Hey, witajcie w świecie POKUS. Wszyscy to wiemy, w świecie NETU. Zawsze trzeba kogoś winić tylko nie nas samych. Patrząc na grupy na fejsie pełne nienawiści pokazują, że NIESPRAWIEDLIWOŚĆ ŚWIATA jest ogromna. Każdy definiuje świat na swój sposób i zabiera ideę, która mu się spodoba, będzie mu najbliższa. WARTOŚCI= Usuńmy to słowo z tego świata bo dobrze wiemy, że one NIE ISTNIEJĄ. Tylko ludzie wierzący wciąż wierzą w magię Boga i to, że kochając Boga są bardziej wartościowy. Możecie obwiniać wszystko (Social Media, komputery czy AI) ale może warto zacząć od siebie. Od swoich wyborów. Nie tylko ja dokonałam złych wyborów w życiu, ty czytelniku też. Jesteśmy podkręcani wzajemną nienawiścią. Wzajemnym zaspokojem potrzeb a kobieta dziś nie służy do tego. Kiedyś służyła i wielu PANÓW chciałoby by kobieta była narzędziem do tego. W wielu przypadkach tak jest ale panowie i tak szukają innych na boku (No ale generalizuję) . Nie, nie każdy ale jeśli nie szuka to mu trochę żal, chce po prostu być dobrze postrzegany bo to się dobrze sprzedaje. wszak kochanki, kochanków można ukryć. Kobiety robią podobnie. ŚLUB jest społecznym wymogiem, dla mnie to podpisanie aktu WIECZNEJ OPIEKI. Zmieniasz po prostu OPIEKUNA z bonusem seksu. Najpierw opiekują się…
Netflix wypuścił thiller , który dzieje się na amerykańskiej wsi. Dalghonea to taka miejscówa w gminie Atlanta, tłumaczę to sobie po swojemu. Anne Andrews to całkiem atrakcyjna prezenterka, która po roku postanawia wrócić do telewizji. Oczywiście rywalizuje z niejaką blondynką Lexi. postanawia zabrać ze sobą jej męża, który jest kamerzystą. Wraca do swojego miasteczka i spotyka tam niejakiego szeryfa a konkretniej jej prawie ex męża. Myśląc o przyjaźni mamy na myśli cztery dziewczyny i ta piąta. Ta gruba co się z niej wyśmiewają. I niby prawda jest dobrze znana, że ta owa „grubaska” mści się za to na kumpelach ale jednak nie. PLOT TWIST zaskakuje tak jak NIEPEWNOŚĆ kto jest mordercą. Jaka tragedia sprawiła, że Jack rozstał się z Anne itd. itd. Nie spoileruje, dajcie się zaskoczyć!
Pan Mercedes wjechał pewnego razu w ludzi oczekujących na ubezpieczenie a raczewj szukających pracy. Ukradł samochód i pewnego poranka po prostu rozjeżdża ich. O tym są dwa sezony Pana Mercedesa, walka z psychopatycznym Bradym Hartsfieldem kontra komisarz na emeryturze Bill Hodges. W 3 sezonie mamy do czynienia ze sprawą uwolnienia morderczyni Bradiego czyli z Lou. Widzimy, że w sumie system w USA bardziej chroni zabojców niż myślimy. I powstaje wiele etycznych pytań: Czy morderstwo to morderstwo, czy jeśli zrobiła to by się bronić? Inteligentnie i sprytnie widzimy jak w 3 sezonie mieszają się losy bohaterów. Holly, która opiekuje się Hodgesem wraz z Jeromem i Idą. Jak Bill chwilowo wraca do żony. Trzeci sezon ma wątek iście literacki. ZABÓJSTWO PISARZA Niejaki John Rothstein zostaje zamordowany przez Morrisa i jego kumpla. Chłopak przeżył atak Bradiego. Kradnie także rękopisy acha USA. Rękopisy znanego pisarza są warte znacznie więcej niż jego sejf. Być pisarzem w USA to spełnienie marzeń. Morris uczeń przyjaciółki Hodgesa Idy jest fanem Rothsteina i był molestowany przez Almę, ex kobietę tegoż pisarza. Morris ma obsesję na punkcie tego pisarza , pieniędzy i Almy, która daje vibe słynnej Annie Wilkes z Lśnienia. Kobieta potwor przywłaszcza sobie chłopaczka i zachęca go do…
