Finał „Hotelu Paradise” czyli Ciocia Aga i Wujek Jędrek kontra Pato Bartek i Wesolutka Ada.

Wielu ludzi przeżywa finał HP. Dla mnie to forma odprężenia i analizy ludzkich zachowań. Wchodzą bowiem do gry. Optymistyczne jest, że powstała jedna para mimo sprzecznych decyzji czyli Domi i Kuba. Tak, Domi najpierw dała Kubie kosza po czym stworzyli związek. I to najbardziej optymistyczna wersja sezonu HP. Ci co po miłość przyszli to ją dostali. Trzeba przyznać, że miło się patrzy na tę parkę. Może gdyby oni byli w finale byłoby ciekawiej. Może i dobrze dla nich, że nie trafili do finału. Jak postrzegane są pary finałowe? AGA I JĘDREK VEL CIOCIA Z CZĘSTOCHOWY I WUJEK- Ona mu dać nie chce o on nie jest w jej typie. Chodzą ploty, że tak jak Roch ma powiązania z TVN. Mimo, że nie wygrali żadnej konkurencji to brnęli do przodu. Ciocia dobra rada doskonale ustawiała uczestników a oni posłusznie jej słuchali. Wujek był lubiany bo to taki typ pizdowaty. Taki typ, który lubi być bezpieczny i można się za niego zabrać. Para bardzo stabilna i wierna sobie. Niestety para bez chemii, bez bliskości. Nie ma między nimi nic poza koleżeństwem i nie da się tego ukryć. NAIWNA ADA Z CZĘSTOCHOWY I MOTO CO TO NIE JEST BARTEK – Ada wybrała Bartka…

Co się tam dzieje w raju czyli przetrwanie i”Situation Ship”- Hotel Paradaise 8 pokazuje nam relacje w XXI wieku?cz.2

Co się tam dzieje w raju, w pęknym Wietnamie? Ano dzieje się. Mężczyźni jak już wspominałam nie są totalnie w moim typie. Tacy niemęscy, młodzi. Za Herosa uchodzi Bartek, który lubi rządzić i głosi hasła typu „Po mojemu albo wcale”. Sparował się on z Luizą , która tolerowała jego zachowania przez długi czas. Ostatnio nieco się namieszało. Weszły nowe uczestniczki Ada i Ola i to one miały decydować. Każdej z wyglądu podoba się Bartek, wysportowany. Taki bohater.Bartek umie zwrócić swoją uwagę. Naopięcie w HP było ogromne bowiem każdy musiał roxzważać kto do kogo podejdzie. Na szczęście w tej edycji kobiety pokazały klasę. Dwie dziewczyny udowodniły, że nie potrzebują łaski podchodzenia do Bartka, by przetrwać. Mowa o Luizie i Jessi. Dziewczyny odeszły z klasą, z honorem. Bez płaczu. Przybyły po miłość i wiedziały, że tam jej nie znajdą. Wzięły z prgramu co chciały i dały szansę innym. Jest to obraz kobiecej dojrzałości. Bartek to taki typowy narcyz, konkretny. Wie czego chce. Zdecydowany, trochę zaborczy. Kobiety ciągnął za takimi bad boyami i ja też ciągnę choć Bartek to nie mój typ. Jednak najważniejsze jest jakie historie dzieją się wśród uczestników. W Michale obudziły się uczucia wobec Jessi. Michałek to taki sympatyczny kolega…

Kocham Cię jak Irlandię czyli dlaczego warto obejrzeć „Irish Wish” ?

