Dlaczego mimo wszystko żyję w kraju feministek czyli prawo matki do niszczenia dzieci

Feminizm to choroba naszych czasów. Chorobą naszych czasów jest spłycanie problemów, robienie problemów ze spraw nieistotnych. W świecie polityki nie istnieje szarość. Masz być albo lewica alb prawica. Jeśli nie to najlepiej w ogóle się nie odzywać. Skończy się na jałowej dyskusji, która niczego nie zmieni. O tym jednak kiedy indziej.

Prawo matki w naszym kraju jest niestety bolesne. Sądy idą na łatwiznę. Dziecko idzie do matki, nieważne jakiej. Życie matek w naszym kraju obchodzi sądy i pomocy społeczne do momentu aż one dostaną dzieci. Generalnie one mogą wszystko. Nie zdajecie sobie sprawy jak łatwo oskarżyć kogoś o przemoc a oskarżyć mężczyznę. Rany, pobicia można sobie namalować. O tym kiedy indziej. Matka może być złą matką. Nikt nie zwróci uwagi na powody rozstania- Kobiety po rozstaniu wychodzą super.

Jakże internet popularyzuje hasła typu „O ja biedna matka”. Takie typowe bez emocjonalne alimenciary niestety rządzą. To one decydują. Prawo matki rządzi. Najlepsze, że pomoc społeczna z łatwością przyznaje alimenty. Prawo alimentacyjne już samo w sobie zakłada, że ojca dzieci nie obchodzą. Skoro go nie obchodzą to musi płacić, za karę.

Kim jest ojciec? Kim wyjątkowym. Zawsze chciałam być kochana przez ojca. Wiedziałam ile musiał znieść. Bez ojca żyje się ciężko. W tym kraju istnieje sacrum matki Polki. Jednak to kolejny mit poświęcającej się dla dzieci matki. Na Facebooku wciąż czytam jakie kobiety to szczęśliwe rozwódki. Na stronach o przemocy wciąż grają biedne. Moim zdaniem przemoc nie ma płci i wcale nie twierdzę,że nie ma kobiet, które tymi ofiarami nie są. Niestety w większości nie są ofiarami, są sprawcami. Gotowe by zniszczyć mężczyznę. Bezlitosne i pozbawione wszelkich emocji. Ostatnio zdałam sobie sprawę,że światem rządzą ludzie bez emocji. Nieudane relacje służą polityce. Państwo, które przyznaje alimenty i zasiłki Nie dziwię się,że mężczyźni często mówią iż kobiety idą na pieniądze (Mężczyźni też). Dziecko w kraju katolicko-feministycznym to towar. Ciekawi mnie ile kobiet nie pracuje gdy z wystarcza im zasiłki od państwa i alimenty. Dzieci to towar biznesowy. Niestety. Sądy w Polsce nie myślą o psychice dzieci. Prawo jest po stronie matki a ojciec niech się katuje. Do tego dochodzą choroby psychiczne i zaburzenia a także narcyzm. W kolejnych wpisach przyjrzę się kobiecemu narcyzmowi tak bardzo widocznego w kobiecych magazynach. Doszło do tego, ze mężczyźni są zdaniem kobiet naprawdę niepotrzebni chyba, że jako bankomat i dawcy spermy. Głoszenie niezależności to obsesja. Nie jesteś niezależna (No bo lepiej być zależną od szefa) to jesteś zła i głupia. Wystarczy napisać jeden komentarz, który nie pasuje do idealnego świata pozbawionych emocji narcystycznych kobiet by zrobiły z ciebie idiotkę. Masz inne zdanie, jakim prawem? Dlaczego nadajesz na inne kobiety? Czemu nie nakręcasz się razem z nami? W dzisiejszym świecie wystarczy jedno zdanie w jakimś temacie niezgodne z myśleniem pewnych ideologii. Takie czasy powiadacie. Takie czasy. Sprawiedliwość? Dziś rzeczywiście nie ma znaczenia. Nie ma co się oszukiwać.

Reklamy

Dodaj komentarz