Sex kontra kościół- Czy da się to pogodzić? O książce, którą powinna przeczytać każda kobieta i mężczyzna. „Boże, daj orgazm” Violetty Nowackiej(Wydawnictwo Harde, 2024)

Kościół i Seks to dwa największe problemy społeczne. Żyjemy w czasach kiedy kobieta walczy z byciem dobrą, poczciwą żoną i matką a pragnieniami seksualnymi. Jest to temat bezpieczny i zawsze na czasie. Pierwszy zarzut to okładka. Można tu było postarać się bardziej zważywszy na wciągający tytuł. Niestety grafika nie powala ale wiadomo najważniejsza jest treść. Na co zwraca uwagę autorka? Jest słuchaczką problemów kobiet i bardzo dobrze rozumie ich postawy. Widzi blokady, które w naszych głowach stosuje Kościół. Masz być grzeczna i czekać na tego jedynego księcia z bajki, katuj się z facetem nawet jak jesteś nieszczęśliwa. Blokady kobiet sprawiają, że żyją one zdominowane przez mężczyzn, których pragnienia seksualne są ważniejsze od pragnień kobiet. Podoba mi się, że autorka zwraca uwagę na to staromodne myślenie, że kobieta nie może czuć przyjemności seksualnej. Pamiętam jak poznałam kiedyś pewnego poetę, byłam pełnoletnia. Poszliśmy do jego domu a ja potem byłam naga i spięta jak kamień. Właśnie wtedy walczyły w mojej głowie poglądy, że muszę być grzeczną dziewczynką bo Bóg mnie nie pokocha. Nawet jeśli czułam się miło w towarzystwie tego faceta to jednak blokada ciała wygrała. Byłam przerażonym dzieckiem, które chce tego próbować ale też bardzo się boi dotyku i boi się…

Kobieta śrubką jest czyli kilka słów o nowej piosence Sanah

Sanah lubi zaskakiwać. To taka artystka idealna, w ogóle wydaje się być idealna. Pochodzi z tzw „dobrego domu”. Ma męża. Ma rodzeństwo. Zuzanna rozwaliła Polskę swoją wrażliwością. Każdy by chciał aby Sanah zaśpiewała jego wiersze. Tym razem wraz z Patrick the Pan stworzyła kolejne muzyczne arcydzieło. W teledysku po prostu lepi pierogi ze swoją babcią. Takie to proste. Przecież uwielbiamy lepić pierogi a jeszcze z babcią. Mały stres Bo chce byś lubił długość moich rzęs Podlewałam je przez cały dzień Oddychają tylko kiedy śpię Cóż poradzi serce me Bijące kobiece serce me Gdy perełek sznur otula mnie Moja dolna warga ani drgnie Symboliczny mój flirt i czar Jakby nikły mam w oczach żar Przez ogrom dram, bliżej mam Do fem fatal Romantyczne, gdy wpadam w szał Sałatki śliczne, a w myślach drwal Dziś dla dam, świat jaki znam Już nie ten sam, nie ten sam Kobieta śrubką jest Która światem dziś obraca Niestraszny wiatr czy deszcz Co zaboli to wzbogaca Chyba odbiegam od doskonałości Jak ognia boję się samotności Zimno ciut Było ciepło, a tu znowu lód A Twe objęcia są jak słodki miód Chcę do Ciebie mieć beretem rzut Ciekawe co na to los Jakby Cię wziął to byłby…

Zastanawiałeś się kiedyś jak bardzo twoje marzenia różnią się od marzeń innych osób?

Na ten wpis szykowałam się od dawna. Marzenia? Jakże pięknie brzmi. Mieć marzenia. Kiedy pytam moją mamę czy ma marzenia zawsze twierdzi, że już nie. Chyba, że o tym abym była w końcu szczęśliwa. Ja, moja siostra i siostrzeńcy i każdy wokół. Ja zawsze byłam „odklejką” nieco. Wyśmiewano się ze mnie w Liceum bo byłam nietutejsza. Każda dziura to w nią wpadłam. Stwierdzono, że mam dysleksję czyli zaburzenie przestrzenne. Utrudniało mi to życie a także pisanie a jednak wciąż pisałam. Nie mam np. prawa jazdy bo kompletnie nie nadaję się do jazdy. Mój refleks samochodowy, oj nie, zawsze miałam kompleksy z tego powodu. Nauka jazdy- Będziesz coś znaczyć jak zrobisz prawko, jak nauczysz się matematyki. To było wtedy moja obsesja. By funkcjonować w tym świecie musisz żyć w systemie. System to bardzo szerokie pojęcie. Każdy z nas ma marzenia. Wszędzie mówią nam, że nasze marzenia się spełnią. Dlaczego akurat nasze? Czy moje marzenia są inne niż Twoje? Czy świat, tak bardzo niesprawiedliwy ma wystarczająco zasobów by spełnić moje marzenia. Każdy ma swoją bucket list, powinien mieć. Ja mam swoje pudełeczko gdzie wypisuję to czego mi brakuje. A obchodzi to jedynie naszych najbliższych, czasem nawet nie. Bycie marzycielką nie ułatwiło mi…

