Jak filmy zakłócają rzeczywistość czyli „nudny mąż” bo życie musi mieć smak – Czy świat kręci się wokół seksu?
Annlove , mężczyzna , MIłość , Rozwód , związek / 27 października 2020

Zaczęłam oglądać serial „Valeria”. Opowieść o tytułowej bohaterce i jej trzech różnorodnych przyjaciółkach. Każda ma inną osobowość i pragnienia. Serial jest napedzany przez seks. Całkiem przyjemnie ogląda się erotyczne sceny. W kręgu przyjaciółek nie brakuje zakompleksionej lesbijki i zakochanej w swoim koledze z pracy Carmen. Mamy też Lolę, ktora sypia z żonatym szefem Carmen o imieniu Sergio. Wyzwolona Lola to w głębi duszy samotna Lola. Z Valerią mam jedną wspólną rzecz a mianowicie pragnienie by napisać w koncu powieść na normalnych warunkach. Pragnienie zawodowego spełnienia, które frustruje mnie od lat. Zawodowo ciągle czuję jakbym była na początku drogi. Ciągle jakaś taka niepewna i niepełna. Dlatego ten serial pod tym względem jest terapeutyczny. Jak zwykle są to kompletnie inne osobowiości. Tak, widać, że wzorowano się tu na „Seksie w wielkim mieście” Generalnie wiedzie nim filozofia, że jak mężżczyzna nie jest dobry w łóżku to niech spada. Serial ogląda się bardzo przyjemnie. Mimo wszystko nie jest to słodka komedia romantyczna. Dla mnie to dramat. Dramat Loli, której matka wybiera karierę a dzieci pozostawia ojcu. Dlatego Lola nie szuka trwałej relacji. Val też ma dziwny dom bo uważana była za dziwoląga. Z kolei Narea to lesbijka, która ma pracę u rodziców. Nie potrafi…

Temat aborcji nie jest czarno-biały czyli życie ludzkie już nie ma wartości
Bez kategorii / 23 października 2020

Aborcja– czyli usunięcie ciąży to kolejny bardzo kontrowersyjny temat. No i kto powinie decydować. Kobieta bo rodzi lub nie rodzi. Jak ktoś nie chce rodzić to nie musi. Zgadzam się,że takie powinno być prawo. Decydować powinni oboje rodzice a nie tylko kobieta. Bez mężczyzny raczej trudno zostać zapłodnioną. Płodność to temat bardzo kontrowersyjny. Do kogo należy płodność? Kiedyś do rodziny. Dzis już nie- Płodność należy do kobiet. Na studiach miałam przedmiot BIOETYKA. W ogóle dużo było tej etyki. Aborcja jest tematem zbyt intymnym. Zbyt osobistym by nadawać mu czarno-bialy kolor. Nie jestem w tej sytuacji po ani jednej ze stron. Żyjemy w czasach gdzie życie ludzkie przestało mieć jakiekolwiek znaczenie. Nieważne czy od poczęcia. Człowiek dorosły też staje się ofiarą systemu. Rodzicielstwo dziś wydaje się być aktem pozbawionym uczuć i emocji. Kiedyś dzieci byly najważniejsze. Dzis dzieci rodszą się w związkach bez oczekiwań. Rodzą się bo kobiety chcą być matkami. Porzucają mężczyzn gdyż niektórz mężczyźni służą do bycia „poczekalniami” do prawdziwej miłości. O tym poświęcę więcej wpisów wkrótce. Czym jest aborcja? W WIkipedii znajdziemy: Aborcja abortus lub abortio„poronienie, wywołanie poronienia”) – zamierzone zakończenie ciąży w wyniku interwencji zewnętrznej, np. działań lekarskich w j. łacińskim abortus provocatus. Przeważnie w efekcie dochodzi do śmierci zarodka lub płodu….

