Niedawno na jednym ze znanych portali dla matek przeczytałam artykuł sugerujący, że trzeba odejść z toksycznej relacji dla dobra dziecka. Brzmi jak zwykle feministycznie. Ojciec nie ma znaczenia. Jednak skupny się na problemie współczesnych kobiet: Chcą mieć dzieci więc wybierają szybko kogoś , nieważne kogo kto spłodzi im dzieci. Wchodzą w relacje bez miłości i nie mają z tym problemu Słowo „rodzina” nie ma dla nich znaczenia bo rodzina to one i dziecko. Bez ojca wobec tego ojciec musi być tym złym. Nigdy w tego typu artykułach nie przeczytaie,że to „ja jestem winna toksycznej relacji”. Mój partner jest cudowny. Nie, wszystkiemu winny partner, mąż.Recepta: Rozwód Toksyczne relacje to wpis bardzo modny. Tak jak przemoc. Nikt nie zwróci uwagi,że kobiety same pokazują swoją głupotę. Wchodzą w związki dla prokreacji, nie są więc istotami zdolnymi do miłości. Głoszą miłość do dzieci, która jest obsesyjna i nie traktują dziecka jako osobnej jednostki a własność. Własność , z której mogą czerpać pieniądze. Tak te bizneswoman rozwódki głoszące o niezależności. Warto zastanowić się czym jest toksyczna relacja. W wielu przypadkach ludzie czytają artykuły i stwierdzają ” Ja mam tak samo” co zresztą jest bardzo widoczne w komentarzach. Byłam ofiarą-Głoszenie wszystkich matek i samotnych matek Coraz…
Zdaję sobie sprawę, że poruszając te tematy budzę kontrowersję. Niestety. To Polska. Tak się składa, że jestem koordynatorem ds.pieczy zastępczej i asystentem rodziny bez doświadczenia. Żeby zdobyć doświadczenie musisz dostać szansę ale o tym pisałam w artykule do Magazynu Opolskiego. Czym jest rodzina adopcyjna? Jest to rodzina, która albo nie może mieć dzieci z przyczyn niepłodności,może też mieć dzieci ale chce adoptować. Adopcja była znana już w Starożytności. To inaczej przysposobienie, usynowienie obcej genetycznie osoby ale możemy też adoptować kogoś kto jest naszym krewnym kiedy straci rodziców. Adopcja jest bardzo literacka i filmowa. Często kiedy chcemy w książce napisać dramatyczne życie bohatera piszemy, że był adoptowany. Zazwyczaj pochodzi wtedy z patologicznej rodziny. Tymczasem moim głównym tematem jest fakt, że w Polsce genetyczny ojciec ma mniej praw niż rodzina adopcyjna. Ojccowie czyli gorszy sort rodziny. Jakkolwiek w Polsce wciąz chwalony jest model świętej matki Polki, która wciąż jest ofiarą. Bezradna. Potrzebująca pomocy. Gnębienie ojców stało się obsesją sądów i matek. Prawo kojarzy mężczyznę- ojca jako dawcę nasienia . Tego, który zarabia pieniądze. Po rozstaniu (nieważne kto odchodzi) to On ma płacić niezależnie od tego jakim jest ojcem. To jest przykre. To jest smutne. Tragedią naszych czasów jest postrzeganie krzywd jako główny…
Ostrawa położona jest godzinę drogi od Baborowa czyli jadąc z Opola i okolic pojedziemy o godzinę dłużej. Co to za miasto ta Ostrawa? Położona jest w Czechach przy północnym krańcu Bramy Morawskiej na granicy Ślaska Cieszyńskiego, Śląska Opawskiego i Moraw .Jest to bardzo ważny ośrodek komunikacyjny i gospodarczy. Po mieście jeżdżą Trolejbusy. Svet Techniki Ostrawa to miejsce niezwykłe. Pokazuje jak można wykorzystać stare fabryki i uczynić z nich miejsce, które uczyni świat lepszym dla dzieci. Jest to niezwykły obiekt. Pierwszym miejscem, które zwiedziliśmy był Mały Svet Techniki U6 i kompletnie nie zdawaliśmy sobie sprawy, że jest tam jeszcze druga część. Co znajdziemy w U6? https://www.youtube.com/watch?v=DcuaHuS1nY8 Swet Techniki Ostrava to inwestycja w rozwój dziecka. Wszystko jest idealnie skomponowane i często dodatkowo odbywają się wystawy tematyczne. Akurat kiedy my byliśmy to była wystawa wprost ze świata policji. Można było przejechać się samochodem po pijaku w specjalnych okularach albo poczuć co dzieje się z samochodem i pasażerem kiedy dzieje się wypadek. Była to wystawa bardzo ciekawa. Były też osoby , które przeżyły wypadki samochodowe i od tej pory były niepełnosprawne. Mały Svet to bardziej odtworzenie Czech z dawnych lat. Nie brakuje tam samochodów, muzeum wody. Znajdziemy tam piasek kinetyczny. Dzieci mogą np. prać,…