„Pieprzyć życie ” i „Pieprzyć Mickiewicza” czyli polska wersja „Młodych Gniewnych”i jej przesłanie.

Ja, dostałam się do Liceum bo cytowałam Platona. Tak moi kochani, by być szczęślowym nie trzeba ukończyć szkoły. Kochani czym w ogóle jest szkoła? Miejscem gdzie w teorii uczymy się być dorosłymi. Czym dla mnie była? Szkoła dla mnie zawsze byla miejscem stresu. Często wspominam, że traktowano mnie jak kogoś „gorszego sortu”. Rozumiem czemu wielu ludzi dzięki szkole ma depresję. Tak naprawdę w Liceum założyłam gazetkę szkolną o nazwie „Cegła”. Pomysł był naprawdę super ale w tym Liceum i tak mnie nie akceptowano. Mimo moich działalności poza szkołą i pisaniu niestety. Tak, wmawiano mi, że wśród cudownych , genialnych uczniów jestem do niczego. Podobnie jest z naszymi bohaterami. Mamy tu nauczyciela o specyficznym imieniu i nazwisku Jan Sienkiewicz, nie Henryk. Jest to pisarz, którego książka się nie sprzedaje. Taki sobie empatyczny, mający problemy. Ach Ci pisarze i poeci. I tylko on postanawia uczyć klasę 2b, klasę już takich „skończonych” uczniów. Liceum im. Stanisława Barei to brzmi dumnie. Nasz „”Dante” jest ojcem alkoholika, który lubił czytać ksiązki. Jednak klasa 2b to klasa dzieci z zaburzeniami i z uzależnieniami. „dante” jako rasowy bad boy sprawia, że kocha się w nim Anita ale jest też Nel. Czyjemy trochę klimaciki „Belfra”. Musi być wątek…

Kocham Cię jak Irlandię czyli dlaczego warto obejrzeć „Irish Wish” ?

Uwielbiam oglądać amerykańskie komedie romantyczne gdzie jedynym zmartwiebiem bohaterek jest nieszczęście w milości. Bohaterką jest Maddie redaktorka i opiekunka literacka książki paula Kennedego. Jak to bywa w tego typu historiach jest zakochana w nim bardzo. Bohaterka amerykańskiej komedii romantycznej: Pisarka i redaktorka zakochana w pisarzu.On jednak wybiera jej przyjaciółkę.Ach ten świat komedii…Pisarki i dziennikarki zawsze mają w komediach dużo kasy i tylko brakuje im miłości.Gdyby brak miłości i związku był jedynym problemem tego świata. Ale dobrze czasem powspominać.Irlandia to kraj literacki i piękny a ta komedia pokazuje piękno.Jakbym czasami chciała obudzić się w takiej komedii romantycznej. #irishwishnetflix Przyznam, że oglądałam tę komedię i poczułam też rozczarowanie a czekałam bardzo. Aczkolwiek bohaterka jest mi bardzo bliska. Wracając do naszego pisarza- oczywiście zakochuje się w jej przyjaciółce. Ślub ma odbyć się w magicznej Irlandii. W 2017 roku odwiedziłam Irlandię, byłam także w Galway i na Cliffs of Moher. Nie było tam wówczas tak pięknej pogody jak w filmie. W Irlandii często pada deszcz, jest literacko i nostalgicznie i zielono. Nasza bohaerka staje się przez chwilę narzeczoną Paula ale tuż obok kręci się fotograf James. Jest to postać samotnika i podróżnika czyli mój typ. Bez rodziców, lekkoduch żyjący według własnych zasad. Tacy mężczyźni…

Prawdziwa historia przetrwania czyli „Poradnik Survivalu” w filmie „Śnieżne Bractwo”. Tym razem w wersji Urugwajskiej w reżyserii Jaya Bayona.

