Nie czytałam ksiąki Żulczyka i nie zamierzam. Wiele razy słyszę tę porównania „Książka jest zawsze lepsza od serialu”. Nie zgodzę się z tym. Jest to hasło przereklamowane a poza tym serial/film to interpretacja reżysera i należy oddzielić te dwie formy sztuki i obie mogą być wybitnie dobre. Czasem serial ratuje książkę a książka ratuje serial , choć nieco rzadziej. Film/serial to reklama dla autora i książki. Jako , że nie przeczytałam tej książki bo Jakub Żulczyk to dla mnie pisarz z odległej planety. Poprzedni serial „Ślepnąc od świateł” był dla mnie zbyt arogancki i zarozumiały. Nie, nie odczuwałam zachwytu nad serialem. Co do „Informacji Zwrotnej” to temat alkoholizmu, który jest bardzo lubiany i powielany na wszelkie strony. Sytuacja przedstawiona w serialu nie jest mi obca. Bycie pijącym rockmanem to żaden wyczyn. Postać Marcina Kani nie jest więc jakąś oryginalną postacią. Po prostu pijus, rockman z dwójką dzieci: synem i córką oczywiście a jakżeby inaczej po rozwodzie. Temat oklepany tak bardzo i nic oryginalnego zwłaszcza w Polsce. Znam wielu takich ludzi z problemem alkoholowym. Każdy z nas ma w rodzinie kogoś z jakimś problemem, zaburzeniem a większość ma liczne zaburzenie. Żulczyk nie odkrywa więc nowych lądów. Jako ten rockman jest ojcem…
Kim jest człowiek? Pytanie zadawane od stuleci, wieków. Ludzie mają różne rasy, kolory skóry i tradycje. W Polsce od lat toczy się wojna polsko-romska.Bohaterką jest wchodząca w dorosłość Gita, kochająca rap. Można powiedzieć, że śpiewa prosto z serca. Tworzy. Jest też dziewczyną niezwykle piękną, podobną z urody do Fridy Kahlo. Pamiętam ,że świat romów postrzegany jest jako tych typowo biednych albo tych bogatych za bardzo. Wystarczy iść na cmentarz i zobaczyć cygańskie groby. Wielkie, złote aby po śmierci niczego osobie zmałej nie zabrakło.W mieście Kędzierzyn-Koźle gdzie się wychowałam jest sporo romów i nigdy nie doznałam z ich strony czegoś złego. Miałam w szkole koleżanki romki i były zawsze serdeczne. Romowie żyją w swoich światach i nie potrzebują nas. Jednak w każdej kulturze i tradycji istnieją rysy. Czym jest wobec tego tytułowa INFAMIA? Według prawa romskiego to utrata czci i hańba. Bardzo łatwi jest shańbić się w tej kulturze. Nasza bohaterka mieszka w Walii gdzie ma przyjaciół i swój świat. Czuje się kochana i tolerowana. Nagle musi wracać do Polski. Do swojej rodziny. Jej matka twierdzi, że rodzina jest najważniejsza. Trzeba wracać. Przybywają do Babiej Góry , tej na Dolnym Śląsku. Wiadomo jak Polacy nie znoszą romów. Kultura ta zawsze kojarzy…