Dobro dziecka to piękne słowo. Brzmi uroczo. Wydaje się, że ludzi z pracy społecznej ( Niestety mimo tego, że jestem asystentem rodziny nie mogę być pracownikiem socjalnym) ale za to w świecie prawnikłów świat jest suchy i pozbawiony emocji. Według prawników życie przypomina pismo. Wszystko musisz napisać. Dobro dzieco ma wspaniałą definicję ale w tej kwestii dobro dzieci może być tylko przy matce niezależnie od tego czy z mamą wszystko gra czy nie. Ojcowie przecież to samo zło. Mają tylko zapłodnić i płacić. Wróćmy do tematu: Dobro dziecka odgrywa pierwszoplanową rolę przy wykładni przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Mimo że nie ma definicji ustawowej tego pojęcia, za J. Ignaczewskm wskazać należy, iż dobro dziecka koresponduje z pojęciem nadrzędnego interesu dziecka rekonstruowanego na podstawie przepisów Konwencji o prawach dziecka z dnia 20 listopada 1989 r. (Dz.U. 1991 Nr 120, poz. 526). W myśl przepisu art. 3 Konwencji o prawach dziecka, nadrzędną sprawą we wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, jest najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka. Przy wykładni dobra dziecka znaczącą rolę odgrywa także doktryna i judykatura. Sad Najwyższy w postanowieniu z dnia 11 lutego 1997 r., II CKN 90/96 wskazał,…
Relacje dotyczą każdego z nas. W dzisiejszym świecie istotne jest nadawanie przemocy płci . Od kiedy trwają ferie obserwuje chłopców i dziewczynki i ich zachowania. Chłopcy są może bardziej dzicy , zaczepiają dziewczynki ale dziewczynki także nie chcą współpracować z chłopcami co prowadzi do konfliktu.Nikt nie uczy dzieci rozwiązania tematu płci. Ich świadomość jest taka, że jest mama i tato. Nieliczne szczęśliwe dzieci widzą szczęśliwą mamę i tatę. Dzieci są teraz bardzo samodzielne. Warto pamiętać, że dla mnie dzieci te w wieku 8-10 lat to już mali dorośli. Może brzmi mocno dziwnie ale przecież każdy z nas przetrwał jakoś okres dzieciństwa i stał się dorosłą osobą. Każde dziecko przechodzi indywidualną drogę do tego momentu. Towarzyszą mu w tym rodzice, nauczyciele i inni opiekunowie. Każdy z nas jest jego towarzyszem. Rodzic to najbliższy towarzysz dziecka. Pochwała nie buduje u dziecka poczucia własnej wartości. Jeśli rodzice i otoczenie zachowują się tak, jakbyś był mistrzem świata we wszystkim, to kiedy znajdziesz się w prawdziwym świecie możesz doznać szoku. Bo tam przecież znajduje się mnóstwo innych mistrzów świata. Nagle otacza cię tłum ludzi, którzy w swoich rodzinach byli numerem jeden. Rodzice, którzy w ten sposób hodują dzieci, oddają im niedźwiedzią przysługę, bo one później…
Piosenki dla dzieci. Jest ich bardzo wiele. Annlove to strona poświęcna także relacji z dziećmi. Piosenki , które tu zaprezentuję to Gasca Zurli To bardzo radosne piosenki, ktore mogą sprawić, że dziecku poprawi się nastrój. Jest południowo i kolorowo. Czsami tego nam potrzeba. Owy zespół ma piękną stylizację. Przesympayczne teledyski. Przypominają trochę nasze Domisie. Tyle tylko, że to gwiazdy i koncertują. Wiokalistka jest przeurocza. Jeśli chodzi o tłumaczenie to znaczy to Gaśnica. Wiemy, że zespół pochodzi z Bukaresztu. Ich muzyka jest terapeutyczna. Muzyka i śpiew działa dla zdrowia niezależnie czy umiemy śpiewać. Zapraszam.