Narracja w serialu „Brzydula 2”- Co tam u Uli i Marka słychać?
Brzydula , Kobieta , Love , mężczyzna , MIłość , SerialeTVN / 21 października 2020

Serial „Brzydula” nigdy nie byl jakimś moim ulubionym serialem. Zawierał dużo stereotypów. Telewizja jednak karmi nas non stop stereotypami. Jaka jest „Brzydula 2”- Ula, była pod koniec serialu piękna. Po 10 latach znów staje się zaniedbaną matką trójki dzieci. Tymczasem jej mąż robi karierę w swojej własnej firmie. Żeby podkręcić sytuację jak wiadomo jest to firma „Febo&Dobrzański„. Nasza kochana Ula stała się mamą trójki dzieci. Przyjaźni się z tatusiem ambitnej żony czyli Maćkiem. Serial jest bardzo przyjemny. Jednak nie może zabraknąć stereotypów. PIERWSZE UWAGI: Brzydka Ula znów– Ula jest znowu brzydka (choć nosi okulary od Prady) bo jest matką trójki dzieci. Macierzyństwo to wielka katorga, pamiętaj! Jeśli chcesz być kochana musisz wyglądać bo inaczej mąż Cię zdradzi. Ula może tylko realizować się w firmie „Febo&Dobrzański” i na pewno nie stać ich na opiekunkę. Mąż robi karierę i zdradza- Wielki to stereotyp bo w Warszawie robienie kariery wiążę się ze zdradą. By być superfacetem musisz mieć brzydką żonę, trójkę dzieci i kochankę blondynkę w małej , czarnej. Tak wygląda życie w stolicy no i wiedz, że każdy facet, który robi hajs szuka tylko jednego. To pierwsze uwagi. Tymczasem wprowadzono nowe postaci. Mamy nową wersję Brzuduli czyli Bożenkę (Paulina Kondrak), kóra jest…

Zapraszam do bycia Moim Patronem- Tyle co kawa!
Love , MIłość , Patronite , pieniadze , randki , Relacje , Rozwód / 19 października 2020

https://patronite.pl/annlove „Patronite„ kojarzy się niektórym z żebraniem jednak jest to dziś ważna forma wsparcia kultury. Na ANNLOVE poruszam tematy ciężkie i trudne. Czyli relacje międzyludzkie. O relacjach dużo się mówi. Zauważąm jednak coraz większą świadomość relacji. Chce podziękować moim trzem patrnom. Barzo dziękuję za każde wsparcie, które może wspomóc działanie tej strony. Co mogą moi patroni? Otrzymują w prezencie mój tomik i poradnik Poprosić mnie o poradę Zaproponować temat jaki chcesz poruszyć na annlove Aktualnie strona ANNLOVE przechodzi remont. Pracujemy nad rozwojem, nowm wizerunkiem i logiem. Zapowiadam kolejne wpisy: Rozstanie- Cykl o rozstaniach Cykl o kobietach-singielkach Czy nezależ-ne kobiety są naprawdę niezależne? Czekam na wasze propozycje artykułów: anna@czyrska.pl

Powierzchowne i stereotypowe postrzeganie relacji
Annlove , decyzje , Dzieci , dziecko , Egoizm , Feminizm / 16 października 2020

Ludzie traktują się dziś bardzo rzeczowo. Czytając komentarze w inernecie o „ex” był taki i owaki nadal kobiety (mężczyźni) także traktują się jak przedmioty. W każdej grupie płci znajdziemy osoby niezdolne do zdrowych relacji. Prawda jest jednak taka, że kobiety otrzymują prawo własności do dzieci traktując ich ojców jak najgorsze ścierwo.Nawet jeśli Ci ojcowie rzeczywiście są „stereotypowo źli” to nadal pozostają ojcami ich dzieci. Prawdziwych relacji moga uczyć nas pingwiny. Fakt, że jeśli chodzi o wygląd pingwinów jest on niezmieny. Jednak pingwiny to jedne z nabardziej monogamistycznych zwierząt na świecie. Każdy z nas ma prawo pomylić się w relacji ale czasem są już wstępne sygnały, że to nie to. Podam teraz przykład dlaczego kobiety tak często ,że są nieszczęśliwe. Uważąją, że są lepsze od innych i czytają poradniki kobiece, które uczą iż tylko jak się rozstaniesz to masz wartość. Czytają za dużo poradników, ktore wyliczają wady u mężczyzn a kobiety przypisują te wady swoim partnerom (Nie dostrzegając swoich) Kobiety ale nie tylko nie chcą przeżyć glębi relacji. Miłość raktują jak fakt, że pokażesz się na FB z ukochanym.Najlepiej jak facet przypomina bohatera seriali i inne kobiety Ci go zazdroszczą. Kobiety skupiają całą swoją uwagę na sobie. Mają do siebie narcystyczno-egoistyczną…

