Walentynki- Święto demonizowane podobnie jak miłość. Wiem, że jako singielka byłam nieszczęśliwa mając wrażenie, że wszyscy wokół są razem. Nie demonizuje miłości. Nie jestem jeszcze żoną ale wiem, że kiedyś będę. Co zmieniło w moim życiu poznanie mojego Tomka? Zeszłam na Ziemię. Zobaczyłam co dzieje się z rodziną. Można to nazwać patologizacją rodziny. Jak bardzo rola ojca jest nieistotna. Nie dziwię się już mężczyznom, ktorzy boją się relacji. Kobiety traktują miłość jako coś czego nie ma. Epoka romantyzmu umarła a jak jesteś ro,antyczny to coś z Tobą nie tak. (Jednak lubimy czytac i oglądać o miłości). Ja stałam się pewną siebie kobietą, która wie czego chce. Mam swoje ulubione kosmetyki. Z Ukochanym mamy podobne pasje ale i mamy swoją autonomię. Odkryłam w sobie rzeczy,ktorych wcze śniej nie dostrzegałam Można się kochać i być kochanym. Demonizacja zakochanych trwa. Epoka gynocentryczna trwa. Kiedy moi znajomi piszą niezależnie od statusu „Nie obchodzimy Walentynek”. Co Wam to święto zrobiło poza tym, że jest komercyjnie choć jego historia jest ciekawa? Miłość to gotowanie. Czuć kiedy osoba jest w szczęśliwej relacji. Przesyła inną energię. Jest nastawiona do świata. Ja kocham gotować. Z czasem będzie o tym kanał na YOUTUBIE. Będę także opowiadać o kuchni i relacjach….
TVN przedstawił nam ostatnio ciekawy paradokument. Jest to co prawda coś w stylu „Ukrytej Prawdy” ale aktorzy odgrywający rolę są wyjątkowo ładni i granie roli nie idzie im najgorzej. Wroćmy jednak do tematyki paradokumentu. Każdy rozwód ma tytył : „Rozwód ze Stalkerka”, „Rozwód z zaskakującym zakończeniem” itp. Trzeba przyznać,że nawet czołówka jest na poziomie. Poruszane są różnorodne tematy. Nie ma jakiegoś negatywnego nastawienia na płeć i nie każdy rozwód kończy się rozwodem. Naprawdę sprawy i problemy w tym dokumencie dotyczą każdego przypadku. Nie każde odcinki mi sie podobają , niektóre mnie bardzo nudzą. https://www.youtube.com/watch?v=SBtBvm74cjA Nie brakuje też tematu walki o dzieci. I tu jest różnie. Ludzie rozwodzą się z tak różnych powodów. Wszędzie slyszymy, że miłość trzeba pielęgnować. Podobały mi się odcinki, w których ludzie nie rozwodzili się. Przechodzili kryzysy. Serial nie jest jakiś specjalny na pewno ma zadanie terapeutyczne. Moje ulubione odcinki to między innymi rozwód ze stalkerką. Pielęgniarka, ktora nieco wariowała na punkcie swojego męża.Historia skończyła się dobrze. Młode małżeństwo, mężczyzna zdradził więc żona chciała się na mężu odegrać. Niektóre historie są bardzo optymistyczne nie tylko dotyczące młodych ludzi. Dziś traktujemy siebie jak towar w supermarkecie, który można przeżuć i wyrzucić. Niestety. Dotyczy to każdej dziedziny naszego życia….
https://patronite.pl/annlove „Patronite„ kojarzy się niektórym z żebraniem jednak jest to dziś ważna forma wsparcia kultury. Na ANNLOVE poruszam tematy ciężkie i trudne. Czyli relacje międzyludzkie. O relacjach dużo się mówi. Zauważąm jednak coraz większą świadomość relacji. Chce podziękować moim trzem patrnom. Barzo dziękuję za każde wsparcie, które może wspomóc działanie tej strony. Co mogą moi patroni? Otrzymują w prezencie mój tomik i poradnik Poprosić mnie o poradę Zaproponować temat jaki chcesz poruszyć na annlove Aktualnie strona ANNLOVE przechodzi remont. Pracujemy nad rozwojem, nowm wizerunkiem i logiem. Zapowiadam kolejne wpisy: Rozstanie- Cykl o rozstaniach Cykl o kobietach-singielkach Czy nezależ-ne kobiety są naprawdę niezależne? Czekam na wasze propozycje artykułów: anna@czyrska.pl
„Emily in Paris” to przyjemny 10 odcinkowy serial o pewnej Amerykance, która leci do Francji robić karierę. Co mnie zawsze zadziwia. Bohaterki amerykańskich seriali są bogate, ambitne. Zawsze mają już pewien status i narzekają, że są samotne. Nasza bohaterka ma faceta i nieważne, że traktuje Go jak śmiecia. Usprawiedliwia ich fakt, że podążają innymi drogami. Lilly Collins, córka słynnego Phila jet urocza. Może nie jest jakąś pięknością ale jest serdeczna , ciepła i miła. Emily ma pracę mrzeń. Jest specjalistą ds. marketingu w znanej agencji reklamowej i pryjeżdza do innej Agencji, nieco staroświeckiej. Poznaje tam Sylvie i już mamy