Uwielbiam oglądać amerykańskie komedie romantyczne gdzie jedynym zmartwiebiem bohaterek jest nieszczęście w milości. Bohaterką jest Maddie redaktorka i opiekunka literacka książki paula Kennedego. Jak to bywa w tego typu historiach jest zakochana w nim bardzo. Bohaterka amerykańskiej komedii romantycznej: Pisarka i redaktorka zakochana w pisarzu.On jednak wybiera jej przyjaciółkę.Ach ten świat komedii…Pisarki i dziennikarki zawsze mają w komediach dużo kasy i tylko brakuje im miłości.Gdyby brak miłości i związku był jedynym problemem tego świata. Ale dobrze czasem powspominać.Irlandia to kraj literacki i piękny a ta komedia pokazuje piękno.Jakbym czasami chciała obudzić się w takiej komedii romantycznej. #irishwishnetflix Przyznam, że oglądałam tę komedię i poczułam też rozczarowanie a czekałam bardzo. Aczkolwiek bohaterka jest mi bardzo bliska. Wracając do naszego pisarza- oczywiście zakochuje się w jej przyjaciółce. Ślub ma odbyć się w magicznej Irlandii. W 2017 roku odwiedziłam Irlandię, byłam także w Galway i na Cliffs of Moher. Nie było tam wówczas tak pięknej pogody jak w filmie. W Irlandii często pada deszcz, jest literacko i nostalgicznie i zielono. Nasza bohaerka staje się przez chwilę narzeczoną Paula ale tuż obok kręci się fotograf James. Jest to postać samotnika i podróżnika czyli mój typ. Bez rodziców, lekkoduch żyjący według własnych zasad. Tacy mężczyźni…

Wszystkie historie miłosne Jakuba Rzeźniczaka czyli kiedy szołbiznes kroi cię na kawałki cz.1

Jakub Rzeźniaczek jest piłkarzem. Jego wizerunek jest niestety nieco inny niż wizerunek Roberta Lewandowskiego , szczęśliwego męża i ojca. Oczywiście będąc piłkarzem nadal tworzysz WIZERUNEK. W każdym zawodzie liczy się WIZERUNEK ale niekoniecznie szczerość. Bez wątpienia Jakub niszczy wizerunek ojców walczących o prawa do bycia ojcami. Chociaż niestety ojcowie też stosują strategie obnażania najgorszych cech swoich byłych żon, oczywiście one też robią podobnie. Nikomu a na pewno nie dziecku nie przynosi to korzyści. Problemem nie jest o tyle walka o dziecie ile brak zdolności KOMUNIKACJI z obu stron. Ten temat szerzej poruszę w innych artykułach i wypowiedziach. Skupmy się więc na znanym piłkarzu. Bycie osobą publiczną nie jest proste zwłaszcza kiedy kobiety traktuje się jak przedmioty. Można powiedzieć, że mimo wszystko wielu mężczyzn poniekąd zazdrości mu odwagi bo niczym Michał Wiśniewski jest ojcem wielu dzieci z tą różnicą ,że Michał kocha swoje dzieci i dba o kontakt z nimi. Jeśli chodzi o urodę Rzeźniaczka to zdecydowanie nie mój type. Jakby mi się podobał zaznaczyłabym to bez wahania. Ma ładne oczy, poza tym wygląda całkiem pospolicie i niewinnie. Znalazł on sobie bowiem kolejną żonę, zakładam, że każda jego wybranka wierzy, że będzie tą jedną i jedyną. Takie myślenie jest bardzo złudne….

Jak zmienił się świat relacji i miłosnych show. Od czasu „Randki w ciemno”do „Hotelu Paradise”

Kiedy pojawiła się w telewizji „Randka W ciemno” każdy był zafascynowany. Na podstawie roznowy zza wachlarza jedna kobieta wybierała mężczyznę i odwrotnie. Po czym wyruszali na wycieczkę. Bawlliśmy się w to nawet na koloniach, ja chyba nawet raz wybierałam. Zabawa była super. Jeśli chcesz sobie przypomnieć tak jak i ja możesz obejrzeć na YOUTUBIE odcinki tego show. Pierwszym prowadzącym był Jacek Kawalec. Grafika programu razi w oczy, kasety z podróży aż rażą tandetną jakością. Prowadzący próbuje się odnaleźć jednocześnie wieje amatorskim teatrem. Radzi sobie bo przyjemnie się to ogląda. Po latach zwłaszcza. Ludzie są tacy jacyś „inni”. Mniej aroganccy, nieco śmieszni i otwarci. Przede wszystkim bardzo kulturalni. Niektórzy panowie przypominają seryjnych morderców.Na całe edycje programu tylko dwie pary wzięły ślub albo jedna. Ciężko po trzech pytaniach wybrać kogoś. DOKONANIE WYBORU TO TRUDNA DECYZJA, MYŚLĘ, ŻE RZECZYWISTOŚĆ KSZTAŁTUJE NAS BYŚMY DOKONYWALI ZŁYCH WYBORÓW ŻYCIOWYCH. KAŻDY Z NAS INACZEJ DEFINIUJE „ZŁY WYBÓR”. CZĘSTO CZAS POKAZUJE I WERYFIKUJE. Dlatego też boimy się komuś coś deklarować i obiecywać. Myślę, że po prostu trzeba być świadomym tych wybórow. Samoświadomość to cecha dojrzałości. Ona prowadzi nas do zdrowych relacje. Nikt z nas nie jest idealny i oczekiwanie tego od drugiej osoby jest błędem. Nie chodzi by…