Za co lubię „Emily w Paryżu”
Netflix , nowy rok , Patronite , pieniadze , podróże , pokolenia , Relacje / 14 października 2020

„Emily in Paris” to przyjemny 10 odcinkowy serial o pewnej Amerykance, która leci do Francji robić karierę. Co mnie zawsze zadziwia. Bohaterki amerykańskich seriali są bogate, ambitne. Zawsze mają już pewien status i narzekają, że są samotne. Nasza bohaterka ma faceta i nieważne, że traktuje Go jak śmiecia. Usprawiedliwia ich fakt, że podążają innymi drogami. Lilly Collins, córka słynnego Phila jet urocza. Może nie jest jakąś pięknością ale jest serdeczna , ciepła i miła. Emily ma pracę mrzeń. Jest specjalistą ds. marketingu w znanej agencji reklamowej i pryjeżdza do innej Agencji, nieco staroświeckiej. Poznaje tam Sylvie i już mamy skojarzenia ze słynnym Diabłem co ubiera się u Prady. Co mnie zawsze zadziwia główne bohaterki są na tyle atrakcyjne , że faceci się w nich zakochują. Po jakimś czasie zdobywa przjaciół i mi przypomina się mój Erasmus w Belgii. Niestety realne historie nie są tak urocze ale studenci Erasmusa z USA mieli dużo pieniedzy zawsze. Przyznam, że bardzo miło spędzało mi się z Emily czas. Z jej gafami, przgodami we Francji. To serial bardzo terapeutyczny. Zawiera wszelkie aspekt dobrej komedii z odpowiednią nutą goryczy jakiej bohaterka doznaje. Mamy w serialu konflikt interesów. Bogata przyjaciółka Camille to dziewczyna Gabriela. Same wiecie. Ja…

Jak poradzić sobie z „koronapaniką”?
coronawirus , decyzje , depresja , ekonomia , Empatia , facebook / 14 października 2020

„Koronapanika” to można powiedzieć nowe zaburzenie wynikające z obecnej, nowej sytuacji. Jest to kryzys społeczeństwa. Spoleczeństwo podzieiło się bo każdy próbuje jakoś radzić sobie z sytuacją. Sama odczuwam „koronapikę” zwłaszcza, że jestem osobą skłonną do paniki. Koronawirus najpierw był w Chinach potem już Racibórz, Baborów, blisko nas. Życie musi toczyć się dalej. Nie jest to łatwe. Jest coraz trudniej ale dowołanie w niczym nie pomoże. Oto kilka rad Weź tabletki na uspokojenie zwłaszcza jeśli masz skłonności do paniki ale nie tylko Dbaj o higienię w pracy, w domu. Najlepiej po pracy idź pod prysznic. Zachowuj ostrożność na każdym kroku Szukaj możliwości pracy zdalnej Dbaj o odporność : Jedz vitaminę D i inne prpdukty wspomagające Staraj się żyć tak jak dotychczas Dbaj o relacje z bliskimi i z otoczenie, wspierajcie się wspólnie Pamiętaj, że nie każda grypa czy przeziębienie to koronawirus Słuchaj ludzi mądrzejszych od Ciebie Nie narzekaj Nie ulegaj wiadomościom. Nie wierz we wszystko co piszą. Nabierz dystansu do informacji. Spróbuj zaakceptować obecną sytuację Nie bój się nosić maseczek. W Chinach robią to od zaawsze! Nie mieszaj sytuacji COVID-19 z Polityką. Ta sytuacja jest trudna dla wielu krajów. Myj ręce często. Porozmawiaj z ludźmi, którzy stykają się w pracy z…