Trzeba przyznać, że dla Amerykanów seriale są formą edukacji. To taki naród gdzie kontrast olbrzymich intelektualnych dokonań jest pomiędzy walką o przetrwanie w kraju tak bardzo nieoczywistym. Serial „Bones” jest stary, oglądałam go już dawno a dzięki NETFLIX oglądam po raz kolejny.
Doktor Temprence Brennan i Sweeney Booth to para, którą chcemy oglądać. Nie ma się co dziwić, że każda kobieta marzy o takim agencie Boothcie (Jakkolwiek to się odmiemia). Serial stworzony jest inteligentnie, ma klimat słynnego THE OFFICE. Obserwujemy relacje między nimi, ich zmienność. Kolorowe osobowości a to w tle naszej ludzkiej anatomii, źródeł naszej skończoności. Oglądamy kości z perspektywy, bohaterowie patrzą na nie z góry. Ważnym bohaterem w tej historii jest Lance Sweetie i to jego nazwisko. Uroda sprawia, że nie jest traktowany serio. Brennan, która cierpi na autyzm i racjonalizm nie potrafi oddać się miłości. Podoba się mi jak aktorzy w genialny sposób grają twarzą, mimiką. Każdy bohater jest uszyty na miarę.
CHCIAŁABYM MIEĆ TAKIE RELACJE W PRACY
I nawet poważna doktor Camille Sorayan okazuje się idealną szefową. Poskramia w idealny sposób ich charaktery. Panuje nad nimi i potrafi spojrzeć na to ironicznie. Każdy marzy o takiej pracy, takim zespole wzajemnie się wspierającym. Sweetie, młodziak uczy relacji każdego i spogląda też na swoje życie.
KAŻDY PROBLEM JEST NATYCHMIAST ROZWIĄZYWANY
Gdyby ludzie umieli znajdywać SOLUTIONS nie tylko w serialach to byłoby pięknie. Booth i Brennan docierają się nawzajem, Booth tak pięknie patrzy na Brennon. Te spojrzenia. Każda sprawa ma doprowadzić do znalezienia mordercy. Szukają więc przede wszystkim narzędzia zbrodni, miejsca zbrodni, przyczyny i zgodności. Egocentryczny Doktor Hodgins i Angela- Parka, która się rozstała ale żyć tak ze swoim EX. To miejsce jest aż nazbyt IDEALNE. Każdy ufa sobie na tyle, że każdy problem jest rozwiązany. Wyobrażacie sobie w naszym kraju tak robić w pracy?
Na wesoło. Z dystansem, mieć swojego psychoterapeutę obok. Kocham ten serial, uzależnia. Niestety nie jest możliwe spotkac takiego Bootha bo dziś faceci prędzej przeklnął Ciebie, twoje poglądy, twój wygląd. NadPatrzymy na to, że kiedy oczyszczają nasze kości jesteśmy chemią, zombiakami i totalnie o tym zapominamy.
Dla „kości” jak zwie ją Booth psychologia nie jest nauką. Te ich intelektualne rozmowy wiodą nas ku szacunku, tolerancji, wiedzy o człowieku. Wielu ludzi tak nie potrafi. Niestety. To inspiracja pracą Kathy Rheis ale i tak można kobicie pozazdrościć.
WOJNA PŁCI POWINNA KOŃCZYĆ SIĘ JAK W UNIWERSUM BRENNAM I BOOTHA
Może kiedy będziesz chciał/a się z kimś umówić powiedz wprost:
UMOWIĘ SIĘ CHĘTNIE Z TWOIMI KOŚĆMI , W KOŃCU SERCE TO MIESIĘŃ
No Comments