skojarzenia ze słynnym Diabłem co ubiera się u Prady. Co mnie zawsze zadziwia główne bohaterki są na tyle atrakcyjne , że faceci się w nich zakochują. Po jakimś czasie zdobywa przjaciół i mi przypomina się mój Erasmus w Belgii. Niestety realne historie nie są tak urocze ale studenci Erasmusa z USA mieli dużo pieniedzy zawsze. Przyznam, że bardzo miło spędzało mi się z Emily czas. Z jej gafami, przgodami we Francji. To serial bardzo terapeutyczny. Zawiera wszelkie aspekt dobrej komedii z odpowiednią nutą goryczy jakiej bohaterka doznaje. Mamy w serialu konflikt interesów. Bogata przyjaciółka Camille to dziewczyna Gabriela. Same wiecie. Ja…
Netflix zapodał komedię romantyczną idealną na Walentynki. Mimo, że do tego czasu jeszcze 3 miesiące.Żyjemy w czasach poznawania ludzi na portalach randkowych.Poznajemy więc Susan Whitaker (Rachel Leigh Cook), ktora prowadzi upadłą kancelarię. Ma stary samochód. Słucha Tiffany. W kancelarii ma parę ekscentrycznych przyjaciół. Mojego Ukochanego poznałam na Tinderze. Tak, tym okropnym Tinderze pełnym głupich kobiet i głupich mężczyzn. Napisałam, że jestem sapioseksualna i miałam zdjęcie z belly dance. Dziś akurat jest 2 rocznica naszego pierwszego spotkania.Jest to też rocznica śmierci mojego niepełnosprawnego przyjaciela. Przychodzi do niej czarnoskóry Nick Evans (Damon Waynas Jr). Chce pozwać portal randkowy. Obwinia owy portal , że nie znalazł na nim miłości. Rozpoczyna się więc walka. Walka trwa i pytanie czy nasz bohater nie przwsadza? Nasza bohaterka ma siostrę, która jest w ciąży z drugim dzieckiem i ma męża. Film jest bardzo ciepły ale najbardziej podoba mi się zakończenie. Nie chcę dawać spoilerów ale przyznam, że wzruszyłam się. Dawno mnie nic tak nie wzruszyła. Za co lubię naszą bohsaterkę? Kiedy kocha chce być przy naszym Nicku całym sercem, toczy z nim jego walkę. To jest piękne. Ile kobiet stoi obok swoich mężczyzn kiedy oni toczą batalię o dzieci z innymi kobietami, które nie są jak Arianna…
„Wysokie Obcasy”” jako pierwsze wspomniały o tajemniczym już nie tajemniczym dokumencie. https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,163229,26086284,kraj-matki-polki-wiezienie-dla-kobiet-za-probe-ochrony-dzieci.html?fbclid=IwAR3riqF1k00Q6tMEwtSVbudhdpb5pv-dpTIrS8hYnlCLItXUy-W6G01dO2c Oczywiście w WO nie spodziewajmy się pozytywnych reakcji. Plusem jest to,że o tym zaczyna się pisać. Czyli ktoś to zauważył i zaczyna się bać. Priorytetowe orzekanie opieki naprzemiennej przez sądy rodzinne, kara dwóch lat więzienia dla rodzica utrudniającego kontakty z drugim rodzicem i 12 lat pozbawienia wolności, jeśli drugi rodzic – w następstwie przemocy alienacji ( W artykule użyto sformułowania tzw. alienacji)- targnie się na swoje życie. To podstawowe założenia senackiego druku 63, który zakłada nowelizację kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz kodeksu karnego. Organizacje kobiece projekt określają jako skandaliczny i nie mają wątpliwości: to narzędzie represji wobec kobiet. CYTAT Z ARTYKUŁU WO Kontrowersje są takie, że myślenie większości kobiet to: Dziecko jest moją własnością Należą mi się pieniądze bo mi się należą Ojciec dziecka zawsze jest winny To ja jestem ofiarą Robię to dla dobra dziecka W Polsce nie istnieje Opieka Naprzemienna choć w książce ROZWOD PO POLSKU znajdziemy wzmiankę. Mamy klienta, który od dziesięciu lat płaci wysokie alimenty i widział swioje dziecko może trzy razy. Widzenia są organizowane w towarzystwie matki. Ile lat ma dziecko? Dziesięć Czyli może już samo spotkać się z ojcem? Myśli pani, że…
