Dlaczego ludzie siebie nienawidzą?

Żyjemy w czasach wolności. Ludzka nienawiść nie zna granic. Nie wiemy co mamy w głowach. Każdy z nas jest na innym etapie świadomości (Nigdy nie jesteśmy na takim samym jak osoba, którą spotykamy ew. na zbliżonym etapie). O hejcie mozna pisać wiele razy. Nienawiść zabija innych bo boją się być , bo boją się. A ludzie nie lubią mówić o lękach. Dlaczego ludzie się nienawidzą to tak samo dlaczego ludzie się nie kochają. Oba konteksty są podobne. Nienawiść i hejt rodzą się z frustracji i nie uważam bym była lepsza od tych co nienawidzą. Bowiem są oni na innym poziomie samoświadomości niż ja. Nie jestem lepsza ani gorsza od Ciebie czytelniku czy mój wrogu. Życzę Ci byś rozwikłał swoje sprawy, byś umiał obdarzyć mnie darem MIŁOŚCI. Nie uznawal za głupią czy mądrą. Jest nas bardzo wiele na tym świecie i jesteśmy bardzo SAMOTNI. Nienawiść jest przeciewieństwem bo Miłość to jej przeciwieństwo. My nie wiemy czym jest miłość. Wiemy, że jest w teorii dobrem. Czyli gdy kochamy nie zabijamy ale jednak żołnierze idą zabijać i kochają. Mordercy mają różne intencje, mordują i z miłości i z nienawiści. Znana jest nienawiść płci. Kobiety nie znoszą mężczyzn , mężczyźni kobiet a jednak wzajemnie…

Bądź szczęśliwy ale tylko na warunkach innych ludzi albo najlepiej w ogóle nie bądź szczęśliwy.Czy istnieją szczęśliwi artyści? – Wpis na Dzień Pisarzy/Pisarek

Nie jest to wpis motywacyjny, nie ma na celu zmusić was do bycia szczęśliwym. Istnieje społeczny przymus bycia szczęśliwym i zadowolonym z życia. Zadowolenie z życia jest wtedy kiedy masz za co jeść i jesz to co lubisz. Kiedy masz gdzie wracać a pieniądze napływają twoje konto. Możesz myśleć o wakacjach. masz dostęp do seksu. Wiele osób dziś mówi, że RODZINA TO SZCZĘŚCIE. Rodzisz dzieci by na ciebie pracowały i podobno podały Ci szklankę wody na starość. Dzieci to nie roboty niestety i cóż nie masz gwarancji, że będą idealne. Tak jak nasze życie z dziećmi. Dzieci wciąż rodzi się za mało. Przejdźmy do tych warunków wynikających ze społeczeństwa: IDEALNE ŻYCIE MIEJ SYNECZKU, CÓRECZKO Z mojego doświadczenia kiedy spotykałam się z ludźmi staerszymi ode mnie mówią o dzieciach i każdy mówi jaką karierę robi jego siostrzeniec, że wnuczka mieszka za granicą itd. W stwierdzeniu miej męża nie chodzi przecież o fakt bądź szczęśliwa w małżeństwie. WARUNKI INNYCH SĄ WAŻNIEJSZE NIŻ TWOJE CZY JESTEM SZCZĘŚLIWA? NIE CZY ZNAM LUDZI SZCZĘŚLIWSZYCH ODE MNIE? Pewnie tak ale mało ich jest i nawet jak ktoś mówi, że jest szczęśliwy to może jest. Szczęście zależne jest także od inflacji, wojny i tego co się dzieje…

Różne oblicza miłości czyli współczesna wersja filmu i książki „Jeden dzień” . Czerwone flagi i dużo rozmów

Kobiety i mężczyźni kochają to co niedostępne. Dlaczego zawsze chcemy pokazać inteligentne kobiety na podstawie ich oczytania. Mniejsza z tym. Relacja Dextera i Emmy jest bardzo skomplikowana a nasz bohater to słodki, toksyczny chłopiec o urodzie aniołka. Jednocześnie serial buduje obraz i poradę : Nie śpij z narcyzem to on się tobą zainteresuje. Lubimy takich mężczyzn , bad boyów Emma to feministka. Wygadana, oczytana , taki typ dobrze znanej nam ambitnej bohaterki. Taki typ podobny do mnie. Często czuję się jak bohaterka amerykańskich filmów: Ambitna, niezależna singielka szukająca miłości itd. Irytuje mnie to bo miłość znajdują łatwiejsze w użyciu dziewczyny. Pytanie tylko czy rozdzielimy miłość i zwiążek. Kochamy kogoś i chcemy stworzyć z nim relację. Taka jest kolej życiowych idei. Serial pokazuje także losy człowieka. Próżny Dexter to typ karierowicza, to typ człowieka, zagubionego mlodzieńca, z którym możemy się utożsamić poszukując mężczyzny idealnego. Czyli takiego, który nie istnieje. Emma zaś to dziewczyna walcząca, pracuje wszędzie. Nie boi się pracy w gastronimii , zakochuje się w komiku Ianie. Czy zakochuje? czy nasi bohaterowie traktują swoje inne miłości Być może nigdy nie jesteśmy wystarczająco dojrzali do miłości bo miłość to w teorii taki strzał jaki miałam podczas uderzenia ZERO. Zawsze wolimy tak…

Spowiedź alkoholika w „Informacji Zwrotnej” czyli kolejna odsłona Jakuba Żulczyka w serialowej wersji Netflix.

Nie czytałam ksiąki Żulczyka i nie zamierzam. Wiele razy słyszę tę porównania „Książka jest zawsze lepsza od serialu”. Nie zgodzę się z tym. Jest to hasło przereklamowane a poza tym serial/film to interpretacja reżysera i należy oddzielić te dwie formy sztuki i obie mogą być wybitnie dobre. Czasem serial ratuje książkę a książka ratuje serial , choć nieco rzadziej. Film/serial to reklama dla autora i książki. Jako , że nie przeczytałam tej książki bo Jakub Żulczyk to dla mnie pisarz z odległej planety. Poprzedni serial „Ślepnąc od świateł” był dla mnie zbyt arogancki i zarozumiały. Nie, nie odczuwałam zachwytu nad serialem. Co do „Informacji Zwrotnej” to temat alkoholizmu, który jest bardzo lubiany i powielany na wszelkie strony. Sytuacja przedstawiona w serialu nie jest mi obca. Bycie pijącym rockmanem to żaden wyczyn. Postać Marcina Kani nie jest więc jakąś oryginalną postacią. Po prostu pijus, rockman z dwójką dzieci: synem i córką oczywiście a jakżeby inaczej po rozwodzie. Temat oklepany tak bardzo i nic oryginalnego zwłaszcza w Polsce. Znam wielu takich ludzi z problemem alkoholowym. Każdy z nas ma w rodzinie kogoś z jakimś problemem, zaburzeniem a większość ma liczne zaburzenie. Żulczyk nie odkrywa więc nowych lądów. Jako ten rockman jest ojcem…