Każdy z nas zna tę historię. Andy, lata siedemdziesiąte: Nie ma telefonów komórkowych ani innego sprzętu. To góry śnieżne, piloci latający nad nimi powinny być ostrożni i uważni. Jak podaje Wikipedia : Andy (hiszp.Los Andes, Cordillera de los Andes) – łańcuch górski w Ameryce Południowej na terytorium Wenezueli, Kolumbii, Ekwadoru, Peru, Boliwii, Chile i Argentyny. Są to góry fałdowe ciągnące się wzdłuż Oceanu Spokojnego od zatoki Morza Karaibskiego na północy po Ziemię Ognistą na południu, na przestrzeni ponad 9000 km[1] – najdłuższy łańcuch górski na Ziemi. Szerokość wynosi 200–800 km. Najwyższymi szczytami są Aconcagua (6961 m[2]), Ojos del Salado (6893 m) oraz Nevado Pissis (6793 m) Jest to bardzo hollywodzka historia, która została już przeniesiona na ekran. Reżyserem był wówczas Frank Marshall a w jedną z ról wcielił się między innymi Ethan Hawke.Ta wersja stworzona jest przez Urugwajczyków i jest zrobiona zupełnie inaczej. Przyznam, że kiedy jako dziecko przeczytałam, że musieli jeść ludzi by przetrwać robiło mi się niedobrze,. Kiedy oglądamy takie filmy trudno nam uwierzyć, że to zdarzyło się naprawdę. Wśród pasażerów był lekarz Roberto Canessi. Jest to film ciężki. Nie ma co porównywać go z Alive gdyż jest to zupełnie inne spojrzenie na tę opowieść. W dodatku Ci co przetrwali zagrali w nim. Nando Prado i Roberto Canessi to główni bohaterowie. Oni także przemierzyli góry by uratować siebie i współtowarzyszy. Historia pokazana w filmie zwraca uwagę na psychologię bohaterów, ich wiarę…

Dlaczego pisarze muszą liczyć na łaskę wydawnictw? Batalia Ty i wydawnictwo zawsze wygra ten kto decyduje

Ciężkie jest życie wydawcy. Dostaje tysiące maili z błaganiem „Wydaj mnie”. Biedaczek musi odrzucić tyle tytułów a raaczej autorów Redaktor nie wiadomo nawet czy przeczytał twoją książkę. Co go to obchodzi? I tak cię odrzuci. Nie liczy się twój talent, to co chcesz powiedzieć. Najważniejszy jest wydawca i ludzie, którzy decydują o tym co ma zostać wydane. Naprawdę nie znoszę faktu, że muszę kogokolwiek błagać o to co zrobiłam, napisałam. Dlatego nie błagam nikogo. Zaprzestałam wysyłania mojej książki skoro spodziewam się ,że mi nie odpowiedzą. Milczenie to też odpowiedź. Albo podziękują tej „biednej Ani”, że nie chcą mnie wydać. Środowisko literackie to festiwal chałtury, self-publishingu czy wzajemnej adoracji. Mam świadomość, że jak wydam powieść czy cokolwiek będę musiała prosić by ludzie to kupili. Łasić się i uśmiechać, lubcie mnie. Czytajcie. Bądźcie moimi patronami. ILE JESTEŚ W STANIE ZROBIĆ ABY CIEBIE WYDALI???? Niedawno w „Tajnych Kompletach” słyszałam rozmowę wydawcy z autorem. Chyba książki podróżniczej i byłam załamana. Rozmowa w pięknym tle, prestiżowej księgarni we Wrocławiu. Jakby kto słyszał tę rozmowę to aż trudno uwierzyć, źe ktoś chciał to wydać. Kiedy wchodzę do Empiku widzę mnóstwo książek świadczących o poziomie intelektualnym społeczeństwa. Podobnie zresztą jest w kinie. Ten wydawniczy szantaż, że książka…

Portret ojca i współczesnego mężczyzny w serialu na podstawie książki Gustavo Majajovicha pt. „Ogród z brązu”kontra „Rozterki Fleishmana” na podstawie powieści Taffy Brodesser-Akner

