B&B LOVE CZYLI SPEŁNIANIE WYMAGAŃ I OCZEKIWANIE DRUGIEJ OSOBY ROZMOWY PRZY MANGO MATCHA LATTE (youtube.com) Kiedy jedziemy na wakacje zazwyczaj czegoś oczekujemy. Rzadko kiedy oczekujemy miłości ale tak też się zdarza. B&B Love spełnia więc oczekiwania miłości. Problem polega na tym, że wybór jest jednostronny. Dlatego przypomina to nieco casting na pracownika i reklamę. Każdy z gości hotelowych jest Instagramowy. Mamy modelki i inne tego typu osoby ale jest kontrast. Do Renaty przybywają pracownicy produkcji. Jest Artur i Mariusz, ktorzy mają po prostu dobrą zabawę. Teraz do Marty na Sycylii przybył artysta i pojechał. Zakochała się zauroczyła Piotrem, który dał jej nadzieję. Po czym po prostu wrócił do Warszawy organizować wycieczki. Karolina poczuła się pewnie na Zanzibarze z Wojtkiem. Wtedy przybywają dwie kolejne kobitki Maja i Małgorzata. Wojtek ma wybór. Wojtek ma reklamę. Karolina wydaje się najmniej atrakcyjna z ekipy i bardzo wpasowuje się w klimat bycia pracowniczką zanzibarskiego Hotelu. Wymarzony świat i światowość. Mimo, że żyjemy w czasach gdzie możemy jechać wszędzie i zawsze to ta „światowość” nadal wydaje się być głównym aspektem. Problemem tego programu jest fakt, że wymaga on od jednej strony tylko życia w danym kraju i całkowite dostosowywanie się do życia tamtej osoby. Sam udział…
W naiwnym świecie Emily w Paryżu czyli kolejny sezon idealnej wizji marketingu i Francji – Szczerze o relacjach (annlove.pl) Emily w Paryżu a może raczej Rzymie ma powodzenie czyli popatrzmy na relacje w świecie naszej bohaterki. Czy rzeczywiście to taka barwna postać? – Szczerze o relacjach (annlove.pl) Emily powraca i robi zamieszanie. Gdyby przyjrzeć się postaci ujrzelibyśmy bezbarwną dziewczynę z dobrego domu, która jest z Ameryki. Fakt, że jako aktorka Lilly Collins to córka kultowego Phila Collinsa to wiemy. Jako kobieta spełnia cechy kobiety, którą panowie ubóstwiają nawet kiedy sprzedaje lubrykant zamiast kremu ale klient w marketingu to złoto. Fajnie, że serial akcentuje KRAKÓW 🙂 Wątek z Alfiem został dziwnie zakończony no bo liczy się przecież Gabriel. Zbliżają się święta i Gabriel postanawia spędzić je z Camille. Tymczasem nasza Emilka zostaje zaproszona do posiadłości rodziny Razat. Mimo uprzedzeń Emily wyrusza w podróż. Pomiędzy „sztywnymi zasadami” francuzów Emily wkracza w świątecznym swetrze pełnym radości. Czyli ten stereotypowy uśmiech Amerykanów, który uchodzi też za faux pas. Powiewa więc typowym stereotypem tak jak ludzie z miasta i ludzie ze wsi bo na wsi to tylko głupki. Tymczasem w życiu Sylvie mojej faworytki pojawia się córka jej drugiego męża i cóż, życie z nastolatkami…
Jelly Frucik króluje ostatynio w INternecie. Możecie posłuchać moich przemyśleń na jego temat. Jak już mówię uważam, że potrzebuje on psychologa. Jestem osobą #lgbtfriendly więc mój komentarz do jego osoby jest związany bardziej z jego wizerunkiem. Czy wydawanie książki o niczym jest rzeczywiście sensowne? W książce znajduje się multum zabaw i jego zdjęć. Ewidentnie książka jest chaotyczna. Pokazuje, że chłopak jest bardzo pogubiony. Swoich fanów nazywa NIUNIAMI. Ma być takim guilty pleasure boy ale jest boyem cringowym. Jak wiemy niektórzy celowo chcą być #cringowi. Chciałabym zobaczyć Jellego bez makijażu. Myślę, że dla wielu TikTok jest terapią. Świat social mediów czasami jednak dla mnie jest trudny. Jest ciężki. Powoduje liczne stany. Nie bójmy się iść do psychologa czy psiatry bo to lekarze jak każdy inny. Wciąż nadużywamy określeń: ONA JEST NIENORMALNA. ON JEST NIENORMALNY. Obrażamy drugiego człowieka a nie wiemy jakie jest jego życie. Warto pomyśleć o Jelly jak o chłopcu, który powinien mieć filmiki bez makijażu. Wielu ludzi czeka na takiego chłopczyka zwłaszcza, że słuchałam rozmowy z nim. Wyglądał całkiem dobrze. Tak zwyczajnie. ZAPRASZAM DO OBSERWACJI MOJEGO KANAŁUMOICH SOCIAL MEDIÓW DZIĘKI
Zapraszam kochani. Mem musi być kulturalny i związany z literaturą. Ma mnie wyśmiewać. Zabrania się używania niestosownych memów naruszających regulamin czyli związanych np. z seksem czy innymi tematami. Memy mogą być także po angielsku.
