę systemu.

Jedno jest pewne. Państwo za bardzo interesuje się dziećmi. Państwo sprowadza relacje do przemocy i demonizuje ojców (O tym wkrótce w kolejnych wpisach)

Tak być nie powinno. Prawo nie jest po stronie rodziny. Ojciec może tylko „widzieć dzieci”. To smutne w jakim kraju ja żyję? Nie dziwię się , że rodzi się coraz mniej dzieci i małżeństw. Bo po co?

Trzymam z każdym z ojców. Wspieram rodzinę, która nie ma wartości. Wydaje mi się, że wartości istnieć przestały a na pewno nie ma ich w sądach.

Stop alienacji rodzicielskiej!

Reklamy