Co mnie wkurza? Zbliża się Dzień Kobiet. Ja jestem kobietą i osobiście denerwuje mnie fakt, że kobiety zgrywają ofiary bo muszą sprzątać, gotować i prać. Po pierwsze żyjemy w wolnym świecie i nic nie musimy. Świat się nie kończy jeśli nie odniesiemy naczyń do kuchni albo nie umyjemy podłogi. Niestety. Poza tym gotowanie, pranie i sprzątanie to całkiem normalna sprawa i dotyczy każdego z nas. Tak się składa, że wszyscy to robiliśmy i robić będziemy. Kiedy się rozwijamy rodzice uczą nas tych czynności. Gotujemy i jemy będąc singlami, będąc na studiach i w innych sytuacjach życiowych. Jest jeszcze jedno ale. To zależy od nas i naprawdę w naszym domu nie musimy sprzątać nawet przez trzy dni jak nam to pasuje. Rozumiecie co mam na myśli. Dlatego robienie z tego WIELKIEGO HALO jest po prostu straszne. Poza tym jak się okaże pewnie połowa kobiet ma sprzątaczki i opiekunki do dzieci. Ale to te narzekają najbardziej. Poza tym nie wiem jakich sobie wybieracie partnerów ale wiem, że mężczyźni dziś nie są ułomami i idiotami. Umieją gotować , sprzątać i prać a nawet opiekować się dziećmi czasami lepiej od kobiet. Dlatego nie rozumiem czemu kobiety robią z siebie ofiary a potem piszą,że są…
Nauczyliśmy się dyskutować na Facebooku nie dostrzegając faktów. Każdy kłóci się o prawdę. Jednak ta prawda jest sucha. To prawda tylko na powierzchni. Równouprawienie? Czym ono jest. Jestem kobietą a skoro mam inne zdanie niż typowe feministki to moje zdanie się nie liczy bo albo jesteś feministką na sto procent albo wcale. Jeżeli bronisz mężczyzn to na pewno twój ukochany to alimenciarz a z ciebie typowa frajerka. (Stereotypy na temat człowieka, które służą obronie każdej dyskusji). Każdy kto płaci alimenty to zły tata, który dzieci ma gdzieś (serio?). Równouprawnienie nie dotyczy ról społdecznych czyli roli ojca i roli matki. O losie rodziny orzekają w sądach sfrustrowane singielki zapewne z rozbitych rodzin. Mam wrażenie, że ludziom pomieszało się w glowach. Związek stał się tylko i wyłącznie elementem ekonomii. Kobiety oskarżające ojców nie zdają sobie sprawy, że oskarżają siebie. Jeżeli rzeczywiście to co mówią jest prawdą (W niektórych przypadkach zapewne jest) to czemu chcą by ojcami ich dzieci zostali przypadkowi faceci? Nie potrafię tego zrozumieć. Poza tym skoro nie kochają partnerów to jak mogą kochać dzieci? Ok, dzieci to indywidualne istoty poddane schematom współczesności. Miłość do nich jest osobna. I zawsze to jest miłość do dzieci czyli naszych genów. Równouprawnienie to tylko…
Żyjemy ogolnie w czasach stygmatyzacji społecznej. Nie istnieje określenie człowiek. Mam wrażenie, że ludzie lepiej traktują zwierzęta i mają więcrj empatii wobec nich bo względem ludzi nie mają żadnej. Jeśli twój ukochany płaci alimenty na dzieci to zapewne jest złym ojcem. Na pewno zaś jest alimenciarzem i dlatego bronisz facetów. Jeśli prawda wygląda inaczej, jeśli on został porzucony to zapewne z nim jest coś nie tak. Wobec TY jesteś też nastygmatyzowana bo musisz być bardzo głupia ,że z nim jesteś. Alimenciarz brzmi jak przestępca. Facebook pokazał, że każdego możemy obrazić. Zrobię szerszy wpis o patologii komentarzy ale to wymaga większej analizy. Pogarda wobec mężczyzn stała się normą. Dlaczego kobiety potrzebują biznesmenów by im spłodziły dzieci? Bo potem stać ich na alimenty. Prawo sugeruje, że dzieci są przy matce niezaleznie od tego kto kogo zostawia (Sprawiedliwość według prawa?) . Dzieci mogą wbec tego być zakładnikami kobiety ale ok. Pamiętaj,ze w tym kraju jak wychowujesz to nie musisz pracować. Spoczywa w końcu trud wychowania ludzkiej istoty. Kiedy piszę o miłości to jestem znów stygmatyzowana. O czym ja piszę? Jaka miłość? W tych czasach to evenement kochać kogoś i chcieć założyć z nim rodzinę. Niby zyję w prorodzinnym kraju, co nie? Mężczyzna to…
Kiedy bylam singielką czułam się pokrzywdzona przez system. Nie jestem ani samotną matką , ukończyłam studia i nie potrafię znaleźć pracy. Czyli nie pasuję do systemu podobnie jak ojcowie. Ojciec to najmniej istotna osoba, której odebrane są wszelkie prawa w świecie gdzie rzekomo każdy ma prawo do dobrego życia. Serio? Bycie ojcem w Polsce to jak bycie przyszłą ofiarą systemu. Systemu, ktory gardzo gatunkiem męskim. Mężczyzna ma być dawcą spermy i może to być pierwszy z brzegu i byleby go już dzieci nie obchodziły. Kobiety stworzyły sobie obraz takiego mężczyzny. Przyjmują rolę męską z dumą. Nie rozumiem ych patologicznych memów , które chwalą się swoją dominacją nad facetem. Równie dobrze taka kobieta może mieć robota bo przecież normalny facet to dno. W dzisiejszych czasach kobiety to księżniczki, którym nie imponuje nawet książę na białym koniu. Podniecają się wyglądem aktorów i piosenkarzy wracając do swoich rzkomych przeciętniaczków. Szukają innych przeciętniaków by łechtać swoje EGO. Tylko , że to one mają prolem ze sobą. Stwarzają negatynbe obrazy mężczyzn w internecie. Kiedyś myślałam, że żyję w prorodzinnym kraju. Dziś uważam, że nie. Nasz kraj jest przeciw ojcom i ich ojcowskiej miłości. Mam poczucie, że musiałabym wejść do Polityki by to zmienić. Tylko partia,…