Na Netflixie film pojawiał się mi przypadkiem. Dopiero po powrocie do Polski postanowiłam go obejrzeć. Majka, Agata i Gosia to trzy przyjaciółki. Majka jest wdową z dwójką dorosłych dzieci. Córka właśnie się rozwodzi i mama pomaga jej także w wychowaniu dzieci. Prowadzą oni cukiernię. Jeśli dobrze przyjrzyjcie się sytuacji życiowej Agnieszki Suchory to zobaczycie, że ona również jest wdową po Krzysztofie Kowalewskim. Także jej postać zbudowana jest na jej życiu. Podobnie jest z postacią Agatki, która jest bezdzietną weganką. Czyli tak jak i prywatnie Edyta Olszówka. Czyli medytująca i nieszczęśliwie zakochana w Rafale, który no nie jest zbyt dobrym kandydatem na męża i partnera. Wykorzystuje on bowiem naiwność Agatki. Przełomowym momentem okazuje się śmierć Gosi. Wtedy Agata upija się z rozpaczy a jej przyjaciółka jedzie w góry by zaopiekować się pieskiem. I motyw znany nam w „Holiday” polega na tym, że zamieniają się swoimi życiami. Oto Agata przejmuje dzieci i cukiernię a Majka szuka spokoju w górach poznając przy okazji Pawła- pszczelarza sąsiada Agaty. Kobiety zaczynają żyć swoimi życiami i okazuje sie, że obie znajdują to czego pragnęły. Cukiernia ma problemy, matka żyje w stresie chcąc dogodzić wszystkim. Córka Kamila chce by mama sprzedała cukiernie podobnie jak syn i zaczęła…
Kiedy myślimy o relacji dwóch osób zazwyczaj chcemy słyszeć piękne historie jak miłość się zaczęła. Kilka lat temu przeczytałam artykuł, że moje pokolenie chce żyć na poziomie wyystarczająco dobrym czyli żeby było co jeść, gdzie mieszkać. Żeby była jakaś stabilizacja. Większość moich znajomych jest w takich związkach. Nie są one złe, czy gorsze. Nie oceniam. Po prostu dwie osoby godzą się na życie ze sobą. Ludzie często idealizują związki. No z reguły ludzie nie lubią rozmawiać o swoich problemach. Często będąc w związku zakładamy, że osoba jest naszą własnością. Nie dajemy jej wolności, jesteś mój/moja. Nikt z nas nie jest niczyją własnością. Deklaracja małżeństwa brzmi właśnie jak bycie własnością. Zresztą nawet wieczory kawalerskie/panieńskie to taka ostatnia impreza przed uwięzieniem w relacji. Takie uwięzienie niektórym się podoba. Małżeństwo tak jak i rozwód oznaczają dziś prestiż. Jakby zdefiniować więc związek „good enough”.