Magiczne słowo alimenty. W tym kraju wrecz hołubione. Alimenty pięknie łączą się z przemocą. Kiedy kobieta wrabia mężczyznę to ma gwarancję,że on po rozstaniu zostanie jej niewolnikiem. Musi płacić. Znowu mamy walkę o władzę, Robienie z siebie ofiary naprawdę się opłaca. Alimenty się po prostu należą jak głosi słynne hasło. Poszukajmy definicji alimentów. WIKIPEDIA Alimenty (z łac. alimentum, pokarm, od alere, karmić, żywić) – regularne, obligatoryjne świadczenia na rzecz osób fizycznych, do których zobowiązywane są inne osoby fizyczne. Obowiązek alimentacyjny może wynikać z: pokrewieństwa powinowactwa małżeństwa. Obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych (dzieci, wnuki) przed wstępnymi (rodzicami, dziadkami), wstępnych przed rodzeństwem, ale równocześnie krewnych bliższych stopniem przed dalszymi. Krewnych w tym samym stopniu obciąża obowiązek alimentacyjny w częściach odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym. Krewni w linii prostej (to znaczy rodzice, dziadkowie, dzieci oraz rodzeństwo) zobowiązani są do wzajemnej alimentacji, jeżeli osoba do tego uprawniona znajduje się w potrzebie. Zakres tego obowiązku kształtuje się różnie i obejmuje on środki niezbędne do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb życiowych (w przypadku dziecka także środków wychowania i wykształcenia). Przy ustalaniu zakresu alimentów należy brać pod uwagę zarówno potrzeby uprawnionego, jak i możliwości zobowiązanego. W debacie publicznej dotyczącej alimentów zwraca się uwagę na ich podobieństwo do opłat za pobyt w domu pomocy społecznej. Gdy osoba umieszczona tam nie jest w stanie…
Polecam pozostałe filmy choć nie ze wszyskimi się zgadzam. Ostatnio znajoma napisała o koledze , który ma narzeczoną. Ona go oszukuje. Jednak on tego faktu nie przyjmuje. Być może jest zakompleksiony i ma niskie poczucie wartości. To dla niego ten film jak i caly kanał! Drodzy mężczyźni nie bądźcie naiwni. Chyba,że chcecie potem by zabrano wam dzieci. Potem każą wam płacić alimenty. Miłość i uczucia do dzieci będą bez znaczenia. W miłości człowiek jest sobą. Jak i w zdrowej relacji 🙂 Gorzej kiedy są one jedynym celem relacji. Polecam film i nie tylko ten 🙂 @facettofacet
O polskich komediach romantycznych można pisać wiele. Niestety nie chcę pisać o samej komedii a bardziej o szkodliwych wzorcach jakie są w niej pokazane. Już sam tytuł sugeruje, że masz być kobietą niezależną ale tę drogę osiągniesz biorąc ślub z milionerem. Sam tytuł już mówi, że aby być kimś musisz być bogaty. Kolejny stereotyp. Nasza bohaterka jest typową samotną matką. Biedna , samotna matka? Nie w tym kraju. Jej ex mąż nie jest biedakiem ale nie milionerem. O owym mężu nie wiemy nic poza tym, że ma całkiem duży dom/willę. Na początku filmu mamy już ukazane, że bohaterka prosi ex o alimenty. Reżyser chyba nie wie w jakim żyje kraju. Za niepłacenie alimentów idzie się do więzienia. Owy ojciec pokazany jest streotypowo źle. W dodatku widać, że ma pieniądze. Oczywiście mimo, że mieszka blisko syna to robi wszystko żeby unikać kontaktu z nim (Tak właśnie). Powód rozwodu szerzej nieznany tylko domyślny. Tylko mężczyźni zdradzają a kobiety nie. Celem każdej kobiety jest więc poślubienie milionera (przynajmniej według filmu). Każdy w tej komedii kłamie , kłamstwo z niczego nie wynika. Cała komedia nie posiada ani grama romantyzmu. Bohaterka jako nowoczesna kobieta zakochuje się w młodszym. Znowu sugestia, że współczesna kobieta może osiągnąć…
Żyjemy ogolnie w czasach stygmatyzacji społecznej. Nie istnieje określenie człowiek. Mam wrażenie, że ludzie lepiej traktują zwierzęta i mają więcrj empatii wobec nich bo względem ludzi nie mają żadnej. Jeśli twój ukochany płaci alimenty na dzieci to zapewne jest złym ojcem. Na pewno zaś jest alimenciarzem i dlatego bronisz facetów. Jeśli prawda wygląda inaczej, jeśli on został porzucony to zapewne z nim jest coś nie tak. Wobec TY jesteś też nastygmatyzowana bo musisz być bardzo głupia ,że z nim jesteś. Alimenciarz brzmi jak przestępca. Facebook pokazał, że każdego możemy obrazić. Zrobię szerszy wpis o patologii komentarzy ale to wymaga większej analizy. Pogarda wobec mężczyzn stała się normą. Dlaczego kobiety potrzebują biznesmenów by im spłodziły dzieci? Bo potem stać ich na alimenty. Prawo sugeruje, że dzieci są przy matce niezaleznie od tego kto kogo zostawia (Sprawiedliwość według prawa?) . Dzieci mogą wbec tego być zakładnikami kobiety ale ok. Pamiętaj,ze w tym kraju jak wychowujesz to nie musisz pracować. Spoczywa w końcu trud wychowania ludzkiej istoty. Kiedy piszę o miłości to jestem znów stygmatyzowana. O czym ja piszę? Jaka miłość? W tych czasach to evenement kochać kogoś i chcieć założyć z nim rodzinę. Niby zyję w prorodzinnym kraju, co nie? Mężczyzna to…