Kochani tem wpis poświęcam młodym ludziom. Wspaniałemu pokoleniu, które dorosło w tych czasach. Pozornie innych. Dorastają w obliczu trudnych relacji z dorosłymi, z rodzicami, którzy się rozstaną, rozstają i co? Wyjątki też są bowiem też są szczęśliwe rodziny, które dały dobry wzór swoim dzieciom. Jednak i w takich rodzinach rodzą się buntownicy. Jaka jest młodzież dzisiaj? Albo ciekawa świata, uzdolniona poznawczo albo błądząca. My też tacy byliśmy. Nie ma co się łudzić. Internet i komputery pojawiały się na naszych oczach. Pierwsze telefony komórkowe były czymś nadzwyczajnym. Te Nokie czy Motorole prawdziwy szpan. Kto miał ten był Panem osiedla. I nagle Internet zmieni rzeczywistość podobnie jak technologia. Postanawiamy edukować się w tym. Dla tej młodzieży telefon to nic nadzwyczajnego nawet jeśli znali jeszcze świat bez tego. Jak w każdym pokoleniu jest trudna młodzież. Dużo jest jednak i tej ambitnej. Młodzież zazwyczaj zachowuje się podobnie: pali papierosy, pije czy uprawia seks. Nie łudźmy się, że coś możemy zmienić. Każdy z nas ma podobne instykty, chce spróbować, doświadczać i być dorosłym. Okres dojrzewania to czas, w którym szukamy także Boga. Gwarantuję, że Boga należy oddzzielić od polityki. W ogóle szczęśliwy człowiek tworzy wokół siebie aurę dobra i wdzięczności. Roznieca pozytywną energię i nikomu…
Zawsze marzyłam, że zostanę pisarką, poetką. Było to dla mnie coś oczywistego. Jak opowiadał Graham Masterton jego życie nie było łatwe.Myślę, że rzadko który piszący ma życie usłane różami.Pamiętam jak bardzo byłam zdtereminowana by wydać tę powieść i akurat w Stanach Zjednoczonych. O czym jest „Level Empire”. To jest historia Sybilli. Czemu takie imię. Przyznam, że może dziwnie to zabrzmi ale nie przywiązuje wagi do imion moich bohaterów… imię każdy z nas ma jakieś ale nie jesteśmy jedynymi osobami, które noszą dane imię. Dlatego moja bohaterka uczy się w Liceum w Leuven. Jest ona córką profesora na Katholiek Universitait Leuven Mimo to ma zaburzony obraz siebie. Ma trądzik różowaty i nie jest specjalnie akceptowana szkole. Z kolei jej matka to sfrustrowana i niespełniona artystka, która nigdy mężą nie kochała. Moi bohaterowie są na rozdrożu, niby są rodziną a jednak tworzą osobne światy. Chyba właśnie o tym chciałam napisać o ludziach, rodzinie, ktora jest niezłączona. Moja bohaterka spotyka Michaela, w którym się zakochuje. Jest on synem bardzo wpływego polityka. Jednak nienawidzi ojca. Spotyka też nagiego chłopca o imieniu Antoine. Od razu staje się on zaciekawienim nauki gdyż nie wiadomo skąd przychodzi. Jest takim jakby kosmitą. Jest takim indywiduum. zakończenie mojej powieści…
Kim jest człowiek? Pytanie zadawane od stuleci, wieków. Ludzie mają różne rasy, kolory skóry i tradycje. W Polsce od lat toczy się wojna polsko-romska.Bohaterką jest wchodząca w dorosłość Gita, kochająca rap. Można powiedzieć, że śpiewa prosto z serca. Tworzy. Jest też dziewczyną niezwykle piękną, podobną z urody do Fridy Kahlo. Pamiętam ,że świat romów postrzegany jest jako tych typowo biednych albo tych bogatych za bardzo. Wystarczy iść na cmentarz i zobaczyć cygańskie groby. Wielkie, złote aby po śmierci niczego osobie zmałej nie zabrakło.W mieście Kędzierzyn-Koźle gdzie się wychowałam jest sporo romów i nigdy nie doznałam z ich