Vincent, Cassie i Edgar Andersonowie to pozornie zwyczajna, amerykańska rodzina. Mieszkają w zwyczajnej dzielnicy Nowego Yorku a do pracy dojeżdżają metrem. Mimo, że Vincent jest synem developera to nie ma za dobrych relacji z ojcem. Podobnie jego syn Edgar zważywszy na to, że ojciec to w sumie tworzy kukiełki w codziennym wieczornym dziecięcym show. serial dzieje się w latach osiemdziesiątych. Vincent tworzy kukiełki i jest przerażony kłótniami rodziców i popija sobie piersióweczki, Czyli jest alkoholikiem , nie wiemy w jakim stopniu bliscy wiedzą chociaż bliscy wiedzą. Jednak Vincent przejawia objawy schizofrenii kiedy toczy rozmowy z „wielką kukiełką”. I nikt wokół się nie domyśla. Jest też Michael, czarny policjant i gej. Czyli najgorsze połączenie z możliwych w USA. Owy policjant został oddelegowany do spraw zaginięć. Teraz jednak bardzo mu zależy na rozwiązaniu sprawy i pokazania się od dobrej strony. Jednocześnie musi ukrywać, że jest gejem. Jest to obraz Ameryki jakiej nie znamy. Nietolerancyjnej. Wiemy, że czarny to gorszy ale, że gej? Oczywiście z czasem zaczynają wychodzić „grubsze sprawy” i problemy rodziny. Jak dziecko odbierało kłótnie i, że uciekało. Serial pokazuje jak wyglądają relacje dzisiaj. Czy ludzie serio się kochają? Każdy ma jakieś demony. Patrząc na taki Nowy Jork nie czujemy się…
https://gazetawroclawska.pl/anna-czyrska/pk/6345501/pg/43223 W 1969 roku Osiecka traci Marka Hłaskę , który zapija się w Weisbeden. No i Frykowskiego, który ginie w willi Romana Polańska wraz z Sharon Tate i innymi. To wszystko przedstawia nam film. Otaczała się bardzo różnymi mężczyznami. Lubiła dominować, palić i chlać. Jej piosenki lecą w tle i tworzą film śpiewane przez jej przyjaciółki czyli Krystynę Sienkiewicz i Elżbietę Czyżewską. Ale Osiecka ma przyjaciół wielu, którzy rozumieją ją i wspierają. Tak kochani, artystów trzeba wspierać. Każdego człowieka trzeba wspierać. Osiecka nie była święta ale kto jest z nas? Aleksandra Popławska i Eliza Rycembel stworzyly prawdziwy portret artystki. Miała ona swoje zdanie. Dumnie kroczyła z tym zdaniem, swoim manifestem. Ja dlatego odeszłam ze środowiska literackiego. Każde środowisko jest dziwne . Tak, zrobiłam come back. Generalnie wyczuwam ,że nic się nie zmieniło. Nadal liczy się to w jakiej jesteś ekipie. Każdy poeta , pisarz chce być lepszy od drugiemu. Każdemu wydaje się, że jest nie wiadomo kim. Z natury każdemu z nas wydaje się, że jesteśmy od innych. Czasem przez to powstają zgrzyty. Postrzegamy dziś człowieka zbyt jedmowymierawo czyli, że ktoś jest Włochem i to jest jego jedyna cecha. Dlaczego teraz tak bardzo związki międzykulturowe są w modzie? Idzie za…
Agnieszka Osiecka urodziła się w innych czasach dla poezji w Polsce. Serial zrobiony na bazie jej życia jest tak bardzo bliski mojemu sercu. Kiedy wstępujesz w świat sztuki i zakochujesz się w ludziach, w ich EGO właśnie. W tym kim są. Zakochujesz się w ich radości. Serial wniknął we mnie. Poczułam historię Osieckiej całym sercem: Niech żyje bal! Kiedyś czasy poetyckie też były inne. Pamiętam, że poeci mieli więcej luzu i dystansu do tego co robią. Byli bardziej otwarci chociaż środowisko poetycko-literackie jest bardzo hermetyczne. Tak jak większość. Wśród poetów jest ono zupełnie NIEUZASADNIONE. Dlatego, że pisanie to nie jest dziś misja. Każdy ma inne motywacje wobec tworzenia. Problemem dzisiejszych czasów jest to, że nikt nie chce być postrzegany jako głupi. To właściwie podstawa naszych czasów. Każdy chce być mądry i ładny, bogaty! Osiecka była kobietą, która wiedziała z kim się zadawać by osiągnąć swoje cele. Uwodziła mężczyzn. Uwodziła swoje otoczenie. Nie patrzyła czy facet był żonaty czy nie. Miała taką pewność siebie. Ogromne poczucie wartości i ogromną wiedzę. Potrafiła się sprzedać w kulturze. Eliza Rycembel odgrywa jej postać genialne. Była zafascynowana i zakochana w Marku Hłasko, który oświadczył się jej. Otaczala się specyficznymi mężczyznami a każdy z nich był…