Nie jestem matką mimo to film poruszył mnie bardzo mocno. Coben potrafi. U niego intryga goni intrygę i potem nas zaskakuje. Państwo Green są zgodnym małżeństwem. Ingrid jest z lekarzem pediatrą a Simon prowadzi firmę z bratową Yyvone. Mają trojkę dzieci: syna, niepełnosprawną córkę i zbuntowaną córkę uzależnioną od narkotyków o imieniu Paige. Tu zaczyna się ta historia. Kiedy ojciec znajduje córkę grającą na gitarze ale ona ucieka przed nim. Ojciec bije w twarz Aarona czyli chłopaka Paige. Mamy też Elenę, która prowadzi biuro detekstywiczne ze swoją teściową. Mamy też parkę Asha i Dee Dee, którzy mordują. Historie tych ludzi się łączą. Coben użył wszelkich motywów: Uniwersytet, mobbing, gwałt i inne problemy, których kuliminacją było odnalezienie Paige,postrzelenie Ingrid. Powiązania są obszerne i trzeba oglądać z uwagą. Oglada się to jak grę, w której każda zagadka odkrywa inną zagadkę. Jako widz jesteś manipuloewany by podejrzewać każdego chociaż troszkę, troszeczkę. Ciekawy motyw jest motyw parki detektywow Isaaca i Ruby. On szczupły, czarnoskóry ona nieco grubsza ale ładna. Los ich łączy co jest ciekawym zabiegiem.
Jak powstaje serial? tworzy go multum ludzi. Amerykanka w Paryżu od zawsze wzbudza zainteresowanie. Nasza bohaterka ma oczywiście problemy typu jakiego faceta wybrać, nauczyć się języka czy posprzeczać się szefową. No takie problemy to po prostu raj. Lilly Collins jest ustawiona do końca życia, nie zazdroszczę. Chociaż myślę, że wiele kobiet i dziewcząt chce być jak Emily. Czy to źle? Tym razem przenosi się do Rzymu. Trochę tu , trochę tam to także moje marzenie. Nasza bohaterka jest nieskazitelna. Momentami jest naiwną dziewczynką, w sumie to non stop robi social media i nagrywa. Influencerka. Zajmuje się marketingiem i nie ukrywa, że w sumie to nepotyzm zaprowadził ją w to miejsce. W jednej z serii okazało się, że mamusia trzyma piecze nad firemką. Nic dziwnego, że Emily ma to co chce. Jej świat to po prostu guilty pleasure. A kandydaci? Finanserio Alfie, kucharz z gwiazdką Michelin Gabriel, Włoch Marcello. Do wyboru i do koloru. Każdy z owych kandydatów jest bogaty i ustawiony. Zazwyczaj są bogaci z rodziny ale też sami dorobili. W świecie naszej E są jednak rysy gdyż tak naprawdę nie oddziela życia prywatnego od pracy. Mimo to chociaż raz każda z nas chciałaby żyć życiem Emily. Prawdziwa szczęściara, życie…
Claire Danes czyli Julia od Romeo. Ukochana Di caprio w szalonej wersji Szekspira wciela się w postać pisarki Aggie Wiggs. Mieszka sobie w wielkim domu gdzie zasnęłabym jednej nocy z malutkim psiaczkiem w bogatej dzielnicy Nowego Yorku (Ach te bogate pisarki). na jej osiedle wprowadza się Nile Jarvis (Matthew Rhys) i już z twarzy wiemy, że to psychopata. Aktor już z samego wyglądu zapowiada, że nie jest miłym panem. Agata miała żonę ale się rozwiodły gdyż przez niejakiego Teddiego zginął ich syn. Rozpacz po dziecku, no tak przepracujesz tylko w wielkim domu. Pisarka szuka inspiracji i postansawia stworzyć książkę o psychopacie- Dobrze wiemy, że takie książki to dziś najlepszy towar. Społeczeństwo kocha tych znanych psycholi, w świecie bogaczy. JAK DOPAŚĆ PSYCHOPATĘ? Nie każdy psychopata jest mordercą i nie tylko psychopaci zabijają. Psychopaci to ludzie, którzy osiągają karierę. Istnieje też mit, że są inteligentni. Są drapieżcy i łowcy. Obie strony mają podobną determinację. Kiedy jednak wysłuchamy w Polsce spraw o tych niewyjaśnionych zabójstwach dochodzimy do wniosku, że każdy może być bezkarny w tym kraju. Podobnie jest z mordercą Agnieszki Kotlarskiej, który wyszedł na wolność. Chodzi sobie bo dtał tak małą karę. stalking nie był wówczas nikomu znany. Mordercy chodzą po świecie….