Ile warte jest jedno słowo, ile zdanie a ile cała powieść?- Literacka bieda wita

Kiedy słyszę historię innych pisarzy i pisarek zawsze się to powtarza. Nikt ich nie dostrzega. Nikt nie rozumie ich świata. Poza mną w tym wszystkim swoj głos dała Wioletta Grzegorzewska. Wielu o tym mówi ale nikogo nie obchodzi. Kapitalistyczny rynek literacki przypomina politykę „ręka rękę myje”. Wydawca nigdy nie pozostawnie postawiony do odpowiedzialności więc co go obchodzi to. Podobnie jest z Urzędami Pracy. Pani z Urzędu totalnie nie jest zainteresowana mną, z czego żyję tu i teraz. Podobnie jest z miłością. Artysta to zawsze gorszy sort. Nawet zmarły niedawno Milan Kundera nagle został wspomniany przez wszyskich. Nagle piszą: Ach ten wybitny Kundera! Pisarze i poeci to gorszy sort artyzmu. Jednym z podstawowych argumentów jest fakt, że ludzie nie czytają. Z pisaniem podobnie jak po studiach. Ukończysz beznadziejne studia to nie oczekuj niczego od życia. System niszczy ludzi wrażliwych? Ile tak naprawdę warte jest slowo poety czy pisarza? Przecież to wydawca daje wycenę. Przecież wszyscy piszą? iLe warty jest pisarz, jego osobowość czy to co pisze? W literaturze jest wiele etycznych pytań. Kapitalizm to król literatury. Trzeba być nazwiskiem wyprodukowanym przez wydawców. Trzeba być kurą, która znosi złote jajka. Wobec tego by być pisarzem/ poetą trzeba pracować w innych branżach. Nie…

Finał „True Love” czyli czego dowiedzieliśmy się o ludziach i relacjach oraz oglądających – Podsumowanie cz.3
Finał , Show , truelove / 9 maja 2023

Seria „True Love” to tak zwany guilty pleasure. Połączenie „Big Brothera” z programem randkowym. Tyle, że na egzotycznej wyspie Cartagena (Kolumbia). Bohaterowie są różnorodni. Program jest bardzo słowiański gdyż byli tylko Polacy, 1 Ukrainiec i 1 Białorusin. Sara jedynie ma egzotyczną urodę. Mieszkają na wyspie w warunkach allinclusive gdzie obżerają się owocami i piją dużo alkoholu. Ich jedynym celem jest zakochanie się, znalezienie miłości. Tej upragnionej od wieków. Poczuć miłość wśród tych 8 miliardów ludzi i pokus wybrać tą jedyną i tego jedynego. Tutaj ludzie są sprawdzani wariografem, który ma sprawdzić czy czują to co czują. Jest to gra o miłość. Gra toczy się w warunkach idealnych, rajskich. W warunkach pięknych. Do finału doszły cztery pary. Oliwia i Marcin Gigi i Kamil Sara i Kuba Klaudia i Maksym Mieliśmy w programie prawdziwą telenowelę. Nie wiem nadal ile w tym programie prawdy a ile reżyserii. . Typ bad boya. Gdyby sprofilować każdą z tych osób to są to młodzi, ambitni ludzie w wieku od 21 do 34 lat.Czy każdy z nich przyszedł po miłość? Może po pieniądze? Może po przygodę? Intencje ludzi ciężko wyczuć. Program zaczyna się poznaniem sześciu ludzi, ktorych zadaniem jest stworzenie pary. Życie na zamkniętej wyspie nie jest…