Fabian Danubio może być spokojnie obrazem współczesnego mężczyzny. Joaquim Furriel idealnie stworzył swoją postać. Mężczyzny stonowanego, bez specjalnych emocji kochającego swoją żonę Lilly. Poznajemy ich jednak w trakcie kryzysu. Pojwiają się między nimi schody. Tajemniczy mur, który niszczy im relacje. Nasz bohater jest z zawodu architektem. Pewnego dnia znika ich córka Moira. To staje się obsesją Fabiana. Żona zamiast szukać córki popada w coraz głębszą depresję, zanurza się w niej. Skupia się na niej nie myśląc o znalezieniu córki. Bojąc się wyjawić prawdę swojemu mężowi postanawia zakończyć swoje życie. Tymczasem Fabian walczy z systemem, z policją, z wszechobecnym w jego życiu mrokiem. Walcz bo wierzy, że corka żyje. Krytykuje zachowania policji, która ma wiele spraw na głowie. Poznaje też policjantkę detektyw Blanco, która go wspiera i staje się jego łącznikiem z policją. Danubio walczy, nie poddaje się. Zostaje już sam na polu bitwy. Mamy wielkie odliczanie, czas płynie. Fabian zzwraca się o pomoc do detektywa Cesara Dobertiego. Jest to bardzo dobry krok bo Cesar oddaje się owej sprawie. Znajduje pierwszy ślad. Między mężczyznami rodzi się przyjaźń. Od Fabiana bije chłód, obojętność wobec życia. Sam chciał zakończyć swoje życie gdyby jego przyjaciel nie odnalazł śladu. Fabian to pustelnik żyjący w wielkim…

Ile warte jest jedno słowo, ile zdanie a ile cała powieść?- Literacka bieda wita

Kiedy słyszę historię innych pisarzy i pisarek zawsze się to powtarza. Nikt ich nie dostrzega. Nikt nie rozumie ich świata. Poza mną w tym wszystkim swoj głos dała Wioletta Grzegorzewska. Wielu o tym mówi ale nikogo nie obchodzi. Kapitalistyczny rynek literacki przypomina politykę „ręka rękę myje”. Wydawca nigdy nie pozostawnie postawiony do odpowiedzialności więc co go obchodzi to. Podobnie jest z Urzędami Pracy. Pani z Urzędu totalnie nie jest zainteresowana mną, z czego żyję tu i teraz. Podobnie jest z miłością. Artysta to zawsze gorszy sort. Nawet zmarły niedawno Milan Kundera nagle został wspomniany przez wszyskich. Nagle piszą: Ach ten wybitny Kundera! Pisarze i poeci to gorszy sort artyzmu. Jednym z podstawowych argumentów jest fakt, że ludzie nie czytają. Z pisaniem podobnie jak po studiach. Ukończysz beznadziejne studia to nie oczekuj niczego od życia. System niszczy ludzi wrażliwych? Ile tak naprawdę warte jest slowo poety czy pisarza? Przecież to wydawca daje wycenę. Przecież wszyscy piszą? iLe warty jest pisarz, jego osobowość czy to co pisze? W literaturze jest wiele etycznych pytań. Kapitalizm to król literatury. Trzeba być nazwiskiem wyprodukowanym przez wydawców. Trzeba być kurą, która znosi złote jajka. Wobec tego by być pisarzem/ poetą trzeba pracować w innych branżach. Nie…

Sex jest i będzie czyli za ile można cię kupić? – „Dziewczyny z Dubaju” i sexworking

Nie chcę pisać o samym filmie chociaż myślałam, że będzie gorszy. W przeciwieństwie do 365 dni ma morał, ciekawą bohaterkę i w ogóle jest opowiedzianą historią. Przede wszystkim zawiera morał. Bardzo zresztą ciekawy. Na początku filmu główna bohaterka pyta nas kobiety ile jesteśmy warte, za ile można nas kupić. Już widzę te odpowiedzi: Mnie kupić nie można, znam swoją wartość. Instagram jest pełen dziewcząt, które marzą o lepszym świecie. Nie jest to nic nowego bo każdy człowiek marzy o lepszym świecie. Jest to znane od wieków. W filmie pada ciekawa teza. Kiedy dziewczyna powie ci komplement robi ci się miło ale jednak kiedy slyszysz komplement od faceta to czujesz się wyjątkowa. Mamy tu bohaterki krwiste i pełne werwy, każda ma jakąś historię. Mamy tu córeczkę i jej mamusię. Bezwzględną mamę, która sprzedaje swoją córeczkę za pieniądze. Przedsiębiorcza matka i córka, która idzie w ślady matki. Mamy tu sceny sexu , który w Bibli jest symbolem zła. Hedonizm, kapitalistyczny hedonizm, puste ściany otoczone złotem. Wszystko co można kupić. Bogactwo totalne i przepych totalny. Po prostu można oszaleć. W tym wszystkim mężczyźni. W filmie zaznaczone jest, ze kobiety robią to z wyboru jak nasza bohaterka Emi, Dorta i Marianka. Oczywiście nie wszystkie….