Jest jesień 12.11 i jestem świeżo po samotnym seansie filmu pt. „Dom dobry”. Film pokazuje to czego udajemy, że nie widać. Nie chodzi mi tu o płeć. Zaraz Panowie się rzucą, że film po nich jedzie. Nie, drodzy panowie on po kobietach też jedzie. Bardziej po systemie. Bohaterką jest trzydziestoletnia Gosia, singielka. Nie skończyła studiów ale uczy angielskiego, wrociła z Anglii. Nie ma prawa jazdy. Trochę odbijam się w niej bo moja sytuacja jest podobna. Bezdzietna i niezamężna kobieta to przegryw. Trzeba mieć faceta by coś znaczyć. Seans zaczyna się stosem reklam. Gosia koresponduje z pewnym facetem podczas świąt. Msatka na święta życzy jej znalezienia męża. Siostra alkoholiczka męża już ma. Matce mimo wszystko nie podoba się kawaler Gosi ale z czasem zyskuje w jej oczach. Narcyz potrafi być idealny. Zresztą lubimy używać tego stwierdzenia „idealny mąż”, wspaniały i wyjątkowy. Ależ ona ma szczęście…Ma męża i dzieci, dom i podróże. Jakby na tym świecie to były jedyne cele. Jestem wychowywana przez silną i niezależną mamę. Moja mama wiele razy w swoim życiu pomagała ofiarom przemocy. Raz mnie także uratowała. Nasz bohater Grzegorz jest tymczasem tzw. „alimenciarzem” i jakimś ważnym urzędnikiem. Pojawiają się red flagi kiedy bohater mówi, że on był…
Filmy katastroficzne i w dodatku te na faktach mają za zadanie budzić napięcie, pokzywać opowieść ludzi i ich ciężką pracę. Ich ogrom odpowiedzialności dlatego filmy i seriale o lekarzach, policjantach czy detektywach to jest topka. Katastrofa promu „Jan Heweliusz” – zatonięcie polskiego promu MF „Jan Heweliusz”, które miało miejsce 14 stycznia 1993 roku we wczesnych godzinach rannych na Morzu Bałtyckim u wybrzeży niemieckiej wyspy Rugia. Ostatnim kapitanem statku był Andrzej Ułasiewicz, który zginął w czasie katastrofy.(WIKIPEDIA) Prom MF „Jan Heweliusz” zatonął w czasie rejsu ze Świnoujścia do Ystad podczas potężnego sztormu o sile 12 stopni w skali Beauforta. Przechył statku rozpoczął się około godziny 4:10. O godzinie 4:36 wzrósł on do 35°, doszło wówczas również do odpadania ładunków od pokładów. Prom obrócił się do góry dnem o godzinie 5:12. W serialu mamy doskonałą obsadę. Czy potrafimy kręcić filmy katastroficzne? To trudne pytanie. Jak pamiętacie w Titanicu napięcie rosło przez 3h. Poznawaliśmy bohaterów i zdążyliśmy się wdrożyć się w tę romantyczną opowieść Jacka i Rose. Heweliusz to jest prom a nie statek. Z jednych istotnych różnic choć niewielkich. rom jest rodzajem statku, który odróżnia się przede wszystkim przeznaczeniem i trasą. Prom służy do przewozu osób, pojazdów i towarów w poprzek dróg wodnych (np. rzek, jezior, cieśnin) na krótkich dystansach, często z ustabilizowanym rozkładem rejsów między dwoma (lub kilkoma)…