strony czegoś złego. Miałam w szkole koleżanki romki i były zawsze serdeczne. Romowie żyją w swoich światach i nie potrzebują nas. Jednak w każdej kulturze i tradycji istnieją rysy. Czym jest wobec tego tytułowa INFAMIA? Według prawa romskiego to utrata czci i hańba. Bardzo łatwi jest shańbić się w tej kulturze. Nasza bohaterka mieszka w Walii gdzie ma przyjaciół i swój świat. Czuje się kochana i tolerowana. Nagle musi wracać do Polski. Do swojej rodziny. Jej matka twierdzi, że rodzina jest najważniejsza. Trzeba wracać. Przybywają do Babiej Góry , tej na Dolnym Śląsku. Wiadomo jak Polacy nie znoszą romów. Kultura ta zawsze kojarzy…
Żyjemy w czasach kiedy ludzie siedzą w domu. Siedzą zaklęci w swojej samotności. Pogodzeie się ze swoim stanem samotności to pierwszy etap po wszelkich rozstaniach do poczucia własnej wartości. Kiedy zrozumiesz, że jest dużo samotnych ludzi wokół a samotność może być błogosławieństwem. W czasach samotności masz kolebkę nadziei, że może ktoś się zjawi…Może jest głębokie i może kiedyś coś. Z doświadczenia wiem,że ludzie mają problem z zaakceptowaniem siebie takimi jacy są. W skrócie: Biorę Cię takiego/taką jaką jesteś. Biorąc kogoś takiego przyjmujemy jego wady i zalety. Dostajemy pakiet. Ja najbardziej lubię w związku dzwoienie i pytanie drugiej osoby: CO DZIŚ JEMY NA OBIAD JAK SPĘDZIMY WIECZÓR JAK SPĘDZIMY WEEKEND I taka proza życia. Codzienność ale kiedy kogoś pytasz o takie zwyczajne sprawy i czujesz wtedy endorfiny to znaczy, że jest między wami więź. KAŻDY Z NAS PRZECHODZI SWOJĄ DROGĘ SZTUKĄ JEST SPOTKAĆ SIĘ W DOBRYM MOMENCIE. NA PEWNYM ETAPIE PODOBNEGO BAGAŻU ŻYCIOWEGO. OCZEKIWANIE CZY ON/ONA SIĘ ODEZWIE Znacie to uczucie kiedy czekacie aż ta osoba się odezwie? Zadajecie sobie w głowie mnóstwo pytań. Jak nie odpisuje o dlaczego, kim jet i czy jest nami zainteresowany,najlepiej po prostu zająć się sobą. Nie czekać. Co ma być to przyjdzie. Poznałam teraz mężczyzne,…
Kiedy pojawiła się w telewizji „Randka W ciemno” każdy był zafascynowany. Na podstawie roznowy zza wachlarza jedna kobieta wybierała mężczyznę i odwrotnie. Po czym wyruszali na wycieczkę. Bawlliśmy się w to nawet na koloniach, ja chyba nawet raz wybierałam. Zabawa była super. Jeśli chcesz sobie przypomnieć tak jak i ja możesz obejrzeć na YOUTUBIE odcinki tego show. Pierwszym prowadzącym był Jacek Kawalec. Grafika programu razi w oczy, kasety z podróży aż rażą tandetną jakością. Prowadzący próbuje się odnaleźć jednocześnie wieje amatorskim teatrem. Radzi sobie bo przyjemnie się to ogląda. Po latach zwłaszcza. Ludzie są tacy jacyś „inni”. Mniej aroganccy, nieco śmieszni i otwarci. Przede wszystkim bardzo kulturalni. Niektórzy panowie przypominają seryjnych morderców.Na całe edycje programu tylko dwie pary wzięły ślub albo jedna. Ciężko po trzech pytaniach wybrać kogoś. DOKONANIE WYBORU TO TRUDNA DECYZJA, MYŚLĘ, ŻE RZECZYWISTOŚĆ KSZTAŁTUJE NAS BYŚMY DOKONYWALI ZŁYCH WYBORÓW ŻYCIOWYCH. KAŻDY Z NAS INACZEJ DEFINIUJE „ZŁY WYBÓR”. CZĘSTO CZAS POKAZUJE I WERYFIKUJE. Dlatego też boimy się komuś coś deklarować i obiecywać. Myślę, że po prostu trzeba być świadomym tych wybórow. Samoświadomość to cecha dojrzałości. Ona prowadzi nas do zdrowych relacje. Nikt z nas nie jest idealny i oczekiwanie tego od drugiej osoby jest błędem. Nie chodzi by…