Historie kobiet w związkach zazwyczaj są smutne. Partner był toksyczny, stosował przemoc. Związek powinien być mimo wszystko źródłem dobrego życia. Wszyscy znamy historie kobiet po rozstaniach. PO rozstaniu kobieta staje się silniejsza, przechodzi kryzysy i szuka pocieszenia. Dlaczego tak to działa? Na pewno kobiety traktują rozstanie jako stratę dla partnera. Jednak w moim przypadku poczułam, że straciłam na wartości. Była rozpacz, depresja, stany lękowe. Lęk oprzed wyjściem z domu. Płakałam. Zostałam zraniona. Nie tylko ja. Wiedziałam, że muszę to pokonać. Wiedziałam, że zasługuję na kogoś kto mnie doceni. Kto pokocha mnie i tu i teraz. Tu i teraz kocham siebie na tyle by wiedzieć, że jako singielka jestem równie zajebista. Wiedzieć, że miłość i facet jak ma być to będzie. Wiedzieć, że jestem wartościowa. Otaczam się mężczyznami, czasami na nich ponarzekam jednak ich bardzo uwielbiam. Nie czuję hejtu do facetów. Kocham ich i wspieram na każdym kroku. Jednak rozstanie sprawiło, że jestem dziś tutaj. Być może rozstanie jest motywacją. Zapewne chcemy udowodnić sobie, że nasz ex mylił się co do nas. że nie jesteśmy takie beznadziejne jak on nas widział. Ogólnie jeśli żyjemy w relacji, która ściąga nas na dół to warto się zastanowić. Dwie osoby, które są ze sobą…
Najgorszym aspektem, który mnie przeraża w rozstaniu jest to, że okazuje iż ludzie są dla siebie OBCY. Wiersz „Perspektywa” nawiązuje właśnie do tego zdarzenia. Perspektywa Minęli się jak obcy,bez gestu i słowa,ona w drodze do sklepu,on do samochodu. Może w popłochualbo roztargnieniu,albo niepamiętaniu,że przez krótki czaskochali się na zawsze. Nie ma zresztą gwarancji,że to byli oni.Może z daleka tak,a z bliska wcale. Zobaczyłam ich z okna,a kto patrzy z góry,ten najłatwiej się myli. Ona zniknęła za szklanymi drzwiami,on siadł za kierownicąi szybko odjechał.Czyli nic się nie stałonawet jeśli stało. A ja, tylko przez momentpewna, co widziałam,próbuję teraz w przygodnym wierszykuwmawiać Wam, Czytelnikom,że to było smutne. Mnie też to przeraża. Ludzie w dzisiejszych czasach traktują miłość przedmiotowo. Potem okazuje się, że żyłaś z kimś kto na to nie zsługiwał. Kto nie przyjął Twojego DARU bo „miłość nie istnieje”. Najgorsze, że po części to rodzice ponoszą odpowiedzialność choć my rodzimy się jako osobne jednostki. W moim poradniku cz.2 poświęcę tej części drugi rozdział. Związek jest jak loteria. Jednak jeśli ludzie znają wartości wtedy potrafią się kochać. Odpowiedzialność u współczesnych rodziców w większości pozbawiona jest wartości. Dziś przyjemność wygrywa ponad kochaniem jednej osoby. Kochanie jednej osoby jest niemodne. Ta obcość to potwór i…
Nikomu nie życzę rozstania. Niezależnie od tego z kim, czy był rozwód nie mówiąc już o rozstaniu kiedy są dzieci. Niestety życie takie nie jest, okazuje się często, że komuś zależało na zupełnie czym innym. Rozstanie? Przechodzę przez to teraz ze świadomością ,że żyłam w złudzeniu, iluzji, że ktoś kocha mnie. Podziwia to co robię. Ból jest nie do zniesienia nawet jeśli z tego rozstania są dla mnie korzyści. Zawsze wtedy człowiekowi spada samoocena.Zapominamy, że relacja to ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Pieniądze są w ż yciu bardzo ważne bo bez nich nie da się żyć ale nie mogą być fundamentem w zwiążku. Żyjemy w czasach kiedy relacje sa krótkotrwałe. Kiedy nasi znajomi, przyjaciele wchodzą w relacje to zastanawiamy się: ILE TO POTRWA? No właśnie bo ile związków opartych jest na prawdziwej, miłosnej relacji a ile na wartości ekonomiczno-prokreacyjnej? Oczywiście te ekonomiczno–prokreacyjne mogą być skupione też na miłości. Niestety to rzadkość. Czuję się wykorzystana i oszukana i po rozstaniu człowiek obwinia siebie za tę decyzję. W głębi serca mamy pretensje nie do tej osoby co nas zraniła ale do siebie, że podjębiliśmy taką decyzję. Boli bardzo zwłaszcza, że pracuję nad drugą częścią poradnika dla singli. Niestety, rzeczywistość. Rzeczywistość dotyczy każdego z nas. Okazujesz się…
Jak ludzie reagują na rozstania? Teraz moim zdaniem zbyt normalnie, zbyt zwyczajnie traktując rozpad jako coś co ma być. Moim zdaniem związek tworzą kryzysy i reagowanie na sytuacje trudne. Jeśli przetrwacie kryzysy to przetrwacie i normalność. Kolejna para nie jest już razem. Każdy ma takich znajomych, każdy się rozstał. Traktujemy siebie jak przedmioty ze sklepu. Pożyczamy siebie na chwilę. Wypożyczamy zapominając o istocie miłości. Traktujemy siebie na powierzchni. Głosimy kult wyglądu. Kult , który pozwala nam oszukać rzeczywistość. Oszukać nam ta rzeczywistość. Jeśli umiecie żyć w rzeczywistości to będziecie umieli wspólnie bujać w obłokach. Rozstania zawsze są trudne. Czy można byłoby by ich uniknąć? Pewnie. Jeśli ludzie się szanują, czują naturalnie i dążą do podobnych celów. Jeśli potrafią razem rozmawiać o problemach a nawet je wykrzyczeć i zależy im na relacji. Nie szukamy głębi drugiego człowieka. Traktujemy się jak przedmioty. Smutne i samotne istoty, które są zagubione. Nie potrzebują drugiego człowieka. Czy rzeczywiście? Dzięki miłości jesteśmy lepszymi ludźmi. Kiedy to dostrzeżemy? Ten świat podzielił ludzi na lepszych, gorszych, brzydkich, mądrych. Zamiast tych podziałów powinniśmy po prostu pozwolić się pokochać. Paradoksalnie dla wielu to najtrudniejsza sztuka”. Prawdopodobnie to moje Słowa Ilu jeszcze ludzie się rozstanie? Miłość? Planeta samotności i pustki gdzie…