Hotel Paradise to rzekomo upadek ludzkości i symbol konsumpcji. Filipiny, a jakże darmowa podróż sponsorowana przez TVN. Jest to jedyny słuszny argument wystąpienia w HP. Poza tym chwilowa sława i wzrost lajków na INSTAGRAMIE. AA i zapomniałabym dodać: TERAPIA OD TELEFONÓW I WIEŚCI ZE ŚWIATA GDYŻ BOHATEROWIE POZBAWIENI SĄ WSZELKICH INFORMACJI. Przypomina to obóz dla dzieci gdzie muszą wytrzeźwieć. To kolejna zaleta HOTELU i jest to trzeci argument ZA. Raj ma więc same plusy. Moją faworytką jest kompletnie niepasująca Wiktoria. Dziewczynka skromna, płaczka. Każde HP ma swoje płaczki. W tym sezonie czuć, że nikt nikogo nie kocha. Milan czyli klasyczny maminsynek o IQ 10 ma największe powodzenie u dziewcząt. Intryguje swoimi blond włoskami. Jest i Kubuś pracujący w szpitalu wysoki chłopak, niebrzydki ale jednak nie lubię takich chłopców nawet jeśli są farmaceutami. Milan otwarcie przyznaje, że nie czyta książek. Mimo wszystko darzę tych ludzi sympatią. Staram się nikogo nie hejtować. Wiemy jednak, że tu liczą się dramy. Na moje oko wiadomo raczej, że wygra to Agata i Kuba. Kiedy nie masz przy sobie informacji ze świata to szukasz atrakcji. Mieliśmy też „czarną owcę” w postaci piłkarza Andrzeja i femme fatale Oliwkę. DO TAKICH PROGRAMÓW IDZIE SIĘ PO ZABAWĘ I POPULARNOŚĆ….
Pierwszy odcinek drugiego sezonu ujdzie. Jest musicalowo, dostojnie. Na bogato. Jan Paweł Adamczewski jedzie wraz z rodziną do Turcji, na zaproszenie. Turecki świat pokazuje im pół Polka pół Turczynka, ktora stwierdza, że w sumie Aniela musi uważać czy chce klepać biedę czy chce być bogata bo miłość to tylko miłość przecież. Ona sama jest mieszanką, która według Jana Pawła nie może zaistnieć. Jedzie stereotypami i współczesnymi problemami, ktore znane są w Polsce od wiekow. Jeśli Turcja to i kebab. Dlatego nie rozumiem tej kebabowej śmierci chyba, że sformułowanie „umrzeć za kebaba”. trochę gubię się w tych innych postaciach. Pomocnik kowala czyli Maciej nie umie czytać i szuka kogoś kto mu przeczyta kartkę z pozdrowieniami od Anieli. Spodziewa się miłosnego wyznania, świntuszenia dostaje zwykłe pozdrowienia. 2 odcinek póki co mnie przerósł ale zamierzam obejrzeć do końca. Rozczarowuje mnie także BRESLAU. Jakby za bardzo nie wiedzili o czym ma być ten serial. Dlatego odpuściłam recenzję. Momentami serial 1670 ciągnie się i goni absurdy, które w sumie są zgodne z prawdą. Postacie oczywiście na plus, w pełni oddają polskie społeczeństwo. Polski prymitywzm, zaprzeczanie i absurdy. Pogoń za władzą, statusem, wszelkie problemy naszego kraju. Momentami jest śmiesznie momentami żenująco. CDN